Opinie o CCC

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie CCC

matoły

LUDZIE ŻALACY SIĘ NA TEMAT REKLAMACJI! Czy wy jesteście zdrowi na umyśle? Forum dotyczy PRACY w CCC, a nie wylewania frustracji z powodu waszej nieuznanej reklamacji butów za 20 zł. Czy nie potraficie czytać ze zrozumieniem? Wasze nic nie wnoszące do wątku komentarze przeszkadzają jedynie w czytaniu osób zainteresowanych tematem. Macie ból (usunięte przez administratora) to nie kupujcie w tym sklepie. Nie dziw, ze ten kraj schodzi na psy jak w społeczeństwie tylu idiotów.

monika

Chciałam kupić kozaki, upatrzyłam sobie w CCC w Marino Wroclaw jednak tam nie bylo mojego rozmiaru. Uprzejmy pracownik sprawdził w systemie i jest- rozmiar dostępny w Arkadach wrocławskich. No więc jadę znowu przez cale miasto w największych korkach, na miejscu mówię ekspedientce o co chodzi itd., podaje kod buta pani sprawdza i ok, są na sklepie, ale niestety pani nie mogla ich znaleźć... No kpina jakaś i żart...

nasia
@monika 08.11.2017 13:20
Chciałam kupić kozaki, upatrzyłam sobie w CCC w Marino Wroclaw jednak tam nie bylo mojego rozmiaru. Uprzejmy pracownik sprawdzi...

No kpina, jak klienci zostawiają po sobie (usunięte przez administratora) a potem zamiast iść w odpowiednie miejsce i wyciągnąc buty z regału to trzeba latać po całym sklepie, bo jaśnie klientowi nie chce się poprosić sprzedawcy o odłożenie, tylko wkłada byle gdzie.

twojastara
@monika 08.11.2017 13:20
Chciałam kupić kozaki, upatrzyłam sobie w CCC w Marino Wroclaw jednak tam nie bylo mojego rozmiaru. Uprzejmy pracownik sprawdzi...

No straszna kpina, aleś biedna. Jak wcześniej ktoś coś rozwalił, ukradł, zdarzył sie bład systemu to co - miała ci te buty ustrugać? Masz wiele sklepów z butami innych - Wojas, Ryłko tam zawsze jest porządek - tylko jakoś klientów nie widać bo jaśnie państwo chcieliby być po rączkach całowani, ale na droższe butki jednak nie stać :D

Piotr Łukasiuk z Sokołowa Podl

Kupiłem buty adidasy firmy "Puma" cena 179 zł po 5 miesięcy we wkładce porobiły się doły(ubytki w gąbce). Po złożeniu reklamacji (który nie uznano) dowiedziałem się że dziury powstały dlatego ze nie były wymieniane wkładki i że przyczyną był pot. Jak można było wymieniać wkładki jak były firmowo przyklejone? Przy kasie powiedziano mi że powinno się to zrobić u szewca odpłatnie ,mimo 2 letniej gwarancji. Paranoja! Nie polecam tego sklepu,oszuści!

filip
@Piotr Łukasiuk z Sokołowa Podl 09.11.2017 15:24
Kupiłem buty adidasy firmy "Puma" cena 179 zł po 5 miesięcy we wkładce porobiły się doły(ubytki w gąbce). Po złożeniu...

Gwarancja jest z tego co się orientuję na sprzęt RTV, AGD a na odzież, buty jest reklamacja. W ogóle po co wylewasz żale na forum do tego nie przeznaczonym :/?

aga

Witam. Moje zdanie na temat jakości obuwia w ccc jest fatalne. Wielokrotnie kupowałam, tam obuwie które niszczyło się w zastraszającym tempie. Jednak ostatnio jest jeszcze gorzej. Obuwie letnie jak i jesienne wytrzymało zaledwie kilka dni do miesiąca. Pokrywałam koszt naprawy , gdyż nie chciałam się wojować o zwrot pieniędzy. Momentem kulminacyjnym było zakupienie trzewików jesiennych. po 3-dniach zaczęła odchodzić, jak się okazało farba z ozdoby(wyglądała jak blacha,a to był plastik -szajs). po ok 2 zaczęła w ogóle się odklejać. I co? Jak myślicie? 139 zł do śmieci bo reklamacja nie uznana. Nie mam ani butów ani kasy. szajs jakich mało. Córki sandały lasockiego po miesiącu szewc +25 zł,po drugim drugi bucik +25 zł Moje sandały +20 zł , To była ostatnia para butów jaką zakupiłam w tym chińskim sklepie trzewiczki do śmieci +139 Jestem stratna od czerwca.

imiemoje
@aga 17.11.2017 12:15
Witam. Moje zdanie na temat jakości obuwia w ccc jest fatalne. Wielokrotnie kupowałam, tam obuwie które niszczyło się w zastras...

przeciez wystarczy oddac buty do reklamacji i zgodzic sie na naprawe

Twoaj stara
@aga 17.11.2017 12:15
Witam. Moje zdanie na temat jakości obuwia w ccc jest fatalne. Wielokrotnie kupowałam, tam obuwie które niszczyło się w zastras...

Nie zesraj się to raz. A dwa to jest forum dla potencjalnych pracowników, a nie dla klientów zadowolonych lub nie z zakupu. Jeśli tego nie rozumiesz i tu piszesz to nie dziwię się, że sobie nie radzisz z załatwieniem reklamacji.

Br

Za darmo tych farbujących nóg butów nie polecam????????????????????????

wojtek7627

banda lobuzow....buty lasockiego wiecznie awaryjne....problem z reklamacja

TomekJ z Bydgoszczy

Witam.przestrzegam wszystkich przed kupowanie w ccc butów firmy LASOCKI.Odwołania nic nie dają,piszą bzdurne opinie.Buty kozaczki które miałem kilkanaście razy na nogach się rozkleiły,a osoba która odpowiadała na reklamację stwierdziła że buty zostały przemoczone i ja sam pozbawiłem się prawa do reklamacji.Nadmienię że pracuję w biurze a do pracy dojeżdżam samochodem.Cała moja rodzina przestała kupować w CCC i Państwu którzy to czytacie też nie polecam zakupów w tej firmie.Ja spróbuję dochodzić swoich praw wu rzecznika praw konsumenta.

