brak logo

Who is who Polska

Poznań

Opinie o Who is who Polska

asad 2012-08-03 00:39:23
co Ty piszesz, to po co jest gowork?? zeby pisać ze firma jest cacy?? chyba te wpisy sie nie biora znikad nagle...pomysl troche, jaki prawnik?? kto tu kogo obraża? jeśli ktos komus nie zaplacil pieniedzy to jest [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] m czy nie??
2
forumowicz 2012-08-03 01:07:20
posłuchaj biedna osóbko. nie wiem kto i za co ci nie zapłacił. nie płaci się z różnych powodów. wiesz jakie giganty w polsce ostatnio upadły i nie były w stanie wypłacić pieniędzy. uważasz, że wypisywanie swoich żali na jakimś tam portalu w sieci coś pomoże? są inne sposoby dochodzenia swoich praw. przyzwoite, zgodne z prawem. może firma nie może zapłacić. nie ma to jak szeregowy niewolnik podskakujący złośliwie i nie ma pojęcia, że szkodzi ludziom, którzy dalej pracują. co za egoizm. pracuje z takimi osobami i omijam je z daleka. lepiej się zająć szukaniem nowej pracy choć takich pracowników nie chciałbym nigdy mieć...gdyby mi biznes nie wypalił z jakiegoś powodu. jakieś ofiary same.
prawnik? tak, dokładnie. najpierw przed sądem musisz udowodnić przestępstwo i dopiero wtedy może ci ujść na sucho szkalowanie imienia innych ludzi. póki nie ma wyroku można cię oskarżyć. dobry prawnik rozjechałby cię w drobny pył. użyj mózgu.
huishu 2012-08-03 09:12:58
otóż informuje Cie, że jestes na stronie gowork.pl podstrona - opinie o pracodawcach!! więc pozwól TEORETYKU, że każdy a zwłaszcza poszkodowany nawet pod wpływem emocji będzie tu pisał o swojej perypetiach z firmą, chociażby po to żeby ostrzec innych, bo tego wymaga sytuacja, a Ty mi podchodzisz pod gościa, który najchętniej tak by zmienił kodeks pracy, że chroniłby pracodawce a nie pracownika!!!
1
anonim 2013-01-08 13:03:19
upadłość firmy, która współpracowała z who is who to nie upadłość who is who. to dwie różne firmy. trochę podstawowej wiedzy komuś tu brak.
Mańka 2013-01-09 12:39:48
Pracowałam tam kilka lat i jakoś wypłatę zawsze dostawałam na czas, ludzie tam pracujący w porządku i sama praca też. Zawsze znajdą się tacy, których coś "boli"...
nie 2013-01-12 16:15:45
firma jest nieuczciwa, nie szanuje pracowników, w zyciu nie podejmujcie tam pracy, bo sie ostro przejedziecie, pan prezes kompletnie nie szanuje ludzi, mysli o wlasnym tyłku, nie odbiera telefonów, nie ma zadnego honoru w cv wstyd sie przyznac ze sie tam pracowało kasy nie zobaczylem do teraz
1
ja też 2013-01-15 10:49:37
potwierdzam i absolutnie odradzam pracę w te firmie!! pan prezes to czlowiek, który ma niezły tupet, a najbardziej rozśmieszają mnie jego puste gadki psychologiczne, zero honoru, zero podejścia do pracownika, tylko myślenie o własnym tyłku, tak się ludźmi nie zarządza! proponuję się podszkolić w tym zakresie
1
ja 2013-03-18 16:05:32
Pojawiło się kolejny raz ogłoszenie że szukają do pracy, pewnie ktoś odszedł bo miał dość panującej atmosfery, wykorzystywania pracowników. W tej firmie panuje zasada "Rób co Pan pseudo prezesunio karze". Ostrzegam przed tą firemką!!!
