Wiek emerytalny będzie obniżony, emerytura wzrośnie, ale nie każdy ją dostanie.

ZUS, foto: tvn24bis.pl

W ZUS może zabraknąć nawet 400 mld zł na emerytury. Jak się okazuje, nie każdy będzie miał doi niej prawo. Foto: tvn24bis.pl

ZUS ma nowy pomysł odnośnie emerytur. Osoby które płaciłyby składki zbyt krótko, nie otrzymałyby emerytury. Dostałyby pieniądze  od ręki. Dotyczyłoby to głównie osób, które sporadycznie były na zatrudnione na etacie lub pracowały na umowach o dzieło, od których nie były odprowadzane składki. Aby otrzymywać emeryturę, należałoby przepracować 15 lat w przypadku kobiet i 20 lat w przypadku mężczyzn.

Jednocześnie emerytury mają być wyższe. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło projekt, wedle które minimalna obecnie emerytura 892,56 ma wzrosnąć do 1000 zł. Wzrosnąć mają również renty. Podwyżki objęłyby ok. 800 tys. emerytów i rencistów korzystających ze świadczenia ZUS i 350 tys. z systemu rolniczego. Obecnie ok. 80 tys. Polaków dostaje emeryturę niższą od minimalnej, czyli mniej niż 882 zł brutto miesięcznie, bo nie spełniają ustawowych wymogów.  Takie emerytury wynoszą nawet kilkadziesiąt groszy.

Czy znajdą się na to pieniądze? W lutym tego roku ZUS ogłosił, że w ciągu pięciu lat na emerytury i renty zabraknie 250 mld złotych. Deficyt może wynieść jednak aż 400 mld złotych. W przypadku obniżenia wieku emerytalnego, dziura budżetowa ulegnie zwiększeniu. Obecnie rosnące niedobory są uzupełniane z budżetu państwa. Ile może on wytrzymać? O tym, że wkrótce może zabraknąć pieniędzy na emerytury alarmował nawet prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski (artykuł).

Jeszcze w lipcu wicepremier Morawiecki zapowiadał inną emerytalną rewolucję. Osoby zarabiające średnią krajową, przy maksymalnej wysokości składki. Miała ona być zwiększona z 4% do 7%. Emerytura w założeniu miała być wyższa nawet o 2400 zł.

Warto przypomnieć, że wkrótce mają zakończyć się prace sejmowe nad obniżeniem wieku emerytalnego. Prezydencki projekt w tej sprawie ma zostać przegłosowany w Sejmie w ciągu tygodnia. Według projektu prezydenckiego, wiek emerytalny dla kobiet zostanie zmniejszony do 60 lat, a dla mężczyzn do 65 lat. Projekt ma zostać przegłosowany w Sejmie jeszcze w listopadzie. Premier Beata Szydło zapowiadała niedawno, że projekt na pewno zostanie przyjęty do końca roku. Obowiązywać ma od jesieni przyszłego roku. Co ciekawe, jak wykazał sondaż Millward Brown, Polacy chcą pracować dłużej niż tylko do osiągnięcia wieku emerytalnego.

Sprawdź opinie o pracodawcach

Autor: GoWork.pl