brak logo

storteboom.nl

Nijkerk

Opinie o storteboom.nl

załamana 2012-05-28 14:50:08
Mam gorącą prośbę Jolanta,jeżeli podałabym Ci mojego meila,czy mogłabys mnie tam zarejestrować?
jolanta 2012-05-28 17:38:18
zapomnialam napisac ci ze ja pracowalam przez randstad natomiast nie wiem czy ty tez . Jesli tak to nie powinnas miec problemu z zarejestrowaniem sie i pozniej normalnie zalogowac sie . ja jestem z gorzowa wlkp a ludzi ze slaska wspominam bardzo zle pozdrawiam jola
zalamana 2012-05-28 23:10:31
Tez przez Randstad pracowalam...Czestochowa sie klania :-*
zalamana 2012-09-21 17:21:23
witam. pracuje w storteboom pare miesiecy.praca jest nawet znosna.ludzie tez zdarzaja sie spoko,ale jest pare dziewczyn ktore trzymaja sie tylko szefow- i co one z tego maja? nie da sie z takimi wytrzymac, przez pewien czas byl spokuj ale znowu wrocily do pracy. dobrze ze za pare tygodni konczy mi sie umowa z randstadem.moze kiedys jescze tu wroce.
1
Mała 2012-09-23 11:01:46
Faktem jest że większość Polek się nie szanuje. Pracuje tu ponad rok i widziałam już wiele. Tu ludzie dostają do głowy, a Polak Polaka utopi w łyżce wody. Co do szefostwa to im się nie dziwie że korzystają z głupoty dziewczyn. Jeśli kobieta się szanuje to nie pozwoli sobie na Bliższe kontakty z szefem. Można przecież porozmawiać i pośmiać się. Szkoda tylko że jak Polka za rozmowę z szefem jest uważana za zwykłą sprzedajkę... Człowiek zmienia się tutaj, zaczyna się izolować od Polaków... Przykre to
1
Mała 2012-09-23 13:13:08
A i jeszcze jedno. Jeśli dobrze pracujesz to nikt nic ci nie zrobi. A jak kogoś boli to że ktoś zna język i może pogadać to niech zacznie się uczyć języka. Swoją drogą ludzie zajmijcie się swoim życiem a nie gadacie na temat innych. To takie typowe dla Polaków, gdy masz nudne życie to innym trzeba opinie zniszczyć. Jest wiele Polek które mają tu rodziny i są szczęśliwe, nie ważne czy żyją z Polakiem, Holendrem, Turkiem czy Marokańczykiem, to ich życie i ich wybór. Przecież w Polsce ludzie też poznają się w pracy i zakoc [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ą w sobie, tego to nikt nie potępia. Takie gdakanie na temat mieszanych par to czysty rasizm i zakompleksienie. Jeśli boli kogoś szczęście innych to może powinien sam zmienić coś w swoim życiu. Znajdźcie sobie jakieś hobby i przestańcie bruździć innym w życiu.

W żadnym kraju nie ma idealnych ludzi i firm. Wszyscy mamy dobre i złe dni. Dobry pracownik jest szanowany bez względu na płeć i wygląd fizyczny. A mówiąc że pracują tu tylko [usunięte przez moderatora] nie znające języka jest kłamstwem (niech każdy wypowiada się za siebie).
Co do koordynatorów, to najlepszą była Ania, niestety już z nami nie pracuje. Ona rozumiała że wszyscy jesteśmy ludźmi a nie maszynami.
Zastanówcie się po co tutaj przyjeżdżacie? By zarobić pieniądze? A może w celach towarzyskich? Zajmijcie się swoim życiem, to co wymyślacie czasami jest po prostu tragicznie śmieszne. Niby dorośli a zachowujecie się jak przedszkolaki w piaskownicy...
1
JOLANTA 2012-10-01 16:23:29
Tak tu pani ma absolutna racje jesli chodzi o opinie polakow mozna posmiac sie i porozmawiac z liniowymi czy szefami storteboom ale trzeba miec swoja GODNOSC oni to docenia i beda taka osobe doceniac . Tylko pani trafnie ocenila cala te sytuacje , pozdrawiam jolanta
1
samotna 2012-11-07 01:24:01
Pracowałam z [usunięte przez moderatora] na impaku , tragedia .Tylko robiły słodkie oczka , przez nie plakala nie jedna polka.
Mała 2012-11-16 15:09:12
Ja nie przeczę że są takie co się nie szanują ale uważam że Pan powyżej nie powinien obrażać wszystkich kobiet. Ja znam mężczyznę który odszedł od rodziny do właśnie takiej nieszanującej się Pani więc powinnam mieć takie samo zdanie o innych Panach jakie mam o nim? Ja mam męża i nigdy go nie zdradziłam i nie zamierzam a rozmawiam z każdą osobą... Niestety część naiwnych kobiet myśli że jak odda się szefostwu to będą miały się lepiej a jest inaczej...

