Opinie o Global Colors Polska S.A w Kędzierzyn-Koźle

Prawda
Były pracownik

Witam, Nie wiem od czego zacząć ale mogę udzielać odpowiedzi wszystkim zainteresowanym ludziom, którzy zastanawiają się nad zatrudnieniem na produkcje, na stanowisko operatora maszyn Dozujacych.. Jestem byłym pracownikiem który spędził tam 3 lata. Sama praca nie jest zła, i fizycznie nigdy nie byłem jakoś super zmęczony po pracy, ale zarządzanie tym wszystkim to jest inny (usunięte przez administratora) i człowiek jest bardziej zmęczony psychicznie niż fizycznie, szczególnie po zmianach dziennych gdzie w pracy jest „cudowny” Pan Dyrektor Produkcji, którzy we wszystko się wpieprza, nawet jak operatory którzy zjedli zęby w pracy na danej maszynie wiedza lepiej od niego jak to wszystko wyglada w praktyce, bo przecież On nie pracował nigdy na maszynach! Człowiek bez szacunku do innych ludzi, kumulujący się tylko z ludźmi którzy mu donoszą co się dzieje w zakładzie! W zakładzie od maja 2020, została uruchomiona nowa hala produkcyjna, ktoś kto tam trafi, ma największy problem. 2 operator ma za zadanie, obsłużyć 5 maszyn, nauczyć nowych pracowników, i czasami jeszcze wykonać obowiązki kierownika zmiany, chociaż zależy na którego się trafi o tym później, a pieniądze są oczywiście te same! Zatrudniają cie na jednym stanowisku, a czym jesteś lepszy, i kumaty, masz narzucane więcej obowiązków, podwyżek, premii brak, a leserzy którzy kombinują jak tylko maszynę zatrzymać, maja minimum obowiązków żeby czasem z takim nie było problemów podczas zmiany, oczywiście za te same pieniądze, a czasami nawet lepsze, niż osoby które pracują po 15lat, albo które nadrabiają za 3 osoby. Dyrektor potrafi przyjść, zapytać dlaczego dzieje się na maszynie tak a nie inaczej, a jeżeli odpowiesz mu na pytanie, to tak czy siak to zignoruje, i zrobi swoje a później i tak będzie miał do Ciebie pretensje. Tak jak pisałem wyżej, im więcej potrafisz, tym masz więcej obowiązkow ale możesz zapomnieć o docenieniu. Obecnie zatrudnionych jest wielu pracowników, którzy notorycznie kablują, i są na gorącej lini z dyrektorem produkcji, oczywiście tacy ludzie mają najlepiej, i najwiecej z nim załatwią :) Oczywiście w firmie obowiązuje tajemnica zarobków, wiec nie będę o nich mówił konkretnie, ale zakaz rozmowy o tym występuje dlatego, ze nowi pracownicy dostają praktycznie takie same stawki, a stary pracownik nie ma szans na podwyżkę :) Ale nie są zle, jeżeli chcesz, robota się znajdzie, pieniądze się znajda, można przyjść w weekend, są okresy w których jesteś w stanie co weekend przyjść dorobić, wszystko zależy od chęci i motywacji. Brud, zapylenie, wiadomo występuje, ale nie ma tragedii, w tym nigdy nie widziałem problemu, wszystkie środki czystości i ochronne są, nie ma z tym problemu. Jesteś w stanie dostać naganę, bo pracownik którzy cie notorycznie podkablowal ma układy, a on tak samo popełniał te same błędy, ale to się wtedy nie liczy i przykładowo wtedy jesteś pozbawiony bonusa półrocznego który jak najbardziej występuje, jest jaki jest ale występuje :) Podsumowując, w firmie są osoby dla których naprawdę warto się zatrudnić, i wiele znajomosci stamtąd zostanie na dłużej, pieniądze jak dla mnie nie są zle, zawsze się znajdzie ktoś kto powie ze są dla niego za male. Jeżeli chcesz pracować, dorobić, nie ma z tym problemu, zawsze możesz mieć więcej. Jeżeli nie boisz się ubrudzić, tez dasz radę. Jeżeli chcesz usiąść na krześle przy maszynie, albo dłużej przy kawie na jadalni ale tylko pod warunkiem ze wszystko masz zrobione, tez dasz radę. Ale jeżeli szukasz pracy w której przez dyrektora albo zle zarządzająca brygadę będziesz dzień w dzień zmęczony psychicznie, chcesz niesprawiedliwości w zarobkach, to omijaj szerokim łukiem. Moja opinia jest szczera, neutralna. Znajda się pewnie ludzie którym to co napisałem nie będzie sprawiało problemów :) Ale jedno wiem na pewno, nie warto tam iść i pokazać ze jesteś kumaty, bo dostaniesz obowiązków z 3 stanowisk, a pieniądze będziesz zarabiał te same :) Jeżeli chodzi o social, jest bo jest, zawsze coś. Jeżeli chodzi o podnoszenie kwalifikacji pracownikom to nie wiem, ale kiedyś były jakieś kursy, przy których musisz podpisać ze przez jakiś okres czasu się nie zwolnisz, bo inaczej będziesz musiał ponieść koszty danego kursu. Jakby ktoś miał jeszcze jakieś pytania, proszę pisać. Pozdrawiam