Klałdia

Wiecie co byłam na zakupach w Czeladzi woj. Śląskie obsługa chodziła za mną jak za złodziejem no ale to norma w CCC wybrałam buty z Lasockiego i dumnie udałam się do kasy. Zakup fajny myślę sobie i chyba sobie kupię pastę i wkładki do butów . NO i zaczęło się Pani ASIA kasjerka {wiem jak na imię ma bo miała emblemat z imieniem}zaczęła swoje wielki przemówienie na temat past i wkładek ,po wysłuchaniu znawczyni i po ohydnym sposobie wysławiania myślę sobie mam cię w 4 literach Ty swoje a ja swoje Kupiła bym tą pastę i wkładki ale przez jej wywody [ ja laik ona BÓG} zrezygnowałam . Ogólnie poczułam się jak ktoś kto chodzi do zerówki .A pragnę zaznaczyć że pracuję na dość wysokim stanowisku .Kupiłam same buty, Pani Asia powinna przejść szkołę dobrych manier bo do rozmowy z klientem to ta Pani nie nadaje się .Tera wolę do PLAZY lub PLEJADY udać się tam jest konkretna obsługa. Więcej do Czeladzi nie pojadę wolę kupić buty u Ryłki i moje znajome też. Pozdrawiam zespół z Czeladzi i nie kupujcie u NICH. Zachowanie -1

Adwokat_diabła
@Klałdia 07.10.2017 23:53
Wiecie co byłam na zakupach w Czeladzi woj. Śląskie obsługa chodziła za mną jak za złodziejem no ale to norma w CCC wybrałam bu...

Szanowna Pani "wysoka manager" Mogę jedynie współczuć takiego pracownika, skoro Pani "manager" stara się oczernić jakąś osobę na forum publicznym (każdy inteligenty przedstawiciel rasy ludzkiej takie sprawy załatwia od razu z przełożonym tej osoby), to musi mieć świadomość że sprawa może mieć swój finał w sądzie. Pani "manager" prawdopodobnie liczy na anonimową bezkarność, ale może się przeliczyć bo adres IP jest pewnie u administratora strony. Wracając jednak do tematu musi Pani zrozumieć że istniejące procedury wdrożone w salonach CCC to nie jest wymysł pracownika lecz dbałość o klienta. Obowiązkiem pracownika jest wytłumaczyć do czego służy dany środek do pielęgnacji obuwia, i pokazanie działania tego środka. Bo może się okazać że Pani "manager" wykorzysta środek niezgodnie z przeznaczeniem i przyjdzie z reklamacją i pretensjami do salonu "bo nikt nic nie powiedział". Skoro ma Pani głęboką wiedzę na temat chemii stosowanej do obuwia to zwykle dziękuje się za prezentację i informuje o wiedzy w danym temacie. Jeżeli miała Pani jakiekolwiek wątpliwości dotyczące jakości obsługi to zawsze mogła Pani zgłosić problem przełożonym, który zawsze jest w salonie i sprawę "ohydnego języka" bądź jakichkolwiek niejasności załatwić od ręki. Jest to jawne oszczerstwo i sprawę można rozpatrywać w kategorii "szargania dobrego imienia" pracownika i salonu / firmy. Wielokrotnie robiłem zakupy w tym salonie i kompletnie nie zgadzam się co do zasady z "Klałdia", Panie tam pracujące są miłe do przesady, obsługa jest jedną z najlepszych z jakimi miałem do czynienia .

ad
@Adwokat_diabła 09.10.2017 16:57
Szanowna Pani "wysoka manager" Mogę jedynie współczuć takiego pracownika, skoro Pani "manager" stara się...

Hm, znaczy personel ma uważać klientów za półgłówków?"

Anetka16

Nie polecam nikomu tam pracy tam gdzie ja pracuje panuje straszny mobing , kierowniczka codziennie powtarza ze my nic nie robimy zamiast motywować demotywuje ludzi obgaduje po kontach zkuca zespol , rorsiewa plotki, joz jak pracuje 2 lata 3 razy zmienia się zespol ludzie się zwalniają a Góra tego nie widzi masz pilnować , rozkładać towar ,przyjąć czasami bardzo duża dostawę i obsługiwać i presja podwójnych paragonów to wszystko trzeba robić naraz a i tak usłyszysz że nic nie robisz nie idźcie tam pracować można się depresji nabawic

xxxx

Pracował może ktoś w CCC w Outlecie w Szczecinie? Jak atmosfera?

anonymous
@xxxx 10.10.2017 23:00
Pracował może ktoś w CCC w Outlecie w Szczecinie? Jak atmosfera?

Nie polecam.... zarobki są małe, duży sklep a klienci są okropni....

Konsument

Nie uznaja reklamacji ccc Bytom, ccc Zabrze wiele przypadków w rodzinie i u znajomych. Odwołania nic nie dają. Ludzie nie kupujcie w ccc niczego problemy kłopoty z reklamacjami. Przestrzegam przed problemami.

Pracownik

Jestem pracownikiem CCC od niedawna, bo niespełna dwa miesiące. Jednakże, w każdym miejscu jest inaczej, u mnie w salonie jest i fajna atmosfera, a kierownictwo jak najbardziej na plus. Zawsze pomocni. Nie ma kila dni, żeby chodzić na 12 godzin. Na moim przykładzie, jak mam 12 godzin, to na kolejny dzień albo 6, albo 8 godzin. Teraz zbliża się u nas inwentaryzacja ( nie orientuję się, jak jest w innych salonach), ale ten kto jest w grafiku, ten na drugi dzień ma wolne.

Przepracowana

To jest najgorsza praca jaką miałam. Szukam pracy, jak znajdę to uciekam. Kierownik powtarza, że jesteśmy nierobami i sama wszystko musi robić, nas obgaduje z innymi pracownikami, wypiera się tego co mówi a winę zawsze zwala na kogoś. Jestem przemęczona i obolała a i tak codziennie słyszę jak mało jest zrobione i jak sama biedna kierownik musi zapierd.lać. Regionalna udaje, że nic nie widzi. To jest jakiś horror, najlepszy jest gość z HR, który na prawo i lewo szerzy " jak się nie podoba to niech się zwolni" i to słyszę codziennie jak próbuje wyjaśnić dlaczego czegoś nie zrobiłam na czas. Bo w 12 godzin mam robić sprzedaż, pilnować ludzi ( bo to przez nas kradną i to nasza wina taki a nie inny wynik inwentaryzacji) wyłożyć towar, trzymać porządek i to wszystko ma być tak jak sobie wymyśli kobieta, która nie ma własnego życia. Żyje tym piekielnym sklepem i ma pretensje, że nikt nie skupia się na pracy tak jak Ona i nie jest tak cudowny jak Ona. Wiecznie jest niezadowolona, cyniczna i wredna. Wiecznie się czegoś czepia i traktuje nas jak nierobów. Nie docenia zupełnie ludzi, chodzi chora a jak człowiek pójdzie na l4 to się człowieku nasłuchasz jak wariat jakiś. To jest jakiś straszny obóz pracy, tu się nie da pracować. To najgorsze co człowiek mógł wymyślić: CCC, buty sa strasznej jakości głownie z Chin i kierownictwo też jest słabe. Uciekajcie i nie pozwólcie bliskim tu pracować. Zamknąć ten jeden wielki bałagan.

