Royal Star Aero

Mielec

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 18 ocen.

Royal Star Aero
2 18 6 1

Opinie o Royal Star Aero

Andrzej

Prawda że instruktor Mirek dostał się do linii?

anonim

(usunięte przez administratora)

Inny student

"szklane domy" w "Przedwiośniu" St. Żeromskiego... Czytałem i tak jakoś skojarzyłem:)

Inny student

A tak poważnie... W lotnictwie radia nie da się zmienić tak jak w samochodzie.

student
@Inny student 11.11.2018 13:56

Orwell George "Animal Farm" a mnie z tym i z tą świnką z filmu.

KrzyssiuFly

Z tym sprzętem to jest jakaś paranoja. Przemiał ludzi przecież taki wielki i szkoła taka prestiżowa a sprzęt nie domaga bo właściciel oszczędza z myślą jeszcze polatacie. Polecam właścicielowi polatac samemu i poczuć to wspaniałe uczucie niedoinformowania przy dużym ruchu może wtedy mu coś ruszy w głowie że jest to zagrożenie. Traktować pracownika na równi z sobą też polecam bo zgrywanie cara na tronie to już rzadko spotykane i burackie zachowanie. O pracowników trzeba dbać o sprzęt również bo to małe szczegóły a jak zmieniłby PR i asmofere. Może car dokształci się w zakresie kierowania firmą bo zaraz lokomotywa się wykolei i będzie KLOPS

Pracownik

Panie Tomku obiecuje Pan już z rok nowe radia i Glass Cokpit. Zaufalismy Panu jak ojcu, a Pan Nas oszukał, nie dotrzymał Pan słowa danego. Nowego sprzętu radiowego nie ma, a wszelkie inne działania to tylko pozory. Zrozumie Pan wreszcie, że długo taka sytuacja miejsca mieć nie może? Że ktoś się w końcu wkurzy? Dobry gospodarz dba o swój inwentarz, a Pan nie umie zadbać o swój, bo to przecież nie są ogromne pieniądze, ale skoro ich Pan nie chce wydać to proszę kupić choć normalne radio i coś poprawić bo dalej szumi i jest podźwiek, może dobry elektronik się przyda. Tak dalej nie można pracować.

Alonso

Pawle T. Masz rację to co tu jest pisane to bzdury. Kiedy będziesz w Royalu? Napisz na forum date,o której planujesz wylot. Masz licencję weź samolot i poleć do Krakowa Balic. A ja poinformuje Urząd Lotnictwa Cywilnego, że poleciałeś samolotem bez ważnego świadectwa radiowego dla klasy C i z odstępstwem jedynie dla klasy G. I wtedy pokaż swój certyfikat szkolenia Rojal jak paszport polsatu wszystkim jaki z tego dumny jesteś. Gwarancja że nie będzie ci już potrzebny ani paszport ani certyfikat ani licencja. Pamiętam Cie to ty byłeś z polecenia, latałeś kosztem innych. A teraz nie pozwolisz opisywać prawdy.

Paweł T.
@Alonso 08.11.2018 23:28

Ta dyskusja prowadzi do nikąd. Nie zamierzam więcej odpowiadać na Twoje fabulacje. Idź trolować gdzie indziej.

Anonim
@Paweł T. 09.11.2018 00:13

Pawle nie neguj tego co piszą inni. Ty miałeś to szczęście, że trafił Ci się Mirek też chciałbym z nim latać. Ja miałem instruktora Tomka S. W tym przypadku o tym co będę robił dowiadywałem się w trakcie lotu, nie … gdy wsiadłem do samolotu. Brak omówienia przed jak i po lotach. Nauki wypełniania nawigacyjnego planu lotu czy też nauki kalkulatora uczyłem się sam z książek, a nie zostało to wytłumaczone mi przez instruktora jak to było w Twoim przypadku, bo instruktor nie miał czasu. Siarczyste słownictwo z ust instruktora jak coś zrobiłem nie tak sypało się jak z rękawa, (usunięte przez administratora) jak nie wiem. Nie był to czas spędzony przyjemnie dla mnie, a moje nerwy były napięte do granic możliwości. I pisząc to mam nadzieję, że ktoś w biurze się tym zainteresuje bo tak nie powinno być.

