Dzien dobry,
byłam na Malcie we wrześniu tego roku ( kurs intensywny) i niestety nie jestem zachwiana. Juz na samym początku mialam problemy rozmawialam Panem z infolinii, który wycenił mi kurs tradycyjny zamiast intensywnego, miałam załatwione zakwaterowanie i miałam poczekac ok 20 minut na potwierdzającego maila, których jakoś nie doszedł bo okazało się, że zakwaterowanie nieaktualne a wycena też nie ta. Po godz zadzwoniłam ponownie na infolinie mialam dalej czekać ( awaria systemu z mailami - taka otrzymałam informacje) po kolejnej godz znowu zadzwonilam i okazało się, że oferta nieaktualna bo Pan się pomyli, był mocno zapracowany a ja jestem niewyrumiala. Na całe szczęście w kolejny dniu zadzwoniłam do Pani bardziej kompetentnej i doszło do wyjazdu. Kurs oceniam średnio, są nauczyciele wspaniali ale i też tacy, którzy nie bardzo się odnajdują ale dla tych wspanslych warto przyjechać. Co mnie zaskoczyło to, to, że w pierwszym tyg w pon nie zajęć i zamiast 32 godz są 24 godz ( informacje o tym dowiedziałam się ok miesiąc przed wyjazdem), niestety szkoła nie przejmuje się tym a w ofercie nie widziałam informacji o tym fakcie. Plus był taki tego wyjazdu, że zmniejszyła mi się blokada językowa dzięki tym fajnym nauczycielom ale były też zajęcia nudne i, które niczego nie nauczyły , ja i wiele innych os, które tam spotkałam też były tego zdania. Niestety nie ocenia się wszystkich nauczycieli a szkoda. Ogólne sama nauka jednak przyniosła jakieś korzysci i zastanawiam się, że może w przyszłym roku powtórzyć ta przygodę tylko trochę dluzej ale niestety już wiem, że dzięki pracownikom z infolinii nie skorzystam przynajmie nie w tej szkole. Będąc jeszcze na Malcie zapisałam się na koniec pobytu na wycieczkę, które niestety są drogie ale została ona odwołana ze względu na pogode. Zglosilam się pracownika szkoły, że to był mój ostatni dzień i poproszę o zwrot zapłacone kasy, niestety zostałam odesłana do polskiej infolinii. Po powrocie skontaktowała się i ustaliłam z Panią co mam zrobić i przekazałam , że dotyczy to jeszcze jeden os., która była ze mną. Zrobiłyśmy wszystko wg instrukcji i jakże było moje zdziwienie, że ja dostałam zwrot po 3 tyg a ta druga os.nie.Znowu telefon na infolinie , okazało się, że mail tej drugiej os gdzieś u nich utknął ale oczywscie to nie wina szkoły i trzeba czekać kolejne tyg ( oczywscie nic nie można zrobic aby to przyspieszyć ) wręcz Pani z infolinii próbowała zrzucić winę na nas. Sprawa miala być wyjaśnina i miałam otrzymać informacje , oczywiscie brak kontaktu bo po co, przecież przepraszam to tak trudno powiedzieć i odrobina chęci pomocy ( to jednak zbyt dużo). Jest mi to trudno zrozumieć, że muszę się sama upominać o własne pieniądze. Skoro usługa nie zostają wykonana to zwrot powinien być automatyczny a nie proszenie o własną kasę ale widocznie takie niskie standardy są w tej szkole.Ktos kto miał doczynienia z ta szkło powiedział, że nie potrzebnie się szarpała z Pani z infolinii i powinnam to zgłosić do siedziby głównej. Może to i dobry pomysł.
Mam nadzieje będą mieć lepsze doświadczenia z ta szkoła niż moje