zadowolona z pracy

Z wielką przykrością czytam te wszystkie komentarze tym bardziej, że należę do grona zadowolonych pracowników z długim stażem w tej firmie kilka lat. Szkoda,że zatrudniani są ludzie, którzy nie maja za grosz empatii do swoich podwładnych. Jak wynika z komentarzy osoby na stanowiskach kierowniczych idą po trupach do celu, mysla tylko o sobie a przecież podstawowa zasadą dobrej pracy jest pozytywna atmosfera , która to własnie motywuje wszystkich do pracy i dzięki niej można "zdobywac góry". Ja sama w takiej atmosferze pracuję i dzięki temu jestem bardzo usatysfakcjonowana z wykonywanych obowiązków. Największa zasługą sa własnie przełożeni, którzy sa pomocni i wyrozumiali, empatyczni itd Trzeba pamiętać,że w żadnej firmie nie będzie dobrze jesli zatrudnieni sa niewłaściwi ludzie, na niewłaściwych stanowiskach, którym bardziej niz na ludziach zależy na kasie, wynikach i tp.

eeeeliiiz

Witam, Pracuje w CCC rok czasu ponad. Przeczytałam wszystkie opinie,które tu widnieją i z przykrością muszę sie zgodzić. Tak jak pisza tak jest. Kierownkcy stosuja okropny mobbing na swoich pracownikach, tylko nie an swoich pupilkach oni sa traktowani inaczej. Wypłaty niby kazdy ten sam etat a kazdy dostaje inaczej. Dziwne :). Dwie przerwy na 10/12h uważam,że to stanowczo za mało na tylw godzin bo to mke da sie odpocząć tylko musisz szybko jeść by zdążyć w ogóle zjeść. Afery reklamacyjne to standardy w tej firmie. Zamiast sprzedawcy musisz pełnić funkcję ochraniarza i patrzeć na klienta jak na potencjalnego złodzieja. Dramat. Jakbym chciała się zatrudnić jako ochroniarz to do innej firmy bym poszla. Stanowczo odradzam ludzie strasznie szybko sie zwalniaja. Kręgosłup siada,oczy od swiatla,muzyka reza glowe i bajki dla dzieci sa tak głośne ze nie slyszysz swoich mysli. Byciem chorym w tej firmie xie nie obowiązuje bo cie strasza zwolniem. Krotko mowiac firma to DNO.

Noki

Praca w ccc jest najgorsza jaka miałam w życiu. Na rozmowie kwalifikacyjnej kierowniczka opowiadała jaka to praca w ccc jest fajna i przyjemna. Zaproponowała mi umowe o prace na 3 miesiace i 1/2 etatu. Zgodzilam sie bo w weekendy chodze do szkoły a pracy nie mialam, wie musialam ja podjąć. Zaluje, ze wczesniej nie weszlam na to forum. Po zrobieniu badan w medycynie pracy, kierowniczka do mnie zadzwoniła i zaproponowala mi 3/4 etatu. Mowiac, ze to w sumie 16 dni przepracowanych w miesiacu. Co za bzdura. Mialam przyjsc w poniedzialek do pracy a tu sie okazuje, ze nie ma umowy. Zaginela w akcji. Przyszlam do pracy w srode, bo umowa sie znalazla. Najpierw kaza podpisac umowe pozniej dadza do wypelnienia papiery. Okazalo sie, ze umowa nie jest na 3 miesiace ale na 1,5 poltora miesiaca. Wczesniej zaznaczylam na druku do umowy, ze nie moge pracowac w weekendy. A tu co w graiku wszystkie weekendy w pracy. Praca nie po 6 godzin ale po 8 a nawet po 10 jak ktos nie przyjdzie do pracy albo nie ma pracownikow to musisz zostac i koniec. W pracy caly czas stoisz. Nie mozesz nawet na chwile usiąść. Rozmawiac z pracownikami tez nie mozna. Masz chodzic po sklepie i pilnowac czy nie kradna. Albo przewracac pudełka. Jesli jestes z przodu to nawet jak cie klient poprosi to i tak nie mozesz na tyl sklepu iść. Drugi but od pumy jest na zapleczu wiec musisz szukac i przewracac pudla. Przerwa tylko 15 minut i wysyla cie na nia kierownik. Jak chcesz isc do toalety albo napic sie wody musisz pytac kierownika o pozwolenie. Na ranne zmiane przychodzic o 7 mimo, ze sklep otwarty od 9, bo trzeba posprzatac. Najlepiej scieraj kurze z witryny i przeciskaj sie miedzy butami na wystawie. Po poludniowa zmiana to samo. Sklep do 21 ale trzeba zostac z dwie godziny zeby posprzatac powierzchnie sklepu, ktora wcala nie jest mała. Wyplata bardzo marna, nawet nie najnizsza krajowa. Co do kierowniczek to kazda mowi co innego. I tylko strasza, ze cie zwolnia. Nie wytrzymalam do konca umowy, wiec poszłam na l4. Zadowolona kierowniczka nie byla kazala mi przyjsc do pracy, bo za malo pracownikow. Po l4 przyslali mi zwolnienie dyscyplinarne. I szczerze to ucieszylam sie, ze juz wiecej tam nie pojde. Praca tam to katorga. Odradzam kazdemu.

No name

To jest forum dla pracowników nie klientów !

Klient

OPINIA DOTYCZY MIASTA KRAKOW SKLEPU CCC!!!!!! LUDZIE NIE KUPUJCIE BUTOW W TYM SKLEPIE!!!! BUTY ROZPADAJĄ SIE PO TRZECH DNIACH UZYTKOWANIA A REKLAMACJA WYGLADA TAK ZE KLEJA BUTY REKLAMOWANE NAWET NIE WYMIENIAJA TYLKO KLEJA A O O ZWROCIE PIENIEDZY JUZ CALKIEM NIEMA MOWY.!!!!!! LUDZIE DOLOZCIE TE 20ZL I KUPCIE BUTY W INNYM SKLEPIE NIE LAKOMCIE SIE NA TANIE BUTY Z CCC BO TO SA BUTY KUPOWANE PO 2EU W CHINACH I NIEMA OPCJI BY BUTY Z TEGO SKLEPU PRZETRWALY MIESIAC A CO DOPIERO SEZON!!!!!OSTRZEGAM WSZYSTKICH NIE KUPUJCIE BUTOW Z CCC!!!!!!

