Polchip Sp. z o.o.

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 9 ocen.

Opinie o Polchip Sp. z o.o.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Polchip Sp. z o.o.

Emma

Dokładnie miałem podobną sytuację przepracowałem 3 ms-ce i jeden dzień a szanowna Pani.Ania zaprosiła mnie na rozmowę ze się nie nadaję bo koledzy nie są za bo nie byłem w klanie i od 10:00 do 16:00 czekałem jak ta [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] na papiery wymowienia bo szanowna Pani Anna miała właśnie zebranie i nie można nie było wydrukować świadectwa pracy .... żenada

NANA

Opiszę wam zatem moją sytuacje....Zaczeło sie dobrze, 2 rozmowy na skype'a z rekruterka wynajeta z Wrocławia, przez pierwsze rozmowy nie wiedziałam gdzie firma się miesci nawet. No ale nic uznałam, ze trzeba dać szanse. Zadzownila do mnie p. X i zaprosila do biura. Biuro ładne ale w okół zadupie. No nic, tak się stało ze podono wybrali mnie - podobno. Szefem miał być Niemiec - dobrze ułożony, fakt sympatyczny ale okazało się że żona jest główną dowodzącą firmy. I pierwsze moje dni w tej firmie były bez umowy i bez rozmowy z "prawdziwą" szefową. Najgorsze było jednak przede mną - byłam pod opieką Wszechwiedzącej i w tyłek wchodzącej Pani Izabelli... to dopiero koszmar. Przebrnełam przez tydzeń.... praca nudna i nierozwojowa i jeszcze wymądrzająca sie Pani Iza.... naprawde w zyciu nie trafiłam w gorsze miejsce. W pierwszym tygodniu udalo mi sie uchwycic szefowa to tylko uslyszalam - z umowa jeszcze poczekamy, glupia ja zamiast wyjsc z biura i powiedziec adios, zostałam. Dlatego uczulam, moze programisci sobie radzili bo mieli w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i Panią Izę i reszte ale ja stanowczo odradzam. Został niesmak i szczerze oczywiscie zarobki też urągały osobie po studiach ze stażem pracy pare lat. Nie dajcie się zwieść. A najlepsze bylo na koniec szefowa miala zadzownic po okresie próbnym. Na koniec okresu próbnego jednak po całym dniu pracy zostałam proszona na rozmowę - tzn dostąpiłam zaszczytu - pani szefowa okreslila to mianem,ż e ona nie wie jak mi to powiedzieć ale ja jednak nie jestem wybrana i mają do przetestowania 2 inne osoby - i uwaga z tych dwóch jedna jeszcze nie zdecydowała czy chce przyjść do pracy. Suma sumarum sprawa się skonczyla tym,iz dostałam na koniec miesiaca sms od wielmożnej szefowej o jakiejs 23:45 w niedziele, ze jednak sie nie zdecyduja. Czkawką mi sie odbijaja te pare tygodni ... OSTRZEGAM omijac szerokim łukiem .

Katka
@NANA 01.09.2017 15:03
Opiszę wam zatem moją sytuacje....Zaczeło sie dobrze, 2 rozmowy na skype'a z rekruterka wynajeta z Wrocławia, przez pierw...

Nana, Powiedz proszę na jakie stanowisko/do jakiego działu byłaś "zatrudniona"?

Programista C++

Gwiazdorzy nad gwiazdorami. Na stabilną umowę o pracę dającą zdolność kredytową raczej nie można liczyć.

E.

Chyba nie wie Pani czym jest ochrona danych osobowych. Podawanie moich zarobków na forum publicznym i wyciąganie moich ustaleń co do wypłacania pensji jest poniżej krytyki i świadczy jedynie o Pani jako pracodawcy. Z mojej strony nie było by fair gdybym zaczął ujawniać różne tajemnice przedsiębiorstwa lub inne rzeczy, które mogłyby wpłynąć niekorzystnie na Pani firmę. Ja jedynie napisałem to co przyszli potencjalni pracownicy powinni wiedzieć, by później nie byli zaskoczeni lub nie rezygnowali z lepszych ścieżek rozwoju. Dla informacji osób pragnących się zatrudniać w PolChip napiszę tylko, że pensja 4300 to jest max, a standard w IT jest w okolicach 3500-3800 w IT. No chyba, że coś się pozmieniało po moim odejściu. A tak ogólnie to zarobki w stosunku do ilości pracy nie szły w parze. Wolne na kurs Microsoftu - no jak sam prywatnie idę na kurs, to na pewno nie zapłacę 4000 tyś zł, by później się na nim nie pojawić i siedzieć w pracy bez własnego stanowiska pracy. Dostawa biurka nastąpiła dopiero po okresie próbnym. Są pewne przepisy BHP mówiące o ilości przestrzeni do przeznaczenia na jednego pracownika. Zapis mówi, że na każdego pracownika zatrudnionego w pokoju biurowym powinno przypadać co najmniej 13 m3 wolnej objętości tego pomieszczenia oraz co najmniej 2 m kw. wolnej powierzchni podłogi (niezajętej przez urządzenia techniczne, sprzęty itp.). W moim przypadku trzy miesiące pracy spędziłem bez przestrzeni pod nogami, w całym pokoju gdzie siedziały trzy osoby poza miejscem pod krzesełkami było w sumie może niecały 1m kw. przestrzeni po której można było chodzić. Ja również życzę powodzenia w tym innowacyjnym projekcie. Mam nadzieję, że wersja produkcyjna ruszy w najbliższych dwóch latach i przełoży się na podwyżki dla pracowników ;)

Emil

Odnośnie organizacyjnych rzeczy to warto także wspomnieć o tym, że na umowę o pracę czeka się ok jednego miesiąca i nigdy do końca nie wiadomo co na niej będzie. Na świadectwo pracy także ok miesiąca. Badania lekarskie się robi w trakcie pracy, widziałem osoby które robiły po kilku miesiącach, a nawet i po zakończeniu umowy. Z kolei szkolenie bhp i ppoz to jest jedna wielka ściema, bo sprowadzają się tylko i wyłącznie do podpisania papierka przy odbiorze świadectwa pracy. Tak, dobrze napisałem, na zakończenie pracy by wszystko było jak należy.