Maciek
Kandydat
@Prawda

Temat jasny

5
Prawda
Były pracownik

Aha, i zapomniałem jeszcze dodać ze ludźmi powinien zarządzać Zibi, wtedy jest całkiem inna robota. Ale jeżeli ktoś na niego nie trafi to ma niestety pecha :)

7
BP

Zarobki przeciętne, warunki pracy też. Atmosfera dużo poniżej przeciętnej. (usunięte przez administratora) obgadywanie za plecami, plotki - to na porządku dziennym. Na awans czy podwyżkę nie masz najmniejszych szans. Na produkcji warunki złe. Duża rotacja pracowników - utrzymują się tylko Ci, którzy pracują tu od lat i są za pan brat z szefostwem. Reszta się nie liczy.

Taka prawda
@BP

Tą firmą powinien zainteresować się PIP! To co się tutaj dzieje woła o pomstę do nieba, każdy ma swoją godność a ludzie są traktowani fatalnie.

1
Racja
@Taka prawda

I obowiązkowo sanepid! Firma działa z dnia na dzień, aby było...

1
Adam85
@BP

Zapomnialeś dodać, że lepiej liczyć wypłatę co miesiąc bo przeważnie coś nie pasuje. Dziwne żeby się zgadzało jak zajmują się tym osoby po kursach a nie studiach. Kolesiostwo i hipokryzja to codzienność...

Pytanie
 Pytanie

Jak wygląda podstawa wynagrodzenia w Global Colors Polska S.A?

GABO
@Pytanie

Średnia krajowa lub poniżej - zależy od stanowiska.

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
Kris

Praca w Gcp tak jak wspomniał kolega niżej to istny chlew. Podwyzki to jakaś tragedia, są rzadko, a jak już dadzą są nie równe każdy dostaje inna, pracownik który się opiernicza dostaje więcej od pracownika który pracuje za dwóch, Nie polecam

Pasi
@Kris

Mało powiedziane.

Przemysław
@Pasi

To ile tej podwyżki zaoferowała pracownikom firma Global Colors Polska? W ogóle to chciałbym wiedzieć, czy podwyżki są częstym zjawiskiem w tej firmie, czy raczej rzadko się zdarzają.

BP
@Przemysław

O jakich "podwyżkach" Ty mówisz ??? :-) Nie ma czegoś takiego. Za to patrzą jak urąbać Ci premię :-)

student

@pracownik czyli normalnie nawet jako student dzienny mam szansę się dostać?

Pracodawca

@student

Dzień dobry, praca w naszej firmie na stanowiskach jednozmianowych jest w godzinach od 8:00 do 16:00, na stanowiskach trzyzmianowych w cyklu tygodniowym występują zmiany 7:00-15:00, 15:00-23:00 i 23:00-7:00. Taki system pracy niestety nie pozwala na zatrudnienie studentów w systemie dziennym. Pozdrawiam serdecznie dział HR

Przemo
@student

Omijać tą firmę szerokim łukiem, zanim się zatrudnisz cukierkuja a jak porobisz parę dni to zastanawiasz się co Ty tam robisz i jak łatwo dałeś się (usunięte przez administratora)... Produkcja, szatnie i prysznice to jest wizytowka firmy i mówi o niej wszystko, nie dajcie się zwieść po wyglądzie kadr.

Radek

Praca w tej firmie to jakieś nieporozumienie, a ludzie którzy kłamią opowiadając o niej jak tu jest dobrze chyba żyją na innym świecie.