1
Cool 2013-04-13 00:37:25
To co się dzieje to historia udawania. Niestety szef (tzw. Country Manager) polskiego oddziału w Poznaniu firmy Who is Who nie przejmuje się bo czuje się bezkarny. Wie, że nic mu nie można udowodnić. A Internet - no cóż, zawsze można to po prostu zignorować - karawana idzie dalej - lub poprosić (czy zastraszyć) administratora o usunięcie niewygodnych wpisów.
1
bonoteko 2013-05-06 20:01:46
Koledzy kandydaci do pracy w tej firmie,omijajcie ją szerokim łukiem, a najlepiej nagrywajcie rozmowy z "prezesem",szczególnie rozmowę kwalifikacyjną i warunki współpracy.
1
były współpracownik 2013-05-15 10:12:34
Niestety umowa, która została Nam podsunięta jest tak sprytnie skonstruowana, że praktycznie nie mamy szans. Po pierwsze właściwym organem jest sąd w Szwajcarii, więc trzeba opłacić adwokata, który zająłby się sprawą na miejscu, po drugie - umowa napisana jest w dwóch językach - polskim i niemieckim (pamiętacie z pewnością Nasze pytania w czasie podpisywania umów i odpowiedzi Pana [usunięte przez administratora] " a to nieważne:.."), a właściwą w kwestiach spornych jest umowa niemiecka. A tam z pewnością są kruczki, o których nie mamy pojęcia.
1
dawny pracownik 2013-06-13 20:21:57
Tak czytam te wszystkie komentarze i dochodzę do wniosku, że one nic nie pomogą. Pieniędzy od tej firmy, jak nie dostałam, tak nie dostanę. Nie chce mi się już oglądać gęby [usunięte przez administratora] i tych jego sztuczno-gejowskich tekstów, które mają na celu tylko spławić. Niech się wypcha uczciwie zarobioną kasą pracowników, ale wierze w sprawiedliwość.
2
darek 2013-07-04 12:56:51
Tak, "idzie poczuć co to przenosić góry" - zwłaszcza pod górkę i na własnych plecach.
Ha, ha, ha!
PS. Gdybyś jednak chciał/chciała w to wejść, to bardzo dokładnie przeczytaj umowę zanim ja podpiszesz...
2
Kasia 2013-09-05 10:57:21
Dostałam propozycję pracy jako telemarketerka w firmie who is who. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć jakie warunki są na tym stanowisku i czy warto podjąć się tam pracy?
były pracownik 2013-09-18 13:54:52
Pracowałam krótko ale nie polecam. Strata Czasu. Obiecują godne wynagrodzenie a w konsekwencji się zastanawiasz czy ci starczy na wszystkie opłaty. Główne [usunięte przez moderatora]godne współczucia!
1
były pracownik 2013-09-19 09:50:08
z tego co pamiętam to była mowa że można zarobić do 2000 zł a na wypłatę się okazuje że dostajesz 1100-1200. Pracując przy tym jak wół żeby ludzi nakłonić na spotkanie.
1
Aktualna 2013-09-25 12:57:18
Jeśli byłaś na rozmowie to informacje masz i takie obowiązują, tutaj nie ma żadnej ściemy, a jeśli dopiero będziesz, to się dowiesz.
1
Aktualna 2013-09-25 13:52:45
Jak nie zadzwonili do tej pory, to nie zawracaj sobie głowy, tylko szukaj nowych ofert. Na tym kończę swoją opinię na tym forum. Powodzenia!
Maxim 2013-09-29 08:30:15
Omijajcie ten [usunięt eprzez moderatora] z daleka. Standardem jest niewypłacanie żadnego wynagrodzenia. Sądzić się też nie ma szans. Właściwym sądem jest sąd w Szwajcarii, a na to nikogo nie stać.
3
iwona 2013-09-30 12:13:32
Ciekawa jestem jaki interes ma ktoś, żeby zaszkodzić tej firmie? Pracuję tutaj od wielu lat i wypłatę zawsze otrzymałam, mało tego nawet podwyżkę miedzy czasie. Jeśli ktoś pracował albo raczej próbował pracować, ale okazał się wielkim nieudacznikiem, albo ściemniaczem, to jakich nagród oczekiwał? Przestańcie się ośmieszać ludzie. Weźcie się za pracę a nie bicie piany na forach!
