Kwangduck Poland Sp. z o.o.
3 43 6 1

Opinie o Kwangduck Poland Sp. z o.o.

Piotrek22

Witam . Mam pytanie o ile ktoś tu zagląda. Czy firma się zmieniła (zero pozytywnych komentarzy), płaca dobrze?, podobno sa premie i obiady? Jaka panuje atmosfera? Wnioskuję ze wszystko jest tak jak być powinno, brak nowych opinii . Myślę nad złożeniem cv po nowym roku. Duzo tutaj narzeka, to bylo przejściowe? Z góry dziękuję.

Pracownik
@Piotrek22 04.12.2018 16:25

Daj sobie spokój ze składaniem cv. Atmosfera jest tak kiepska jak premia miesięczna.

Piotrek22
@Pracownik 13.12.2018 16:03

Dobrze wiedzieć. Dostałem ciekawą ofertę, chciałem jednak dostać się na dział jakości w Kwang ale apropo premii (świątecznej) Serio to były Kinder niespodzianki?

Pracownik
@Piotrek22 13.12.2018 17:31

Tak, zrobione z pyłu z przemiału którym teraz raczą wszystkich pracowników i wyzysku. Ciekawa oferta jest wtedy kiedy masz okazję stamtąd odejść. Nie polecam

Były pracownik

Witam W branży automotive pracuje już ponad 14 lat. Przez ostatnie dwa lata w firmie KwangDuck, więc mogę się wypowiadać ponieważ mam porównanie z innymi firmami. Przeważnie każdy na tym portalu zadaje pytanie czy warto się zatrudnić w firmie KwangDuck, jaka jest atmosfera w firmie, jakie zarobki itd. Największym plusem firmy są oczywiście pracownicy którzy pomimo warunków w pracy stwarzają miłą atmosferę, zarówno Panie z biura które serdecznie pozdrawiam jak i pracownicy z produkcji, dzięki nim tak długo wytrzymałem w tej firmie. Największym minusem to oczywiście Koreanskie szefostwo, które nie rozumie Europejskich standardów pracy. Szef dyskryminuję pracowników i liczy, że będą pracować po 12 godzin za najmniejszą krajową. Jedyne co mogą pracownikom oferować to STRES.Nie ma premi na święta, wczasów pod gruszą, karty multisport czy dodatkowej opieki zdrowotnej. Firma o profesjonalizmie w branży automotive i jakości o której tak dużo mówią nie ma nic wspólnego. Czytali o tym tylko w książce bo w firmie nie jest to przestrzegane. Tam chodzi o ilość, a nie o jakość. Standardy Koreańskie... Nie polecam tej firmy dla młodych ludzi którzy myślą poważnie o branży automotive. Nie nauczycie się tam niczego dobrego, nabierzecie tylko złych nawyków. Przez dwa lata mojej pracy w KwangDuck przewinęło się mnóstwo kompetentnych i wartościowych ludzi. Większość z nich ,,uciekła" i teraz mogą pisać na forum, że w nowej firmie jest jak w ,,niebie". Firma na tyle mnie zraziła do branży automotive, że postanowiłem się przekwalifikować i teraz robię zupełnie co innego. Reasumując- firmy nie polecam jeżeli ktoś chce tam zostać na dłuższy okres czasu. Jeżeli komuś nie zależy pieniądzach i jest odporny na Koreanski styl pracy to myślę, że się tam odnajdzie. Życzę powodzenia nowym pracownikom bo z pewnością im się przyda.

Były pracownik nr 2
@Były pracownik 10.10.2018 09:13

Dwa lata to i tak podziwiam! Znam Kwangduck, dzień w którym ostatni raz zamknęły się za mną drzwi wspominam do dziś... dobrze ze koszmar się już skończył, słaby skład zespołu, ale każdy inteligentny szybko uciekał...

Mody

Poczytajcie sobie o Adiencie z Siemianowic zakład się rozbudowal i Poszukują setki ludzi widziałem ogłoszenie na początek 2000+800 premiera+dodatki

Adientowa
@Mody 24.08.2018 00:35

Przeszłam z Kwanduck do Adient.... Ziemia A niebo!

Już nie w lajdaku
@Adientowa 07.09.2018 13:22

Kasia? :)

Adientowa
@Już nie w lajdaku 10.09.2018 22:27

Pudło:)

Kamil

@Miła W jaki sposób w takim razie te zwolnienia były argumentowane przez firmę Kwangduck? Czy możesz napisać w takim razie więcej informacji na ten temat? Będę Ci za to bardzo wdzięczny. Pozdrawiam.

Kolejny
@Kamil 18.07.2018 14:02

Argumentacja? Ja Cie prosze... To nie jest normalna firma więc nie pytaj o normalne wyjaśnienia...

Kamil

@Miła Tak jak pytałem - czy pracownicy w takim razie próbowali na ten temat rozmawiać w większym gronie razem z szefostwem firmy Kwangduck? Jeśli tak, to co z takiej rozmowy wynikło? Będę wdzięczny za odpowiedź.

Miła
@Kamil 12.07.2018 11:26

tak, skutkiem było natychmiastowe zwolnienie

Andrzej

Idealnych firm nie ma tylko ludzie wybierają sobie niewłaściwą pracę i są niezadowoleni!!

Kacper
@Andrzej 03.07.2018 10:56

Dla mnie ta firma niedługo upadnie. Nikt nie chce pracować. Nie da się wytrzymać nawet miesiąca. Każdy ucieka po okresie próbnym. Zal. Szkoda...

XXX
@Kacper 11.07.2018 16:29

A Ukrainki sie ciesza ze Polakow nie ma do pracy...

PracaTuToBłąd

Nie polecam tu pracy osobom, które nie chcom stać w miejscu. Jeżeli krzywo postawisz pudło albo zaśmiejesz się za głośno to już jesteś na celowniku prezesa. Niestety to prawda. Kierownik (Polak) ślepo słucha prezesa chodźby ten mu kazał trawę malować na ziolono, to on to zrobi. Najgorzej z dyrektorem mają faceci na produkcji bo łapie za tyłem albo szaleje i sam przestawia palety... to jest koreański cyrk. Kto miał dość oleju w głowie to sam odszedł...no chyba że dostał wypowiedzenie 15 min. przed końcem szychty, a było wiele takich osób

Aneta
@PracaTuToBłąd 20.05.2018 18:29

Taaa wszyscy znamy zagrywki prezesa. Nie warto. Ostrzegam trzeba mieć naprawdę silne nerwy.

Kamil

@PracaTuToBłąd, rozumiem, że Twoja negatywna opinia o firmie Kwangduck Poland dotyczy głównie atmosfery i sposobu zarządzania firmą? Czy próbowaliście na ten temat rozmawiać w szerszym gronie z innymi pracownikami? Jak oceniasz inne aspekty pracy w tej firmie, czy firma zapewnia pracownikom pomieszczenie socjalne na przykład stołówkę pracowniczą?

Miła
@Kamil 21.05.2018 17:45

Jeżeli nie zmieni się podejście kierownictwa to sprawa powinna wyładować dawno w sądzie. Takie zachowania wobec pracowników są niedopuszczalne. Tłumaczone jest to uspokajaniem „to korea, nie przejmuj się”

Светлана

Ту очень хорошо. Много деньгоб. Я любю ту роботать.

pan halowy

Nie jątrzcie na Kwangduck. W Tarnowskich Górach jest bardzo ciężka sytuacja jeśli chodzi o oferty pracy. Firmy i zakłady są na etapie zwalniania a nie przyjmowania pracowników. Jest bardzo ciężko. Trzeba się cieszyć że prawie tu jest biuro i hala Kwangducka. Dają pracę. Niestety takie prawo kapitalizmu i rynku, że właściciel jest najwyżej i może zwalniać kogo i kiedy chce. Wystarczy jakiś grymas niezadowolenia, jakaś sekunda rozkojarzenia i jak tylko z hali to ktoś dojrzy i doniesie to szef mu uwierzy. Tak niestety jest na całym świecie. Można szukać pracy w Gliwicach, Katowicach czy Tychach, ale jak będziecie jeździć autobusami to po 3 miesiącach będziecie mieć dość, a jak swoim autem to główny wydatek będzie benzyna. Lepiej iść do Kwangduck i po 20 min spacerkiem dojść do domu. Oszczędność czasu i kasy. Nie ma źle. Trzeba się niektórych wystrzegać, ale lepsza praca w Strzybnicy niż w Tychach za tysiaka wiecej.