1
Pracownik

Witam. Pracowałem w firmie kilka lat i większośc opinii którą tu czytam to niestety prawda. Powinno to może skłonić do przemyśleń pana DG? Dyrektor produkcji to najlepszy zarządca procesem produkcji i najgorszy przełożony. Powinni go jak najszybciej odseparować od zarządzania pracownikami i pozwolić na zajęcie się samym procesem technologicznym. Pan dyrektor generalny już dawno odgrodził się masywnym biurkiem i stworzył ze swojego biura fortecę niedostępną dla pracowników. Gdyby tak chociaż podwoił swój entuzjazm i był bliżej pracowników i słuchał tego co mówią to opinie o firmie zmieniły by się o 180 stopni, a sama praca była by bardziej przyjemna. Co do pracy to umówmy się, nikt tam ciężko nie charuje. W każdym dziale przy pełnej frekwencji są luzy. Wiadomo są dni gorsze i lepsze, jednak tych dni w których można się obijać jest zdecydowanie więcej. Dlatego też się zwolniłem, bo nie lubię marnowania czasu. Wolę tyrać na akord i zamiast siedzieć 4 godziny w robocie i czekać na fajrant to wolę pracować 4 i iść do domu tam posiedzieć. I pewnie obecni pracownicy powiedzą że tak nie jest, ale dobrze wiemy jak było i jak jest. Co do zarobków to nie mogę się zgodzić że są marne, są adekwatne do stanowiska. A ludźmi na produkcji powinien zarządzać Zibi, to by się skończyło obijanie i te opinie o produkcjiXD

9
Kris

Praca w Gcp tak jak wspomniał kolega niżej to istny chlew. Podwyzki to jakaś tragedia, są rzadko, a jak już dadzą są nie równe każdy dostaje inna, pracownik który się opiernicza dostaje więcej od pracownika który pracuje za dwóch, tak właśnie dba o pracowników dyrektor produkcji. Nie polecam

Kris

Praca w Gcp tak jak wspomniał kolega niżej to istny chlew. Podwyzki to jakaś tragedia, są rzadko, a jak już dadzą są nie równe każdy dostaje inna, pracownik który się opiernicza dostaje więcej od pracownika który pracuje za dwóch, tak właśnie dba o pracowników dyrektor produkcji. Nie polecam

Kris

Dokładnie jak wspomniane, istny chlew, podwyżki w tej firmie to tragedia, pracownik który leci w (usunięte przez administratora) dostaje większą podwyżkę od pracownika co naprawdę pracuje, Tak jest właśnie doceniany pracownik przez Dyrektora produkcji, stanowczo nie polecam!

Pytanie
 Pytanie

Jak wyglądają możliwości ewentualnego awansu na wyższe stanowiska w Global Colors Polska S.A?

Były pracownik
@Pytanie

Nie ma takich

anonim

(usunięte przez administratora)

Juri

Jestem pracownikiem tej firmy GCP i to co się dzieje na produkcji to tak jak napisałeś istny chlew...

Forever

Dyrektor produkcji Arkadiusz czy jakoś tak ... To kłamca i (usunięte przez administratora) . Nie podchodzi do pracownika z należytym szacunkiem , nie interesuje go zdanie innych pracowników tylko jego własna (usunięte przez administratora) Wstyd jednym zdaniem . Nikomu nie polecam tej firmy to istny chlew... Człowiek który stara się do biura z wykorzystaniem wyższym , zna języki na poziom zaawansowanym , proponują mu pracę na produkcji... Wstyd i chlew. Dobrze , że już nie ma tej kobiety która pracowała na portierni na samym dole - nie miła , wredna kobieta. Moją opinia jest negatywna. Nie pozdrawiam

Aleksij
@Forever

Racja !