Suszekpuszek

Takie resume o aeroklubach kto kiedy i gdzie robił silnik tak szczegółowa i dokładna odpowiedź na opinie jak najbardziej prawdziwych dotyczących rojal star innych osób świadczy o tym że nie przyjmujesz do wiadomości tego że samoloty w twoim rojalu są nie do końca sprawne. Jedyną metodą aby to zrobić jest ich naprawa i dbanie o nie, może musisz poprosić Pana Zbyszka o pomoc, on to zrobi. To jedyna metoda, a jeśli myślisz Panie Tomku P. pierdą sory pardą Pawle T. to grubo się mylisz. Pisanie pod nie swoim nazwiskiem głupot o świetności tego ośrodka jak wszystko wokół jest zupełnie inne świadczy o Twojej głupocie. A to że Kinga jest najlepsza to popatrz na Marlenkę to jest dopiero igła, a jeżeli przerysowany przyjacielu piszesz o kłótniach to w domku pilota słychać je jak jest otwarte okno na piętrze, a gdy jest zamknięte to słychać jedynie na hangarze, najczęściej słyszane słowo to to na k… i nie jest to k jak kultura. Poza tym póki co obecnie w tym momencie aktualnie oraz w tym czasie rojal dysponuje świetnym parkiem maszyn, podobnie jak wojsko polskie, co z tego jak każdy samolot ma usterkę. A jak nie umiesz sikać do toalety tylko celujesz w paluchy to może masz problem z prostatą, trzeba przytrzymać wpierw palcami nie ręką, potem wycelować, pomaga, a jeśli nie, to wtedy użyj tej słabej suszarki, tylko włosów nie przypal ????

Paweł T.
Zweryfikowany użytkownik
@Suszekpuszek 08.11.2018 14:51

Nie zamierzam się z nikim przegadywać… Jestem gotowy zweryfikować swoją tożsamość za pomocą dowodu i certyfikatu ukończenia kursu w Rayalu. Czy Ty jesteś w stanie udowodnić administratorowi serwisu, że tam pracujesz, pracowałeś lub uczyłeś się? Nie wiem, jaki jest faktyczny stan silników w samolotach Roaylu, ufam, że dobry. Jeśli masz wiedzę, że nie są one odpowiednio serwisowane, proszę zgłoś to ULC bo jest to poważne naruszenie, a nie wylewaj tutaj żali. Z drugiej strony, jeśli nie potrafią utrzymać silników swoich maszyn, to dlaczego inne firmy/aerokluby wysyłają do nich samoloty/silniki do przeglądów i remontów? To środowisko jest hermetyczne, więc jeśli robili by fuszerkę, to szybko by stracili certyfikaty z tym związane. Ze względu na szacunek dla ludzi (pracowników Royala), nie będę z Tobą na ich temat polemizował. P.S. Ja mam to szczęście, że mogę trzymać całą ręką, nie tylko palcami.