Nie wrzucajcie wszystkich do jednego wora...
Krisfoof 2013-01-06 12:55:35
Witam opisze wam fabryki w których pracowałem, powiem trochę o pracy, a na końcu o naszych rodakach którzy sprawiają ze nawet przy pracy takiej jak nakładanie fileta na maszynę, praca ta zamienia się dla ludzi w piekło !
Jednym słowem jak "Polak Polakowi utrudnia życie" (bo przecież nikt nie może mieć lepiej niż ten drugi) chyba wszyscy to znamy ...
POLAK ZNIESIE WSZYSTKO !!- TYLKO NIE SUKCES DRUGIEGO POLAKA !!
(podkreślam że nie wszyscy tacy są)
Pracowałem kiedyś w Storteboom, gdy był to tylko Storteboom nie jakieś "2sisters Storteboom". Miejscowości w których pracowałem to: Nijkerk(Galvanistraat 2 i 26), Putten. Mówiąc szczerze gdy, był tylko Storteboom, praca naprawdę była okay, pracowało się spokojnie i bez stresu, dobre godziny, co się wiarze z dobrymi zarobkami. Praca w Nijkerk 2, polegała na: maszynach DSI IQF i TSM - prosta praca, na początku maszyny nakłada się przeważnie piersi fileta na taśmę która, jadąc do maszyny, strumieniem wody rozcinała go na kostkę, paski(sharoma), no i inne kawałki fileta w zależności od danego produktu i zamówienia, i gdy maszyna już potnie mięso osoby z tylu maszyny muszą tylko rozdzielić ta kostkę żeby kawałki nie były razem połączone (mowa tu o DSI), teraz kolej na IQF, maszyna która zamraża mięso, polega to na systemie, ze dwie lub 3 osoby nakładają na taśmę mięso, mięso po wjechaniu w maszynę jest zamrażane, po wyjściu z maszyny 2 osoby pakują zamrożone mięso w kartony. No i kolej na TSM maszyna podobna do DSI tylko ze rozcina ona nożem fileta na cienkie plastry. Kolejna część pracy to ekspedycja, skóry, odbiór, i główne maszyny to linie służalcze do wycinania piersi z kurczaka i zrywaniu polędwiczek, i kiedyś był tam impack lecz przeniesiono go do Zeewolde. W Putten był ubój kur, praca raczej dla mężczyzn, oraz inne produkty (skrzydełka, udka, wnętrzności...) których nie wycina się w Nijkerk 2 i 26 czy Zeewolde (w Zeewolde jedynie są pakowane). Wiec jak już pisałem, kiedyś można było tam pracować na godnym poziomie, lecz teraz gdy 2sisters połączyło się z Storteboom, jest nacisk na ludzi pod względem: jakości (mowa tu o kontroli kości w filecie i polędwiczek, jakości produktu tzn. filet ma być ładny, jakiś produkt z inpacku musi być ładnie ułożony nie pobrudzony z marynaty), szybkości (linie do filetowania które, zasuwają tak ze, pracujący na niej ludzie wykonają większość zamówienia w krótkim czasie, zysk dla firmy a mało godzin dla pracowników). Zeewolde to są czasy już połączonych firm "2sisters i Storteboom" . Mała fabryka podzielona na ALDI-JUMBO-KFC, trafiłem tam na hale ALDI, cala fabryka to Polacy (może będzie z 7holendrów gdzie większość to szefowie, z kraje islamskie to z 3osoby, trochę skośnookich i chyba to wszystko) biuro jakie tam króluje to COVEBO - chyba jak już w każdej z tych fabryk. Sporo ludzi znalem już z wcześniejszych firm opisanych wyżej. Praca nawet jest bez nacisku nawet jak na połączone firmy, tylko minus jest taki ze są tam liniowi i są to POLACY!!... Sporo godzin można złapać, ale zależy to od okresu.

Teraz opisze rodaków: nie każdego da się lubić, bo zawsze cos będzie nie tak, za mojej kadencji w Nijkerk 2 i 26, Putten: ludzie super szefowie super była sprawiedliwość i zero rządów POLAKOW !!, teraz to już jest inaczej covebo wprowadza patologie do każdej firmy !! i nie dość ze 2 sisters robi nacisk to jeszcze ludzie ludziom gotują piekło.


ZEEWOLDE W MOICH OCZACH WYPADA NAJGORZEJ ! Tu ludzi opisze po imieniu i nazwisku (jest to jedna grupa ludzi trzymających się razem, oni z tobą będą rozmawiać, ale co im powiesz to przekażą Ewie Rafałowi, będą skarżyć na ciebie, wymyślać różne dziwne sytuacje, bo jak znasz język i dobrze pracujesz to oni się boja jesteś dla nich tzw. Zagrożeniem, bo oni wszyscy tam liczą na kontrakty, w tyłki szefów wchodzą, a za plecami i tak ich obgadują, ze nie nadają się na swoje stanowiska i ogóle !!