Emigrant
@pan halowy 22.01.2018 19:51

"Tak niestety jest na całym świecie" no nie jest. Pozdrowienia z zagranicy.

pan halowy

Prosze podaj mi te nazwy zakładów gdzie to tak w Tarno Górach przyjmują do pracy. No kaj niby tyle pracy jest w tym naszym mieście? Wolisz jeździć do Gliwic i zarobić ze 300 zł więcej to szerokiej drogi. Jak będziesz jeździć na kole to zaoszczędzisz na bilecie i benzynie. Plus jest jeden- Żona twoja będzie szczęśliwa, że ciebie ćmoku w domu nie będzie. W Gliwicach czekają i żebrzą żeby ćmok przyjechał i pracował.

znam to

Ukrainki przyjmą, bo są tańsze. Po co Polaków zatrudniać, skoro są tacy nastawieni na kasę...

pan halowy
@znam to 29.01.2018 19:38

No właśnie tak się to skończy. Będzie na Strzybnicy jeszcze cała kolonia Rumunów, Ukraińców i Bułgarów, to już będziemy w czarnej du (.) pie.

Oburzony Racjonalista
@pan halowy 29.01.2018 18:14

Nie będę ci wszystkiego na tacy podawał bo sobie na to nie zasłużyłeś, ale nawet taki głupi Chemet przyjmuje do roboty i płaci znacznie lepiej od KD. Magmaris poszukuje na chamca i rozpaczliwie ludzi do roboty. Centrum kostki brukowej na Gwarku też. Po dugie gdybyś pochodził po firmach, gdyby ci się to chciało to byś wiedział. Ja po zwolnieniu z KD obleciałem większosć w TG i w pewnym momencie miałem kłopot bogactwa wyboru, a najśmieszniejsze było to że niektórzy pracodawcy sami za mną dzwonili czy się zdecydowałem do nich przejść. To chyba o czymś świadczy co nie? Ja ci i tak podałem te jeszcze nie najlepiej płacące firmy jako przykład bo tych lepszych oczywiście ci nie podam, bo za dobrze byś sie miał! Tam sam łaź i szukaj! Powiem ci tylko tyle że warto, bo ja sie z tej nędzy KD zwolniłem i nie żałuję! No ale jak dalej wolisz tkwić w KD to twoja sprawa! W każdym bądź razie dobra moja że tacy jak ty siedzą dalej w obozach typu KD, bo mi przynajmniej nie zawadzasz na rynku pracy. A co do Ukraińców i Rumunów, to oni tez stad szybo pójdą bo tu zarobią na bilet do Niemiec i tyle ich głupie koreańce będą widzieć!

pan halowy
@Oburzony Racjonalista 01.02.2018 12:28

Zwracam honor. Po Twoim wpisie moja ukochana kobieta zrobiła mi małe "piekiełko", że jestem gapą. Wziąłem od razu w czwartek telefon i zacząłem dzwonić. Ku mojemu zaskoczeniu od razxu na piątek umówiłem się na rozmowę w jednej z firm (firma O. - złom ). Być może skład złomu będzie naprzeciwko KD. Nie podaję nazwy firmy, żeby wiadomości nie usuwali. Chętnie bym Ci postawił skrzynkę piwa. Zmobilizowałeś mnie- albo lepiej: zmobilizowałeś moją kobietę, żeby mnie wreszcie opieprzyła. I jednocześnie pomogła stworzyć wiadomość bez błędów. :-)

Marek

Do księgowej - jeżeli chcesz zostać tam księgowa to droga wolna ale szybko pożałujesz ze wdeplas w to (usunięte przez administratora)

Kandydatka na księgową

Tak, ma Pan rację. Ależ Pan ma szerokie horyzonty. Aż miło czytać Pana wypowiedzi. :) Zaniecham szukania pracy choć jako strzybniczanka chętniej bym pracowała tutaj niż tu gdzie obecnie w Tychach (ok 65 km czyli ok 1.30 w aucie bo ruch duży). Na szczęście często pomieszkuję u Cioci w Mikołowie i wtedy dojazd jest super. Nie mam jakichś wyimaginowanych żądań, wymagań albo chęci zarobku jak absolwenci MBA, ale najniższa krajowa przy dużych wymaganiach i dużej odpowiedzialności to proszę przyznać to nawet nie jest żart tylko żenada. Z takim nastawieniem i propozycjami znajdą w Kwangłajdaku może absolwentkę liceum ekonomicznego albo studentkę zaoczną, ale to i tak biedogłód wróży i rodzice będą musieli dziecku opłacać studia. Nie było moim celem doprowadzenie firmy do ruiny, ale myślę że poniżej 2500 netto to nietakt. Koreańskie standardy może byłyby dobre dla młodzieży (do 18 roku życia) w pracy na wakacje, albo dla absolwentów dopiero co ukończonej szkoły, ale pewnie po 2 miesiącach i oni zaczęliby szukać innej pracy bo tu nigdy niczego się nie dorobią i nie będą mogli nic odłożyć, żeby w przyszłości zrobić wesele, kupić auto (nie złom), kupić mieszkanie. To przykre i smutne, że pracodawca jest przekonany, że dzięki niemu życie pracowników staje się rajem proponując tak niskie wypłaty i jeszcze brak pewności, że będzie można zdobyć doświadczenie przez lata i wypłata będzie rosła. Niech budują drugą i trzecią halę. Jak przyjadą Koreańczycy do pracy na halę to będą musieli w jednej zamieszkać bo na wynajęcie pokoju nie będzie ich stać.

Kandydatka na księgową
@Marek 16.02.2018 16:52

Nie nie. Należy uciec! Nie stać mnie na to, żeby tam pracować. Musiałabym dorabiać całe weekendy, żeby przeżyć. :)

Oburzony Racjonalista
@Kandydatka na księgową 17.02.2018 12:43

Mnie tez się podoba to co i jak Pani pisze, bo widac tu kobietę energiczną która bierze los we własne ręce! Dojazdu akurat Pani nie zazdroszczę ale faktem jest że za takie pieniądze jakie Pani teraz zarabia i jakie benefity Pani dają, to myślę że warto, choć to akurat tylko Pani wie! No ja akurat z Pniowca jestem i tez do KD miałem blisko. Można powiedziec że mega blisko, ale szybko z nimi skończyłem bo tak się po prostu nie dało. Co z tego że mega blisko jak za mega niskie pieniądze, przy mega wymaganiach i mega złym traktowaniu! Teraz mam dalej, ale jest o niebo lepiej (co nie znaczy że super) niż w KD i nie żałuję tego że musze troszkę wcześniej wstawać bo dłużej dojeżdżam! Na razie jest ok. Jak szefostwo będzie chciało iść drogą (usunięte przez administratora)to po prostu sie pożegnamy i pójdę dalej. Dziś to naprawde nie problem! Odwagi tylko potrzeba! A to fakt że w takiej robocie jak KD to się nawet odłożyć nie da i przyszłość tutaj żadna! To niestety jest smutna prawda bo wielu sobie sporo obiecywało po tym zakładzie, a tu takie zgnite jajo wyszło! (usunięte przez administratora) Prawdziwe słowa! Niestety...

Oburzony Racjonalista
@Kandydatka na księgową 17.02.2018 12:43

Tak jak też Pani pisze śmieszne jest to że wielu pracodawców daje takie ochłapy finansowe swoim pracownikom i myśli jaki to ja super jestem bo daje ludziom pracę i chleb! Mój poprzedni pracodawca tak właśnie myślał i dawał mi aż 2200 brutto za ciężką pracę przy kostce brukowej. Szybko mu podziękowałem, ale niestety wpadłem w KD-rzeczywistość, z której trzeba sie było szybko jednak ekspediować. Ja tez sporo czasu spędziłem w Niemczech i tam zupełnie inaczej jest, lepiej, choć to też zależy jak sie tam trafi, bo(usunięte przez administratora) tam tez pewnie trochę jest! Musiałem wrócić z powodów osobistych. Najgorsze jest to że do takich pracodawców nie dociera że ludzie im odchodzą bo ci skąpią pieniędzy na wypłaty! Dla nich zawsze będzie winny pracownik, dlatego przy tym co obecnie dzieje sie na rynku pracy, ja nie wróżę takim pseudo pracodawcom długiego żywota. Sam jestem po studiach i żałuje że nie udało mi sie znaleźć pracy w moim fachu, ale wolałem nawet pracować poniżej kwalifikacji niż siedzieć na bezrobociu. Jednak mimo wszystko cenić sie trzeba i tak jak Pani zauważyła poniżej pewnej stawki, zwłaszcza na wymagającym stanowisku to się nie opłaca pracować. Tu chcieli nawet tłumacza koreańskiego za najniższą krajową kiedy ktoś taki normalnie ma bardzo wysokie zarobki powyżej średniej krajowej. Te ogłoszenie to tu było słynne w okolicy i na zakładzie! Cóż...jeśli sami nie bedziemy się cenić, to nikt nas nie będzie cenił, myślę że tak właśnie dzisiaj jest!? Pozdrawiam Panią serdecznie i życzę powodzenia w życiu! :-)

