Garmond Press

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 104 ocen.

Opinie o Garmond Press

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Garmond Press

Robert

Witam Zaproszono mnie na rozmowe stanowisko przedstawiciel handlowy czy moze ktos napisac jak wyglada praca w tej firmie na tym stanowisku, na co moge liczyc, jaka umowa, zarobki. Pozdrawiam

anonymous
@Robert 30.10.2017 14:15
Witam Zaproszono mnie na rozmowe stanowisko przedstawiciel handlowy czy moze ktos napisac jak wyglada praca w tej firmie na ty...

Co to znaczy przedstawiciel handlowy czym mial bys sie zajmowac

Były niewolnik
@Robert 30.10.2017 14:15
Witam Zaproszono mnie na rozmowe stanowisko przedstawiciel handlowy czy moze ktos napisac jak wyglada praca w tej firmie na ty...

Stanowczo odradzam! Strata czasu według mnie... Ale chyba juz za późno, bo pewnie juz tam pracujesz w tym badziewiu.

Patrycja

@Były niewolnik, jeśli jakiś komentarz został poddany archiwizacji, musiał naruszać punkty regulaminu gowork.pl. (www.gowork.pl/regulamin). Rzeczywiście odnosiłam się do Twojej wypowiedzi i musiało to być przed interwencją moderatora. Przykładowo jeśli w Twojej wypowiedzi znajdywały się pomówienia, wulgaryzmy, naruszenie dóbr osobistych, to administrator miał prawo zareagować.

Były niewolnik
@Patrycja 09.10.2017 11:29
@Były niewolnik, jeśli jakiś komentarz został poddany archiwizacji, musiał naruszać punkty regulaminu gowork.pl. (www.gowork.pl...

Macie przywrócić wszystkie moje wpisy w wątkach Garmond Press!! Macie czas do czwartku, później dowie się o tym cała Polska. Mam print screeny, jak już pisałem.

Patrycja

@były niewolnik, czyli generalnie można liczyć a umowę o pracę i to jest w jakiś sposób dla Garmond Press plus. Pytanie tylko, dlaczego tylko na trzy miesiące? Jaki był powód braku współpracy po upływie tego czasu? Nie piszesz, jakie wytłumaczenie mieli Twoi przełożeni, nie dając Ci szansy pracować dalej.

Były niewolnik
@Patrycja 21.09.2017 12:33
@były niewolnik, czyli generalnie można liczyć a umowę o pracę i to jest w jakiś sposób dla Garmond Press plus. Pytanie tylko,...

znowu usunięte wypowiedzi. Ja nie wiem, śmieszne to trochę! Tym razem mam print screeny :) sami pod sobą dołki kopiecie... No gdzie jest moja wypowiedź? Do której zresztą się odnosi pani administratorka! Mój wpis był zresztą i tak bez sensu... Trzeba być skończonym debilem, żeby nie dostrzec, ze Garmond szuka jeleni pod koniec roku. Rekrutacja do wszystkich oddziałów, 20 nowych osób na szkoleniu... To nie jest tak, ze nie wiedziałem na co się piszę, chciałem jakiejkolwiek pracy i dośw. a nie chciało mi się iść na produkcję, zresztą - czy by mnie przyjęli na prod.?????

Patrycja

@zawiedziona, jakie w takim razie miałaś zapewnienia zawarte na umowie? To jednak najważniejsze, co znajduje się na umowie, wtedy pracownik na stuprocentową pewność na co ze strony firmy może liczyć. Jak było zatem w Garmond Press?

Patrycja

@Gp czy sytuacja z twoim wynagrodzeniem już się wyjaśniła? Udało Ci się skontaktować z Garmond Press i wszystko znalazło swój szczęśliwy finał? Pewność, że pracodawca wypłaci wynagrodzenie po przepracowanym okresie pracy jest ważna niemalże dla każdego - obecnego i potencjalnego pracownika.

Patrycja

@123 czy wyjaśniła się już ta sytuacja? Możesz napisać konkretnie dlaczego nie polecasz współpracy z firmą?

maja

A pracował ktoś w Poznaniu na stanowisku specjalista obsługi klienta? Dostałam zaproszenie na rozmowę,ale nie wiem czy jest sens iść?

eryk

Regionalny Przedstawiciel Handlowy jest u nich potrzebny z tego co teraz widze.. zastnawiam się czy faktycznie bedzie można u nich dobrze zarobić, jak myślicie?