Paweł T.
Zweryfikowany użytkownik

Witam, Chyba czytam opinie nie o Ryal Star z Mielca… Robiłem PPL mniej więcej 11.2017-02.2018 w Royal Star Areo, a później budowałem nalot. Moje doświadczenie z Royalem sa z goła inne, aniżeli większości na tym forum. Opiszę całość z mojego punktu: 1. Mały research w sieci i po telefonie do Royal Star umówiłem się na spotkanie, jak się później okazało z właścicielem. Rozmowa w cztery oczy, na której p. Tomek przekonał mnie do tej firmy. Wtedy, jako alternatywy miałem: • Aeroklub Krakowski, w którym w tamtym czasie mieli ponad 6 miesieczne zaległości z powodu prac remontowych silników, które notabene były w remoncie w warsztacie Royalu. • Aeroklub Nowotarski, w którym pogoda nie pozwalała na kurs tą porą roku • ZUA, o ich istnieniu wtedy nie wiedziałem i do teraz wiem o nich niewiele. W ten sam dzień podpisałem umowę, w której wszystkie koszty były wyszczególnione (koszt szkolenia, koszty lądowań i o ile mnie pamięć nie myli koszty oświetlenia pasa i godzin dodatkowych, jeśli takowe były by potrzebne) 2. Na temat teorii PPL w Roayalu nie mogę się wypowiedzieć, gdyż kurs rozpocząłem ze zdaną teorią online za pomocą firmy Avioner. 3. Miałem w sumie 3 instruktorów: • z pierwszym tylko 1-2 loty, gdyż z przyczyn zdrowotnych musiał zrezygnować na dłużej z instruktorki, • z drugim 3-4 loty, • trzeci, z którym latałem do końca, a później zrobiłem VFR noc. Instruktorzy (nie tylko w Royalu) to temat rzeka i trudno oceniać firmę przez ich pryzmat. W zdecydowanej większości instruktorzy na PPL, to osoby, dla których FI jest kolejnym szczeblem do wymarzonej pracy w liniach. Nie oczekujcie osób z nalotem po kilka tysięcy godzin. Godzina Cessny 152 z instruktorem, kosztuje mniej, aniżeli godzinowa stawka doświadczonego pilota liniowego. Nie mam porównania z instruktorami z innych szkół, więc mogę napisać tylko o doświadczeniach w Royalu. Mój trzeci (główny) instruktor Mirek, był dyspozycyjny. Lataliśmy praktycznie w każdy dzień, gdy tylko na to pogoda pozwalała. O wszystko mogłem go zapytać, a po każdym locie omawiał ze mną szczegóły. Czego więcej oczekiwać? No może tego żeby to była kobieta z folderów Royala:) Jeszcze nic nie napisałem o samolotach. Mogę tylko się odnieść do okresu do 06.2018. W Royalu wylatałem około 100h i nie miałem żadnych problemów prócz SP-KOI, którego radio miało słaby zasięg i raz mi się zdarzyło, że jeden ze wskaźników (sztuczny horyzont) nie działał poprawnie, ale było to na ziemi. Nie wiem skąd te opinie na tym forum o złym stanie samolotów. Mogę się tylko domyślać, komu może na tym zależeć. Na zajęciach ATPL miałem możliwość rozmawiać z kolegami z innych szkół/aeroklubów. Większość z zazdrością patrzyła na park samolotowy, nie wspominając o pasie startowym (długi, asfaltobeton, b.dobrze utrzymany). Włosy na głowie się jeżyły, gdy opowiadali o sytuacji w innych firmach/aeroklubach. Ceny; nie wiem czy jest jakakolwiek firma/aeroklub w Polsce Połdniowej, który może z nimi konkurować cenami, czy parkiem samolotowym. Rozliczanie godzin odbywa się na podstawie czasu, który jesteś w powietrzu, co daje sporą oszczędność. Oczywiście Royal Star mógłby podnieść, jakość w niektórych obszarach jak swój PR, front desk powinien być bardziej przyjazny dla uczniów (jest tam częsta kolejka, gdyż mają kiepską organizację obiegu dokumentów). Osoby siedzące na front desku są tam chyba za karę, bo rzadko się uśmiechają, a niektóre powinny spuścić z siebie trochę powietrza by łatwiej się rozmawiało:) Dla mnie tam Kinga jest no 1, jeśli chodzi miłą obsługę. Reasumują, z czystym sercem mogę polecić Royal Star w zakresie, w którym miałem okazję zrobić: PPL, VFR noc, czy budowanie nalotu. P.S. Nie mogę się powstrzymać by nie skomentować wpisów innych osób na forum. „Częste kłótnie szefów braci, soczyste wyzwiska przy studentach” – to znaczy, co? Przychodzą do domku pilotów i tam się kłócą przy studentach? „Po otrzymaniu nowego instruktora, rozpoczyna on szkolenie od wznowienia albo lotów kontrolnych przez co szkolenie wydłuża się na implus dla szkoły za co ja muszę zapłacić extra choć to nie moja wina, czysty biznes” – miałem 3 instruktorów i każdy z marszu kontynuował szkolenie według programu „w toalecie nie ma nawet ręcznika do rak” – jest za to suszarka elektryczna, słaba, ale jest. Pro tip; polecam nauczyć się sikać do toalety, a nie po rękach. „automat do kawy często się psuje” - tak, czasami się zapychał, ale jest to automat z kawą za free, więc skarżyć się, że nie działa darmowa kawa, to trzeba mieć tupet. Co do rzekomych problemów między pracodawcą a pracownikami w Royalu czy w jakiejkolwiek firmie; jeśli ktoś uważa, że słabo zarabia, nie podoba mu się atmosfera panująca w firmie, to w pierwszej kolejności polecam porozmawiać z szefem. Jeśli po rozmowie wciąż nie zarabiasz tyle ile byś chciał, lub/i atmosfera się nie poprawiła, to złóż wypowiedzenie a nie wylewaj tutaj żali. Natomiast, jeśli doświadczasz mobbingu, czy nie otrzymasz umowy o pracę, to zgłoś to do PIP.