Kandydatka na księgową
@Oburzony Racjonalista 19.02.2018 22:40

Panie Sąsiedzie (widzi Pan "końcówkę" mojego bloku) rozumiem gdyby pierwsze 3 mce były za mniejsze pieniążki, to normalne. Trzeba się wdrożyć, poznać pracę, nabrać rutyny czy doświadczenia, pokazać się z dobrej strony pracodawcy, ale to śmieszne, że każdemu tak mało się oferuje. W komentarzu napisał Pan, że chcieli zatrudnić tłumacza z koreańskim za najniższą krajową. W takim razie my, takie małe żuczki, tylko absolwenci uniwersytetów z marnymi językami (sic!) możemy poczuć się docenieni i jakże wyjątkowo... nam też tyle zaproponowane (sarkazm!). No proszę... taki luksus, wyróżnienie, a my gardzimy i nie chcemy pracować w KwangŁAJDAKu. Można by powiedzieć- głupi jesteśmy. :) Jak zaczynałam pracę po liceum zależało mi na nauce, na tym żebym poznała wszelkie tajemnice i tajniki księgowości. Moja wypłata była malutka, ale to doświadczenie było dla mnie większym plusem niż studia dzienne. Dzięki temu kończąc studia miałam już 5 lat doświadczenia w pracy i byłam przynajmniej praktycznie lepiej przygotowana niż koleżanki po dziennych. Miałam szczęście, że właśnie po ogólniaku trafiłam do firmy w której starsza pani księgowa nauczyła i wdrożyła mnie we wszystko. Ta praca z Nią dała mi dużo więcej niż studia czy wszelkie świstki- kursy, uprawnienia. To była świetna szkoła życia, choć zdarzało się, że wracałam do domu i nad swoją nieudolnością płakałam bo coś zrobiłam źle. Ale po 2 latach mogłam śmiało powiedzieć, że jestem dobra i umiem wszystko. Pani odeszła na emeryturę, zajęłam Jej stanowisko. Ale nie mogłam się bardziej rozwijać, a ponadto kryzys w branży metalowej sprawił, że firma zaczęła myśleć o redukcjach, zwolnieniach. Nie groziło mi to, ale uznałam, że czas coś zmienić. Zaczęłam szukać pracy, trafiłam do Tych, początkowo miałam milion myśli, strach, martwienie się na zapas (my kobiety tak już mamy) jak dam sobie radę, jak będę dojeżdżać, ale już 5 lat daję radę. Już po 3 miesiącach pracy pojechałam do Hiszpanii na bardzo ważną delegację, do tej pory byłam na niejednej delegacji w wielu krajach, a to jako młodej osobie odpowiadało i sprawiało, że czułam się doceniona. To był etap, że moje koleżanki po dziennych dopiero startowały w życie zawodowe. Pewnie gdybym wówczas miała dzieci miałabym problem z dojazdami i wówczas trzeba by było zamienić ciche mieszkanie w Strzybnicy na coś w pobliżu pracy, ale na razie aż tak mi to nie dokucza. Choć i na dzieci high time. :) Przyznam się Panu, że wiele sobie obiecywałam po Kwangłajdakach. Widziałam się w tej firmie, wiedziałam, że mniej zarobię, ale w dobrze mi w Strzybnicy i chciałam z tego skorzystać. No niestety za 2100 netto też bym odmówiła. Żałuję, że nie pracują tu osoby z osiedla, że młodzież nie zarabia, ale patrząc realnie cieszę się, że wszyscy tą firmę szybko opuszczają. To świadczy, że mamy w Pniowcu, Rybnej, Opatowicach, Strzybnicy ludzi, którzy chcą zarabiać. A tego w KD nie zapewniają. Niestety. Szkoda, że KD nie stał się drugim Fazosem, Faserem czy Zametem w najlepszym okresie. To byłoby takie korzystne dla regionu, miasta. Kiedyś widziałam ogłoszenie, że szukają kucharki, która zna kuchnię koreańską... taaa już widzę jakąś chętną panią! Za najniższą krajową... jedyną gotowaną potrawą będzie zupka chińska! To nie do końca koreańska, ale zawsze to coś ze wschodu. :) Właśnie oglądając ostatni bieg olimpijski J. Kowalczyk (choć lepiej brzmi... bieg M. Bjoergen, a trucht Justyny) na 30 km przeczytałam artykuł, który myślę, że jest jakąś odpowiedzią dla KwangŁAJDAKów gdzie szukać pracowników. http://praca.interia.pl/news-nepal-indie-bangladesz-w-polsce-gwaltownie-przybywa-pracowni,nId,2548809 Za granicą się ludzi szanuje. Przekonał się Pan w De.. Tam nawet przy najniższych zarobkach jest inny standard życia, jest człowieka na więcej stać. Nie pracowałam nigdy za granicą, ale wiele znajomych wyjechało do Holandii, Anglii czy Irlandii. Pozwolę sobie jednak na małą prywatę i myślę, że dobrze się stało, że wrócił Pan do kraju, ponieważ po Pana wpisach widać jakim jest Pan inteligentnym, zaradnym i myślącym realistycznie facetem. Zawsze to lepiej jak tacy pracują dla Polaków niż dla Niemców. :) Nie wiem gdzie Pan pracuje, ale wiem, że w Gliwicach jest dużo firm, przedsiębiorstw gdzie wciąż są prowadzone rekrutacje. Oczywiście można trafić do pseudofirm (ale to głównie te, które wysyłają pracowników lub opiekunki do pracy do Niemiec), ale są tam i cenieni pracodawcy. Dojazd autem do Gliwic jest ok, niestety autobusy jeżdżą rzadko. Oferowane tam wypłaty nijak się mają do Kwangłajdaka i to sprawia, że lepiej dojeżdżać niż przespacerować się do pracy. Dobrze, że i Pan szybko przejrzał na oczy i odszedł z firmy nie tylko bez przyszłości, ale i bez teraźniejszości. Życzę zawodowego spełnienia, a przede wszystkim prywatnie radości po pracy i dużo czasu, żeby miał Pan właśnie czas wydać pieniążki. :) Do zobaczenia kiedyś w Tychach, jeśli Pan dołączy do nas, lub na miejscu gdzieś kiedyś przypadkiem w Qualitassie oglądając mecz albo robiąc zakupy w Biedronce. :)