2013-09-30 14:06:15
"Iwona" to musi być szef tej firmy w Polsce albo ktoś inny, komu zależy na tym, żeby prawda o nich nie wyszła na jaw. Who is Who to [usunięte przez moderatora].
2
Ja 2013-09-30 14:44:05
Słyszałem już złe opinie o firmie, ale proszę dowiedzcie się czy macie gdzie pracować. Who is who, w czerwcu 2013 roku ogłosiła upadłość. Dobre [usunięte przez moderatora], które trzeba przenosić do innej spółki. Dodatkowo umawiacie ludzi na spotkania, niby darmowe a okazuje się, że grając na czyjejś ambicji, chcecie za to 3000 zł.
Myślę, że osoby, które szukają pracy, stać na coś więcej niż to :)
2
Kruczowłosa 2013-12-05 02:22:44
Chciałam zauważyć, że w "międzyczasie" piszemy łącznie. Wymownie zaświadczasz często bardzo niski poziom pracowników...
Redaktorkabyła 2014-01-28 15:36:06
Bo płacą tylko tym, co dalej współpracują... a nie wypłacają tym, co skończyli współpracę (nawet jak mieli słusznie im się należące prowizje do wypłacenia). Tak przynajmniej wynika z mojego doświadczenia i rozmów z innymi redaktorami. Nie wiem tylko po co po sobie smród pozostawiają na rynku (czy tak kiepsko teraz przędą, że już ich nie stać na wypłaty?)
3
m. 2014-03-06 16:52:14
Dostałam właśnie taką propozycję współpracy od osoby znajomej, której niekoniecznie ufam, ale pomyślałam "hmm, może na prawdę chce dla mnie dobrze?" Potem dowiedziałam się, że wydawnictwo Who is Who Poland ma swoją siedzibę w Szwajcarii,a w Polsce w Poznaniu. (Aż w Szwajcarii !!! -WoW- może awansuję-phi- i będę bogata-phi). Wydała mi się ta oferta dość podejrzana. Miałabym należeć do elitarnego klubu i na tym zakończyła się rozmowa. Zdziwił mnie fakt, że taki "elitarny" klub odzywa się na maila i ja nic o nim nie wiem? Nigdy o czymś takim nie słyszałam. Potem wyszło, że to typowe akwizytatorstwo + naciągactwo...namawianie ludzi by za wpis do księgi i jej zakup zapłacili odpowiednio od 1000 zł do 3000 zł...no comment. Znam już nie jedną tak firmę... słabo się robi na samą myśl...jak to ktoś napisał "Próżność kosztuje a głupota nie boli." Łatwo się wkopać. Cwaniarstwo.
1
Mm 2014-04-02 15:14:58
Też pracowałem w tej firmie, na poczatku byłem zachwycony, ale zaczeli urywać płace na czym się dało,prawdą jest że jak ktoś kończy pracę to nie wypłacają należnych prowizji ( zawsze na koniec wiszą kilka tys ), niby można iść do sądu ale zgodnie z umową tylko w Szwajcarii ( a kogo na to stać ? ). Na pewno są ciekawe imprezy integracyjne w różnych miejscach w Europie a poza tym można złapać mnóstwo interesujących kontaktów i dzięki temu przeskoczyć do bardziej intratnej pracy.Praca interesująca ale żeby zarobić trzeba naprawdę tyrać ( po 8-10 spotkań dziennie w różnych miejscach i do tego musi być sprzedaż, jeżeli ktoś nie czuje się dobrze w skórze sprzedawcy to niech da sobie spokój.
1
Ralf 2014-10-14 14:19:32
Nie wiem czy to jest zgodne z prawem aby w umowie podpisywanej w Polsce wskazywać jako własciwy sąd w Szawjcarii w razie sporu?
