Bylem jakis czas temu na rozmowie rekrutacyjnej. Podczas spotkania ocenia komisja trzyosobowa, jak na prezesa banku (aplikacja na zwykly service desk telefoniczny). Po sprawdzeniu znajomosci jezyka angielskiego przez 30 minut pani z HRu zadaje mnostwo durnych pytan typu hobby, co lubisz robic po pracy, jak spedzasz wolny czas ze znajomymi, jakich cech nie lubisz u innych bla bla bla... Po spotkaniu obiecuje wyslac w ten sam lub na nastepny dzien maila w razie pytan, a chyba (juz nie pamietam dokladnie) po dwoch tygodniach kontakt bez wzgledu na to czy rekrutacje przejdziemy pomyslnie czy tez nie. Oczywiscie totalna olewka i zero odezwu. Podobnie jak osoba wyzej, tez odczulem "malomiasteczkowe" zachowanie osob prowadzacych rekrutacje oraz brak profesjonalizmu. Ogloszenie bylo malo precyzyjne, dopiero na rozmowie okazalo sie, ze dotyczy tylko i wylacznie service desku na sluchawie a zgloszen codziennie maja tyle, ze ciagle trzeba trzymac tempo 120%. Jezeli mialbym doszukiwac sie plusow to zdecydowanie ladne, czyste, nowoczesne i dobrze wyposazone biuro. Podsumowujac, zaluje, ze w ogole sie tam pojawilem. Stracony czas.