Oburzony Racjonalista
@Kandydatka na księgową 25.02.2018 10:26

Bardzo mądrze Pani napisała o tym że gdy się jest młodym to ważniejsze jest zbieranie doświadczenia bardziej niż zarobki. Też tak zawsze do tego podchodziłem, bo żeby dobrze zarabiać to trzeba wpierw posiadać ku temu jakieś kompetencje i doświadczenie. Robiąc w KD można było zobaczyć że tak naprawdę ciężko się tam było młodym czegoś nauczyć. No chyba że bycia robotem przez 12 h szychty, bo tam non stop klepało się jedno i to samo, wiec o rozwoju trudno tu rozmawiać, a wypłatę można pominąć milczeniem. Co do sprowadzania pracowników z takich krajów jak Ukraina, Bangladesz itd. to prawda jest taka że oni się nadają do prostych prac, jednak sam widziałem jak spawacze z Ukrainy nie potrafili przeczytać rysunku technicznego albo czegoś tam po polsku i firma wcale na ich zatrudnianiu dobrze nie wychodziła. U mojej matki w firmie tak właśnie jest, że kontroler z Ukrainy nie zna sie za bardzo na swojej robocie bo nawet z czytaniem i mówieniem po polsku ma problemy, tak więc nie wiem czy to na dłuższą metę tak się będzie polskim firmą, tym dobrym jak i tym złym typu KD, opłacać. Ja jak widzę że w firmie jest dużo Ukraińców to raczej nie składam tam papierów bo to świadczy że coś z taka firmą jest nie tak, skoro nasi jej unikają. Tak jest z Logstorem w Zabrzu-Mikulczycach właśnie. Ja też wolałbym tu w kraju pracować i właśnie tak na razie jest, bo pracuje tu w TG i jak na razie jest ok, ale mimo wszystko ciągle nie wykluczam że znów nie wyjadę, bo to tutaj z tymi pracodawcami różnie bywa! Czasy naszych Ojców i Matek, którzy pół życia lub nawet całe przepracowali w jednym zakładzie teraz nie mają już racji bytu. Powoli ciężko o stabilizacje w tym zakresie. Z tymi Gliwicami to też jest dobry argument i tam rzeczywiście zarobki są większe co jak mi kolega który tam pracuje powiedział, jest wymuszone powstaniem strefy ekonomicznej. Prawdopodobnie z tego samego względu Pani opłaca się pracować w Tychach. Podobno są zapisy odnośnie płac w strefach ekonomicznych, że nie mogą tam poniżej iluś zł być, jednak czy to prawda to nie wiem i ciężko mi to nawet zweryfikować, jednak fakt że w Gliwicach zarobki są o sporo wyższe niż w okolicy i podobno Gliwice mają też jeden z najmniejszych wskaźników bezrobocia w kraju z tego względu. Już pominę fakt że to najszybciej rozwijające się miasto naszej aglomeracji. Mam nadzieję ze takie pseudo firmy jak Kwangłajdak popadają szybko i na ich miejsce powstanie coś porządnego. W takiej Strzybnicy i okolicy byłby to strzał w 10, bo tu wielu ludzi nie tylko chce pracować ale też ma ku temu spory zakres kwalifikacji i doświadczenia. Miejmy nadzieję że tak się właśnie stanie! Bardzo fajnie się z Panią pisało:-) Podoba mi się że wielu ludzi tak jak Pani czy Ja teraz się ceni i nie przyjmuje już byle czego, bo to podnosi standardy w tym kraju i powoduje że pracodawcy muszą zacząć walczyć o pracownika oraz dbać o swoją reputację bo inaczej skończą jak teraz KD, z garstka ludzi na hali. Mam też nadzieję ze moi koledzy i koleżanki pracujący dalej w KD, tez przejrzą w końcu na oczy i znajdą sobie coś lepszego jak ja, bo są tego warci, tylko muszą to sobie uzmysłowić, tak jak ja to zrobiłem z Panem Halowym. Mam nadzieję że tak jak Pani pisze spotkamy sie tam gdzieś kiedyś na Strzybnicy przypadkiem. Zdarza mi się czasem robić treningi biegowe po zalewie więc kto wie, może sie spotkamygdzieś tam in live!? Pozdrawiam i życzę udanej niedzieli. PS: To z tą zupką chińską to Pani wyszło! Uśmiałem się:-)

Kandydatka na księgową
@Oburzony Racjonalista 25.02.2018 14:04

Łatwiej się pracuje gdy jest jasno określona ścieżka awansu albo gdy praca jest pewna. Czyli tak jak nasi rodzice, którzy pracują/ pracowali wiele lat w jednym miejscu. Teraz o taką stabilizację jest bardzo ciężko. Niestety. Myślę, że takiej stabilizacji nie będzie też w KD. Tu już nie chodzi o to, że pracownicy będą szukać innej pracy ze względu na zarobki, ale chodzi też o to, że nie wiem czy firma chętnym da możliwość pracy na wiele lat. Nawet zakładając, że będzie istnieć i że pracownik nie będzie miał chęci ani ambicji odejść. Nie bardzo wierzę, że Kwangłajdak będzie pracodawcą na całe życie. Nie jestem rasistką, ale niestety podzielam Pana opinię odnośnie zatrudniania kadry z zagranicy. Myślę, że jeśli pracodawca jest ok to nie musi szukać pracowników za wschodnią granicą. Miałabym mieszanie uczucia szukać pracy własnie w jakichś podejrzanych firmach czy przedsiębiorstwach, które szukają kadry poza Polską. Może tylko przykład spawaczy nie jest odpowiedni. Koleżanka pracuje w firmie w Gliwicach, która wysyła Polaków do pracy do Niemiec. Żaden spawacz nigdy sobie w Niemczech nie poradził. Nie wiem dlaczego, ale zawsze za trzy dni wracali do kraju bo niemiecki pracodawca miał same zastrzeżenia do ich pracy. Nie znam się na tym zajęciu, ale być może każdy kraj ma jakieś tam inne normy albo inne rysunki. W każdym razie nasi spawacze na zachodzie sobie nigdy nie radzą. Pracy w TG zazdroszczę... wczoraj wracając do domu jazda zajęła mi 2 godz 45 min. Co się w myślach naklęłam... lepiej nie pisać. Myślę, że Pan w tym czasie by pokonał drogę do domu skacząc tylko, jak dzieci bawiąc się, na jednej nodze. :) A w KD zrobiłabym 2.5 godz nadgodzin z tego co spędziłam w drodze powrotnej do domu. :) A jak będzie Panu w nowym miejscu źle... proszę spróbować w Gliwicach, a dopiero później szukać czegoś na zachodzie. Tam, zawsze będziemy obywatelami i pracownikami "drugiego sortu" dokładnie jak u nas Rumuni, Bułgarzy czy Ukraińcy. Do zobaczenia w Strzybnicy albo w okolicach Zalewu. :)) Ale po tych biegach proszę nie rozsmakować się w zupkach chińskich! Te są dla przybyszów z dalekiego wschodu zarezerwowane. :))

ciekawski
@Kandydatka na księgową 27.02.2018 14:45

Ja mam pytanie czy kandydatka na ksiegowa z oburzony racjonalista spotkali sie juz na zalewie? Duzy mroz nie jest dobry na bieganie ale na ogzanie sie nadaje. Jak cos z tego bedzie to kwangduckow na swiatków na slub.

hahahahahaha
@ciekawski 06.03.2018 19:44

Buahahahaha to by sie finasowo opłacalo z koreańskimi swiadkami: wesele w hali kwangduck (darmo), catering co zamawia kwangduck pracownikom (tanio), koreance wodki nie pija tyle co polscy goscie (oszczednosc), prezent- auto złozone z cześci co sie w kwangduck robi (do Tych nie zajedzie).

Oburzony Racjonalista
@Kandydatka na księgową 27.02.2018 14:45

Dokładnie tak jest! Jeśli jest jasno określona ścieżka rozwoju to się inaczej i chętniej pracuje! O latach pracy w jednym zakładzie to ja już nawet nie marzę, bo dzisiejszy rynek pracy jest temu w pewien sposób przeciwny właśnie! Z drugiej strony gdybym lata pracował w jednym zakładzie i się już tam nie rozwijał tylko popadł w totalną rutynę to wolałbym gdzieś indziej iść, aby znów się czegoś nauczyć i pogłębić kwalifikacje, póki na to czas i chęć. Kwangłajdak w żaden sposób nie bedzie nigdy dla nikogo pracodawcą na lata, bo co najważniejsze kwangłajdacy sami tego nie chcą. Dlatego właśnie sporo osób wyrzuca się tam po okresie próbnym i mówi im żeby przyszli znowu za jakiś czas tu robić. Tak perfidnej polityki kadrowej dawno nie widziałem! Dlatego nikt normalny kto przeczyta poniższe nasze wpisy, jeśli ma głowę na karku to tam pracować nie pójdzie. Poza tym ja wątpię aby KD przetrwało lata na tutejszym rynku pracy. Tam są resztki na hali i jak przejeżdżam o różnych porach dnia obok KD jadąc z roboty to widzę te pustki na parkingu i się cieszę że ludzie stamtad uciekają, bo to znaczy że mają do siebie jakiś szacunek i pragną czegoś lepszego dla siebie! I tak trzymać! Również uważam że firmy dbające o swoich pracowników nie muszą uciekać się do zatrudniania taniej siły roboczej ze wschodu, która nie do wszystkich prac, zwłaszcza tych bardziej skomplikowanych, się nadaje. Co do naszych spawaczy, to znam takich którzy już tam lata pracują, a mój kuzyn pod Gelsenkirchen pracuje jako operator CNC od wielu już lat i daje sobie spokojnie radę! Wielu jednak za granicą poległo i wydaje mi się że główną przeszkodą może być brak znajomości języka oraz niechęć do jego nauki. Kolega wrócił z Holandii teraz po ponad 10 latach bo już cieżko miał o pracę. Zapytałem się go czy zna holenderski? Powiedział że nie! Po tylu latach się go nie nauczył, wiec też nic dziwnego że już sie do robót nie łapał, bo w każdym innym kraju poważniej na ciebie patrzą jak umiesz ich jezyk lub przynajmniej wykazujesz chęć do jego nauki. Wtedy o lepszą pracę znacznie łatwiej! Znam to z autopsji:-) Co do bycia znów obywatelem 2 kategorii za granica to tam różnie z tym bywa. Znów kłania się przy tym znajomość języka danego kraju oraz nawet podejście do jego obyczajów, kultury itd. Niektórzy w Niemczech faktycznie patrzyli na mnie z "wyższośćią obywateli 1 Świata" a inni byli neutralni lub przyjaźni. Natomiast jeśli widzieli że umiem pracować i chcę to już się powoli zyskiwało jakiś tam szacunek! Tak więc wszystko zależy od kraju i ludzi jakich się spotka na swojej drodze.Czasem mam wrażenie że to tu w swoim kraju jestem właśnie obywatelem 2 kategorii, a nie tam! Zobaczę co czas przyniesie? Na razie pracuje tu w TG, ale tego nikt nie wie co będzie za jakiś czas i czy znów nie przyjdzie człowiekowi spakować tobołek i ruszyć w świat aby godnie żyć! Co do zupek chińskich to bez obaw, smakoszem ich nie jestem. Niech sobie kwangłajdacy żrą te świństwo! :-) Pozdrawiam Panią serdecznie!!! :-):-):-)