Jr

Praca w nocy z reguły od 22 do 2-3.weksel na 1000zl. Zarobki netto 1700zł, praca kompletnie bez stresu. Problem z urlopami no i praca świątki piątki. Obowiązki to rozkładanie gazet czyli praca dla idiotow;) nie wiem czemu aż takie opinie czytam tutaj bo dla mnie przesądzone. Umowa zlecenie.

kkk

@any @kkk, bez przesady, akurat kwestia wynagrodzenia musi byc sprecyzowana, może dopytaj szefa, jak nie rozumiesz jakiegos zapisku. Tak mnie w ogóle ciekawi na jakich zasadach daja auto przedstawicielom handlowym, wie ktoś Jest. Tyle ze za swoje błędy odpowiadasz finansowo. Jakie to błędy, jaki wymiar "kar". Wie ktoś? Czy decyduje o tym przełożony - jak uzna tak będzie?

kkk

Umowa-zlecenie sformułowana jest w taki sposób, że nigdy nie wiesz jaką wypłatę dostaniesz. To chyba wystarczy żeby ocenić tą firmę oraz wszelkie umowy cywilno-prawne w obszeże zatrudnienia skoro mogą (?) one zawierać takie zapisy.

anonim

(usunięte przez administratora)

darecki

w opisie "amatorzy" opisując pracę przy ul.Jagiellońskiej -w jakich warunkach i na jakich zasadach się pracuje -jest również podana informacja o podpisaniu weksla na dzień dobry w kwocie 1000,-zł. Więc a informacja nie jest z palca wyssana.Bardzo potrzebowałem pracy i miałem blisko od miejsca zamieszkania.

wkurzona

Pracowałam w tej firmie zaledwie 3 miesiące. Zacznijmy od tego, Że poszlam na rozmowe na przedstawiciela handlowego,kierowniczka jednak stwierdzila,ze nadaje się bardziej do biura i na kase. Mimo,ze nie wypelnilam ich smiesznego testu na początku rozmowy kwalifikajcyjnej ponieważ jestem słaba z matematyki, poinformowałam ja o tym. Same Cv swiadczy o tym iż umsyl humasnistyczny studia skończone humanistyczne. Poinformowalam ja o tym lecz ona stwiedzila,ze sobie poradzę.(teraz już wiem dlaczego wrzucila mnie na sile na te stanowisko) Bylam na szkoleniu w Warszawie z kasy-ISTNY [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] mało kto wiedział,ze przyjechałam na szkolenie ,nikt nie miał dla mnie czasu. Spedzilam tam dwa dni z czego pierwszy dzień praktyczniue przesiedziałam w pokoju sniadaniowym lub patrzyłam się co robia dziewczyny zajmujące się prenumerata(to już umiałam robiv) ten inf były dla mnie zbędne. Samo szkolenie z kasy MASAKRA dziewczyna chwaliła się jak to ona potrafi szybko wszystko ogarniać. Nie przekazywała mi wiedzy a chełpiła się tym jaka jest szybka ;/ Po powrocie z tego jak ,,profesjonalnego" szkolenia,kierowniczka zostawila mnie sama-niedoszkolona z masa innych rzeczy na glowie. Dodam ze miałam zajmować się kasa+prenumerata. Czasami nie miałam czasu zjeść kanapki czy wyjść to wc. I tak po tych 3 miesiącach dostałam wypowiedzenie z dnia na dzien. Jak już w wcześniejszych opiniach czytalam u mnie tez był ,,maly" problem z umowa. Ale najśmieszniejsze jest to,ze nie dostłam drugiej części wypłaty. o która wypalam kilkakrotnie kierowniczki czy na pewno każdy co miesiąc dostaje czy nie jest to tak jak zapisane w umowie tylko nagroda za dobrze wykonana prace. Oboiecywala,ze nie. Okazalo się jkednak co innego. I tak przed swietami i sylwestrem zostałam z wyplata jednej części-jałumużna bo tylko tak można nazwac to co mi wypłacono czyli 1200zł. Firma oszukuje i nie docenia pracowników. Wszystkim którzy się zastanawija nad wspopraca STANOWCZNO ODRADZAM !!!

