Witam,mam tego świadomość,że po moim wpisie będzię na mnie nagonka,i pytania ciekawe który kierownik czy sprzedawca to napisał...nie rozumiem jak można ludzi z zewnątrz wprowadzać w taki błąd.Ja tej pracy nie mam nic do zarzucenia,owszem zarobki mogłyby być większe ale tak jest wszędzie ile by się nie zarabiało to chcielibyśmy więcej,zresztą...ludzie nikt nikogo na siłę nie trzyma,nie odpowiada mi ta praca to się zwalniam a nie ciągłe narzekanie.Jeśli chodzi o urlopy pierwsze słyszę aby to były tylko 5-dniowe!!!a pracuję 6 lat.urlop dostaje się 10 dniowy(2 razy do roku),jeśli chodzi o prośby grafikowe,owszem nie wszystkie są spełniane jeżeli są powypisywane bzdury.Każdy kto przyjmuje się do tej firmy ma świadomość,że w okresie przed świątecznym nie dostaje się wolnego(3 dni przed świętami)to chyba logiczne wtedy jest największy ruch i dużo pracy(wiem,żę kierownicy regionalni też wtedy jeżdżą po sklepach i pomagają dokładać towar,a niektórzy kierownicy mają z tym problem)jeżeli pracuje się w wigilię(jest jedna zmiana do 14-ej)to w sylwestra ma się 1 zmianę do 12-ej,druga zmiana jest chyba do 17:30.ja pracowałąm i na sklepie i w biurze zanim wysłałam prośby to je czytałam,więc...zalewa krew jeżeli pani X napisze:23.12 wolne,wigilia wolne a sylwester 1 zmiana.Jeśli chodzi o niedziele,tak zdarzają się 3 pracujące ale wcześniej pracowało się 1 niedzielę i o tym już się nie pamięta.Co do szefostwa to mają humory jak każdy,ale ogólnie są wporządku(weźmy pod uwagę,że tez mają swoje życie prywatne),oczywiście jeżeli jest się wobec nich fair(nie chodzenie na lewe zwolnienia itp)czy można liczyc na podwyżkę?tak,tylko może najpierw trzeba coś z siebie dać...niektórzy ludzie nie potrafią krytyki przyjmować z pokorą,i w tym jest problem.Niektórzy kierownicy faworyzują pracowników i rówież przez to zdarza się nie miła atmosfera na sklepie,nie potrafią odróżnić życia prywatnego od pracy,nie są nauczeni szacunku co do drugiego człowieka.Jak dostaną awans w głowach im się przewraca,zajmują się sprawami które nie dotyczą pracy(oczywiście niektórzy kierownicy czy asystenci)A co kierowniczki która napisała,że dymała po 2-3 niedziele,wybacz ale szefostwo za dymanie nie płaci z tego co wiem.pozdrawiam.