Kandydatka na księgową
@Oburzony Racjonalista 19.03.2018 13:34

Panie Sąsiedzie.... to ja nagotowałam jajek, napiekłam bab, a Pan nie wpadł do mnie z butelką wody z naszego Zalewu w lany poniedziałek! :-) No jakże to tak! Gdzie tradycja? Noooo ewentualnie polski żurek z tytki firmy Knorr byśmy wspólnie spałaszowali. :P Ciężko się wypowiedzieć na temat zmian. Znam wiele osób, które pracowały w jednym zakładzie pracy całe życie. To weszło w nawyk, w rutynę. Plusem było to, że znało się miejsce pracy, znało się szefa, a we wcześniejszych czasach koniec pracy o 14.00 to jakieś marzenie dla nas obecnie. Zmiany? Owszem są dobre, ale w nowym miejscu wszystko jest inne, obce, a nie zawsze lepsze. Myślę, że każdy czas- czy wcześniejszy bez zmian pracy czy obecny z wieloma zmianami miejsca pracy.... mają swoje plusy. Fakt jest jednak taki, że teraz jest więcej stresu, więcej strachu i dużo więcej obaw o przyszłość. Wcześniejsze czasy były dla pracowników spokojniejsze. Często wolałabym mieć do pracy 15 min spacerkiem, codziennie te same obowiązki niż niby rozwój, ale daleko od kochanej Strzybnicy. :-) Nie wiem czy kiedyś na parkingu KD było więcej aut. Mam nadzieję, że kto chce w tej firmie pracować to dostaje taką szansę. Mam nadzieję, że jednak jakoś atmosfera jest znośna i że firma będzie się rozwijać. Może będą zatrudniać absolwentów zawodówek, może osoby 55+, a może nawet emerytów, którzy chętnie dorobią parę złotych. To byłoby super. Najważniejsze, żeby ci którzy chcą pracować w KD, żeby tam właśnie pracowali. Osobiście też patrzę mało optymistycznie w przyszłość, w sensie że firma przetrwa wiele lat, że będzie się rozwijać i będzie jedną z najbardziej znanych na śląskim rynku. Nie wiem czy faktycznie atmosfera (zła- jak wiele osób pisze) jest winna, czy te bardzo skromne wypłaty, czy częste zwolnienia o których piszą tutaj ex pracownicy, ale nie ma jakiegoś wielkiego boomu na tą firmrę. W sensie nie ma setek ofert pracy, nie ma po zakończeniu szychty marszu wielu osób w stronę delikatesów, żeby zrobić zakupy czy w stronę osiedla. To martwi. Szkoda, że zwalania się po okresie próbnym. Jak się człowiek wdroży, jak może zacznie się podobać w pracy to nagle przychodzi zimny prysznic (ten śmigus mi się przypomniał... swoją drogą bardzo bym się ucieszyła jakby mnie Pan oblał tą wodą z Zalewu.... ojjjj wyzywałabym głośno!). Może to jakiś haczyk w umowie? Często po okresie próbnym ma być np wypłacana premia. Zwalniając takich pracowników, a znowu przyjmując nowych jest to dla pracodawcy oszczędność. Oooo tu się z Panem w 100% zgadzam, że to skandal, żeby nie uczyć się języka kraju w jakim się pracuje. Rozumiem, że w Holandii wszyscy biegle mówią po angielsku, ale po 10 latach tam spędzonych Pana kumpel powinien porozumiewać się już po holendersku. Wtedy mógłby odejść z polskiej agencji, mógłby wynająć mieszkanie samemu. Mógłby pracować bezpośrednio dla holenderskiego pracodawcy z ominięciem polskiej agencji, które zazwyczaj jakieś 50% z wypłaty biorą dla siebie. Szkoda. Ma Pan też rację, że nie zawsze traktuje się Polaków jako ludzi gorszych kategorii. To zależy od ludzi, od współpracowników. Myślę, że zachód jest bardziej multi kulti i nie mają aż tak NASE HOCH. U nas prosze sobie wyobrazić, że Białorusin, Rumun albo Ukrainiec byłby przez naszych rodaków traktowany z takim szacunkiem jak inny Polak. Nie wszędzie by tak było. Niestety mamy często Nase hoch. Pozdrawiam Pana równie serdecznie. Ale braku odwiedzin wczoraj długo Panu nie zapomnę. Nadmiar kolorowych jajek mi o tym skutecznie przypomina. :-)

Oburzony Racjonalista
@Kandydatka na księgową 03.04.2018 19:02

Przepraszam Panią najmocniej:-) Dałem ciała po całej linii:-) Te Święta tak szybko mi zleciały że szok! Postaram się na przyszłość poprawić! Mój brat pracuje już ponad 20 lat w jednym zakładzie i z jednej strony nie jest mu tam źle bo robotę zna i materiał też ale z drugiej od wielu lat nie miał już kursów a i wypłata też nie drgnęła do góry i w TG wiele firm już płaci znacznie wiecej. Siedzi tam bo tak naprawdę boi sie zmian i ryzyka związanego z podjęciem tak trudnego dla niego kroku jakim byłaby zmiana pracy na lepiej płatną. Z jednej strony go rozumiem, ale z drugiej jednak nie, bo kompetencje i doświadczenie ma i moim zdaniem przy dzisiejszym rynku pracy łatwo znalazłby coś lepszego. Roboty jednak raczej nie zmieni, a mógłby już gdzieś indziej znacznie więcej zarobić, i czegoś nowego się znów nauczyć. Cóż jego wybór! Ciężko mi to oceniać co ja bym po tylu latach w jednym zakładzie zrobił! Przywyknięcie robi swoje! Zgodzę sie że czasy spokoju na rynku pracy jaki mieli nasi rodzice już minął. Pytanie jest tylko takie w jaką stronę rynek idzie i jak możemy to dla siebie jako pracowników wykorzystać. W ostatnim Gwarku był artykuł o tym że rąk do pracy w TG bardzo brakuje, ale ja się nie dziwię że tak jest skoro istnieją takie zakłady jak KD. Ludzie są już lepiej wykształceni i pewniejsi siebie niż kiedyś, a moim zdaniem rynek pracy daje nam teraz możliwość rozwoju i znalezienia sobie całkiem niezłych miejsc pracy tylko trzeba podjąć ku temu pewne kroki. Jeśli ktoś nadal uważa że pracy nie ma i trzeba się trzymać na siłę czegoś takiego jak KD, to za parę lat może obudzić sie z poczuciem zmarnowanych kilku lat pracy, z których tak naprawdę niewiele ma. Ludzie z okolicy naprawde patrząc na to jak sie tą halę fajnie wyremontowało myśleli że to poważna firma będzie i podobno na początku nie mieli problemu ze znalezieniem rąk do pracy. Szybko jednak sie okazało jaki wyzysk sie tu planuje stworzyć ludziom i jak ich sie traktuje. Było kilka osób które niszczyły atmosferę na hali jak tylko mogły. Wszyscy byli i obecni pracownicy wiedzą o jakiej dziewczynie, a także panu mówię! Nie wydaje mi sie aby Kwangłajdak przetrwał tu lata. Tutaj tak naprawdę ciężko sie czegoś było nauczyć bo te roboty ogólnie trudne nie były i łapało sie je szybko. Tak więc jakichś mega kompetencji to młodzież też tu nie nabędzie, niestety. Ludzie typu 50+ też mogą mieć biedę wystać 12 godzin przy maszynie za takie ochłapy. To już bycie ochroniarzem w Bierze sie bardziej raczej opłaca. Polacy już sie tam nie garną wiec tych ukraińców zaczęli sprowadzać ale ich sie tez sporo podobno pozwalniało bo oni już tez powoli nie chcą za najniższe robić. Kolega z Pniowca ma firmę budowlaną i narzeka że Ukraińcy nie chcą mu już na budowie tyrać za 13-15 zł netto na godzinę. Także na nich KD też daleko nie zajedzie bo oni tez głupi nie są. Styknie że się nie wyrobią z braku rąk do pracy z któregoś z kontraktów i kontrahent, jeden czy dwóch sie wycofa. Nagle okaże się że koreańce dojdą do wniosku że im sie to nie opłaca i ta inwestycja to jednak pomyłka była! Zobaczymy jak sie Kwangłajdakom ułoży. Ja im w każdym bądź razie świetlanej i wieloletniej przyszłości w Strzybnicy nie wróżę. Ja to miałem za granica o tyle łatwiej że niemiecki jakoś znałem i to na tyle że nie miałem problemu z dogadaniem się z miejscowymi. Z agencji korzystać wiec nie musiałem tym bardziej że robotę to już miałem zapewnioną przez ojca, który tam mi szlak kiedyś przetarł. Mimo to jakbym miał teraz wyjechać to tylko składając swoje CV napisane po niemiecku prosto do konkretnego pracodawcy, bo to co te agencje wyprawiają to jest czasem niewyobrażalne i doradzałbym jednak stronić od nich osobą którę chcą wyjechać z naszego kraju. Nie trzeba znać języka perfekt, ale ważne żeby można sie było dogadać z ludźmi i przełożonymi wtedy oni tez inaczej na nas patrzą i traktują! Za granica znajomość języka to podstawa gwarantująca sukces! PS: Odnośnie tego lanego poniedziałku to jestem zdania że co się odwlecze to nie uciecze! :-)