anonim

(usunięte przez administratora)

darecki

Pracowałem na Jagiellońskiej 1 m-c ,bo taką podpisałem umowę i dalej nic ,żadnej propozycji -czekać na telefon .Interesuje mnie czy wypłaty wszystkie wypłacają,ponieważ nie dostałem podpisanego 1 -egzemplarza tej umowy-oczywiście zlecenie?Mam jeszcze jedno pytania -wymagają od razu,żeby podpisać weksel na 1000,-zł -czy po skończonej pracy -zwracają ten weksel?

flejks

ZDECYDOWANIE NIE polecam pracy w tej firmie. Ogromna rotacja mówi sama za siebie jakie to dno. Nie liczą się z pracownikiem, nie możesz być chory, bo to nieetyczne. Zero jakiegokolwiek rozwoju i brak umowy. Ciężko się o nią także doprosić. Dużo już słów padło na tym forum więc nie będę się powtarzać. Widzę, że niezależnie od oddziału nie warto zawracać sobie głowy i tracić cennego czasu na współpracę z tą bandą idiotów. [stanowisko: pracownik biurowy]

dżina

Pracowałam w BOKu. Mobbing i poniewieranie pracownikami. Najpierw praca na umowę zlecenie a potem jak Ci mówią, że już masz umowę o pracę to się jej doprosić nie możesz. Praca bardzo stresująca, za bardzo małe pieniądze. Wrzaski i wyzwiska na porządku dziennym. Żałuję, że podjęłam pracę w tej firmie.

Były pracownik biurowy

Jestem osobą, która pracowała tam ponad siedem lat.Pracowałam na umowie o pracę od samego początku. Prawdą jest, że pensja na umowie jest dzielona. Podstawa(czyli najniższa krajowa)+nagroda za efekty i obecność w pracy. W praktyce wygląda to tak, że jak chorujesz to odpada Ci druga część + obcięta ustawowo podstawa. Także lichutko. Przez 7 lat ani razu nie byłam na L4, jak chorowałam to wykorzystywałam urlop. Pensja płacona w dwóch częściach, pierwsza 10go (chyba, że wypada w weekend), druga koło 25go. Okres wypowiedzenia 2 tygodnie. Niestety nie doczekałam się umowy na czas nieokreślony. Mnie się nie zdarzyło czekać na umowę jakoś strasznie długo, bo max 3 miesiące, ale znam osoby które czekają pół roku czy 8 miesięcy...Chodzi o to, że Ty ją podpisujesz i ona jedzie do Krakowa, żeby podpisał ją prezes, no i czarna dziura... Sama robota, jak robota. Na pewno stresująca i pod dużą presją czasu. Ale to praca a nie wakacje. Wiele się nauczyłam, dobra szkoła życia. Awanse... zmieniało mi się stanowisko (nazwa.. pracownik biurowy, referent, specjalista), trochę obowiązków dochodziło. Ale nie ma możliwości zostać np. kierownikiem. Ekipa bardzo młoda. Duża rotacja. Ciągle kogoś się szkoliło. Praca w weekendy, święta, długie weekendy (weekendy i święta płatne). A z urlopami w okresach świątecznych, długich weekendów zawsze kłopot! Przychodzi mail "z góry", że urlopy wstrzymane! Koniec kropka! Niestety ale "za gardło" całą firmę trzyma "szef wszystkich szefów", Pan i władca Garmondu, a dla niego człowiek "to śmieć". Nie Ty to kto inny, więc nawet jak Twój kierownik czy dyrektor oddziału widzi, że jesteś dobry to bez zgody "góry" nic się nie da. Więc nigdy nie będzie dobrze. Bo pewne decyzje, powinny być podejmowane lokalnie, a nie, że decyduje osoba, która mnie na oczy nie widziała. Nie żałuję tych lat, poznałam fantastycznych ludzi, wiele się nauczyłam... ale bez dobrego zaplecza, lepiej nie będzie. Więc, poszłam dalej... wypłacili mi wszystko + ekwiwalent. Świadectwo przyszło pocztą w ciągu 7 dni. Ja osobiście na zarobki nie narzekałam, chociaż podwyżki to nie jest chleb powszedni. Bez weekendów miałam 2 tyś. do ręki, a jak zaczynałam miałam 1200zł, więc ruszyło się przez tyle lat. Prawda jest taka, że ile sobie wywalczysz na wstępie to Twoje, potem może być już tylko lepiej. Prawdą jest, że na tym samym stanowisku, każdy zarabia inaczej - od Ciebie zależy ile z nich wyciągniesz. Nie wypowiadam się o pracy na magazynie, różne historie słyszałam, zapewne "lwia" część to prawda. Znam osoby które pracują na zlecenie, wiem, że weksle to prawda. Rozstaliśmy się bardzo spokojnie, chociaż miałam trochę żalu, że po tylu latach tak po prostu sobie mnie odpuścili, ale biznes is biznes :) nie ma miejsca na sentymenty... oni chcą jak najmniej płacić, ja jak najwięcej zarobić... myślę, że było lepiej, po fuzji spółek zrobił się syf. Stara część kadry pamięta lepsze czasy i Ci mają w miarę normalne warunki, jak na Garmond oczywiście....czy polecam? Cóż, zawsze można trafić i lepiej i gorzej :) ale jak masz okazję gdzieś indziej, to idź gdzieś indziej. Porada dla firmy: niech zaczną doceniać pracowników, bo jest tam jeszcze kilka perełek :)