Sławomir

Witam kupiłem buty w CCC i więcej nie kupię nie dość że nie były tanie z rana na drugi dzień gdy sznurowalem byty nowe zaznaczam na dzień dobry odpadła klamra nitowana oczko do sznurówki źle wykonane wada produkcji zaszedłem do sklepu pani stwierdziła że muszę czekać dwa tygodnie na wynik reklamacj bzdura jakaś kupiłem buty wykonane źle redaktor których nie mam dalej zamiast chodzić w nich chora polityka sklepów CCC odradzam kupowanie w tych sklepach chora firma w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] klientów mają skoro takie warunki gwarancji są za nie małą kasę

Pracownik ccc1

Praca w ccc to jakiś żart wiele wymagaj a nic w zamian nie dają tylko zabierają ci twoje ciężko zarobione pieniądze ... Zamiast zatrudnić ochroniarza bądź dać zabezpieczenia na buty żeby ludzie nie kradli to po co lepiej zabrać pracownika ciężko zarobione pieniądze ... Ale tu jest pytanie jak maja nie kraść jak 2-3 osoby na zmianie maja upolować w stanie 1400-1690 osób ? Niech taki jeden drugi prezesik przyjedzie na kilka godzin popracować ja my pracownicy to może zobaczy jak to jest siedzi za biurkiem i umie gadać tylko ... żal naj gorsza firma w jakiej pracowałem . Kierownicy zmiany nawet nie mają tego na piśmie ze są kierownikami bo po co ... a robią tyle samo co kierownik i zastępca ... żal gdzie to tak jest tylko w ccc bez przesady ludzie przychodzą pracują dwa dni i uciekają bo kto chce tam pracować nikt bo wola iść do innej pracy gdzie nie mam tyle obowiązków i odpowiedzialności i nikt im nie zabiera pieniędzy z premi ... Nie polecam pracy tam .

Były pracownik

Nie polecam pracy w CCC.SA słabo szkolą swoich pracowników wymagają po miesiącu , że już wszystko będziemy rozumować i wszystko robić bez najmniejszych błędów. Jeżeli idzie Ci coś bardzo opornie to już wszyscy są bardzo obrażeni do tego obgadywanie po kątach i częste zostawanie po godzinach pracy. Trzeba pilnować swoich godzin i być czujnym i nie dać wejść sobie na głowę. Ja osobiście zostałam zatrudniona na 3/4 etatu a pracowałam czasami na cały etat. Gdy pracujesz na kasie na początku pracujesz nie na swoim loginie co uważam za karygodne ponieważ za każdy brak na kasie odpowiadasz ty i jesteś z tego rozliczany z własnej kieszeni , musisz pilnować się również gdy robisz przeceny gdy źle okleisz dany model buta klient ma prawo zakupić go w takiej cenie jaki jest na pudełku. Musisz się liczyć z tym że to praca która wymaga presji czasu i dużej cierpliwości. Ja miałam bardzo nie przyjemne wspomnienia z tą pracą i cieszę się , że już tam nie pracuje niektóre osoby się mnie uczepiły rozumiem jakby to była konstruktywna uwaga ale to było typowe czepialstwo dużo osób robiło błędy a zawsze było a ty mogłaś zrobić tak a tu mogłaś zrobić tak a jak tylko na chwilę chodziłam po sklepie gdy był mały ruch straszyli mnie że nie mogę tak robić i mam poprawiać pudełka czasami odczuwałam ,że bardziej liczy się tam ciągłe poprawianie pudełek niż pomaganie klientom.

Renoma Wrocław- tragedia!

Nie polecam, praca jak na cały etat a mam tylko 3/4. Mam ciągle coś robić, nieważne że w swoim dziale poukładałam pudełka, pozatykałam dziury, przyjęłam dostawę i wywiozłam nowy towar na salę. Pani Bożenka mi (i chyba tylko mi) nie pozwala na chwilę przystanąć i poobserwować czy ktoś np. czegoś nie kradnie i nie oszukujmy się, odsapnąć. Starsze stażem koleżanki natomiast mogą sobie pospacerować po sklepie z rękami do tyłu i czekac na wezwanie od klienta, ja za to dostałabym opierdziel. Oczywiście do mnie należą najbardziej kijowe godziny 12-21:30 i mycie podłóg. Nie mogę zamienić słowa z koleżanką, mam narzucać się klientom, wciskać ileś tam kompletów dziennie i to zgłaszać (np 3 komplety po dwie pary butów) a panienki stoją sobie całe dnie przy kasie i kasują. Mnie oczywiście tam nie dopuszczą, lepiej abym miała do wyrobienia dziwaczne normy i szukała sobie stale zajęcia przez 12 godzin, TO CHORE. Staram się, a ciągle słyszę za plecami że jestem powolna, że sobie nie radzę (ukladanie pudełek na półkach, mycie podłóg i pomoc klientom to chyba nie jest coś, z czym ktokolwiek by sobie nie radził..) Nienawidze tej roboty i szukam innej. Nie polecam nikomu

Egg
@Renoma Wrocław- tragedia! 04.07.2017 18:09
Nie polecam, praca jak na cały etat a mam tylko 3/4. Mam ciągle coś robić, nieważne że w swoim dziale poukładałam pudełka, poz...

Współczuję i wiem jak to jest. Są osoby które nic nie muszą robić i stoją całe dnie przy kasie. A inni zasuwają jak niewolnicy robiąc wszystko A i tak zawsze będą tymi najgorszymi . Nie ma co się starać i olewac to wszystko a sprzedaż niech sami sobie robią

lala

Tragedia...Zastępca kierownika uczepiła się mnie, bo tylko mi zwraca uwagę że np. mam założone ręce do tyłu i pilnuję by nikt nic nie kradł (po przyjęciu dostawy, ułożeniu pudełek z butami na półkach i pytaniu czy mogę pomóc/ew. pomocy, czyli w danej chwili NIC nie mogę więcej zrobić) Wystarczy że stanę na minutę, już Bożenka z sztucznym uśmieszkiem do mnie że są kamery, że tak nie można ( a widzę że inni robią dokładnie to samo i znacznie częściej) ale baba nie lubi kierowniczki, a że ja mam z nią dobry kontakt to wiadomo... Zmiany są tragiczne, najczęściej od 12 do 21:30 (ale często wychodzę przed 22ą). Paniusie sobie stoją cały dzień przy kasie i kasują, mnie do niej nie dopuszczają, mimo iż z kasą fiskalną już pracowałam. No tak, lepiej się mnie czepiać bym [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a za 1164 złote. Fałszywe baby, obgadują za plecami, narzekają ale w oczy NIC ci nie powiedzą tylko się uśmiechną. Mam nadzieję że niedługo znajdę coś normalnego- a tobie bożenko uj w szpetną mordę

Pracownik

Również się zwalniam. Z takim chorym środowiskiem i traktowaniem nigdy się nie spotkałam.

Mad

Witam mam pytanie czy jesli jesteś nowym pracownikiem w CCC to czy sprawdzają lojalność poprzez podłożenie czegoś na sklepie prosze o odp pozdro

pracownica
@Mad 11.06.2017 19:48
Witam mam pytanie czy jesli jesteś nowym pracownikiem w CCC to czy sprawdzają lojalność poprzez podłożenie czegoś na sklepie pr...