Kandydatka na księgową
@Oburzony Racjonalista 10.04.2018 12:53

Panie Sąsiedzie! Nooo dał Pan ciała! Dobrze, że się Pan przyznał. :-) Ale ma Pan rację co się odwlecze to nie uciecze... tu nastąpił błysk w moim oku i może niekoniecznie pomyślałam o lanym poniedziałku, ale pochowanych na Pana działce przy domu prezentach od Osterhase dla mnie. A tam szmaragd, rubin, diament, granat, szafir... ech no skoro wesele nam tu wróżą gratis, to przynajmniej Osterhase niech coś załatwi! :-) Wielkanoc zawsze można powtórzyć- załatwi Pan jajka (jest przed 22.00..... wolę zaznaczyć jak się głupio skojarzy!!!!), a ja ten żurek z tytki ugotuję. :-) Poświętujemy! Sprechen Sie Deutsch? No proszę kolejny powód do spotkania. No zawsze możemy troszkę posprechać. :-) Poprawię niemiecki dzięki konwersacjom. Ma Pan zupełnie inne zdanie i podejście niż Brat. Ale podywagujmy-- może Brat ma alimenty na dwoje dzieci z pierwszą żoną, 2 z drugą żoną, 2 z trzecią żoną, 2 z czwartą żoną, a z obecną piątą żonką wychowuje 3 dzieci żony i 3 wspólnych. :-) A dodatkowo ma romans z szefową i to go przyspawało do obecnej pracy... szefowa. Nooo przy takich zobowiązaniach i dużej rodzinie chyba lepiej nie szukać zmian z życiu. Brachu skupił się na zmianach żon, nie pracy. Pan niech nie bierze zeń przykładu. Tyle eks żon, tyle dzieci... jaki to trzeba mieć duży ogród, żeby Osterhase pochował Geschenki dla całej gromadki! :P Potencj(ał)ę brata podziwiam!! :-) Dziś chyba dzień rodzeństwa, więc niech na Pan na Brudera nie psioczy... chyba że to zazdrość za to jego powodzenie, tyle żon i jeszcze więcej dzieci. :-) A te 500+ sprawia, że Brat może na ogródku leżeć, a nie pracować... on się już napracował. Limit nocek wyczerpany na całe życie! :-) Cała okolica nie mogła się doczekać przyjęć do Kwangłajdaka. Ludzie patrzyli na nową firmę jak na mesjasza. Szkoda, że tak mało osób znalazło tam pracę, że trzeba szukać pracowników za wschodnią granicą. Szkoda. Wciąż wierzę, że to będzie kiedyś FIRMA ROKU. Przydałoby się takie wyróżnienie w Strzybnicy. Pisałaby o nas prasa, a może i jedyny wiarygodny DGP. Najbardziej jest mi żal, że nie ma na portalach z ofertami pracy ciągłych ofert z KD. Ma Pan rację..... nie pomyślałam, że osobom starszym byłoby trudno przepracować na stojąco tyle godzin. Widzę tą przyszłość niestety podobnie jak jak Pan, Tak, to fakt, że agencje pracy ograbiają (!) Polaków z wypłat. Zarabia się koło 40-50 % tego co płaci niemiecki pracodawca. Plusem agencji jest chyba tylko to, że jadąc do pracy od razu załatwione jest jakieś lokum. To plus dla tych co jadą pierwszy raz, albo dla tych mało odważnych. Ale prawdziwe cuda dzieją się podobno w tych agencjach, które polskie opiekunki wysyłają do niemieckich seniorów. Tam to podobno panuje ABRAKADABRA!

Oburzony Racjonalista

Mój kolega chciał pójść do KD na magazyn robić i pokazał mi ich ofertę na to stanowisko. na stronce PUP-u i fest śmiech mnie chwycił jak zobaczyłem co oni teraz oferują na to stanowisko. Boże! Umowa zlecenie za najniższą krajową! Brawo! Wprowadzają standardy iście koreańskie! Ciekawe jaki desperat pójdzie tam za taką kasę i na takich warunkach robić! Koledze oczywiście wystarczająco powiedziałem o robocie w KD i kazałem mu tą stronkę odwiedzić jeśliby mi nie wierzył, no i przerażony zleksza był że takie coś jak KD jeszcze dycha. Z miesiąca na miesiac, z roku na rok coraz zabawniej tam sytuacja wygląda!

Kandydatka na księgową
@Oburzony Racjonalista 15.02.2018 20:28

Złożyłam dokumenty za pomoc księgowej. Wiadomo jak bardzo jest to odpowiedzialna praca. Mam wykształcenie wyższe ekonomiczne, ukończone kursy i 10 lat doświadczenia pracy w zawodzie (w tym w dużym przedsiębiorstwie gdzie obecnie pracuję). Znam bardzo dobrze angielski, niemiecki i dobrze hiszpański.Ale pomyślałam, że będę aplikować do KD bo mieszkam na osiedlu w Strzybnicy. Żal byłoby nie skorzystać z okazji. Byłam na rozmowie. Zaproponowano mi........... Szanowni Państwo............ usiądźcie wygodnie bo inaczej padniecie- 2100 brutto. Padłam! Zatkało mnie! To na rękę 1530 zł. No to cenią Koreańce wykształconych ludzi w Polsce, bo obecnie mam prawie 3450 netto plus wysoka kwartalna premia, zwrot pieniążków za wszystkie prywatne wizyty u lekarzy specjalistów, karnet do klubu fitness, co miesiąc bonus na kino, teatr, muzeum, kupno książek (ogólnie na kulturę) w wysokości 150 zł. (trzeba przedstawić rachunki i wypłacona jest kwota) i . To obrażające i poniżające ile zaproponowano mi w KD!!!!!!! Ze wstydu nie opowiem tego na żadnym spotkaniu z Koleżankami czy Rodziną, bo taki żenujący kabaret finansowy nie jest smaczny. Mam nadzieję, że niedługo i hala i biurowiec będą zamknięte lub faktycznie jak Pan (Oburzony Racjonalista) prorokuje---- przyjedzie na koreańskie standardy finansowe koreański nabór pracowników. Pana Kolega również został obrażony!!!!! Umowa śmieciowa, pieniądze śmieciowe. To już nie jest śmieszne, to żenujące!!!!

jola
@Kandydatka na księgową 16.02.2018 13:32

To chyba byłaś gdzie indziej na tej rozmowie bo jakoś ja pracuję w księgowości tutaj i dostałam znacznie więcej niż 2.100 ale netto. Wiec wiele osob tu niezle kłamie.