Darek

Miałem tam jutro iść na dzień próbny na Jagiellońską, ale po przeczytaniu komentarza wyżej rezygnuję. Sami niech sobie zasuwają za 5zł na h.

rrr

Nic dziwnego, że mogą oferować niske stawki klientom skoro pracowników walą konkretnie w rogi. Nie wierzcie w obietnice dlugoterminowej pracy jako handlowiec, zostaniecie z ręką w nocniku.

zmarnowany

Nie polecam i odradzam. Wyzysk, wyzysk, wyzysk. Praca od 23 do 6 nad ranem. Zdejmowanie, rozkładanie gazet, pakowanie i foliowanie, załadowanie i rozwożenie i tak 6 dni w tygodniu za grosze (po odjęciu paliwa, zusu i amortyzacji zostaje 600 zł )na dg lub zlecenie własnym autem. Wypłata po prawie dwóch miesiącach. Czyli za styczeń dopiero 28 lutego. Najlepsze że trzeba podpisać weksel!!! i okres wypowiedzenia dla nich 7 dni, a Tobie 2 miechy nieźle wyzyskują. Dlatego po 2 miesiącach zrezygnowałem (chciałem wcześniej ale nie mogłem bo umowę podpisałem)

wekselll

tak, i jeszcze weksel:-) może tak raz od Święta i wyjątkowo sami sobie go wystawicie....

dawid89

Warszawa z nową siedziba to jakiś koszmar. Jakiś magazyn na (usunięte przez administratora). Wyzysk ludzi. Zarówno na magazynie, jak i dziale zwrotów. Ludzie fajni, ale co chwila nowe twarze bo każdy spierd...ja też :D Kierownictwo na działach to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Przymusowe nadgodziny w tej firmie to norma, stawka godzinowa to 2piwa - szaleni, a o jakimkolwiek awansie, umowie można zapomnieć. Jedynie to możesz tylko (usunięte przez administratora) zebrać STANDARD, Nic od siebie, tylko WYZYSK WYZYSK WYZYSK. Urlop/dzień wolny? hmmm... czy coś takiego w tej firmie istnieje, mimo że umowa zlecenie? non stop problemy!!!

ja....

czego nie wiesz? Garmond daje umowę/ZLECENIE. Na UMOWIE jest termin. 18-nasty. a kiedy? płaci Garmond? po dwudziestym! i bliżej 26. Masz rację, Garmond trzyma. bo chcemy pracy.? i dajemy od siebie PRACĘ....I to my jesteśmy na czas. To my pracujemy. to my słuchamy, to my tłumaczymy(głupio), że to chwilowe problemy :-)........ cokolwiek nie napiszę w tym miejscu to i tak będzie głupio. Pewnych rzeczy nie da się wytłumaczyć, ale próbujemy. czego chcemy? NIECH GARMOND respektuje umowę, którą sa daje do podpisu........

