pracuję na Murckach już 3 rok i coraz bardziej zastanawiam się nad zmianą profesji.na początku jeszcze jakoś było ,poza tym wiedziałem że po miesiącu pracy nie mogę dostawać nie wiadomo jakich pieniędzy.minęły 3 lata,jakiś [usunięte przez moderatora] mi powie że to tylko 3 lata,ale ja podziwiam tych co przyjęli się razem ze mną i nadal pracują(a 90%z nich dorabia gdzieś na boku),ja w tym czasie robię jako przodowy ,dorobiłem się kilku kursów i razem z węglem ,kartkami i 3świętami(góra 4-więcej nie robię,też należy mi się odpoczynek)dostaję 2100-2200zł.fajnie no nie?kierownik mi powiedział że w górnictwie się po 15latach dochodzi do pieniędzy a poza tym nikt mi NIE ZABRANIA ROBIĆ 8 ŚWIĄT.autentyczne słowa pana kierownika.patrzę już po innych kopalniach albo w ogóle oleję te górnictwo.mam zamiar się ochajtać i założyć rodzinę a kwk [usunięte przez moderatora] mi przyszłości nie zapewni.poza tym wszechobecne chamstwo niektórych panów z dozoru a już mistrzostwo świata w bezczelności i chamstwie odnoszą panowie z BHP(pozdrawiam panie [usunięte przez moderatora]).Nikt mi nie wmówi że górnik to zaszczytny zawód,wystarczy popatrzeć na tępaków pchających się na zjazd i wyjazd.oczywiście debile to mniejszość ale widzę ze ich tępota bywa zaraźliwa bo już wielu młodych łapie triki starych przygłupów przywiezionych tu z łapanki.Jeszcze raz powtarzam ,nie wszyscy,niestety głupki bywają najbardziej widoczni.o złodziejstwie związkowców już nie wspomnę,skoro nie potrafią talku do nóg załatwić to czego po nich oczekiwać?ta kopalnia to doskonały obraz tego jak właśnie wygląda Polska,tak jak za komuny,złodziejstwo i układy.Pytam ilu siedzi w biurach na dołowych szychtach?po 25latach taki wrzód bierze bezwstydnie emeryturę i dzieciom w przedszkolu opowiada jak to on się narobił.Na Śląsku roboty jest od groma więc chyba naprawdę oleję to wszystko ciepłym moczem.