[usunięte przez moderatora] - nie imprezujesz z nim, nie podlizujesz się mu, jak jesteś młodą laska i nie dasz numeru to: zapomnij o ulgach, zapomnij o godzinach zaczniesz od 07:00skonczysz o 12:00 albo do 14:00, i soboty pracujące są tylko dla wybranych, a kontraktu nie dostaniesz bo nie robisz żadnych z tych rzeczy

[usunięte przez moderatora] kumpel [usunięte przez moderatora] nie ma stałego kontraktu ale pracuje co parę miesięcy. Liniowy od 7-bolesci, palety podstawić prosto nie umie, przeklina do ludzi, czysty cwaniak, nic nie robi, mówi tylko że mamy się sprężać bo on nie jest tu sam.

[usunięte przez moderatora] - za czasów które znam z Nijkerk, gdzie szefem impacku był Johan nie dostała stałego kontraktu, bo i za co ? przecież skrzynkę z miejsca na miejsce każdy potrafi 2 razy przenieść. Polka która jest zdesperowana, swoja sile czerpie z wyżywania się na ludziach, jest strasznie pośmiewna jak w poście wyżej nie jedna dziewczyna już płakała przez nią, na pauzy wychodzi od 3 do 5 minut wcześn
3
Kristoof 2013-01-14 06:24:43
[usunięte przez moderatora] pracować nie ma komu, ale rozkazywać, pyskiem na ludzi narywać, to każde z nich potrafi, do pokazania przed szefostwem "co ja to nie jestem"
3
malgos 2013-01-20 10:28:56
Ogolnie: dyskryminacja , rasizm(niestety), niskie temperatury(za niskie), tempo pracy(przesada). Nie dzieje sie dobrze a szkoda kiedys bylo do wytrzymania. Traktowanie ludzi w porownianiu z marokancami pozostawia wiele do zyczenia. Dziwi mnie ze nikt (szefostwo) nic z tym nie robi i przyzwala na to. Jan gdzie twoja reakcja ????Mysle ze jest swiadom tego (a powinien ) jak niesprawiedliwie jestesmy traktowani w stosunku do Marokancow.
2
malgos 2013-01-20 10:41:35
czy to nie najwyzszy czas aby zaczac walczyc o swoje prawa i sprawiedliwe traktowanie??
moze przestanmy zajmowac sie kto z kim sypia i sie prowadza bo to kazdego osobista sprawa i zacznijmy dzialac !!!!!!!!
ja 98 2013-01-23 16:19:59
a co z mieszkaniami?jakie warunki mieszkaniowe zapewnia Covebo?jaka istnieje tam atmosfera,zapewne syf jak wszedzie....
duzy 2013-01-25 15:58:15
mam pytanie do ludzi ktorzy obecnie pracuja w stoorteboom nijkerk. Mianowicie kto jest tam teraz koordynatorem (polskim oczywiscie) czy jest to nadal olga van tiel czy moze jest juz ktos inny. prosil bym zyczliwa osobe o podanie numeru do bezposredniego do koordynatora. Z gory dziekuje
1
gall anonimous 2013-01-25 16:00:18
moglby mi ktos podac bezposredni numer do koordynatora z nijkerku??
i powiedziec kto tam teraz jest koordynatorem???
Z GORY DZIEKUJE
r 2013-01-26 18:49:34
hej z tego co wiem to nadal Olga.
Polak prawie tyran 2013-02-04 19:45:43
Hej,Kristof,zwracam się do Ciebie,i do tego co piszesz o ludziach z Zeewolde.Mam wrażenie że jesteś kobietą i nawet mogę śmiało powiedzieć którą,(tą fryzjerką ) ,więc zastanów się kolejny raz gdy będziesz smarować na innych,gdybyś była fer wobec całej reszty,było by inaczej,a jeśli na 115 osób trafia się ktoś taki jak,kto nir potrafi znależć wspólnego języka z nikim,to coś jest nie tak.Rozumiem Twoje rozgoryczenie z powodu odejścia,ale jak pamiętam,robiłaś wszystko żeby zostać,podkreślam wszystko,czytający ten post zrozumieją i pewnie już każdy będzie wiedział o kogo chodzi
pozdrawiam cię A.S
jojo 2013-02-20 16:45:28
zanim tam(tzn.okolice Nijkerk)pojedziecie,najpierw doinformujcie sie dokładnie gdzie i z KIM bedziecie mieszkać!!!Lokują ludzi w domkach10-11 osobowe,warunki mieszkalne okey,ale ludzie.............Nie wykluczone,ze trafisz na ALKOCHOLIKÓW,CPUNÓW DAMSKIE BOKSERKI I NAJWIĘKSZY MARGINEZ jaki zjezdza sie do Holandii!!!COVEBO jednym uchem wpusci drugim wypusci, a i te przeprowadzki co rusz z domku do domku!!do 10km bedziesz [usunięte przez moderatora] rowerem do roboty!!deszcz,nie deszcz na 06;30 musisz byc w robocie.godzin pracy mało.szkoda nerwów!!!!!!
1
Malik 2013-11-28 16:37:27