Przedstawiciel Pracowników GCP

Witam Wszystkich Opiniodawców, Mam na imię Piotr Pałosz i od dłuższego czasu jestem przedstawicielem pracowników GCP S.A. Specjalnie podaje tutaj moje imię (może z odwagi lub z głupoty - kto to może wiedzieć ? :)), aby pokazać, że nie jestem osobą fikcyjną oraz, że się nie ukrywam (zachęcam innych - to nie boli :)). Przede wszystkim dziękuję za WSZYSTKIE opinie - te pozytywne oraz te negatywne. Pokazuje to, że firma naprawdę istnieje :), a tak na poważnie, że dużo pracy przed Nami (pracownikami GCP). Jako, że jestem przedstawicielem pracowników postaram się wyrazić swoją opinię na wiele poruszonych tutaj tematów od opinii. Chociaż uważam, że ilu ludzi tyle opinii i tak samo na tym forum z wieloma opiniami się zgadzam (pozytywnymi i negatywnymi), ale są też takie, z którymi nie mogę się zgodzić. Dziwię się, że osoby, które posiadają uwagi, co do warunków pracy w GCP nie zwróciły się do mnie bezpośrednio, jako do przedstawiciela załogi, ponieważ ta funkcja umożliwia mi zareagowanie na ewentualne niesprawiedliwe lub też krzywdzące zachowanie pracowników względem innych pracowników. Uważam, że osoba pełniąca taką funkcję to jest duży plus GCP, a pracownicy o tym zapominają. Pracownikom z różnych działów udało mi się pomóc nie tylko w kwestiach socjalnych, ale również w poprawie relacji międzyludzkiej. Co do zaplecza socjalnego - uważam, że nie jest rodem z hotelu 5-gwiazdkowego :), a może nawet z 3-gwiazdkowego :(, ale spełnia wymogi jakie są stawiane pracodawcy w tym zakresie. Na nowej hali produkcyjnej (która jest w trakcie budowy), zaplecze socjalne będzie znacznie lepsze - proszę mi wierzyć lub nie - jeśli ktoś ma ochotę mogę zabrać i pokazać nowe szatnie. Co do szkoleń - sądzę, że jest otwartość ze strony pracodawcy, aby podnosić kwalifikacje swoich pracowników. Oczywiście, należy pamiętać, że poza korzyściami dla pracownika, musi być również wartość dodana dla pracodawcy. Program szkoleń wewnętrznych i zewnętrznych jest ustalany przez kadry w oparciu o wnioski przełożonych. Można się zwracać do kierowników oraz dyrektorów o dodatkowe szkolenia, które podniosą kwalifikację, jednak tematyka szkolenia musi być związana ze stanowiskiem pracy. Co do spotkań z dyrektorami oraz prezesem (my używamy miano SZEFA :)) - nie spotkałem się z sytuacją, w której pracownik, który poprosił o spotkanie, nie otrzymał wyznaczonego terminu. Szef oraz cała grupa dyrektorów w GCP, mają naprawdę co robić i proszę się nie dziwić, jeśli w momencie złożenia prośby nie rzucą swoimi obowiązkami, lecz poproszą, aby przyjść za pewien czas (godzina lub w następnym dniu). W czerwcu tego roku zorganizowałem spotkanie z szefem dla 3 brygad produkcyjnych (każda brygada osobno, bez kierownictwa), bo chcieli po prostu porozmawiać z szefem. Jeśli ktoś chce porozmawiać z Szefem, może się umówić z Nim na spotkanie poprzez np. Kadry, mnie lub bezpośredniego przełożonego. Szef, jak i inni dyrektorzy znajdą czas. Taka jest moja prywatna opinia - może nie wszystko jest wciąż jasne, ale proszę o informację. W razie możliwości odpowiem na inne pytania (dotyczące GCP) lub też pomogę wyrażając opinie na nurtujące tematy. Firma, w której pracuję może nie jest idealna, tak jak nie ma idealnych ludzi. Ważne jest to, aby cały czas pracować na wielu płaszczyznach w celu poprawy, czy to warunków pomieszczeń socjalnych, czy to relacji międzyludzkiej. ZAPRASZAM SERDECZNIE DO ROZMÓW - NIE TYLKO PRACOWNIKÓW, ALE BYĆ MOŻE NOWYCH PRACOWNIKÓW !!! :D