1
pawel 2014-11-23 09:40:45
Nikomu nie polecam pracy w "Who is Who" jako redaktor. Obiecują 25% prowizji od sprzedaży. Wygląda to pozornie całkiem nieźle. Średnio w miesiącu jest to 5 tys. euro(oczywiście jeśli uda się sprzedać książkę odpowiedniej liczbie klientów) z tego 25% to 5 tys zł. Zabierają potem 20% prowizji za niepłacących klientów i już tych pieniędzy się nie zobaczy. Po drodze okazuje się że kilka osób zrezygnowało -odstąpiło od umowy lub właśnie nie płaci i w konsekwencji po odtrąceniu kosztów własnych (ZUS, paliwo-a robi się w ciągu miesiąca 3 tys. km, itd.) zostaje na rękę 1000-1500zł. Jeśli ktoś ma czas i pieniądze aby dokładać do encyklopedii biograficznych jakim jest wydawnictwo "Who is Who" to polecam. Standardem w tej firmie jest nie odbieranie telefonów i nieodpisywanie na e-maile oraz brak rzetelnej informacji na temat produktu. W zamian za wpis swojego biogramu do książki-rocznika klient płaci od 1000 do 2500 zł. Tylko poprzez socjotechnikę prowadzenia wywiadu klienci dają się na to nabierać ale potem jest 14 dni na odstąpienie od umowy bo jest zawierana poza siedzibą firmy i większość klientów z tego korzysta i rezygnuje. Czyli można się napracować i ponieść koszty a cała para idzie w gwizdek...Jeśli ktoś chce pracować charytatywnie bo sam wpis biogramu jest bezpłatny to polecam. To jest tylko sprzedaż prowizyjna i większość pracy wykonuje się za free...
2
Jola 2014-12-12 15:45:57
Podpisuję się pod wszystkim co napisał Paweł. Jest dokładnie tak a nawet gorzej. TO JEST WIELKI KANT - zwykła sprzedaż prowizyjna na absolutnie własny koszt zaś prowizja będzie lub nie. Kokietowanie tym, że poszukują REDAKTORÓW ! A tak naprawdę poszukują dobrych sprzedawców, którzy wyłożą spore pieniądze, żeby nakłaniać ludzi do zakupu encyklopedii za 900- 2500zł !!!Benzyna w miesiącu kosztuje więcej, niż prowizja , jeśli się ją dostanie ! Umowy są cwanie napisane, wytrącając możliwość obrony oszukanym i właśnie zamierzam się tym wszystkim zająć bo mam wykształcenie prawnicze i widzę taką możliwość. Biuru who is who w Poznaniu i jego szefowi , który na początku jest miły a później nie odbiera telefonów i maili powinna przyjrzeć się prokuratura, ponieważ ta radosna działalność w kilku miejscach jest ścigana przez nasz Kodeks Karny, co zamierzam wykazać. Jestem po rozmowie w Prokuraturze w Gdyni i zaczynam współpracę z Prokuraturą w Poznaniu. To nie jest tak, że w naszym kraju ktoś może bezkarnie wyłudzać w sposób oszukańczy pracę, a ścigany jest także ten, kto w takim procederze pomaga.Ja osobiście nie zamierzam darować moich zarobionych pieniędzy i popierać tej obrzydliwej działalności
2
zenoral 2014-12-29 17:01:08
Zgadzam się z powyższym. Kolejna pseudoszwajcarska firma na rynku polskim, która wciska bubel i wykorzystuje próżność ludzką: zarówno klientów jak i "redaktorów". Kto chce pracować za 1 tyś miesięcznie /tak to średnio wychodzi/, przy własnych kosztach za benzynę, będąc do dyspozycji przez 12 h dziennie, wydając wlasne pieniądze na kawki, herbatki, a czasem i obiady w restauracjach, kawiarniach, w których umawiają telemarketerki redaktorów z "osobistościami", to niech skorzysta z tego pseudo high lifu.