Emil

Firma Polchip charakteryzuje się bardzo niskimi zarobkami i bardzo dużą ilością pracy. Ciężko o jakąkolwiek podwyżkę, nawet tą po ukończonym okresie próbnym. Brak opieki medycznej i jakichkolwiek innych benefitów. Głównym problemem w firmie jest brak organizacji pracy. Dział IT nie ma przełożonego, odpowiada tylko przed prezesurą, która nie do końca jest na bieżąco lub nie zna się na rzeczach związanych z informatyką. Od pracownika wymaga się wszystkiego na wczoraj. Jest cała sterta problemów, która nie doczekała się rozwiązania i pewnie nie doczeka. Zarządzanie firmą leży, dużo pieniędzy można by było zaoszczędzić na błahostkach, ale niestety oszczędza się na pracownikach. Za to masa kasy idzie w pierdoły które fajnie wyglądają, a są w danym przypadku mało praktyczne. Na rocznicę, imieniny, urodziny itp to pracownicy wyciągają ze swojej kieszeni kasę na prezenty dla szefostwa, a w rekompensacie szefostwo daje pracownikom na święta ptasie mleczko i kilka groszy na odczepne. Można to porównać do marchewki na sznurku dla konia. Plusem są pracownicy, wspaniali ludzie, gdyby nie tworzyli wspólnie rodzinnej atmosfery, to pewnie wszyscy by z firmy odeszli. Dodatkowo plusami jest to, że można skorzystać z auta służbowego w ramach potrzeby i firmowych narzędzi, a także to, że praca zaczyna się między 8:00, a 8:30. Szefostwo niestety nie liczy się z potrzebami pracowników. Na miejsce do pracy (biurko, szafka) i narzędzia pracy (sprzęt komputerowy) można czekać miesiącami. Jak sobie sam nie zorganizujesz to nie będziesz miał. Jako informatyk zajmujesz się wszystkim od konfiguracji drukarki po serwerownie i update firmware'u na modułach elektronicznych, dodatkowo trzeba także pracować jako serwisant (skręcanie, rozkręcanie urządzeń, dłubanie w elektryce i elektronice), marketingowiec i osoba odpowiedzialna za kontakt z klientem. Dużo wyjazdów po Polsce, niby plus, ale w praktyce wychodzi na to, że przy wyjeździe służbowym trzeba pracować na powietrzu, deszczu, mrozie po 14h dziennie w zamian za godziny do odbioru i uśmiech prezesa. Na rozmowie kwalifikacyjnej można usłyszeć słowa rozwój, szkolenia, masę nowych technologii... Nie zobaczycie tego w praktyce. W praktyce zakres obowiązków jest bardzo specyficzny i daje bardzo mało satysfakcji i rozwoju osobistego. Nie polecam, no chyba, że nie ma się żądnego doświadczenia i nie ma życia prywatnego. Bo ilość nadgodzin w tej firmie jest porażająca.

PC
@Emil 31.12.2015 17:29
Firma Polchip charakteryzuje się bardzo niskimi zarobkami i bardzo dużą ilością pracy. Ciężko o jakąkolwiek podwyżkę, nawet tą...

Witam p. Emilu, nie wiedziałam, że tak źle było Panu u nas :-( Pensja admina 4300,- netto, na Pana prośbę wypłacana na 2 konta, aby osoba X nie widziała Pana "złych" zarobków, w drugim tygodniu pracy wolne na kurs Microsoft....mam przynajmniej nadzieję, że przydaje się w nowej pracy. Z dzisiejszej perspektywy przykro mi, że przyjęłam do pracy na raz aż 3 pracowników mając 2 biurka i trzeba było poczekać na dostawę nowego mebla - jeżeli to Pana tak uraziło - przepraszam. Ogólnie jak było tak źle i wyniszczająco - po to jest umowa próbna po której przecież był wolny wybór - obu stron. Szkoda, bo łączyliśmy z Pana osobą i doświadczeniem wiele planów m. in. pracę w nowym zespole przy innowacyjnym projekcie informatycznym, nad realizacją którego pracuje obecnie 10 deweloperów (odeszli z banków, ubezpieczalni itp. dla ciekawego projektu). Jako ponad 20 osobowa firma, nie jesteśmy i nie chcemy być korpo i doceniamy również to, że zauważył Pan rodzinną atmosferę, dzięki której są w naszej firmie osoby pracujące już od ponad kilkunastu lat na dobre imię firmy. Nie chcę licytować się na punkty, każdy ma prawo wyrażania opinii. Proszę tylko aby było to fair dla każdej ze stron. Tym bardziej życzę powodzenia i sukcesów i oby trafiał Pan na samych wspaniałych pracodawców :-) Pozdrawia: najwyraźniej "zły pracodawca".

admin

Czy pracując w firmie Polchip Sp. z o.o. otrzymałeś szanse rozwoju? Wypowiedz się na naszym forum.

Zostaw opinię o Polchip Sp. z o.o. - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Polchip Sp. z o.o.