Nie powinno raczej tak się robić by najmniej ja się z takim czymś niespotkalam .

west

jest ktos w stanie wypowiedziec sie o stanowskiach gdyz takie oferty sie czesto pokazuja: Referent ds. Towarowania Sklepów/Alokator Młodszy specjalista ds. przyjęć magazynowych

byla pracownica

Pracowałam w jednym z salonów w Olsztynie. Odeszłam z radością.Dość.Musisz być na każde zawołanie jak niewolnik.Telefony żeby przyjsc dzień w dzień. Całego etatu załują dać ale i tak od rana do nocy w pracy. Kierowniczka kapryśna i trudna, wymagająca i czepialska. Miała swoje przydupasy z którymi ustawiala sobie wszystkie zmiany. To zazwyczaj kilka starych pracownic, ktore nie musialy stac na kasie, robić sztuk na paragon, nawet obsługiwać ,bo ciągle wystawialy towar na sklep albo mialy dostawe. ale w planowaniu wpisywala im kase że niby też stoją i te wszystkie zestawy do sprzedania. Do tego pochwalala donosicielstwo. Praca tam, to byl dla mnie jeden wielki stres i wiem że wiele dziewczyn myśli tam tak jak ja.Kierowniczka ma wielkie mniemanie o sobie, mysli że jest lepsza we wszystkim, mialam czasem wrazenie ,że jak mowila o niektórych moich kolezankach to z pogardą . Podsluchalam kiedys przez przypadek jak obgadywala z inna kierowniczką jedna z dziewczyn, bylam zazenowana i przykro mi normalnie bylo to slyszec. Powiedzialam to tej dziewczynie ,zeby wiedziala, bylo jej strasznie przykro ale trudno niech wie, bo tam zostala. Eh to byl nie fajny etap mojego życia, żaluje tego okresu i ciesze się ze już sie skończyl.

tez byla
@byla pracownica 23.05.2017 23:01
Pracowałam w jednym z salonów w Olsztynie. Odeszłam z radością.Dość.Musisz być na każde zawołanie jak niewolnik.Telefony żeby p...

Ooooo no to jak to czytam to kojarzy mi się tylko GW w Olsztynie. Też pracowałam i potwierdzam co napisałaś, chyba ze to nie to miejsce. Uważam że w tym salonie a pewnie i w większości sklepów pracownik nie jest szanowany. Mlode krotko pracujace osoby traktowane sa po macoszemu. Nie ma mowy zebys odmowila przyjsc do pracy w wolny dzien ,bo i tak cie w grafik wpisza, jak odmowisz to potem sa kasliwe uwagi pani kierownik ,albo zemsta w postaci notorycznego sprzatania zaplecza czy ciezkich prac na saklepie. Nie chcialam ponadnormatywnych ,ale nikogo to nie obchodziło i tak mialam. Mialam do pracy na 14 telefon zeby przyjsc na 10 albo 12. Pracowalam do 14, 16 no to zostan do 20 albo najlepiej do konca. Ciągle brak ludzi ciagle ktos sie zwalnial. Ciekawe czemu? Kierownik niby taka idealna ale nie pomyslala ze moze jest sama winna temu wszystkiemu. A juz najgorzej wspominam jak trzeba bylo przesuwac polki zeby miejsce na towar zrobic. Praca by szla tylko ciagle szybciej, szybciej, jak ci idzie, co tak wolno, dopiero tu jestes? takie ponizenie, brak szacunku i presja. Same staly i tylko obserwacje prowadzily, czasaem bylo widac ze obgaduja. Dziwie sie tam tym staszym pracownicom ze za takie pieniadze i w takiej atmosferze pracuja jeszcze do tej pory. Sa chyba zdesperowane i nie potrafia zyciowych decyzji i krokow podejmowac. W GW nie doczekacie sie nigdy ani dobrego slowa ,ani pochwaly, ani awansu, bo moze na to liczycie. Odradzam. Na CCC swiat sie nie konczy.

byla pracownica
@tez byla 26.05.2017 10:36
Ooooo no to jak to czytam to kojarzy mi się tylko GW w Olsztynie. Też pracowałam i potwierdzam co napisałaś, chyba ze to nie to...

Ale chyba sie minelysmy . Zreszta tam podobno od otwarcia masa ludzi sie przewinela. Widze ze te same odczucia co ja.

bezradna

Kolesiarstwo było jest i będzie . W moim salonie również kierowniczka posiada swoich przydupasow ,które chodzą i napieprzaja na inne dziewczyny do niej .A ona się z tego cieszy bo plotka to jej drugie ja . Atmosfera wśród pracownika jest tak beznadziejna ,ze nawet klienci to zauważają. Pani kierownik udaje taka milutka ,a w głębi serca jest wredną i fałszywą osobą . Skargi z obsługi klienta wpływają co chwila na jej przydupaski ,ale ona z tym nic nie robi . Brak słów szkoda nerwów.

sprzedawca ccc

Najnowszy pomysł dyrektora regionalnego to przychodzenie do pracy na... 6.00. W tym miejscu dodam, że sklep czynny jest od 9.00. To jest po prostu żałosne, marne grosze na wypłatę a wymagania jakby praca u nich byla zbawieniem. Ludzie omijajcie ich z daleka. To się po prostu w głowie nie mieści, tyle się narzeka na zachodnie markety a tu mamy kołchoz w polskim wydaniu.

Kll
@sprzedawca ccc 29.04.2017 22:54
Najnowszy pomysł dyrektora regionalnego to przychodzenie do pracy na... 6.00. W tym miejscu dodam, że sklep czynny jest od 9.00...

To chyba żart? Nie do wiary aż trudno uwierzyć

ktos

Praca w ccc to najgorsza z możliwych prac. Jeśli chcesz być traktowany przedmiotowo to wymarzona praca dla Ciebie. Robisz prawie za darmo - zarobki są po prostu śmieszne. Jestes niby sprzedawca a tak naprawde pilnujesz ludzi bo kradna tam na potege a potem nie masz premii. Grafik może i elastyczny ale jeśli są jakieś zmiany to musisz być i koniec nie ważne czy masz dzieci czy inne plany. I ciągle te teskty:nie stój tak, nie rozmawiaj bo nas widzą na kamerach... na 12 H pracy masz 15 min pezerwy. (usunięte przez administratora) nic dodać nic ujac

ruda

Ja pracuje jeszcze w ccc juz kolejny rok I jest coraz gorzej po niedzieli skladam wypowiedzenie bo juz nie daje rady , fizycznie moge zapier.........ac ale psychicznie cie wykoncza I szkoda zdrowia ja potrzebowalam dwa lata zeby podjac dezyzje o odejsciu, obiecuja podwyzki ktorych albo nie ma albo trzeba czekac miesiacami zeby dostac 50 zl brutto. A I w pracy zalezy z kim sie jest na,zmianie no I jesli godzisz sie na wszystko to jest ok a jak upomnisz sie o swoje prawa albo powiesz ze po kolejnej zmianie grafiku nie,pasuje ci przyjsc bo juz masz cos zaplanowane to przez kolejny tydzien sie nie odezwie do ciebie kierowniczka . Gdzie ten solidny pracodawca roku to jakas kpina . Po za tym ze daka umowe o prace a nie smieciowki to nic tam nie trzyma bo na takie obroty I taki nawal obowiazkow to pensja zadna

andzia
@ruda 25.03.2017 09:29
Ja pracuje jeszcze w ccc juz kolejny rok I jest coraz gorzej po niedzieli skladam wypowiedzenie bo juz nie daje rady , fizyczni...