2
Sędziwa 2015-05-04 22:06:05
...jeśli ktoś okazał się wielkim nieudacznikiem... to mocne słowa i po prostu niesprawiedliwe. zdecydowanie łatwiej mają te telemarketerki, które mogą korzystać z tzw. "poleceń" redaktorów, z którymi współpracują (tzn. kontaktów od osób z którymi już przeprowadzono wywiad do tego periodyku). Niestety nie wszyscy redaktorzy takie "polecenia" praktykują. dlatego część z telemarketerów jest na starcie w gorszym położeniu. Przykre jest to, że koordynatorka zdaje się zupełnie nie dostrzegać tej prostej zależności, mimo że osoba, która nie może liczyć na pomoc swojego redaktora ma trudniejsze zadanie w umówieniu kontaktu. Bo ile osób może chcieć posiadać swój biogram w tej arcyksiędze? Poza tym sam fakt, że pracuje się w jednym pomieszczeniu z kierowniczką jest naprawdę stresujący.
1
franko 2015-05-06 22:13:14
a ile kontaktów musi telemarketer dziennie wyszukać i dla ilu redaktorów? szukam dodatkowej pracy w tygodniu, może dałbym radę bez tych poleceń... No i jeszcze ciekaw jestem jak z wynagrodzeniem jest - jaka kasa, czy płacą regularnie?
kusibabka 2015-08-03 09:55:05
Uwaga, nie dajcie się tej firmie, nie płacą a przełożeni mówią że nic nie mogą zrobić, zjadają twoją wypłatę i w du.ie cię mają. Klienci płacą olbrzymie pieniądze ale na swój towar też się nie doczekają bo ta firma nie generuje już od 2 miesięcy przychodów i nie ma za co wydać zaległych z 2013 edycji.
3
miko 2015-09-08 18:52:49
HANIU nieufna, sprawdź lepiej czy ta strona działa...
2
Pawel 2015-10-09 09:18:05
Nie płacą a telefonu nikt nie odbiera(na stronie są podane telefony wystarczy zadzwonić). Jako były redaktor mam sygnały od klientów że nie dostali żadnej książki ani innych zamówionych i zapłaconych produktów(publikacja zdjęcia, certyfikat). Sprawa była w prokuraturze bo nie zapłacili mi należnej prowizji ale w naszym kraju prawo jest tylko teoretyczne. Sprawę umorzono i zalecono mi żebym udał się do sądu w Szwajcarii. Ci sami oszuści działają teraz pod szyldem...ale nie mogę wpisać bo znowu usuną...
1
ARLETA 2015-11-25 18:25:46
MAM BARDZO ZŁĄ OPINIĘ O TEJ FIRMIE. SKANDALICZNIE NIEUCZCIWA, JEDEN BURDEL W PAPIERACH, NIESPÓJNA. NACIĄĄĄĄGACZE. POWINNI BYĆ ZGŁOSZENI DO UOKIK.
1
Ryszard 2015-11-26 09:28:08
We wrześniu 2014 był u mnie redaktor z Who is who i przeprowadził wywiad. Zamówiłem książkę i zdjęcie za ponad tysiąc złotych i opłaciłem fakturę przysłaną w niedługim czasie przez wydawnictwo. Do tej pory nie dostałem książki a telefonu podanego na zleceniu nikt nie odbiera. Dzwoniłem do redaktora który przeprowadzał ze mną wywiad ale on już tam nie pracuje. Czuje się oszukany. Zgłoszę ten fakt na policję.
1
naiwny 2015-11-30 18:26:20
Who is who to firma złodziejska.w 2014 wpłaciłem 3000zł i miałem do czerwca 2015 otrzymać wydanie z moją biografią ,do 30 XI 2015 nie otrzymałem.Na telefon i maile w Poznaniu biuro nie odpowiada.Powtarzam,to banda złodziei.