Arnold
@jola 07.04.2018 18:20

To chyba ty kłamiesz koleżanko z biura! Znów kazało ci kierownictwo tak napisać? Jest jedna rzecz która w KD jest wspólna dla każdego, a mianowicie wypłata, którą jest oczywiście najniższa krajowa, czyli obecnie 2100 brutto. Pod tym względem koreańcy są bardzo uniwersalni i nikogo nie wywyższają nad innym. Bardzo fair są, dlatego takie tłumy dla nich pracują, a reszta codziennie wystaje przed bramą i czeka na swoją kolej aby ich przyjeli do KD-raju:-) Także proszę sobie darować takie nieudolne próby wybielenia KD za wszelką cenę bo to i tak nic nie da! Fatalna fama o tej firmie już poszła w świat, a ludzie co piszą pod spodem to prawdę piszą w odróżnieniu od ciebie, nasza "ropucho-kłamczucho".

E.

A ja się bardzo cieszę, że w Strzybnicy jest ta firma. Jeśli ktoś chciałby pracować i dostanie pracę w tej firmie to nie można go krytykować, a trzeba mu gratulować. Każda praca jest ok. Nie wszędzie jest możliwość rozwoju, awansu czy europejskie zarobki. Ale nie wszyscy do tego dążą. A jaki rozwój był w innych zakładach pracy jak Zamet, Fazos, Faser? Gdzie ktoś rozpoczął pracę to na tym samym stanowisku kończył odchodząc na emeryturę. Cieszę się, że biurowiec Kwangduck jest z zewnątrz taki ładny, a wyremontowana hala już nie straszy. Wizualnie firma Kwangduck to sukces i wielkie WOW. Jeśli tak samo jest w środku, jeśli jest dobra atmosfera, jeśli ludzie są "ludzcy" to jest to ważniejsze niż awanse czy więcej pieniędzy.

E.
@E. 24.03.2018 09:55

Pracodawca ZAWSZE znajdzie pracowników. Oby udało się otworzyć drugą halę, oby wszystkie plany się ziściły bo regionowi wyjdzie to tylko na dobre. Cieszę się, że to właśnie w Strzybnicy jest firma Kwangduck. Oby firma nadal się rozwijała.

Grzes
@E. 24.03.2018 09:55

To właśnie o atmosferę chodzi, poczytaj posty poniżej. Zaraz się dowiesz kto ta atmosferę na hali tak kreuje. Koszmar, naprawdę nie warto, pomijam już jakikolwiek rozwój, poprostu nerwów szkoda i życia...

wiem jak jest

Nie polecam pracy w KwangDuck. Niestety wiele opini tutaj to prawda, szkoda że są usuwane. Pracownicy sami odhodzą albo są zwalniani z dnia na dzień bo ktoś się komuś nie spodobał. Pewnie zostanie sama ukraina tu pracować...

Ciekawy
@wiem jak jest 06.03.2018 19:06

Z Ukraina się firma nie rozwinie . Pracuje tam w ogóle jeszcze ktoś z polakow albo wszyscy już odeszli

do zazdrośnika
@Ciekawy 12.03.2018 18:44

Pracuja tylko Polacy. Od marca jest 25 nowych osób na hali i 10 w biurze. Uważaj żebys z zazdrosci nie zrobił sie zielony.

do zazdrośnika
@Ciekawy 12.03.2018 18:44

Skoro tak się znasz na rozwoju firmy i wszystko wiesz najlepiej to szkoda ze nie masz własnej firmy. Może pomyśl jak owocnie wykorzystać czas który tracisz na pisanie komentarzy o firmie Kwangduck. Szefostwo wie najlepiej co zrobić żeby firma się rozwijała. Rasista? Że niby ukraińscy pracownicy gorsi niż naczelny malkontent- zazdrośnik, który nic nie osiągnął i nic nie osiągnie w życiu. To o tobie.

Znam te firmę
@do zazdrośnika 13.03.2018 23:13

Nie zartuj sobie - ani jednej osoby nie przyjęli do biura a na hale 4 ukrainki. nie klam kolego/koleżanko.

Niedowiarek
@do zazdrośnika 13.03.2018 23:13

Sami polacy? 25 nowych osob? Na pewno o tej firmie mowa?

Janek
@Niedowiarek 16.03.2018 12:53

Chyba se żartujecie. Dno jakich mało, nic się w tej firmie nie zmieni póki pracuje tam pewna pani i pewien pan

Wziąłem los w swoje ręce!

Widzę że moja była firma dalej trzymię "standardy" jakości i traktowania tych którzy na nich tyrają! Szczęśliwie nie zabawiłem tam aż tak długo jak co poniektórzy i to była świetna decyzja. To co pisze Pan Oburzony Racjonalista ma 100% pokrycia w prawdzie. Dzisiaj roboty jest więcej niż rąk do pracy, sam sie o tym przekonałem a jak firma chce sie rozwijać to i pracowników szanować potrafi.(usunięte przez administratora). Na szczęście już tu nie pracuje i mam teraz znacznie lepiej płatną robotę, tylko trzeba było się odważyć zwolnić i poszukać jakiejś lepszej roboty bo tu tylko tacy co lubią wegetować zostają. Niektórzy to nawet lubią, bo można się non stop nad sobą użalać i wszystkim dookoła gadać jak to mu źle, zamiast wziąść sie do zmiany swojego marnego KD losu. O poziomie wypłat w tej firmie można napisać tylko tyle - za dużo aby zdechnąć od razu, a za mało aby móc na dłuższą metę w ogóle przeżyć! Wyzysk doprowadzony do perfekcji!!! Iście koreańskiej!!! PS: Kwangłajdak - podoba mi się! Trza przyznać że pasuje do nich jak ulał! :-)

anonim

(usunięte przez administratora)

Ex pracownik

Nie wiem dlaczego nikt z gory z takimi pracownikami jak ona nic nie robi. Wszyscy zgłaszali problem...musi się to dac jakoś rozwiązać, nie może być tak ze jedna osoba rozwala cała firmę

Ooooo

Nie ma co narzekać, jeżeli swoje obowiązki sie spełnia, to nikt do nikogo pretensji nie ma :) do pracy przychodzi sie PRACOWAĆ Kochani!

Iza

W dobrej firmie tylko dobrzy się utrzymają

pan halowy
@Iza 19.01.2018 13:25

Bo to DOBRA firma!!!!!!!!!!!!!!!! A w dobrej firmie tylko dobrzy pracownicy pracują!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

anonim

(usunięte przez administratora)

do ex pracownic i pracowników

Drażni mnie to podejście że mieliście super pracę i super wypłatę a wy tylko narzekacie. Ciekawe kto i gdzie was zatrudni po takich narzekaniach i fochach.

Zniesmaczony

Jak można obrażać wszytkich pracowników i mieszkańców Strzybnicy ?! Jakieś kompleksy się odzywają czy co? Najlepiej zwyzywac jak coś się nie podoba....co do wyzwania dziewczyn od wieśniar itp....czyżby któraś dała Ci kosza?

Aktualny pracownik

Jak myślicie , że skłócicie obecnych pracowników z firmą to powodzenia . Słaby cios

do ex pracownic i pracowników
@Aktualny pracownik 18.01.2018 17:09

Aleś ty durny. To komentarz do ex pracowników którzy piszą kłamliwe komentarze. Piszą je ci którzy wylecieli. Nikt się nie zwolnił. Wylecieli i teraz się mszczą.

Aktualny pracownik
@do ex pracownic i pracowników 18.01.2018 19:52

Durny jest cały komentarz , bo piszesz raz w czasie przeszłym oraz teraźniejszym Poza tym te obrażanie tam w ogóle nie jest na miejscu , więcej szacunku nawet do pracowników których nie ma już od dawna Sami zasłużyli na to co dostali . Porządna firma , porządni ludzie a te komentarze z palca wzięte , ponieważ żyją czasem gdy sami sobie stworzyli taką atmosferę i wszystkich wokół obwinić , lecz nie siebie . Tak najłatwiej !

