Tomku ja Cie prosze skoncz obrazac mnie czyli pracownika nazwa.pl Ja nie wspominam czasow za Ciebie jako najmilszych i mysle ze duzo osob ma takie samo zdanie. Nie byłbys soba gdybys nie musial pieknie mowic o swoich zaslugach wiesz ja ich nie widzialam, inni tez nie ktorzy za toba jakos nie poszli, a starszyles cala firme chyba nie musze mowic co mowiles przy Marcinie kiedy Cie zwalnial. Jesli chcesz dyskutowac to nie z nami bo my z Toba nie chcemy. Jesli masz watpliwosic co do lojalnosci aktualnych pracownikow ktorych notabene nie znasz, bo zostalo pare osob ktore nie maja z toba kontaktu i chciec nie chca patrz JA to juz jest twoj problem. Pewnie boli Cie ze nikt o tobie nie mowi, i generalnie nazwa poszla w swoja strone stawiajac na inny schemat biznesu. Ale to dalej nie jest problem pracownikow, Jesli czujesz sie KROLEM CZARNEGO PR to zwrot ten powstal przed Twoimi narodzinami jak ktos juz slusznie zauwazyl. Wiec o co Ci chodzi? Co nazwa nie zrobi, bedzie zle. Wyzwiska pod adresem aktualnych pracownikow sa dalece niestosowne, obrazanie nas takze. Jesli nie wiesz jak nazywa sie rozpowszechnianie nienawisci to jest to hejt, ten co to robi jest hejterem, mozesz tego nie akceptowac ale dalej nas to nie obchodzi. Czasy sie zmienily i pracownicy szanuja swoja prace. A Ty dalej myslisz ze nami dyrygujesz o czym swiadczy ten post...co jest żałosne. Nie mam króla nie mam królowej, mam mego fajny skład zarządzajacy ktory nie uzurpuje sobie prawa do kazdego sukcesu nazwa.pl a jedynie wie ze jest jego częścią, ale pewnie tego nie zrozumiesz. To co miałeś w głowie dalej masz i nas to nie interesuje, mnie i osoby które za czasów twoich pracowały. Jeśli komuś zaglądasz w portfel to gorąco Ci współczuje,że musisz. Jeśli boli Cie ze krzysiek jest prezesem z doswiadczeniem dyr finansowego a piszesz o nim (usunięte przez administratora) itp...to sam wysatwiasz sobie laurke i twoje posty a'la nawrócenie na mojej twarzy wywołują śmiech i są spowodowane jednym, tym, że firma zgłosiła sprawę na policje i przekazała dane HEJTERÓW. Jak słusznie zauważyłeś byli pracownicy (pojęcie dość ogólne bo do dnia dzisiejszego nie wiemy kto - oficjalnie) coś piszą, krytyka typu debi**, głupi itp krytyką nie jest, zapewniam Cię. A ZNAM CIĘ TOMEK BO PRACOWAŁAM ZA TWOICH CZASÓW, wylizywanie się z niepoważnego zachowania zawsze było Twoją umiejętnością. MOżesz tutaj kwiatki i szlaczki wsatwiać i tak każdy kto miał z Tobą cokolwiek wspólnego będzie wiedział,że to Ty. Masz taką maniere polega ona na tym, że nie wiele znaczyłeś a chciałbyć mieć HONORY I APLAUSE I WSZYSTKO. Trzeba sie kiedyś pogodzić im wcześniej tym lepiej że jest sie pracownikiem, tylko, albo aż. I trzeba znać swoje miejsce w szeregu - jeśli wiesz to powtarzam to po szefie którego znamy. Chyba mówił to nie raz. Prawda? Uszanuj to, że nazwa się rozwija, ludzie są zadowoleni, nie odchodzą ani nie są podkupywani. Nie reagują na Twoje zaczepki kiedy chciałeś ich zwerbować wizją wielkiej firmy. Musisz zrozumieć, że firma w jakiej pracuje jest w innym miejscu nie wymagam żebyś to zrozumiał, ale jako kobieta oczekuje że nie będziesz mnie obrażać. A ja stanowie zespół nazwa.pl