ja podjęłam decyzje i odeszłam po 5 latach pracy...

anonim5555666

Witam serdecznie ja również pracowałam w CCC w (usunięte przez administratora) i ogólnie praca nie była taka zła no ale niestety pani kierownik stosuje mobbing wobec pracowników, wyzywa ,krzyczy a nawet obraża. Bardzo dużo wymaga od pracowników a sama jeszcze pewnych rzeczy nie umie a w szczególności przesłowiowego węża, dla pracowników nie ma czasu a gdy się ją o coś zapyta czy chce się poradzić to odpowiada ,, nie mam teraz czasu ,zajęta jestem" czyli pracownicy są zdani na siebie a potem dostają ochrzan od pani kierownik że jest coś źle zrobione. Grafik jest zmieniany przynajmniej kilka razy w miesiącu, dziewczyny zapieprzają po 10 lub 12 godzin a a pani kierownik po 8 godz . Mało kiedy ma się cały weekend wolny!!! a RKS w ogóle nie interesuje się tym co się tam dzieje , dlaczego dziewczyny się zwalniają bo to nie jest normalne że w ciągu pół miesiąca 5 dziewczyn się zwolniło!!!! No ale nikt normalny tam nie wytrzyma bo prędzej psychika walnie człowiekowi tak działa pani kierownik!!!! Nawet klienci którzy przychodzą do sklepu mówili że nam współczują i że mamy się trzymać a przede wszystkim nie dać się tej wiedźmie!!!! To są słowa klientów!!!! Panie RKS budzimy się i najwyższy czas zainteresować się tą całą sytuacją!!!! Nikomu nie polecam pracy w tym sklepie dopóki tam będzie obecna pani kierownik!!!!

anonim

(usunięte przez administratora)

Lok

No bo chodziłeś po gnoju to się ubarwiły wieśniaku.

Sandra34

Anna88 napisz o w którym salonie jest to "kolesiostwo". Taka sytuacja że kilka osób ostro zasuwa a druga połowa w oczy Ci się śmieje i mało robi jest częstym zjawiskiem w CCC, i ta rozwalająca satysfakcja.

Anna88

Witam, skoro tyle osób sie wypodiada to wypowiem się i ja. Zaczęłam pracę w CCC w lutym 2016 zakończyłam z końcen stycznia 2017 i do końca czerwca było znośnie - serio. Moja ówczesna kierowniczka A. była - patrząc z perspektywy dnia dzisiejszego - naprawdę spoko. Starała się rozkładać wszystkie prace w salonie równo między pracowników, nieważne czy ktoś pracował tam rok czy miesiąc. O każdy drobiazg można się było zapytać i - o dziwo - dostałam zawsze odpowiedź. A gdy coś się zrobiło źłe, po prostu tłumaczyła co jest źle, jak to ma być i w jaki sposób to zrobić by było dobrze. Ale niestety do czasu... :( Musiała odejść z pracy, i "przyznano" nam kogoś z innego salonu na jej miejsce. Nie powiem babka sympatyczna, grafik ułkadała najczęściej pod prośbę pracownika (mam tu na myśli, gdy ktoś miał termin do lekarza, wywiadówkę dziecka itp. to faktycznie dostał wtedy wolne), ale.. No właśnie ALE - co z tego, że znała wszystkie procedury, co z tego, że pracuje w CCC ponad 3 lata, skoro nie nadaje się na lidera. Dawała sobie wejśc na głowę, co odbijało się na zespole. W ciągu 2 miesięcy zespół przestał być zgraną grupą, pracującą ramię w ramię ekipą. Za zgodą kierowniczki, 2 osoby zaczęly się rządzić, a reszta musiała zasuwać. Na porzadku dziennym było to, że po 10 godzin "przesuwała" się jedna osoba z towarem, a inna stała naprzeciwko i się z niej śmiała. Bolały nie tylko plecy, ręce i nogi, ale i psychika. Dlaczego? Bo gdy tylko ktoraś postawiła się, to dostawała wzór wypowiedzenia i słyszała "jak ci smutno i ci źle, weź tą kartkę - zwolnij się" Smutne.. Ja nie wytrzymałam, gdy na koniec dnia, kierowniczka zmiany, ZAWSZE stwierdzała brak w kasie 10-20 zł. I kasjerka musiała otworzyć portfel i dołożyć. Ja rozumiem, podpisałam zobowiązanie, gdy się tam zatrudniałam, o odpowiedzialności finansowej, ale za "starej kierowniczki" to było 1.50 zł max, i to raz na 1-2 tygodnie. Nie 10-20 zł codziennie. Gdy zapytałam w końcu gdzie jest ta kasa (w 2 tygodnie straciłam prawie 170 zł) to usłyszałam, że system szwankuje i że może W GRUDNIU się okaże. Więc zrezygnowałam. Aż tyle się tam nie zarabia, by aż tyle dokładać. Dlaczego o tym piszę? Drogie Panie - praca w CCC w dużym stopniu zależy od kierownictwa, odczułam to na własnej skórze, więc, jeśli macie lepszą opcję, to nie bierzcie CCC. Wiem, prca wydaje sie lekka, ale taka nie jest!! Dodatkowo rozżaleni klienci (reklamacje), często wyniosłe doświadczone koleżanki ( za które trzeba zasuwać, a one się tylko patrza), dokładanie do kasy (choć dużo się nie zarabia), wskaźniki sprzedaży, króte naprawdę ciężko zrealizować... Nie warto, chyba, że tak jak ja, nie macie doświadczenia zawodowego, a z czegoś trzeba żyć. Ale nie wiążcie swojej przyszłości z CCC, szkoda waszego zdrowia.

KOCHANEK

Pewna Justyna ......... powinna raczej ...........

Anonimus

Opinia''''' Może raczej opinia o Ludziach którzy tam pracują

ttttttty

Czy ktoś wie czy juz zapraszali na rozmowy rekrutacyjne na stanowisko regionalnego ?

anonim

(usunięte przez administratora)

Biedak

Wiesz że kupując buty zawierasz tak jakby umowę ze sprzedawcą? I to w jaki sposób zostanie rozpatrzona reklamacja zależy od niego, więc niewyzywaj człowieka który haruje za marny grosz, bo nigdy nic sobie tym nie ugrasz...

klient
@Biedak 24.01.2017 22:47
Wiesz że kupując buty zawierasz tak jakby umowę ze sprzedawcą? I to w jaki sposób zostanie rozpatrzona reklamacja zależy od nie...

jeśli Twoją reklamację rozpatrzono odmownie, a to standard w CCC, to proponuję zwrócić się o pomoc do miejskiego rzecznika praw konsumenta. Sukces gwarantowany! Sprawdzone

Ja

Dziewczyny powiedzcie mi gdzie znajdę regulamin pracy? To jest nasze Vademecum?

