Witam, sytuacja jest dla mnie w połowie jasna, aktualnie myślę, że zostałem osądzony o działalność z konkurencją. Szczerze mówiąc mało mnie interesuje, jaki jest powód niedowierzania w niektórych kwestiach, mogę jedynie zapewnić, że sytuacja rozpoczęła się od ludzi ''wysokiej klasy''- wysokiej tylko w WASZYM postrzeganiu, moim zdaniem każdy jest równy, każdy jest tym samym istnieniem.
Teraz rozumiem frustrację ludzi, nie jest ona bezpodstawna, ludzie mają dość takiego traktowania, lekceważącego, oraz postrzegania ich jako niższej klasy. Każdy nawet najmądrzejszy ma jakieś wady i zalety, a wszystkich należy traktować na równi. Możliwe jest, że nie zostałem posądzony o działanie z konkurencją, lecz o pisanie GŁUPICH CAŁKOWICIE opinii/komentarzy.
Jest problem, którego tak nie zostawię, chcąc zrobić coś więcej dla firmy, zostałem strącony na bezpodstawny poziom najgorszego zachowania.
Szczerze mówiąc wszystko to mam gdzieś, nie zależy mi nawet na pieniądzach, na niczym...
Jednakże nie zostawię tej sprawy od tak, gdybym usłyszał- Jesteś tutaj problematyczny, ludzie cię nie tolerują, coś tam coś tam- odejdź od nas. Odpowiedziałbym - OK, nie ma sprawy,powodzenia w rozwoju firmy, przynajmniej wiem, że to w co mnie wplątali nie jest powodem problemów...
Ale aktualnie nie wiem na czym stoję... Na górze ciągle dyskusje, czasem wydaje mi się, że ta firma jedynie dobrze prosperuje, ponieważ jest duży popyt, oraz jest duże działanie ze strony organizacji marketingu i stwarzania dobrego wizerunku firmy. Takie zamieszanie w firmie, tylko dlatego, że ktoś coś chciał zrobić lepiej, oraz więcej, bez żadnych innych powodów, oraz licząc na odpowiednie wynagrodzenie.
Na zakończenie chciałbym jeszcze raz podkreślić- Ja tej sprawy tak nie zostawię, nie mam pretensji żadnych do ludzi którzy chcieli mnie oczernić, mam jedynie pretensje do nieudaczności właściciela firmy, oraz jego chorych domysłów na niskim poziomie. Moim zdaniem ta firma ukazuje swoją lepszą połowę, jedynie przez Panią Dyrektor, która umiejętnie potrafi zorganizować każdy szczegół.
Chcę mieć informację, oraz zakładam trzy możliwości:
1.Nie wierzymy Ci, pisałeś pierdoły.
2.Osądzony zostałeś, za współpracę z konkurencją.
3.Nie chcemy Cię, jesteś problematyczny.
W przypadku opcji 1, proszę o podanie sposobu na ukazanie prawdy.
W przypadku opcji 2, proszę przemyśleć sprawę jeszcze raz, oraz szczegółowo przeanalizować wszystkie możliwość, w razie chęci uzyskania ode mnie czegoś pomocnego, dowodowego- zapraszam.
W przypadku opcji 3 wymagam wypłaty minimum 400-500zł zaległej premii, i się już nie zobaczymy.
Ja daję wam możliwości do wyboru, nie będę tolerować zachowań lekceważących jakie mają miejsce teraz, bo jak mówiłem każdy jest równy- szanujmy się.
W przypadku dalszego lekceważenia postaram się sprawę solidnie nagłośnić nawet jeśli w to będę musiał włożyć swoje pieniądze, wszyscy ujrzą prawdę o tej firmie i o bezmyślnych działaniach ludzi z którymi można iść co jedynie chyba na piwo a nie realizować intratne projekty.
Dopilnuję jeśli firma potraktuje mnie w ten sposób aby całkowicie zdestabilizować jej działanie, oczywiście w sposób uczciwy- Bo jest co zarzucić. A jak nie będzie co zarzucić to zrobię tak aby ludzie tak jak o mnie myślą że coś zrobiłem myśleli o firmie że firma coś zrobiła- oczywiście wszystko w skali masowej...
Pozdrawiam jedynie Panią Dyrektor, Ona trzyma tą firmę w pionie, oraz postarała się aby zapewnić mi spokój pracy.