Ma Ktos jakis kontakt do polskiego koordynatora prosze mi wyslac bardzo mi zalezy to moj nr. (usunięte przez administratora) dzieki
4
Malik 2013-11-28 16:41:47
Chodzi mi o kontakt w sprawie pracy pomozcie Ludzie ja tu bez pracy 2 miesiace siedze dzieki za jakikolwiek kontakt
2
myszka696 2013-11-30 22:52:01
Witam a co myslicie o szefostwie polskiej narodowosci?
3
gosia 2014-01-14 19:15:27
WITAM PRACOWALAM NA KORNHORNIE-ZAPIERNICZ OSTRY LINIOWI KOMPETENI USMIECHNIECI SUMIENNI NA KAZDYM KROKU CZLOWIEK CZUL ZE CI POMOGA.........................................I POMAGALI UCZYLI I CHYLE PRZED NIMI CZOLO JAK SIE ZAPIERDZIELA TO I POSMIAC SIE Z CIEZKICH POCZATKOW MOZNA .PRACOWALAM NA DUZYM NIJKERKU TAK JEST ZIMNO JEST ZAPIEPRZ ALE FAJNIE LUDZIE SA OK.PRACOWALAM TAM PRZEZ COVEBO I TAKIEJ KOORDYNATORKI TO JAK JESTEM 4 LATA W HOLANDI NIE MIALAM I TAKIE OSOBY TO CHYBA WYGINELY RAZEM Z DINOZAURAMI TO KASIA AUCH -CZLOWIEK A NIE KOORDYNATOR NIE DALI PRZEDLUZENIA BO NIE ZASLUZYLAM MOZE NASTEPNYM RAZEM SIE UDA .KASIU POZDROWIENIA I NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU NIE DLUGO SIE CHYBA ZOBACZYMY.
2
Pysia 2014-02-11 15:35:24
Praca w Nijkerk w Stortetboom jest do bani( usunięte przez administratora ) i jeszcze skarza sie do kaordynatorow. Covebo taka kase na ludziach zarabiaja ze mala bania a topie marne 800euro za 4tyg wyplacaja
5
ja 2014-03-20 14:26:51
przez jakie posrednictwa pracy mozna tam sie dostac?wiem,ze napewno przez covebo ale jeszcze chyba dwóch posredników tam jest.jakie maja warunki mieszkaniowe?T
robol 2014-03-25 09:09:35
jakie maja warunki mieszkaniowe zatrudnieni przez FLEXA>?słyszałam,ze kwateruja w hotelu,a jaki dojazd do pracy?wogóle piszcie wszystko co wiecie na temat tej firmy
osoba 2014-05-13 13:21:37
Witam.. praca na 2sisters to porazka zapiernniczasz od switu do nocy w tym zimnie, chory czy nie do pracy musisz ishc, na rv siedzisz to o 8 cie do roboty sciegaja jakas masakra. Pizga jak cholera w tym aushwic tak to mozna nazwac. Wykorzystywanie obcokrajowcow.. jeszcze ta menadrzerka lalunia w rajstopkach szkoda gadac
2
szkoda;/ 2014-05-29 00:27:31
Dokladnie zgadzam sie to co teraz sie pozmienialo to jakas masakra to cale OTTO i ci beznadziejni koordynatorzy,ktorzy w niczym nie potrafia pomagac NIKOMU,kazdego odsylaja z kwitkiem Panienka w rajstopkach ijej przydupasek haha,trzeba sie zebrac i isc na skarge bo tak sie nie da:(
2
najlepszy z najlepszych 2014-08-09 17:31:30
Hej. Pracowałem długo i znam bardzo dobrze dawniejszy Storteboom i teraźniejszy 2Sisters..poznałem zakład w Putten. Nie piszę ściemy bo i po co mi to potrzebne..Chcę tylko uświadomić ludzi co się tam dzieje. Po pierwsze..jak jest się miękk [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] to nigdzie nie zarobicie kasy. Bo lekko to tam nie jest chociażby ze względu na ilość godzin co tam panuje ale to dobrze,że są godziny bo można zarobić. Stawka w zależności gdzie będziesz na wieszaniu, panklarze, impaku czy expedycji waha się w przedziale 8-9 euro brutto. Stałe agencje pracy w tym rejonie to "Fides" i w chwili obecnej VDB. Domek "bungalowy" 75 euro około +-.. duużo polaków w zasadzie zwykli robole to polacy..szefowie poszczególnych działów to uwaga TURCY..którym tylko dupczenie w głowie i nierobienie zupełnie nic..wyręczają się swoimi obowiązkami zlecając robotę polakom..a ci którzy biorę te ich popaprane obowiązki czują się szefami zapominając,że są zwykłymi robolami [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i wymyślają..przy okazji dużo nie robią bo myślą,że mają plecy..przez co uczciwy człowiek ma tylko pod górę.. Turcy łażą uśmiechają się ale można łatwo im podpaść nawet gdy czegoś nie zrobisz a ktoś ma z nimi układy to i tak będzie na ciebie i lecisz z roboty..nikt cię nie wysłucha bo wszyscy mają cię w d...na twoje miejsce są inni i tylko czekają by była taka sytuacja..czasami ludzie specjalnie cię prowokują byś wyleciał bo mają swojego SZWAGRA np: na