pracuś

Pracuję w CCC i powiem Wam mam serdecznie dosyć, codziennie wstając z łózka obiecuję sobie że rzucę tę pracę bo inaczej wyląduję w psychiatryku. Non stop mówi się o kamerach tylko kogo one pilnują? Nas pracowników bo gdy mieliśmy kradzież, to nawet zdjęcia złodzieja nie można dostać. Grafiki są codziennie zmieniane, przychodzisz do pracy i się dowiadujesz że masz wolne, albo że musisz zostać dłużej, albo gdy niby nie ma ludzi wysyłają Cię po godzinie do domu, a potem musisz odpracować te godziny. Starsi stażem pracownicy zwłaszcza koleżanki kierownika mają labę, a nowi muszą sprzątać zaplecze, potem zamiatać i myć podłogę na sklepie sami oczywiście cały dzień przekładać pudełka, a jak nie przekładać, to myć pułki od środka albo wycierać pleksy. Jak już postawią Cię na kasę to wycieraj szafki za kasą i kosmetyki codziennie, szoruj ladę itd. choć przed Tobą pracowały 3 osoby na kasie i nikt tego nie musiał robić, wieczne pretensje że źle reklamujesz kosmetyki, za mało ich sprzedajesz i wskaźniki spadają, nikogo nie interesuje jak przyjmiesz czy wydasz reklamację, masz to zrobić i już, stoisz na kasie do zamknięcia, rozlicz się i spadaj myć podłogę, bo Paniusia nie będzie sobie rąk brudzić więc zamknie dzień. Jak się pomylisz w RES czy innej głupocie, to żyć Ci nie dadzą w dzień wolny będą wydzwaniać do usrane*o aby zepsuć Ci ten wolny dzień, jak bym pół sklepu na plecach wyniosła i zrobiła błąd którego nie da się naprawić. Umowy na 3/4 etatu a obowiązków sporo, musisz umieć wszystko to co każdy, nawet kierownik, ale obowiązków masz więcej a kasy mniej. Premie? śmiech na sali, aby dostać premię trzeba spełnić kilka czynników, między innymi wyrobić obrót jaki firma Ci ustali (premia miesięczna), no i ankieta tajemniczego klienta itd. (premia kwartalna) Ponadto non stop kierownik rejonu jest na wizycie odpytuje jak w szkole np nazwiska i stanowiska ludzi nad Tobą musisz wymienić od koleżanek z pracy po prezesa. Dodatkowo dystrykt kontrol nad kierownikiem regionalnym postrach sklepowy zwróci uwagę na wszystko co źle robimy, ale nie na to co dzieje się w firmie. Telewizor i muzyka wyją w sklepie czasami tak głośno że klienta nie słychać, a my musimy po 12h to znosić. Codziennie nowe instrukcje, nowe zakazy i nakazy pod którymi trzeba się podpisywać. Reklamacje rozpatrywane zazwyczaj negatywnie, pretensje klientów, ich fochy musimy znosić my a do tego szczerzyć zęby i być miłymi codziennie. My nie jesteśmy ludźmi którym przysługuje prawo głosu, obdarto nas z godności. a zaprzęgnięto do harówki ponad ludzkie siły. Pracujący w tej firmie nie mogą mieć rodzin, po co nam dzień wolny na święta, nie możesz zachorować bo odwdzięczą Ci się za to w taki sposób że żyć Ci się odechce. Przerwa 15 minut na 12h, a jak pracujesz potem 5h to przerwy już nie masz. Kto ustala takie zasady? Bo dajmy na to mam przepracować w miesiącu 20 dni, to 20 przerw po 15 minut powinnam mieć, a wychodzi że pracuję 13dni po 12h to mam 13 przerw po 15 minut, a resztę dni pracuję po 5h i już przerwy nie mam, 7 przerw mi przepada. Można pisać i pisać, temat rzeka, pozdrawiam wszystkich pracowników czujących to co ja

kingula15
@pracuś 30.12.2016 15:54
Pracuję w CCC i powiem Wam mam serdecznie dosyć, codziennie wstając z łózka obiecuję sobie że rzucę tę pracę bo inaczej wyląduj...

100% racji a za l4 odwdzięcza sie wypowiedzeniem chociaż tak naprawde to raczej wybawienie niż tragedia .Wysiada tam wszystko od kolan po kręgosłup . żenada .

Praca w ccc do dupy

W sklepach premii i nagrodu za niechorowalnosc nie ma. Nawet z urlopem w wakacje jest problem w czasie kiedy ci pasuje nie dostaniesz. Nie chorujesz to cie wykorzytają i wołają do roboty w dniu wolnym od pracy - taka jest nagroda za dobrą pracę. Nawet na początku miesiąca nie znasz grafiku na dany miesiąc tylko na najbliższe kilka dni. NIE POLECAM. Ta firma daje po to umowe o prace zeby zatrzymać pracownika chociaż 2 tygodnie bo tyle trwa okres wypowiedzenia. Zwalniasz sie np po 7 miesiącach to urlopu nie dostaniesz tylko ekwiwalent bo ludzi do pracy brakuje a centrala ma to głęboko gdzieś.

Olok

Ccc jest produjcja i ccc sa magazyny. Pracuje na produkcji 5mieciac i szczerze mowiac podoba sie dobra praca nabywasz ciagle nowych umiejetnosci uczysz sie po trochu wykonywac inna robote. Nudy nie ma czas leci szybko papieros co godzina zyski nagrody za niechorowalnasc swiateczne paczki wszystko sie nalezy a najlepszy jest miesiac postoju lipiec. Ogolnie git na grudzien co roku idzie dostac 3000zl plus wyplata i paczki swiatecze a tak wyplaty sa po 1800/2000 przy stawce 2150z premia poDro

N.

Jak pracowalam w CCC (a trwalo to tylko trzy miesiace, gdyz zaraz po okresie próbnym uciekłam stamtąd jak najdalej) to mialam wrazenie, ze moj kręgosłup zaraz pęknie. Jak mozna pracowac po 8/10 h i mieć tylko jedna 10/15 min przerwę? Dodam, że tylko na zapleczu w czasie przerwy mozna bylo usiąść (wybawienie, serio). Na sali sprzedaży nawet układając kartony po kilka h ,nosząc je w lewo i prawo nie możesz sobie chociażby usiąść na ziemi czy przysiąść na pufie BO MASZ STAĆ NA BACZNOSC! Co z tego, ze w pracy bywaja dni kiedy kilka h pod rzad po sklepie nie kreci sie nikt oprócz pracownikow? I tak stój, przeciez manekiny patrza.. :) kilka razy nie wytrzymałam i przysiadłam na pufie to nim minela sekunda jedna ze "starszych pracownic z mina groźnego pitbulla pogonila mnie do przekładania butow, ktore chwile temu przekladalam w druga strone. Absurdów w tej pracy jest mnóstwo. Np. Wymagali aby caly dzien chodzić w balerinkach, smiech na sali, upal, 10 godzin stania 5 dni w tyg. Akurat temu sie nie podporządkowałam, nosiłam wygodne adidasy(tak jak starsze pracownice) ale tylko ja mialam z tego tytulu problem. Do sklepu biegałam po tabletki przeciwbólowe kilka razy w tygodniu, na jednej zmiane brałam nawet po dwie. Mam 19 lat a czulam sie jak wrak czlowieka u kresu zycia. Masakra. Ciesze sie ze ucieklam stamtąd jak najdalej :) tak na marginesie, powinny byc jakies kontrole ktore obserwowały by wlasnie starsze pracownice, poniewaz same łamią duzo przepisow, zmieniaja grafiki pod siebie, wykorzystuja osoby pracujace krocej do sprzatania i przekladania kartonow a same stoja przy komputerze. Śmiechy, rozmowy a jak np ja powiedziałam cos do koleżanki obok "Nie mozna rozmawiać !!!!". Poważnie ,uwazam ze kontrole tam to przymus. Tak z innej beczki apel do osob które tam pracuja po rok, dwa bo muszą a tez sadzą, ze jest zle - uciekajcie stamtad! Znajdziecie cos na pewno, nawet jak za trochę mniej kasy to chociaz odzyskacie godność i zdrowie.

