Dziwi mnie, ze nikt nie pisze o "chlubie" bydgoskiego Atosa czyli SMC. To jedna z tych jednostek, o ktorych w kuluarach i innych niz macierzysty budynek nie mowi sie dobrze. Dla nieznajacych podzialu bydgoskiego Atosa - SMC (Service Management Center) to ta jednostka w ktorej skupiaja sie stanowiska stricte procesowe (metodologia ITIL), np. Incident Manager, Change Manager, Configuration Analyst, Problem Coordinator itp. SMC to zbior roznych ludzi, z roznym doswiadczeniem i jezykami (poza angielskim pracuje sie tu na wielu stanowiskach takze po niemiecku lub francusku), ktorzy pracuja dla klientow zewnetrznych i wewnetrznych. Nie trzeba byc po informatyce, by sie odnalezc w procesach, choc bardzo sie to przydaje, bo firma nie wysyla nie-technicznych na szkolenia techniczne - mozesz pojsc na ITIL Foundation ( o ile nie miales/mialas go, gdy rozpoczynasz przygode z Atosem), ktorys z ITIL Intermediate (preferowana przez firme sciezka to Capability, o ile oczywiscie masz szczescie i pojdziesz bo nie ma akurat freeze), no ew. jesli jestes wystarczajaco wysoko to Prince2 (Agile PM podobno od niedawna dostepny). Obiecane przez HR i spelnione postulaty : umowa na czas niekoreslony po okresie probnym (chyba ze podpadniesz team leadowi czyms), szkolenia (jak masz szczescie i nie ma freeze), praca z domu (ilosc dni zalezna od wielu czynnikow), premie (polroczne, zazwyczaj kilka % twoich zarobkow brutto ; podwyzka/awans - jak cie lubi twoj Team Leader to mozesz dostac nawet kilkaset PLN brutto a jak nie lubi to kilkadziesiat PLN brutto), Multisport oplacany czesciowo przez firme, opieka medyczna w Allianz , ubezpieczenie na zycie, owoce raz w tygodniu w biurze, kawa z automatu , czasami herbata, cukier jak nie wykradna korposzczury, sztucce tez sie zdarzaja. Nadgodziny tylko w wyjatkowych sytuacjach sa wyplacane - polecenie z gory to wybierac je. Urlop trzeba planowac juz na poczatku roku. Imprezy integracyjne bywaja (nieoficjalne wyjscia pracownikow tez, bywaja nawet liczone do oceny rocznej , tzn. nie bywasz ze "swoimi" to sie nie integrujesz z zespolem). Ocena polroczna i roczna to wielka porazka tej firmy - malo kto z managerow rozroznia sympatie/niechec do kogos jako osoby prywatnej a obiektywna ocene takiej osoby jako pracownika. Klasyka jest szukanie czegokolwiek, byleby ocena byla nizsza i nietrzeba byloby pracownikowi wyplacac premii. Wazeliniarstwo +kumoterstwo jest, ale nie w kazdym zespole, sa male wyjatki (jeszcze). Jesli znasz niemiecki lub franckuski i zechcesz opscic SMC twoja kandydatura do innej jednostki Atosa moze zostac zablokowana przez szefa twojego szefa nawet na pol roku. Sa lojalki, ale nie dla kazdego (zalezy od stanowiska i szkolenia). Awans bywa, ale rzadko kiedy nie jako kumoterstwo - jesli sie postarasz i spelnisz x wymogow przelozonego (czesto tak absurdalne jak udzial w szkoleniu miekkim, ktore nic nie wnosi bo masz studia z tematu szkolenia). Duzo biurokracji, donosicielstwa, spychologia i brak kompetencji personalnych i zawodowych u wielu team leadow. W teorii jest sciezka rozwoju - w praktyce jak wyzej : jak chca sie awansowac bo cie lubia to cie awansuja, a jak cie nie lubia to mozesz tyrac i nic z tego nie bedzie. Co najwyzej uslyszysz, ze jak jeszcze w nastepnym polroczu bedziesz miec TAKIE wyniki to dostaniesz awans. Wprowadzono tez ulatwienie, bardziej zindywidualizowane podejscie do sciezki kariery w firmie. Ludzie wypelniali plik , w ktorym zaznaczali jaka sciezka bardziej ich interesuje - specjalisty w danym obszarze czy managerska/kierowanie zespolem. Plik byl omawiany jednym zdaniem na ocenie polrocznej i tyle z niego pozytku. Ludzie odchodza czesto i gesto, nietylko z powodu braku podwyzek od lat czy braku szkolen. Atos to dobra firma jak nie masz zadnego doswiadczenia w IT. Sa inne firmy w regionie - niektore placa tak samo , inne gorzej, a jeszcze inne lepiej. Jedyny plus SMC to wartosciowi ludzie, ktorych jak masz szczescie to spotkasz zanim odejda. A i kultowe haslo SMC - ma byc na zielono niewazne jak i niewazne czy prawda w realu (bo mozna przeciez polaczyc nieaktywny serwer z aktywnym i wtedy w tabelkach wszystki serwery sa polaczone prawda ? ;) ). I na koniec perelka : po zlozeniu wypowiedzenia dostaniesz dokument, w ktorym firma chce znac twoja motywacje do odejscia, nowe stanowisko itp. Kartka A4 z twoimi wypocinami wyladuje obok reszty twoich dokumentow w twojej teczce, nie zobaczy jej nikt wiecej, chyba ze bedzie chcial, wiec po co ta szopka, ze "szkoda, ze odchodzisz " ?