1
Zbigniew 2015-12-03 16:26:54
Ci [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] poprzez swego redaktorka wydoili ze mnie kasę na to, że będę w ich wydawnictwie. Ani widu ani słychu o książce ani kasie. Czy ktoś wie jak tym złodziejom założyć sprawę?
2
Stan 2015-12-04 13:30:22
Wyjątkowo nieuczciwa firma. W listopadzie 2013 r. podpisali umowę, pobrali pieniądze i do tej pory nie wywiazali się z przyjętych zobowiązań. Co nie przeszkadza im ciągle domagać się kolejnych pieniędzy (wystawiają lewe faktury). Przy tym nie ma z nimi jakichkolwiek kontaktòw – ich telefony milczą, na pisma nie odpowiadają - zgroza i żenada. Nie polecam.
4
Zbigniew 2015-12-04 18:49:36
Też chciałbym wiedzieć jak tych sukinsynów podać do sądu. Jakbyś coś wiedział daj znać, ok? Pozdrawiam.
3
Firek 2015-12-11 10:43:48
Witajcie, czy może mi ktoś pomóc w poniższej kwestii:
Zostałem zwerbowany do odpowiedzi na kilka pytań i ukazał się mój rys biograficzny za wszystko z bólem uregulowałem, ale po jakimś czasie nie odpowiedziałem na pismo którym pytano czy chcę kolejnej biografii z zdjęciem czy bez. Zdziwiło mnie to i do dziś mam ponaglenia za nie wywiązanie się z umowy, przychodzą ponaglenia na skrzynkę o zróżnicowanej kwocie.mniejszej teraz niż pierwsze kilka lat temu. na korespondencję w siedzibie firmy w Szwajcarii nikt nie odpowiada. Może ktoś miał podobny przypadek.
3
ANDRZEJ 2015-12-11 13:54:18
witam też miałem dostać książkę w maju 2015 roku i cisza nikt nie odbiera tel.
oszuści. A nasze państwo żenada że nic z tym nie robi i pozwa nas tak oszukiwać zresztą państo samo nie jest lepsze. szokda słów... może ktoś potrafi zrobić jakieś miejsce w internecie gdzie zebraliby sie poszkodowani albo kto chciałby napisać do tvn i nagłośnić sprawę aby nie oszukiwali nikogo innego? pozdrawiam i życzę samych dobrych decyzji w nadchodzącym nowym 2016 roku :) a ma ktoś jakiś aktualny adres działania tej firmy w polsce? wiem że była siedziba w poznaniu ale tam raczej juz ich nie ma
4
Marek 2015-12-23 09:07:09
Podobna sytuacja. Zgłaszam do prokuratury.
Firmy nikomu nie polecam
2
aaa 2016-06-19 21:09:27
Who is Who Marketingservice, Linke Wenzeile, 1150 Wien tam można szukać pomocy
1
Daniela 2016-07-14 15:19:11
Jako była redaktor tej "firmy" nikomu nie życzę tam pracy. Jedno wielkie oszustwo
3
mark 2016-07-17 22:10:54
Jak można się załapać do firmy, która od co najmniej roku nie istnieje?
3
mark 2016-07-19 09:46:12
Niewiele mnie ta firma obchodzi, ale już od dłuższego czasu nie prowadzi działalności. Nawet wedle własnej strony ostatnie wydanie mieli w 2014: (usunięte przez administratora)
baź 2016-07-19 10:19:03
Ja to się zastanawiam czy jest szansa na jakieś oferty pracy u nich, wiecie może? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Ewa 2016-11-09 12:47:06
Teraz jako Oxford Encyclopedia Ltd. namawiają do kupna biografii w Encyklopedii Osobistości Rzeczypospolitej Polskiej. Firma austriacko-słowacka ma siedzibę w Londynie. Szukają znowu akwizytorów do naciągania na kupno podróby znanych publikacji z Oxfordu.
4
Zostaw swoją opinię o Who is who Polska - Poznań
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Who is who Polska