Student17.03.2015 14:55
Inne
Pod koniec 2014 zakupiłem samochód w komisie "MR" Roberta Marciniaka na ulicy Wielkopolskiej 1D w Jastrzębiu Zdroju.
Jak się okazało zostałem oszukany przez tego Pana. Po 2 tygodniu brak kontaktu telefonicznego. Do dziś wysyła mi dokumenty książeczki serwisowej itp.
W połowie grudnia wymieniałem filtry i olej w silniku przed nadchodzącą zimą, od tego momentu zaczęło się pasmo nieszczęść. Mechanik przy zmianie oleju stwierdził, że było wlewane jakieś świństwo do silnika, możliwe, że to specyfik do uszczelniania silnika tzw. Doktora. Dlatego po spuszczeniu i zmianie oleju, samochód zaczął spalać olej w dużych ilościach 1l na 50km .
Później padła mi turbina przez ten cholerny syf w silniku. Kolejne koszty regeneracji turbiny + czyszczenie silnika. Po tych czynnościach dalej brał olej. Jak się okazało dzisiaj, po rozebranym silniku. Porysowane bloki silnika (tuleje) dwa były w tak tragicznym stanie, że silnik nie jest wart by już go ratować.
Bardzo ubolewam, że zostałem tak wyjebany przez ten komis. Bo zaciągnąłem kredyt na samochód a potem drugi na naprawę a teraz czeka mnie kupno silnika...
Pozostaje mi tylko ostrzec Was przed kupnem jakiegokolwiek samochodu w tym komisie.
Brak mi słów, za takie skurwysyństwo. Zastanawiam się, czy nie podać tego Pana do sądu.