:-)

nowa siedziba i nowe miejsce :-( organizacja do du.......... y bardzo proszę wziąć pod uwagę, że jest mało miejsca i jak można przyjmować zwrotów!!!!!? chętny pracownik....

swięty

Generalnie bardzo marne zarobki. Druga sprawa to zadnej mozliwosci awansu. Po 3 ja na swoja umowe czekalem ponad rok! Na swieta zamiast jakiegokolwiek bonusu prezes wysyla maila ze trzeba siedziec do konca. Jak jest np dlugi weekend to nie mozna wziasc zwolnienia bo prezes s. uwaza ze im pracownik bardziej sponiewierany i zmeczony tym lepiej. Prowizje sa poprostu tak smieszne i wyplacane po pol roku albo wcale. Jednym slowem dno.

getz

W skrocie: sortowanie, umowa zlecenie, 52-65zł za dzień 8-9h, niejasny system premii, 100zl za pelna frekwencje w miesiacu (22 dni robocze), weksel 1000zl za zerwanie umowy w jakikolwiek sposob, co miesiac-dwa praktycznie pracuje inna grupa ludzi, nie polecam.

anonim

(usunięte przez administratora)

pracowalem

pracuj za darmo to dewiza garmond hehe kierowca musisz samozatrudnienie i po zaplaceniu zus podatku zostanie max 1000pln. i to jak masz f-r

Magda

Nie przyjmujcie się do tej firmy. musisz chodzic dzień w dzień w soboty żeby miec 1400 zł, nawet nie możesz zachorowac a dniówka to 55 zł nie polecam

wojtek553

Witam. Pracował ktoś w oddziale w lublinie ul. energetyków 7? Dostałem propozycje rozwożenia gazet w nocy od godz 24 do 8ej rano od poniedziałku do soboty, forma zatrdnienia na działalnośc gospodarczą. Zaproponowano mi około 4000zł netto miesiędznie. Czy to może być prawda? Proszę o opinie, jak sie pracuje w tym oddziale i co jeszcze nalezy do obowiązków oprócz rozwożenia gazet. Z góry dzięki za pomoc.

anonim

(usunięte przez administratora)

melchi

przeładowane,bo dostajesz trasę a potem nowe zlecenia i ciągle dodają pracy.Najpierw musisz sobie sam podzielić gazety na różne punkty.Potem załadować ,acha i rozładować tira jak przyjedzie,potem pofoliować,potem załadować swoje auto i zdążyć rozwieść na daną godzinę do punktu.Jak się spóżnisz masz awanturę a pani kierownik olewa cie i nie odbiera telefonów.Traktuje cie jak fizola.Chamstwo ,a jak wygrają nowe zlecenie na dostawy to dokładają ci pracy ale nie pieniędzy.W sumie zarabiasz do 2000 zł na 2 etatach.nie polecam,

ŁojŁoj

W Warszawie, nadal kierownikiem po jednej stronie jest okularnik, co ma jedną koszule ? . Pracowałem tam chwilę, szczerze nie polecam, no chyba , że masz nóż na gardle (ale uwierz) zawsze są lepsze rozwiązania i chyba wszystkie lepsze niż GP

były pracownik

najgorsza patologia z możliwych. dwutygodniowe opóźnienia z marną wypłatą. jeździsz swoim samochodem, który nie wytrzymuje przeładowania gazetami, więc ciągle w niego inwestujesz, a co za tym idzie, lepiej dostawać zasiłek niż tam pracować. Przykład: na konto dostajesz 2500 zł, czyli - 1000 zł ZUS, od 500-1000 zł na paliwo, licząc że samochód będzie sprawny i nie dostaniesz mandatu za łamanie przepisów (by szybko rozwieść gazety) zostaje na rękę od 500-1000 zł za ciężką pracę za którą tylko karają jak pomylisz się w rozkładaniu. Żadnych premii, żadnych uczciwych warunków pracy, wynagrodzenie nigdy na czas, ryzykujesz jeżdżąc z przeładowanym samochodem (mandatem lub życiem). lepiej iść do pracy w lidlu, przynajmniej masz pełen pakiet socjalny, uczciwą pracę na umowę i wynagrodzenie zawsze na czas.

