Witam Kuracjuszy,którzy już wrócili i tych,którzy się wybierają do Osieczka.
Jak czytam te negatywne opinie na forum o Osieczku to aż się nie dobrze robi,że
Ludzie takie bzdury i pierdoły wypisują!
Wiele mógłbym Wam tu opisywać i prostować,ale posterem się w skrócie podsumować
Mój pobyt w Osieczku na turnusie od 30.06.2015r do 23.07.2015r.
Było zaje fajnie pod każdym względem!
A komu się nie podobało to jego sprawa i niech zachowa te wypowiedzi dla siebie a nie tu opisuje i oczernia innych czy też zniechęca kolejnych kuracjuszy to pobytu.
Był to mój pierwszy wyjazd do sanatorium i po przeczytaniu komentarzy na forum byłem nastawiony raczej negatywnie na Osieczek i jechałem z pewną niechęcią.
Pojechałem swoim autem i zabrałem co tylko się dało tak jak pisano na forum.
Jak się okazało na miejscu to wcale nie potrzebnie tyle na brałem.
Napoje w większości się popsuły w aucie przy takiej temperaturze,bo nie sposób było wszystkiego brać do pokoju.
Na terenie jest sklep i można sobie kupić co potrzebne za normalne pieniądze.
A jeżeli potrzeba coś wiecej to niedaleko do Grójca czy Mszczonowa można jechać z kimś do Biedronki czy Rosmana i jest wsio tylko kasy.Codziennie też ktoś jeździ z kuracjuszy swoimi autami to można poprosić żeby coś kupił.Kwestia organizacji i komunikatywności.
W pobliżu jest basen w Grójcu i termy w Mszczonowie gdzie można sobie spędzać wolny czas.
Można do centrów handlowych np.w Jankach czy do Warszawy do Arkadii.Można wszystko tylko trzeba chcieć i się zorganizować,a nie tylko siedzieć w czterech ścianach i narzekać i z nikim ani be ani me ani kukuryku tylko tu na forach pierdoły wypisywać.
Co do prakingu to wykupywałem osobiście na terenie ośrodka za 150zł i powiem Wam,że wcale nie żałuję.Samochód na strzeżonym parkingu!pod oknem,brama na pilota otwierana w ciągu kilku sekund przez p.pielegniarkę na dyżurce.I to,że mądrale na forum piszą,że bez pokwitowania i że Pan Prezes nie odprowadza od tego podatków to bzdura!niech się ważniejszymi sprawami zajmią,a nie opisywać temat w którym są nie świadomi szczegółów.Otrzymałem przy wpłacie za parking kartę PaRKINGOWĄ oraz pokwitowanie i pytano się minie czy życzę sobie fakturę.
Co do parkingu naprzeciwko Ośrodka to też nie prawda,że na lewo i za darmochę.Bo gospodarz od dawna już ma zarejestrowaną działalność i za parking bierze 50zł i też pilnuje aut nawet w nocy.
Teraz napiszę coś do tych co wypisują,że jest tam pijaństwo,alkoholizm,i że kuracjusze chodzą od pokoju do pokoju szukając wiadomo czego.
Powiem tak: jest tam na turnusie ponad 200 osób,więc wszystkim nie dogodzi.Są to osoby i młode i starsi z różnymi charakterami i osobowościami i zachciankami.
Jedni chcą się tylko leczyć i spać,lub w wolnym czasie czytać książkę,inni leczyć i w wolnym czasie się bawić i aktywnie spędzać czas.
Ale powiem tak: wszyscy są tam dorośli i sami odpowiadają za swoje czyny!Nikt nikomu nie leje alkoholu do ust czy nie zabrania też odbierania telefonów.
Ale normalni ludzie to wiedzą i nie muszą tego czytać,by sobie to do pały wbić,
A panie pielęgniarki są tam od pilnowania porządku,a nie od pilnowania kto co i ile wypił i z kim się randkuje.
Uwierzcie mi porządek tam jest!i panie pielęgniarki tego należycie pilnują!Tylko trza być człowiekiem do końca,a nie tylko trzeźwym!
To nie jest więzienie!Czy jakiś obóz!a jak się komuś nie podoba to może zawsze jechać do domu.
Co do jedzenia to jest pyszne i może nie za dużo,ale nikt głodny nie odejdzie!zawsze jest jakaś zupa do oporu czy na obiedzie czy mleczna na śniadaniu,można sobie dojeść,a i jak ktoś grzecznie poprosi to też dokładkę otrzyma.Na dobre to wyjdzie takie jedzenie,a nie obżeranie się.Wszystkim nie dogodzi.
Co do prania to panie pielęgniarki chętnie wypożyczają miski i można sobie w ręcach przeprać i wysuszyć na suszarkach czy linkach.
Pozdrawiam gorąco Panią Grażynkę!To super kobieta!Oddana pracy!Załatwicie z Nią wszystko.
Pan Prezes też jest w porządku,nie róbcie Go tak źle.Też zdaję sobie sprawę,że na tyle kuracjuszy z turnusów to nie ma lekkiego życia,ale też jest tylko człowiekiem.
Bardzo mu dziękuję,że pozwolił Nam zorganizować sobie ognisko na terenie z Naszą muzyką z auta i nie było z tym żadnych problemów.I co można?Można!Kto był to wie jak było super!
Dziękuję i pozdrawiam Olkę i Pawła-organizatorów! Super impra!Jedzenia ful! I poprawiny na drugi dzień!
Dziękuję Paniom pielęgniarkom! Szczególnie Pani: Irence i Mirce. Jesteście Kochane!Wszystkiego dobrego!
Dziękujęi pozdrawiam Paniom z zabiegów: Pani Oldze z wirówki z pok.141!!!!! i Pani Magdalenie z rowerków treningowych.
Dziękuję Wszystkim tam obecnym za Super Miłe Towarzystwo!atmosferę przyjazną!i nie zapomniane chwile!!!!!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam:
Krysię na przeciwko 113 co mi ciuchy zbierała z suszark