twoje miejsce i chcą by robili razem..tak tak zastanówcie się co wy robicie POLACY..TUREK TURKOWI pomoże a z nami jak jest..? dlatego opisuję to co jest byście mieli świadomość ci którzy jeszcze nie byli. Najgorszy [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] to turek tzw" Kamil " [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] jak połamany po polsku ale rządzi impakiem lubi byc kokietowany chociaż wyglądem przypomina wyjechaną fredkę którą ktoś zruchał przez gębę.. no ale mimo tego młode Polki "nie wszystkie" bo są normalne dziewczyny nadstawiaj [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] temu staremu [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] by im kontrakty pozałatwiał..i to jest prawda załatwia..więc jest tam korupcja,mobbing i stalking. Drugi [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] to tzw: " Huk" z panklaru ten to znowu wygląda na niedorozwiniętego zjeba bo ma zeza a myśli,że jest księciem i na okrągło gada wszystkim "pedal" tak chyba sam nim jest skoro tak cały czas o tym przypomina..on też lubi być kokietowany na własne oczy widziałem jak na produkcji dotyka dziewczyny tam gdzie każdy ma intymne miejsca..jakieś masaże robią bo od tego stania przy bandzie im si [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] we łbie i się nudzą..chłopacy na tzw: kanciapie panklaroskiej wypruwają sobie żyły by produkcja była zrobiona często proszą o pomoc tego "Huka" ale ten ma to w d..a później się czepia,że coś było źle zrobione. Nie kontroluje czystości organów produkcji za które obarcza winą wszystkich Polaków..na koniec Fides..dobrze jest jak nie podpadniesz albo jak ktoś nie doniesie na ciebie zmyślonej sprawy..nie da rady tłumaczenie wywalą cię..płacą sumiennie i uczciwie..to chyba najważniejsze z tego wszystkiego..układy układami pozamiatane..a Turcy wynoszą mięso z produkcji zbijając na tym interes co jest nielegalne tak więc myślą,że mogą wszystko..powinni się wziąć ostro za ten zakład. Samo miejsce i Holendrzy są do zniesienia ale Turcy z mety bym ich wywalił na ulicę a w to miejsce zatrudnił Holenderskich szefów bo Polacy robili by jeszcze gorsze szopki jak Turcy..Pozdrawiam
4
mario10055 2014-09-15 13:22:58
Mam pytanie dostalem propozycje pracy z dziewczyna na Storteboom SPRUNDEL jak tam wyglada praca i warunki mieszkaniowe
3
Ewelina 2014-09-29 15:36:05
Witam dostałam ofertę pracy razem z chłopakiem przez Otto. Proszę o szczere opinie na ich temat najbardziej zależny nam na opinii pracy, mieszkań i koordynatorów.
fersxuio 2014-11-03 13:40:41
Pracowaliśmy przez FIDES w tej firmie i praca do lekkich nie należy,ale są 3-4przerwy 20 min i można kości wyprostować.Atmosfera zależy od ludzi,którzy w danym momencie pracują.Jak normalne osoby to i w pracy jakoś idzie,ale jak znajdą się jakieś me-ndy co plotkami się zajmują i jątrzą ,albo kapują (wręcz zmyślają,aby się przypodobać)Ludzie niestety ,przyjeżdżają tu różni.Bob jest w porządku ,czasami zakręcony trzeba mu się przypominać.Z Turkami jak się dobrze żyje to też jest ok!Holendrzy szczególnie na panklarze i wieszaniu to nygusy.Warunki mieszkaniowe są jakie są ,ale jak się mieszka z fajnymi osobami (czyt.niekonfliktowymi)to idzie wytrzymać.Jedynie ciasnota ,bo małe sypialnie i brak szaf na cokolwiek.W zimie zimno...latem gorąco!jednak można wytrzymać ,mimo nie wysokich stawek za/h pracy, takiej kasy w naszym kraju się nie dorobisz.Dzieki tej pracy kupiliśmy sobie małe mieszkanko.pozdrawiamy
1
Desyr 2014-11-06 07:53:26
Jak ktoś nie boi się pracy i chce i będzie pracować to utrzyma się w tej pracy i zarobi.Ludzie różni,raczej nikt ci nic nie powie i nie pomoże.Początki trudne,ale jak już się zaskoczy to jakoś idzie.Dobra sprawa z tym 1 dniem w tygodniu wolnym.Domki trochę małe jak na 6 osób.Ogólnie można zarobić,pożyć i jeszcze zaoszczędzić sporo.ja tam polecam firmę Storteboom.
Sonia 2015-01-11 14:16:04
Witam