wodnik szófarek

Byłem ostatnio samoloty znowu popsute. Zawsze coś w samolocie nie działa, szajs te cesny, na reanimacje je albo na żyletki a nie do biznes robić ludzkim kosztem. Czy rojal ma plany aby kupić coś nowego?

Zombie

Żałosne są ruchy "kierowników", którzy usuwają negatywne opinie na temat firmy. Zamiast przyjąć krytykę na klatę, to zamiatają brud pod dywan... Royal Star Areo już ma złote czasy za sobą... Nie polecam tej firmy.

uczeń

Niestety, ale obecny Royal to jakiś żart... Kiedyś to była szkoła! Super atmosfera, dobrzy stali instruktorzy, przyjemne, uśmiechnięte szefostwo, samoloty w świetnej kondycji, a jednocześnie jedne z najkorzystniejszych cen w Polsce! A teraz? atmosfera do bani, gburowaty prezes, co raz to nowi instruktorzy którzy niewiele wiedzą o firmie, wypełnianiu papierów, zasadach itp... samoloty też co raz gorsze, co jeden to na poważnej naprawie, a radia po zmianach czestotliwości to juz totalny koszmar... nigdy nie działały dobrze, a teraz to już w ogóle sie nie dogadasz. Ceny zostały takie jakie są, dalej jedne z najniższych w Polsce, jednak teraz dostajemy niską jakośc szkolenia... Jeżeli prezes nie zmieni swojego podejścia to pracownicy szybko uciekną, a tak naprawde to oni trzymają tę firmę w ryzach. Gdyby nie ogarnięta Kinga i Monika Royal by leżał...a prezes Tomasz? bez komentarza... niemiły nawet dla uczniów...

Boże boże uratuj Rojal
@uczeń 02.10.2018 21:30

Gdyby nie (usunięte przez administratora) o tak, już raz rzuciła papierami i szefostwo prosilo ja na kolanach aby wróciła, bo wszystko absolutnie wszystko zaczęło się walić. Musieli się poniżyć i przeprosić ja za zachowanie szybciutko. Myśleli że każdy jest do zastąpienia ale nie w tym przypadku, jak głęboko się pomylili wiedzą oni sami. Samoloty przestały latać, (usunięte przez administratora) w chronometrażu, z paliwem (usunięte przez administratora), w planowaniu(usunięte przez administratora) z ofertami (usunięte przez administratora), z działaniem biura (usunięte przez administratora), kontakt z zagranicznymi uczniami (usunięte przez administratora). Ludzie nawet przestali tam przyjeżdżać. Atmosfera wtedy byla bez niej jak (usunięte przez administratora) NIKT nikt nie potrafił zapanować nad tą firmą wtedy bo (usunięte przez administratora) sama została i porostu za dużo obowiązków, a (usunięte przez administratora) zna się na wsxystkim. Ta kobieta odpowiada tam za wszystko, absolutnie za wszystko i nie bez przyczyny mówi się o niej 'pani dyrektor',. Mam choć nadzieję, że płacą jej godnie tzn z 7000 PLN na rękę w co wątpię znając sknerstwo i skłonności do przesadnej oszczędności ale jak się chce mieć takiego pracownika to wymaga to niestety odpowiedniej płacy. Szkoda że praca wszystkich osób jest w tej firmie torpedowana przez siły nieczyste, zależne od widzimisie i wstanie lewa noga. O zarządzaniu nie napisze nic bo każdy wie że to DRAMAT połączony z KOMEDIA z elementami BAŚNIOWYMI o naturze BELETERYSTYKI i SAJSFIKSZYN :)

student
@uczeń 02.10.2018 21:30

Masz rację, samoloty coraz gorsze. Podejście kierownictwa jak i mechaników do sprawy sprawności sprzętu daje wiele do życzenia.