jumper

Witam, Dostałem maila zapraszającego na jutro na rozmowę w sprawie pracy na magazynie na drugą zmian e ale z tego co tu czytam ,to już sam nie wiem ,czy warto(usunięte przez administratora) Aż taka lipa z zarobkami w tej firmie ? Poproszę o 2 zdania w tej sprawie.

aaaaa

Czemu tam aż tak źle z czym problem ? Proszę opisać

jaaaa

a w jakim oddziale byłeś na tej rozmowie? Bo mnie też zaprosili i nie wiem teraz czy iść

xxx

to zależy: jeśli masz kartę studencką - zlecenie a jak nie to um. o prace oczywiście na czas określony za każdym razem

?

No to co z tą firmą Garmond. Warto starać się o przyjęcie czy nie?

artim

A jaką umowę dają na początek na stanowisku pracownika biurowego?? W ogóle jakąś dostajesz?

anonim

(usunięte przez administratora)

Wroc

Nie dostjesz żadnej umowy o prace tylko zlecenie bo cięcia i pracodawca nei zamerza wiecej płacić.

garmond

[usunięte przez admina słowo niecenzuralne] !!!! [usunięte przez moderatora]!!!OMIJAJCIE SZEROKIM ŁUKIEM TĄ FIRME!!!!!!!!!!!!!!!!ZAROBKI OD 900-1150ZŁ MAKSYMALNIE!!

Nick

A coż takiego ci zrobili?

Abdul Achadzin

Nie dodalem najwazniejszego,to jest opinia,o placowce z W-wa ul Nakielska 3

mimi

oddzial Wrocław nie nie dostałam propozycji ale chciałabym tam się dostać ale na dzień nie na nocki

miska

A Ty też dostałaś propozycję pracy?

miska

Nie wiem o jaki oddział chodzi?

marchewa

Witaj , czy dobrze się domyślam ? Dostałaś dziś propozycję pracy tam jako sekretarka i zaproszono Cię jutro tam na rozmowę ?

miska

Witam chciałbym sie dowiedzieć czy ktoś pracował na stanowisku biurowym w dziale zwrotów i jak tam było?

bb
@miska 15.01.2013 17:20
Witam chciałbym sie dowiedzieć czy ktoś pracował na stanowisku biurowym w dziale zwrotów i jak tam było?...

Stanowczo odradzam podejmowania jakichkolwiek działan z ta firma. Ja pracowalem przez 2 miesiace w oddziale we Wrocławiu i sprawy maja sie tak: Miesiac pierwszy potracono mi z wyplaty jakies 350zl, a za drugi miesiac dowiedzialem sie ze nie otrzymam zadnych pieniedzy.

lee
@bb 21.12.2013 15:07
Stanowczo odradzam podejmowania jakichkolwiek działan z ta firma. Ja pracowalem przez 2 miesiace w oddziale we Wrocławiu i spra...

tak

mimi

witam chcialam prosic o informacje w sprawie pracy na magazynie w dzien oddzial Wroclaw potrzebuja moze ludzi i do kogo najlepiej sie zglosic z gory dziekuje za kazde info :)

xyz

Praca w magazynie na Nakielskiej 4 w Warszawie, 7-15 od poniedziałku do piątku. Zarobki, pierwszy miesiąc 50 zł netto dniówka, drugi 60 zł netto dniówka. Czyli za pierwszy miesiąc ok. 1100 netto za drugi ok. 1300 netto. Więcej tam nie zarobicie.

mag

mag - 2012-12-12 17:04:41 Możecie napisać jakie panują warunki na magazynie? Chodzi mi o zmianę 7-15, ile można zarobić miesięcznie netto?Dodam, że chodzi mi o oddział Warszawa, Nakielska 4.

mag

Możecie napisać jakie panują warunki na magazynie? Chodzi mi o zmianę 7-15, ile można zarobić miesięcznie netto?

Zostaw opinię o Garmond Press - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Garmond Press