Chciałabym podzielić się swoim doświadczeniem związanym ze współpracą z bardzo znaną agencją pracy - Covebo.
W czerwcu ubiegłego roku intensywnie, wraz z koleżanką, poszukiwałyśmy pracy w Holandii.
Byłyśmy zorientowane głównie na zajęcia przy pieczarkach czy jakichkolwiek warzywach/owocach, ewentualnie pracy na produkcji ciastek czy kosmetyków. Dzwonienie, wysyłanie maili niestety nie przyniosło żadnych rezultatów.
Jedyną, konkretną odpowiedź jaką uzyskałyśmy to była praca przy filetowaniu kurczaków.
Z powodu braku perspektyw, przyjęłyśmy tę ofertę.

Suma sumarum udało nam się wyjechać do miejscowości Putten.
Jest to malutka mieścinka, w której większość sklepów funkcjonuje do godz. 18.
Podczas rozmowy telefonicznej z dziewczyną pracującą w Covebo, nie dowiedziałyśmy się niczego, co mogłoby jakkolwiek nas zaniepokoić. Umowa również nie zawierała żadnych istotnych informacji, poza wynagrodzeniem i kosztem mieszkania w domku.

Dodam, że do Holandii jechałyśmy na własną rękę, autokarem (ze względu na bardzo przykre doświadczenia z firmami przewozowymi, oferowanymi przez agencje). Kiedy dotarłyśmy pociągiem na stację Putten, NIKT z tzw. koordynatorów nie zainteresował się by nam pomóc dotrzeć do miejsca, w którym znajdowały się domki. Mimo, że znajdowały się one kilka kilometrów od stacji i nawet okoliczni mieszkańcy nie wiedzieli dokładnie jak tam się dostać.
Niezrażone jednak same dobiłyśmy, mimo wielu trudności do domków.
Niestety na miejscu również okazało się, że pojawił się problem z tym który domek jest nasz.
Jeden z pracowników, dość antypatyczny, zły, że obudziłyśmy go o godzinie 11 rano z wielką łaską próbował wskazać nam miejsce gdzie mamy zamieszkać. Próbował, gdyż znowu ŻADEN z koordynatorów nie pofatygował się by choć odebrać telefon, nie mówiąc o pokazaniu nam domku. W końcu dobiłyśmy do mało estetycznego miejsca, z bardzo ciasnym (2 na 2) pokoikiem i mocno niechlujną łazienką (jej wielkość 2 m na 1m).
Na miejscu najbliższy sklep znajduje się 1,5 godziny drogi od domku. NIESTETY, NIKT Z POLAKÓW nie powie Wam jak tam dotrzeć. Osoby, które mieszkały tam rzekomo po 2 lata NIE WIEDZĄ GDZIE SĄ SKLEPY lub twierdzą, że SĄ ONE ZBYT DALEKO BY MOGLI NAM POMÓC. Nie zdziwcie się jednak kiedy po wielogodzinnej wędrówce i poszukiwaniach spotkacie uśmiechniętych POLACZKÓW wracających z podobno nieznanego nikomu, sklepu na rowerkach.

Na drugi dzień miałyśmy zapoznanie z pracą. O godzinie 10 rano przyjechała po nas koordynatorka, która zawiozła nas na miejsce czyli jakieś 30 km od Putten do zakładu, w którym miałyśmy pracować.
Pokazała nam, że praca będzie polegać na zrywaniu polędwiczek (praca o tej godzinie była bardzo powolna, my robiłyśmy tylko 30 min, nie wydawało nam się to specjalnie trudne).
Dowiedziałyśmy się natomiast, że zamiast, oczekiwanych 8 godzin pracy, będziemy robić godzin 11 od godziny 6 rano do godz. 17.
Z przerwami 10 minutowymi na jedzenie, co kilka godzin.

W praktyce wyglądało to tak i teraz OSTRZEGAM WSZYSTKICH, KTÓRZY SIĘ NA TO DECYDUJĄ:
- Pracujesz faktycznie 11 godzin, przez większość czasu stoisz przy bardzo szybko chodzącej maszynie, zrywając polędwice.
Przy czym po kilku godzinach takiej roboty dostajesz oczopląsu i zawrotów głowy. Nie ma opcji, że zmienią Ci stanowisko.
Co ciekawe Panowie pracują dużo lżej, wożąc sobie spokojnie palety z kartonami i właściwie obijając się przez większość czasu.
- Przerwy są za krótkie. Nie da rady porządnie się najeść, szybko pijesz swoją kawę (lub tonę energetyków jak niektórzy) i z powrotem zapierdzielasz do pracy.
- NIE GWARANTUJĄ NAWET JEDNEGO CIEPŁEGO POSIŁKU - gdzie w temperaturze poniżej 0 stopni nie da się robić, bez zjedzenia choćby zupy, zapiekanki czegokolwiek ciepłego. Na stołówce możesz sobie jedynie wykupić jakąś szajską chińską pseudozupkę, ale nawet nie zdążysz jej zjeść, bo przerwa trwa max. 15 minut i jest to najdłuższa przerwa w całym dniu.
- Maszyny działają jak oszalałe od samego rana, dopiero po kilku godzinach trochę zwalniają kiedy ludzie padają jak muchy, wszystko trzeba robić bardzo szybko i dokładnie - kierownictwo patrzy Ci na ręce i pogania.
- Strój roboczy wzbudza wiele kontrowersji. Chodzi głownie o ręce i BRAK MOŻLIWOŚCI założenia pod lateksowe, cieniutkie rękawice jakichkolwiek ciepłych. Za coś takiego MOŻNA WYLECIEĆ Z ROBOTY.
- PIERCING. Osoby, które noszą kolczyki gdziekolwiek na twarzy - MUSICIE JE ZDJĄĆ. Jeśli dowiedzą się, że masz kolczyk w pępku również MUSISZ GO WYJĄĆ. Poza tym NIE WOLNO CI NOSIĆ ŻADNYCH ŁAŃCUSZKÓW, MEDALIKÓW CZY INNEJ BIŻUTERII.
- ZA ZBYT POWOLNĄ, NIEWYDAJNĄ WEDLE KIEROWNICTWA PRACĘ - WYLATUJESZ. MOŻESZ ZACZĄĆ PRACOWAĆ NORMALNIE O 5 RANO, A ZWOLNIĄ CIĘ PRAKTYCZNIE ZA NIC O GODZINIE 10.