Pilotek
@student 03.10.2018 12:52

Potwierdzam samoloty to szajs.

płatnik

Nie płacą terminowo. Wstrzymują wypłaty nie wiadomo czego, być może mają problem z płynnością finansową.

nosek

Czy myślicie, że szefostwo cokolwiek zrobi aby samoloty były sprawne po przeczytaniu tych opinii? Ja uważam, że tylko zapudrują trupa i będą udawać, że wszystko jest cacy.

mechanik samochodowy popelina

Jedyną osobą, która ogarnia jak i prowadzi całą firmę jest (usunięte przez administratora), bez niej ani rusz i wszyscy to wiedzą. Ponadto jedynym mechanikiem jaki wykazuje zaangażowanie i jak się go poprosi o naprawę jest (usunięte przez administratora) i to wcale nie (usunięte przez administratora) D – jemu można zaufać bo popeliny nie zrobi. (usunięte przez administratora) nie daj się swojemu imiennikowi, pokaż mu kulturę i gdzie jego miejsce. On zna się już na wszystkim, myśli, że nawet na awiacji, ... a samochód to nie to samo co samolot.

Studenciak palce lizać
@mechanik samochodowy popelina 28.09.2018 14:25

Tak Monika nie tylko że załatwia każdą sprawę ale laseczka z niej niezła.

Inny student
@Studenciak palce lizać 01.10.2018 16:26

Nie zapomnij o reszcie dziewczyn! :)

były wzorowy pracownik pracuś
@Inny student 02.10.2018 08:15

A kto tam jeszcze został inny? Chyba już wszystkich wykończył psy.....cznie, np. koleżankę z Camo.

Suczka
@Studenciak palce lizać 01.10.2018 16:26

Nie dla psa kiełbasa :)

pilot

Bardzo niskie zarobki dla instruktorów. To w związku z pojawieniem się oferty pracy na ''Dla Pilota''. W tych czasach na C152 zarabia się 40 czy 50 zł więcej w najgorszym aeroklubie.

były wzorowy pracownik pracuś
@pilot 01.10.2018 16:01

Trzeba twardo negocjować warunki, nie podpisywać umowy z 3 miesięcznym wypowiedzeniem bo cie puszczą z portkami i nie dostaniesz skrócenia okresu wypowiedzenia, nie myśl o czymś na stałe. Mówienie o podniesieniu kwalifikacji można tylko ... mówić :). Wynegocjuj większą stawkę bo później i tak będziesz tracić czas na wprowadzenia teoretyczne, za które student płaci do ośrodka a instruktor nie dostaje nic. Niektórzy instruktorzy dostają zwrot za dojazd ale tylko wybrani nie znam klucza. Jak podpiszesz umowę na stałe to nie dość że będziesz robić od rana do nocy jak niewolnik to jeszcze w niepogodę szef zawali cie papierami do obróbki tak aby nie było ci nudno, taki charakter. Nadgodzin nie ma, do odbioru też nie ma, dostaniesz informacje od szefa, że ile wylatasz tyle masz. I z uwagą na sprzęt, nie można lądować na trawie bo samolot wtedy się bardziej zużywa, a po co wymieniać części i wpadać w koszty, polityka safe money firmy. Pozdrawiam byłego.

były student

Radia w cessnach to porażka, nie warto kupować tam nalot bo jeśli oddalisz się tylko od Mielca to tracisz „kontakt z bazą”, ostatnio po zmianach częstotliwości na wieżach nie można wybrać ich czestotliwości, radia po prostu ich nie mają. Dużo ukrytych kosztów, często loty poprzekładane, sami instruktorzy kręcą głowami i mówią ‘’bo pan Tomasz”, nie można polecieć na lotnisko trawiaste, bo ich Cessny dostają w tyłek i potem jest problem z shimim. Obsługa techniczna niemiła. Można mówić mechanikowi, że samolot ma usterkę, a na drugi dzień nie dość, że nie naprawiona to jeszcze dochodzi kolejna, mają wszystko w tyłku. Dlatego latam w ZUA, jak większość, tam nie ma takich problemów, można wziąć samolot gdzie się chce i na ile się chce, lądować na trawie, w samolocie jest czysto i schludnie, pachnie świeżością, nowe radia, miła atmosfera i pełno doświadczonych instruktorów. Zresztą, większość ludzi po przygodzie rojalowskiej spotyka się właśnie tam, i wszyscy snują opowieści co ci w royalu podczas szkolenia wysiadło i co nie zagrało :) To co pisze ten wieprzek razowy to czysty kit. Rojal to jest marka na rynku shit i kit czyli jak kupić szkolenie i latać zepsutym samolotem.

