Przeżyłem intrygujący proces rekrutacji do firmy Atos - na tyle intrygujący, że muszę się podzielić swoim doświadczeniem z innymi zainteresowanymi.
Szukałem zajęcia w utrzymaniu jako SAP BASIS. Interesowała mnie Warszawa. Znalazłem ogłoszenie (miejsce pracy Warszawa) wystawione przez pośrednika - Relyon IT Services. Odpowiedziałem na nie. Odezwali się do mnie (pani od pośrednika) i pierwsze zdziwienie - nie Warszawa, tylko Bydgoszcz. Hm... różnica drobna, acz znacząca ;-) Tylko czemu w ogłoszeniu było, że miejsce pracy Warszawa... bo Atos tu ma swoją siedzibę główną i biura... Hm.. no ma, ale nie tu potrzebują ludzi... Albo pośrednik, albo Atos zawalił sprawę. No cóż... Bydgoszcz mnie nie pociąga (przepraszam mieszkańców :-) ), ale pociągnę to przedstawienie. Kontakt z panią z HR Atos i kolejne zdziwienie. Grzecznie tłumaczę, że w ogłoszeniu była Warszawa i właściwie to mnie interesuje Warszawa jako miejsce pracy. Pani HR, że praca zdalna, ale i w miesiącu trochę trzeba być w Bydgoszczy. OK, praca zdalna brzmi dobrze, ale Bydgoszcz... - pytam o ilość dni w Bydgoszczy (bo to miejsce pracy). Tu pani HR zaczyna słowną ekwilibrystykę, z której wynika jedno - nie ma o tym bladego pojęcia. Kolejne pytania z cyklu kluczowych (kluczowe zasady pracy, stanowisko, charakter pracy) - także i tu pani HR nic nie wie. Ciekawe co wie, skoro namaściła siebie (albo ktoś ją namaścił) na pierwszą linię filtru rekrutacyjnego. Chyba, że Atos nie szuka pracowników, do których chce uczciwie podchodzić, tylko szuka niewolników, którzy nie mają praw, a jedynie obowiązki. Po tak miłej i treściowo wyczerpującej rozmowie ;-) dostaję informację, iż Atos (znacz się pani HR) uznaje, że nie jestem należycie zmotywowany do pracy u nich... No czuję się zaskoczony ;-) Proces rekrutacyjny z zafałszowanym miejscem pracy, przypominający "randkę w ciemno" mnie należycie nie zmotywował... Ups... no nie tylko, że nie zmotywował - wręcz osiągnął efekt odwrotny od zamierzonego - zdecydowanie uprzedził mnie do firmy Atos :-)
Więc gratulacje dla pani HR z Atos za wiedzę, kompetencje i umiejętności, no i za rzetelne przygotowanie się do rekrutacji :-) . Oraz gratulacje dla pośrednika Relyon IT Services za profesjonalne podejście do współczesnej formy naganiania kandydatów (durnych raczej - współczesna forma "łowców niewolników"?) ;-)
Na zakończenie - na gowork coś mało opinii o Atosie. W zeszłym roku w świat poszła informacja o tym, że gowork umożliwia, odpłatnie oczywiście, pracodawcom redagowanie i usuwanie wpisów na swój temat. Może Atos też zapłacił...