Z innych minusów POLACTWO. Niestety to prawda, Pola
2
doktor 2015-03-02 10:56:48
Ludzie dajcie so spokuj pracowalem wtej firmie to obuz niemcy lepiej teaktujom polaka tu nie liczy sie jakos tylko ilosc charujesz jak wul najlepiej za 5 i dostaniesz 8.50zl gdzie my do h.u.j.a zyjemy to ma byc praca w doslat by cie na lapach nosili jak bys unich tak zapierdalal odradzam te agecje i tom firme.
beta 2015-03-03 12:55:19
kwaterują w domach.pijaki,narkomanii chol..a wie co jeszcze!!domki mieszane kobiety i mężczyźni razem.nigdy w życiu nie pojadę przez covebo do Holandi do Nijkerk!!!nie polecam!!
ona1 2015-05-25 22:55:37
witam! chcemy z chlopakiem wyjechać do pracy przez fides na kurczaki.
mógłby ktoś napisać jak w ej chwili wygląda tam sytuacja. jaka to praca. i jakie warunki mieszkalne.
ona1 2015-05-25 22:58:20
aha i jak sie nazywa firma w nl .. bo fides to raczej pośrednictwo pracy w pl tak?
OnOnOn 2015-05-29 15:57:03
Nie polecam firmy storteeboom przy kurczakach !!!! w Putten!!!!! przez firmę FIDESS ,, szymon ,, ...... domki bada pijaków , narkomanów , i niewiadomo czego..!!!!! wyrzucają z pracy bez powodu !!!!!!!!!!!!!! Oszuści , wykorzystują ludzi pracujesz po 12 godzin.... ściągają ludzi , a potem ludzie nie mają czym dojeżdżać do pracy....niby mówią że praca na miejscu a co do czego wychodzi mają po 12 km lub 80 ...a potem mówi nagle że musi sobie transport do pracy zoorganizować...i tych co ściągają nie interesuje jak dotrą ...albo sami sobie łatwią dojazd albo się zegnają.... banda [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] z tych kordynatorów polskich....wstyd i hańba
Tomasz123 2015-05-29 16:02:04
Siema. Obiecują że niby praca w stoorteboom na miejscu a co do czego jak dojedziesz okazuje się że musisz dojeżdżać do pracy po 80 km , z swoim środkem transportu. a jeśli nie masz musisz się z pracą pożegnać. Nie ufajcie słowom koordynatorów . Nie polecam tej firmy. Pozdrawiam. !!!
ona1 2015-06-11 23:17:01
oki dzięki za info... rzadko kto dobrze piszę o tej firmie;/ wiec nie wyjedziemy przez nią... nie chcemy nie miłych przygód
luba! 2015-06-17 14:32:36
hej! mam pytanie o firmę storteboom Nijkerk czytałam poprzednie komentarze ale wiem ze storteboom jest także w innych miejscowosćiach.chodzi mi jak tam z pracą wygląda... chce wyjechać przed biuro Fides.
xxxxx 2015-08-02 15:56:43
Co wy ludzie wypisujecie. Pracowalam przez fidesa ponad rok i nie narzekalam . Pieniazki na czas co wtorek . Praca przy kurczakach nie jest zla . Trzeba byc tylko ogarnietym i wszystko gra ;) owszem przychodzily osoby ktore po kilku tygodniach same rezygnowaly bo nie dawali rady albo sie im nie podobalo . Wszystko zalezy od nastawienia. Ja osobiscie polecam storteboom w kornhornie. Ludzie wporzadku ;)
Bartek 2015-10-04 21:23:53
ta a co niektorzy przyjechali sie pier po kiblach jak P i Ż buhahaha a ona teraz sama bidna
1
kamaz 2015-10-10 20:07:05
Ja wróciłem do Storteboom Nijkerk przez Fides juz 3 raz i ogólnie nie narzekam , praca jak praca, kiedyś trzeba bylo naprawde dawac z siebie ponad swoje mozliwosci a teraz robisz aby robic .A sama agencja Fides ok wyplaty co tydzien we wtorek zawsze na koncie masz wiec to chyba najwazniejsze . ale jak komus sie pracowac sie nie chce to wiadomo ze nawet jak bedzie caly dzien siedzial na dupie to i tak bedzie narzekac. a w Nijkerku pracuje sie 4 dni po 10 godzin z czego jeden dzien ma sie wolny i co tydzien dzien sie przesówa wiec jednego tygodnia masz pn i tak dalej i co 5 tydzien masz długi wekend wiec calkiem spoko......
Wyrolowany 2016-01-03 22:02:07