Chleb wieprzowy razowy

Ludzie to co wy wypisujecie to się w głowie nie mieści. Jestem uczniem tej szkoły od ponad roku, robię tam wszystkie szkolenia (PIC hours, ir, me, zawodowa ). Wszystkie ceny które miałem zapisane w umówię w 100% pokrywały się z ostatecznymi płatnościami. Szkolenie idzie w ekspresowym tempie, wszyscy są bardzo kompetentni. Większość instruktorów jest bardzo profesjonalna, nie wspomnę o tym ze niektórzy z nich latają w liniach lotniczych. Czytając powyższe opinie o ukrytych kosztach- niektórzy może zapomnieli o tym ze koszty egzaminów oraz wypożyczenia samolotu na egzamin, uczeń pokrywa dodatkowo. Z każda duża inwestycja jest tak ze zawsze pojawiają się dodatkowe koszty. W moim przypadku informacja o takich kosztach była zawarta w umówię . Jeżeli chodzi o szefostwo, faktycznie nie lubią negocjować. Mówiąc krótko przedstawiają ofertę, jak ci pasuje to bierzesz a jak nie to dziekuje. Widocznie maja popyt. Podsumowując- ja jestem bardzo zadowolony i polecam.

uczen
@Chleb wieprzowy razowy 26.09.2018 15:06

Przeczytałem Twoją opinię i wygląda mi na opinię właściciela tej szkoły. Ale po kolei odnosząc się do Twoich racji bo jakiś czas temu zakończyłem u Pana szkolenie: - ceny, koszt szkolenia rośnie gdyż, ze względu na kolejnych nowych instruktorów, których dostaje się nie wiadomo czego, każdy robi sprawdzenie, nie dziwię się bo jak latałem z jednym a wypuszcza mnie kolejny to boi się bo bierze za mnie odpowiedzialność, więc jak dostaje nowego instruktora to mam dodatkowe loty na sprawdzenie - dodatkowe wznowienia pod okiem instruktora, ze względu na to, że instruktorów jest mało, a uczniów jest dużo, - brak instruktorów stałych są tylko dochodzący, zresztą z tego co mi wiadomo instruktorzy, którzy coś reprezentują, odchodzą, nie ma wartościowych instruktorów do MEP czy IR (pan Mirek też jakoś nie chce latać, pan Wojtek też od czasu do czasu, pan Tomek wybiera sobie z kim lata, a z kim nie, zresztą teraz poszedł do ZUA i teraz tam lata, jedynie pan Damian zostaje), na IRa to z niektórymi szkoda mówić bo IR nie polega na tym aby spotkać się w domku pilota z instruktorem i potem pójść do samolotu gdzie w trakcie lotu instruktor nie da mi nic na garminie ustawić (tutaj pozostaje jedynie do wyboru pan Wojtek z panem Tomkiem, oboje z bogatym doświadczeniem i dają rade), do PPL to tylko Mirek z Łukaszem, słyszałem jak tłumaczą bo reszta to wsiada do samlotu bez wprowadzenia i debrefingu. Mocno zastanawiające jest to, że każdy z instruktor lata jeszcze w innej szkole, - sprawność samolotów pozostawia już nie dużo ale wiele do życzenia, radia nie działają, sprzęt się często psuje, instruktorzy nie chcą latać do Rzeszowa czy gdzie indziej bo coś tam, tylko się uśmiechają między sobą, po prostu sprzęt jest zużyty, - we front desku nie da się załatwić już nic, nerwowa atmosfera, nawet jak poprosi się o wydruk godzin które się wylatało to jest problem, drukarka jak i komputer w domku pilota to jest chyba coś nie z tej planety, nawet szkoda na windowsa im do komputera tylko na darmowym oprogramowaniu, więc jest problem z przeglądaniem stron nawet z pogoda ale aby ją wydrukowac to jest problem, w toalecie nie ma nawet ręcznika do rak, mydło to też rarytas nikt o to nie dba, automat do kawy często się psuje, oszczędności na całego, - ciągłe zmiany w lotach, mnie się zdarzyło dwa razy gdzie przyjechałem na lotnisko a tu loty odwołane, tylko zapomniano mnie poinformować, więc dla mnie to był koszt i strata, a dla "Chleba wiperzowego razowego" zysk, - argument linii lotniczych z tym że instruktor tam lata to też nie do końca, jest pan Wojtek czy Mirek a nie latają w liniach a są OK, a są tacy co w liniach latają a mają wszystko w tyłku, zmana instruktora na żadanie ucznia jest niemożliwa do zrealizowania, bo tu nie ma dobrej woli ze strony pani siedzącej we front desku - szefostwo się kłóci ze sobą, jakie soczyste słownictwo wtedy leci jak się kłócą, albo jak szef wyzywa na pracowników to tylko wie ten kto załatwia sprawę w front desku, atmosfera do tyłka, to przekłada się na całość. Ogólnie nie poleca, tej szkoły. Przepraszam mogła być to super szkoła ale coś tam jest nie tak.

