Co znaczy dobra podstawa ? 2 tys. netto ? Premia jak napisałeś fatamorgana, plany są wysoko ustawiane bez względu na sytuację w obsługiwanym regionie, żebyś nie zrobił lub tylko żebyś mógł się zbliżyć w sumie po to żebyś nie dostał premii. Zapomniałeś dodać że za wszystko jest potrącane z wypłaty tzn. za każdy przejechany kilometr niby można do 500km prywatnie, samochody często się psują musisz naprawić jak najtaniej więc latasz po miastach i szukasz tanich mechaników w stodołach by firma wyraziła zgodę na naprawę, jak nie dogadasz się z mechanikiem na przelew to bulisz ze swojej kieszeni i czekasz na kasę od nich za naprawę, z przelewami przeciągną na maksa, potrącają za rozmowy telefoniczne czyli za każdą minimalną kwotę po wyżej wykupionego przez nich abonamentu, za każdą sztukę uszkodzonego gówna które niewłaściwie zdałeś do firmy lub odebrałeś - motto ich towar nie ulega uszkodzeniu i się nie psuje.
Na początku klepią Cię po ramionach, chwalą a w chwili słabości oplują, zmieszają z błotem i wywalą a na koniec wystawią faktury za wszystko z czego się nie rozliczyłeś i potrącą. Samochody szroty - bitki sprowadzane z zagranicy klepane w stodole, po paru miesiącach gubisz lakier i części, myjesz, sprzątasz samochód na własny koszt jak brudny to zjeba lub wystawią Ci fakturę za mycie i sprzątanie no i potrącą z wypłaty bo dostałeś przecież nowy samochód.
Pełen kontroling pracownika, czas pracy 8 godzin bez dojazdów sama praca na sklepach. Co do tabelek rzecz święta, mimo że i tak dokładne dane mają sam musisz robić wymyślać tabelki, robisz to samo co mają byle byś nie miał wolnego czasu, robisz to w domu po zakończonej pracy na sklepach, ich to nie obchodzi że robisz to po zakończonej pracy. Przy wizytach na sklepie latasz z telefonem i fotografujesz sklepy i półki z towarem swoim i konkurencji liczysz kto ile ma pozycji towaru, uwierz wtedy wyglądasz jak pajac. Towar na wymiany i promocje marnota nigdy nie starcza jak za dużo masz wymian nawet jak nie z twojej winy to zjeba. Brak marketingu, dostajesz promocje trzy na krzyż jak za dużo promocji sprzedaż lub chcesz to kombinujesz lub rozdajesz.
Spotkania regionalne w firmie wyglądają jak w amway, powinni jeszcze hymn wprowadzić. Na spotkaniu pieprzysz o wszystkim i o niczym, spotkania i pieprzenie do poprawy pracy lub zwiększenia sprzedaży lub do regionu niczego nie wnoszą, na spotkanie musisz przygotować tonę tabelek po mimo że powtarzam dane mają, między innymi musisz opisać swoje porażki i sukcesy - wydruki koszt Twój.
Chwalą się i obiecują dużo jeśli chodzi o pracę ale tylko chwalą się i obiecują, wycisną Cię jak cytrynę potkniesz się raz nawet nie ze swojej winy won, jesteś spalony.
W tej firmie Twój czas wolny po pracy np. dla rodziny w ogóle Twój czas wolny nie istnieje,
tabelki, tabelki, tabelki, niech żyją tabelki nawet w weekendy.
Co do kierowników to zależy z jakiego regionu jesteś.
Najlepiej popytaj ph melvit jak znasz na tematpracy, jak nie znasz to nikt Ci prawdy nie powie a każy jeszcze pracujący ph będzie kadził z obawy o utratę pracy.
Większość się zgadza jak u przedmówcy.
Nie polecam.