Nie chcą płacić za ostatni tydzień jak zjezdzasz a umowa jest robiona tylko na korzyść firmy. Do pracy jest około 70 km. Potracaja nawet za zmianę opon oleju za przeglądy a na niby hotelu nie ma nic tylko kolejka pod prysznic. Opłata za hotel jest podwojona i wynosi 83€
Wyrolowany 2016-01-03 22:03:07
Nie chcą płacić za ostatni tydzień jak zjezdzasz a umowa jest robiona tylko na korzyść firmy. Do pracy jest około 70 km. Potracaja nawet za zmianę opon oleju za przeglądy a na niby hotelu nie ma nic tylko kolejka pod prysznic. Opłata za hotel jest podwojona i wynosi 83€
Krystian S. 2016-03-22 18:42:55
Witam o jakiego flexa ci chodzi czy to nie o flexspecjalisten jesli ci chodzi o tego to tam przyjedz do pracy to zobaczysz jaki jest tam przeje......... czekam
na odpowiedz.
prawda 2016-09-27 20:28:42
Storteboom... hmm.. Pracowalam tam 2 lata moj chlopak ok 6 lat. Na halach jest tak zimno ze nigdzie w innych firmach w jakich pracowalam nie spotkalam sie taka lodowka. Praca w jednym miejscu bez ruchu.. nogi i wszystko rece odpadaja z zimna, nie pozwalaja wrecz scigaja i zwalniaja za bawelniane cienkie rekawiczki. Czesto bylo tak ze filety byly smierdzace slizgie stare i je przerabalismy dla klienta a na duze kontrole mieso specjalnie wyjatkowo bylo zrozone w zamrazarkach na kosc a nam odpadaly rece od zimna, czesto bylo tak ze robilismy na gole rece bez rekawiczek na kontrole i nie mielismy 4 h pauzy przez to ze nie pozwalali na czas kontroli wymieniac osob na paze ludzie tam byli wykonczeni marznieci nie raz. Z reszta do dzis slysze ze jest tam jeszcze gorzej od znajomych ktorzy tam pracuja. Szefowie w Stoterboom szanuja ludzi traktuja ich jak sile robocza ktora nie ma nic do gadania , szczegolnie Pan Turek "Adem Cicek" mial romanse z trzema dziewczynami z Kwalitetu, stresuje tam ludzi i wprowadza nie potrzebna wroga atmosfere calego DSI !! Zwala wine zawsze na Naciri'ego. Naciri to super facet marokaniec tez timlaider ale z nim sie nawet spoko pracowalo nie to co z Ademem, byl bardziej wyrozumialy i opanowany i nie rozkazywal ludzia tylko prosil aby to i to zrobili. Dla operatorow w tej firmie na DSI nie ma podwyzek, i nigdy nie bylo a powinny byc. Stawka na papierach ktore otrzymalam na koniec pracy tam wynosila brutto 9.16 a tak naprawde bylo nam wyplacane okolo 8.60 brutto. Koodynatorka Pani Asia Reimus z POS FLEX to rozzalona na swoje zycie okropna kobieta ktore swoje zlosci nie udanego zycia osobistego przelewa na prace i ludzi. Ludzie za to ze sa chorzy i nie przyjda do pracy czy prosza sie o wolne(z reguly nie dostaja) dostaja kare pieniezna lub kare dnia wolnego badz tygodnia wolnego aby nic nie zarobic. Z kazda sprawa z jaka sie do niej pojdzie ona nigdy czasu nie ma a jak chcesz wolne to ona nie ma ludzi strasznie jest niewyrozumiala nawet w powaznych sprawach. Praca jest tam nie przyjemna. Ludzie pracuje od poniedzialku do soboty po 60h wyplata jest razem z wakacyjnym w biurze POS wynosi ona ok 430euro dla ludzi na prywatnym a dla ludzie z domkow firmowych ok 350euro. Jest tam rasizm, dyskryminacja ! Polaki maja tylko pracowac i nic wiecej nie maja zadnych innych praw . To smieszne.. Nie raz sa pomylki albo sytuacje w ktorej osoby pracujace tylko samo godzin mialu rozne wyplaty. Ktos powinien sie zajac tym co sie w tej firmie dzieje!
4
dana 2016-11-24 13:25:41
witam mam wyjechac do pacy przez firme FOREIGNFLEX a firma w ktorej mam pracowac nazywa sie STORTEBOOM jak ktos tam byl to prosze o wiadomosc ja mam jechac w sobote
1
Zostaw swoją opinię o storteboom.nl - Nijkerk
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie storteboom.nl