anonim

(usunięte przez administratora)

Kierwnik

no fakt racja :)

Dorota W

Jeżeli masz inną lepszą ofertę pracy pracę CCC możesz porzucić. Napisz pismo do CCC z prośbą o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Będą musieli pisemnie odmówić. Jak porzucisz pracę na świadectwie pracy napiszą że zostałaś zwolniona dyscyplinarnie, ale nowemu pracodawcy dasz do wglądu całą korespondencję z tą żałosną firmą jaką jest CCC. Możee nowy pracodawca zwrócić się do CCC o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Swoją drogą CCC udowadnia że brakuje im jeleni do pracy w sklepach. Może idź do jakiegoś radcy prawnego i spróbuj rozstać się z CCC z ich powodu? Walcz, nie poddawaj się. Praca poza zdrowiem i rodziną jest najważniejsza

Przestroga dla tych, którzy zamierzają tu pracować

Przestrzegam przed tą pracą. Dziewczyny, to co się tu dzieje to istna paranoja! Pracuję (jestem na wypowiedzeniu na szczęście, bo już nie da się tego wytrzymać) tu półtora roku i jestem wykończona w głównej mierze psychicznie, aniżeli fizycznie. U nas w salonie na porządku dziennym od pierwszych dni mojej pracy są wykorzystywane triki fałszerskie, tj. nowa lista obecności, która jest wysyłana do kadr (żeby kierownik nie miał nieprzyjemności za układany grafik, który w świetle prawa jest niezgodny). Praca po 12h w dzień i zostawanie jeszcze do późnych godzin nocnych na umowę zlecenie (bo w umowie jest tylko praca na dobę max 12h). Od jakiegoś czasu dostajemy po uszach, stosują na nas tak zwany"mobbing"-głownie RKS i kierownik sklepu. Straszą nas zwolnieniami, że jak się nie poprawimy, to sami nas zwolnią, a nie powiedzą co robimy źle, a przecież jesteśmy posłuszne kierownikowi i robimy wszystko to, o co nas prosi. RKS ogłosił, że już otworzył rekrutację na nasze miejsca! Jestem zatrudniona na cały etat, grafik mam zawalony samymi dwunastogodzinnymi zmianami. Bywają tygodnie, kiedy mam łącznie po 58h, gdzie w umowie jest max 40h. Grafik wtedy wygląda następująco: poniedziałek 12h, wtorek wolny, środa i czwartek 12h, piątek wolny i sobota 12h i niedziela 10h. Człowiek jest wtedy dosłownie wypompowany i odechciewa się żyć. Punktem zapalnym w całej mojej opinii jest to, że miałam propozycję pracy na już, ewentualnie od 1 grudnia na lepszych warunkach. Mam wypowiedzenie miesięczne, które liczy się właśnie od 1 grudnia. Kierownik nie zgodził się na porozumienie stron z końcem listopada, a sam zaproponował, że jak mi się nie podoba, to mam sobie iść na L4. Logicznie myśląc, jestem tutaj niepotrzebna, a sam kierownik zrobił mi na złość. Już nie będę mieć takiej okazji, a kierownikowi serdecznie dziękuję za zmarnowanie kariery, ale tego tak nie zostawię i skieruję sprawę do odpowiednich organów. Poza tym, praca jest fizycznie ciężka. Przychodzą bardzo duże dostawy, które potem musisz wyłożyć na półki, kręgosłup i szyja mają już dosyć, biodra już szwankują mimo młodego wieku. Wycisną z Was każdy sok. Nie pchajcie się tu do pracy....

Bbbb

To zamiast pisać tutaj czas się wybrać do sądu po swoje

Dziennikarz
@Bbbb 06.11.2016 00:10
To zamiast pisać tutaj czas się wybrać do sądu po swoje

Do sądu? Były pracownik i tak nie wróci do pracy. Lepiej po ludzku ostrzec innych przed aplikowaniem do tej chorej firmy, która pozwala mobbingować i nierówno traktować swoich pracowników. Bardziej zaboli CCC jak zaczną o nich trąbić media. Piszcie do lokalej prasy co dzieje się w Waszych sklepach.

nick

Przeciez jeden z RKS ma "pod soba" swoja zone w sklepie, ktory mu podlega. No ale wiadomo - sa równi i równiejsi. Jeszcze beda szukac pracownikow i prosic by pracowali u nich jesli nie zmienia polityki traktowania pracownika.

Aleksandra

Pracuję w CCC w Gdańsku, niedawno chciałam załatwić pracę swojej kuzynce o tym samym nazwisku, kierowniczka nie dała jej szansy twierdząc, że rodzina nie może pracować w tym samym sklepie i to jest podobno odgórne w CCC... Wiecie coś na ten temat czy naprawdę tak jest? Czy kierowniczka po prostu nie chciała jej przyjąć i wkręciła mi taką bajkę żeby nie wyjść w moich oczach na zołzę? Zależy mi na Waszych odpowiedziach....

Asia
@Aleksandra 02.11.2016 18:08
Pracuję w CCC w Gdańsku, niedawno chciałam załatwić pracę swojej kuzynce o tym samym nazwisku, kierowniczka nie dała jej szansy...

Kierowniczka Cie oszukala. U mnie długi czas pracowaly siostry i nie było z tym problemu. :)

blabla bla
@Aleksandra 02.11.2016 18:08
Pracuję w CCC w Gdańsku, niedawno chciałam załatwić pracę swojej kuzynce o tym samym nazwisku, kierowniczka nie dała jej szansy...

Niby tak jest ale to tylko fikcja ja pracowalam w sklepie w ktorym kierowniczka zatrudnila sobie kolezanke na zastepce a pi dwoch miesiacach kuzynka zastepy przyszla do pracy I cicho sza , wiec sama widzisz ze kazda regola ma wyjatki ,

Zostaw opinię o CCC - Polkowice

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie CCC