Obecny pracownik
@do ex pracownic i pracowników 18.01.2018 19:52

No chyba nie tylko do ex pracownic i pracowników...spójrz jeszcze raz na to co napisałeś...obraziłeś dziewczyny i chłopaków z hali czyli również obecnych pracowników. Następnym razem jak będziesz chciał napisać jakiś komentarz zastanów się lepiej 3 razy nad treścią, bo można go jak widać źle zrozumieć

Nick
@Obecny pracownik 19.01.2018 19:18

Dokładnie. Napisał: "jak wyjda takie wieśniary jak te pracujące w Kwangduck" czyli nie miał na myśli ex pracownic. Ah szkoda słów, ja rozumiem wzburzenie jak coś komuś nie odpowiada ale żeby obrażać innych ludzi...żenada..

anonim

(usunięte przez administratora)

Odpowiedzialna

kazdy wie o kogo chodzi i bez nazwisk. Szkoda słów, żeby taka osoba pracowała już dłuższy czas mimo tylu skarg

Gosc43
@Odpowiedzialna 19.12.2017 22:16

A Tobie Odpowiedzialna co ona zrobiła?

Ja

czyli taki PiS w mikroskali ? :)

Aktualny pracownik

Najwięcej do wypowiadania się mają ci , którzy w firmie już nie pracują . To jak kiedyś było kogo to obchodzi ? Nudne te wpisy się tutaj robią . Jedno i to samo Jak nie obrażanie pracowników z hali , tak szefostwa czy biura . Nieskazitelni byli pracownicy . Normalna firma , normalni ludzie pracownicy doceniani i atmosfera wśród pracowników pomiędzy halą a biurem taka , że mogliście tylko pomarzyć o takich czasach . I żeby nie było nie żadna pańcia z biura pisze , bo zaraz nagonkę znów zrobicie na ludzi , którzy nawet tu nie zaglądają ,bo nie ma po co. Mieliście pracę trzeba było sobie ją szanować teraz nagonki róbcie sobie na obecne zakłady o ile je macie .

do ex pracownic i pracowników
@Aktualny pracownik 15.01.2018 12:30

Wreszcie ktos normalny napisał komentarz!

KtośTam

Jako były pracownik gdy mam doła lubię tu zaglądać i czytać te sraty taty. Ale mam ubaw. Haha.

m.
@KtośTam 12.01.2018 14:54

Porażka. Nie polecam. Wyzysk. Najgorsze jest to ze te wszystkie opinie to prawda...

do ex pracownic i pracowników
@m. 16.01.2018 11:10

Tak wyzysk bo wypłata jest za pracę. Przecież powinno się dostawać wypłatę bez pracy, prawda?

anonymous

to prawda że niektórych niezauwaza

anonim

(usunięte przez administratora)

...

Dużym brakiem w głowie okazałeś/aś się Ty aktualny pracowniku za brak szacunku do ludzi pracujących w firmie .

X
@... 08.12.2017 11:26

Jest duza roznica pomiedzy brakiem szacunku a prawda, ktorej ktos nie potrafi przyjąć.

Dobra rada :)
@X 08.12.2017 18:45

Jeżeli to prawda i ktoś ja ma przyjac, to niech ten co to pisze zwyczajnie wypowie te słowa na głos, bo kto uwierzy jakiemuś kretynowi który wylewa żale za swoje nieudane życie w Internecie?

Zgadzam się
@Dobra rada :) 09.12.2017 11:08

Jakoś nie ma skarg wśród obecnych pracowników . Kto może takie rzeczy wypisywać ? Tylko ktoś kto został zwolniony.

:D

Hahahaha co to za psychol pisal wyzej hahahaha ? :) ktos z problemami zoladkowymi ?? Hahahahaha

pruk pruk
@:D 11.12.2017 23:33

Dziękuję za troskę. Ciesze się dobrym zdrowiem, ale jak pancie piszą komentarze i wychwalają Kwakwaduck to nie da się wytrzymać!!!!

Polecam
@pruk pruk 12.12.2017 18:40

Polecam odwiedzić poradnię zdrowia psychicznego

Dobra rada
@Zgadzam się 09.12.2017 13:24

Albo sam się zwolnił? :)

anonim

(usunięte przez administratora)

$$$

Skoro tak ich później obsmarowujesz na goworku, to chyba wiedzą co robią Ci okrutni pracodawcy ! Po co im ktoś taki, który tylko narzeka, nic nie robi i jeszcze chce za to więcej kasy ?

??
@$$$ 14.12.2017 23:47

A skąd wiesz, że nic nie robi i chce więcej kasy ?

Odwiedzający

Jacy Wy jesteście odważni na tym goworku. Jak coś do kogoś macie to zwyczajnie powiedzcie to prosto w twarz... chyba że boicie się ze Was zwolnią. Sądząc po wpisach to raczej macie gdzieś ta pracę więc czego się boicie ? Zasmiecacie tylko stronę gdzie powinny być informacje dotyczące warunków pracy, a nie wyzwiska. Ja chcąc się dowiedzieć jak jest w tej firmie muszę przewijac śmieciowe posty jakiś "dziwnych ludzi".

pruk pruk
@Odwiedzający 07.12.2017 22:07

Myślisz, że tak można powiedzieć prosto w twarz co się myśli o kimś? To się to skończy wielkim skandalem. Nie dość że druga osoba zrobi z tego wielkie HALO to oczywiście od razu będzie się zwolnionym. Chyba nie znasz realiów i myślisz, że w pracy można niby przełożonym jak z kolegą na piwie powiedzieć co ci się nie podoba jak robi i jak traktuje ludzi. Zejdź na ziemię i obudź się. W pracy liczy się tylko jedno- lizanie dupska przełożonym!!! Wtedy będziesz u koryta, będziesz poważany i szanowany (sic!).

anonim

(usunięte przez administratora)

X

Zgodnie z prawem pracy, pracodawca nie mamoże prawa potracac nic znie wyplaty, tylko z premii

...

Zastanawiam się nad jednym. Jeśli jest tak źle może po prostu zmienić pracę Przecież nikt do pracy w KD nie zmusza

fuj

Te zwolnienia to chyba z (usunięte przez administratora) za przeproszeniem. Za to że sie uczciwie zapieprzało. A te szychty jak ktoś chwali to chyba ma fioła bo po 12 godz dzień i potem szychta 12 noc to ten wolny dzień sie przesypia i nie ma nic z dnia ani z życia. Jak sie wraca po 12 godz to juz późny wieczór. A po nocy to ten wolny dzień się przesypia. Te koreańce to tylko ŹLE nam zrobili ze prawie w Strzybnicy ten shit tu otwarli.

anonim

(usunięte przez administratora)

Dragon2

Uciekać! I nie zaglądać!!

.

Nie polecam !!! Wyzysk i wieczne zwolnienia z pracy !!! nic pewnego

Domagajacy sie prawdy

To dlaczego na hali pracuje ciągle tak mało osób skoro tyle tych CV dostajecie? Chyba żeście sie przeliczyli co do ludzi! Myśleliście że za grosze wam bedą robić i bedą zadowoleni, ale to juz nie te czasy że ludzie brali co popadło i się cieszyli że w ogóle robotę mają. Dziś jest rynek pracownika który może sobie wybierać w robotach, bo tych jest więcej niż pracowników! Chcielibyście zbudować drugą hale, jednak kto wam tam przyjdzie robić jak nawet do istniejącej już hali nikt się nie garnie? Wiele firm w TG oferuje znacznie lepsze zarobki niż wy! Myślę że to przez tak pazerne firmy jak Kwangduck wielu ludzi wyjechało z Polski, bo jak wyżyć i się rozwinąć za najniższą krajową? Te pieniądze to istna wegetacja! Za mało aby żyć, za dużo aby umrzeć!!!

Zostaw opinię o Kwangduck Poland Sp. z o.o. - Tarnowskie Góry

 

Zostaw nam swoje dane kontaktowe.

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia wyrażenia opinii o firmie (na podstawie art. 6 ust. 1 lit. b) RODO - wykonanie umowy) oraz gdy dotyczy, w celu weryfikacji udzielonej opinii o firmie (na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f) RODO – prawnie uzasadniony cel tj. kontakt w sprawie wyjaśnienia naruszenia) oraz wysyłki powiadomień na temat wskazanej firmy (na podstawie art. 6 ust. 1 lit. a) RODO - zgoda). Zgoda może być w dowolnym momencie wycofana. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem. Więcej informacji na temat przetwarzania danych znajduje się w Regulaminie.

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Kwangduck Poland Sp. z o.o.