Chleb wieprzowy razowy
@uczen 26.09.2018 16:40

@uczen Ja sobie godziny spisuje sam z pdtu, to jest Twoim obowiązkiem. Nie jestem właścicielem szkoły, ogólnie mogę się przedstawić. Nigdy nie spotkałem się z tym żeby ktoś nie chciał lecieć do Rzeszowa... W moim przypadku nikt nigdy nie musiał mnie sprawdzać, i nie musiałem nigdy za to płacić, może masz problemy z pilotażem dlatego wszyscy Cię sprawdzają. To prawda ze niektóre przyrządy nie działają do końca poprawnie np zakretomierz w wielu samolotach oraz radio w SP-KOI. Ogólnie rzecz biorąc ceny są mocno konkurencyjne w porównaniu do innych szkół w Polsce a mimo to szkoła trzyma dobry poziom (miałem okazje szkolić się w trzech innych ośrodkach) Co do odwołanych lotów, zawsze gdy mam wątpliwości to dzwonię na lotnisko i dowiaduje się czy mój lot nie został z jakiś przyczyn odwołany- głównie warunków atmosferycznych. Nigdy nie zdarzyło się aby mój lot był odwołany z jakiś innych powodów poza jednym przypadkiem gdy wyskoczyły prace na którymś z samolotów ( o czym zostałem poinformowany dzień wcześniej). Oczywiście czasami zdarzają się sytuacje sporne w których się denerwuje ale dobra relacja z pracownikami ośrodka pozwala mi na rozwiązanie wszelkich problemow. Przykro mi nie mogę się z Tobą zgodzić. Spędziłem tam bardzo dużo czasu i wylatałem wiele godzin. Jestem zadowolony. P.s nie jestem z Mielca, ja również dojeżdżam ( mam 250 km drogi) I nie jestem osoba która sra pieniędzmi za przeproszeniem, również zwracam uwagę na koszty

Halina

@O., mobbing to obraźliwe zachowanie poprzez mściwe, okrutne, złośliwe lub upokarzające usiłowanie zaszkodzenia jednostce lub grupie pracowników. Czy na pewno takie sytuacje miały miejsce? Forum Gowork to miejsce publiczne, więc wszystkie informacje tu zamieszczane powinny być prawdziwe.

były pracownik
@Halina 24.09.2018 23:45

Pani Halino, opinia jest prawdziwa, bo jak inaczej nazwać to, że jak chce się odejść z pracy to szef straszy, że jak odejdę to mi zrobi opinię i koło tyłka nawet w moim nowym miejscu pracy i nigdzie się nie dostanę? Każdy tam z pracujących może opowiedzieć pani tuzin takich sytuacji, których słowo o jakie pani rozważa jest za lekkie. Pozdrawiam Panią i nie tylko

Halina

Co możecie napisać odnośnie Royal Star Aero? Dawno już nie wypowiadaliście się w tym wątku. Odpowiadając na pytania użytkowników na forum powinniście mieć świadomość, że pomagacie komuś w znalezieniu nowego miejsca zatrudnienia.

O.
@Halina 13.04.2018 13:09

Bardzo negatywna opinia o tej firmie. Atmosfera tam panująca to istny koszmar. Częste kłótnie szefów braci, soczyste wyzwiska przy studentach świadczą o atmosferze tam panującej, która przenosi się na pracowników jak i na osoby uczące się tam latać. Wyżywanie się na pracownikach (zwłaszcza tego małego szefa) skutkuje, że pracownik ma w tyłku ucznia pilota, typowy mobbing. Personel tam pracujący ze względu na atmosferę psychozastraszania, nie jest miły w stosunku do osób tam latających ale nie ma się co oszukiwać jak jest mobbingowany. Jeśli chodzi o latanie to jest koszmar. Podczas ofertacji jak i rozmów uważają się za nie wiadomo co i nie można nic wynegocjować, bo jak mówią podchodzą profesjonalnie do sprawy. Sprzęt jest w strasznym stanie, samoloty są poobijane, często podstawowe przyrządy nie działają, samoloty się nadzwyczaj często psują. Szkolenia nie da się ukończyć zgodnie z programem, ze względu na brak choćby jednego stałego instruktora. Dla każdego studenta przypisany jest instruktor z łapanki. Po otrzymaniu nowego instruktora, rozpoczyna on szkolenie od wznowienia albo lotów kontrolnych przez co szkolenie wydłuża się na implus dla szkoły za co ja muszę zapłacić extra choć to nie moja wina, czysty biznes. Pomimo wzięcia urlopu i spędzenia go w Mielcu latałam po 2 h tygodniowo, przez co koszt szkolenia znacznie skoczył do góry, podkreślam znacznie. Nie polecam tej szkoły do nauki latania, a ze względu na mobbing tam panujący ciężko jest wytrzymać nawet osobą tam przebywającym i płacącym za swoje usługi.

Absolwent

Zdecydowanie zgadzam się z poprzednikami , NIE POLECAM . To prawda ludzie są tam bardzo nie uprzejmi . Jedyną osobą , która jest miła i normalnie można porozmawiać jest Kinga . Reszta ekipy unosi się swoją chorą dumą . Przestrzegam przed cenami i piękną stroną internetową , w praktyce wygląda to inaczej . Najbardziej wyniosłem z tej szkoły nieuprzejmność i arogancje , koszta szkolenia to 50% wiecej niż podają w cenniku .

ImLain

dzisiaj mam rozmowe o prace wlasnie w tej firmie.. zobacze co i jak.. :)

Marcin
@ImLain 24.10.2016 12:03

Daj znac jak wrażenia

byłstudent

Jako uczeń bardzo nie polecam, właściciele są nieuprzejmi, traktują klienta bardzo źle, liczy się tylko zysk, instruktorzy słabi, dużo ukrytych kosztów. Nie wiem czy to kwestia złej woli, wychowania czy natury, ale w smart aero nie można czuć się dobrze

aviationlovers

Ci ludzie tam to jakaś żenada :) Nie wszyscy oczywiście. Istny kosmos, zachowują się czasem jak gówniarze, niesłowni, zero odpowiedzialności. Nawet nie mają na tyle odwagi, żeby oddzwonić. Obiecują a później człowieku dowiaduj się sam co im znów w głowach popieprzyło. Zarobki słabe, atmosfera pracy beznadziejna, brak wynagrodzenia za nadgodziny, naciskanie na pracowników, traktowanie ich jak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] brak szacunku do człowieka. NIE POLECAM

d

pomyłka nie firma

andrzej22

Pracodawca zwleka z podpisaniem umowy o pracę i jest niewypłacalny!! Przy próbie ubiegania się o należną wypłatę, udaje że nas nie zna i zasłania się tym, że nie ma podpisanej umowy. Ludzie uważajcie [usunięte przez moderatora]!!!!

Zostaw opinię o Royal Star Aero - Mielec

 

Jeżeli masz dowody lub świadków potwierdzających Twoją wypowiedź zostaw nam swoje dane kontaktowe. Twój komentarz zostanie zweryfikowany pod kątem prawnym i poprosimy Cię o pisemne potwierdzenie opinii (do podanych danych wgląd ma tylko Administrator zgodnie z art. 6 lit. f RODO.)

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Royal Star Aero