5
Aktualny anonimowy pracownik
@Przedstawiciel Pracowników GCP

Do Pana piszącego tu przedstawiciela załogi, o którym można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że nie jest inteligentny, przesympatycznego człowieka, ale po tym, co pisze nie wiadomo, czy bardziej naiwnego, czy sprytnego – przedstawiciela pracowników wybiera się, bo w pewnych okolicznościach musi być, ale taki człowiek zawsze, ale to zawsze będzie reprezentował interesy pracodawcy a nie pracowników bo to pracodawca go zatrudnia. Proszę zatem nie obrażać inteligencji pracowników lub wyleczyć się ze swojej naiwności. Pozwoli Pan na mały przykład?: Zdarzenie faktyczne - robotnikom zmniejszono przydziały środków czystości, zrobiła się awantura, na interwencję załogi pan przedstawiciel odpowiedział: zostałem podstawiony pod ścianą. I tak oto wiodący europejski producent koncentratów barwiących przyoszczędził rocznie jakieś 1500PLN, bo dla kilkudziesięciu robotników wydał kwartalnie o jeden żel pod prysznic mniej, który kosztuje 7PLN w markecie a w hurtowni pewnie połowę z tego. Było tak, Panie P., czy kłamię? Co do dostępności dyrektora generalnego, napiszę Panu żartobliwie, że łatwiej było za tzw. komuny przekroczyć granicę z bratnią Czechosłowacją, niż w GCP S.A. spotkać się z tzw. najwyższym kierownictwem firmy. Proszę sobie też wyobrazić, że istnieją firmy, i to w niedalekiej okolicy, przy których, z całym szacunkiem, GCP S.A. w tonażu produkcji, zaangażowaniu zasobów ludzkich i komplikacji produkcji jest zaledwie manufakturą i w tychże firmach drzwi „głównodowodzącego” zawsze są otwarte dla każdego pracownika, najwyżej się tam usłyszy: proszę chwilę poczekać. I w tym kontekście to całe zapisywanie, umawianie terminów i ta pani przy stoliczku na korytarzu pod drzwiami prezesa do dzisiaj wygląda dla mnie przekomicznie. Kiedy zaś opowiadam to innym ludziom, to albo mi nie wierzą, albo się śmieją, albo mówią zmień robotę, bo jakiś cyrk. I tutaj kolejny przykład, jeśli Pan pozwoli: pewien (były już) pracownik opowiadał, że pierwszy raz zobaczył prezesa, jak go określał, na wigilii pracowniczej a pracował tam od sierpnia. Tak chłopa do roboty przyjmowali i taki kontakt z załogą ma szef. A jak temu człowiekowi umowa się skończyła i pojawił się w robocie z pytaniem, czy ma przystąpić do pracy, czy iść do domu, to mu umowę na tzw. kolanie pisali. I można by powiedzieć, że dyrektor generalny nie jest od pisania i wręczania umów, z tym że nie do końca, wszak to on w końcu ją podpisuje. Ta historia była opowiadana w firmie jako anegdota przez wiele miesięcy w kontekście skutecznego zarządzania firmą, ale Pan o tym nie wiedział, prawda?

Też były pracownik.

Ten były pracownik dobrze pisze, ale nie dokładnie. Ubrania robocze są, ale jak kazali sypać tam na pierszym pietrze do zasobnika jakieś białe coś to długich rękawic nie dawali, jeden poparzył ręce drugi odmówił bo wiedział co to jest i tego drugiego straszyli zwolnieniem a przenieśli do innej brygady bo chciał robić dym to się wystraszyli. Jak grypa jest w zimie to po zakładzie masę smarkajacych się włoczy. Nie idzie taki do doktora bo mu na michę i komorne nie starczy. Nadgodzin tam się nie bierze, tylko karzą iść a ty masz wpisać się w zeszyt u kierownika że sam chciałes. Umowa na stałe cięzka sprawa, mają starzy pracownicy, nowi nie bo nie dotrwają. Tam jest duży miszmasz, nowych oprowadzaja po dziesięciu bo wiedzą że za miesiac zostanie z nich dwóch za pól roku żaden. Robią tam Ukraincy. Witalij mówił że robi za 11zł po 300 godzin w miesiącu. On też poszedł. Robi się tam róznie jak dyrektor chwilowo wymysli. Raz tak jak opisał ten poprzedni, było od poniedziałku do piątku, cztreobrygadowka miała być a dla „chętnych” bonus trzy razy po dwanaście piątek sobota niedziela. Nie wiesz co będzie za pół roku. Z ludźmi bieda, jak przejmujesz maszyne na ruchu to ten poprzedni ci przestawi abys zrobił mniej a to sabotaż. Kilku to zgłaszało to ich olali bo po co się meczyć. Skacza sobie do gardeł donoszą i obgadują. Pisza (usunięte przez administratora) na drugiego w raportach zmianowych. Kierownicy mają to gdzieś a dyrektor nawet o tym nie wie. Pól godziny przed fajrantem idą się kąpać, maszyny bez nadzoru idą. Wszędzie kamery a dyscypliny i tak brak. Tylko kilku starych fajne chłopy. W kuchni (usunięte przez administratora) bo wchodzą tam jedzą i masowo przesiadują zamiast stać przy maszynie brudni strasznie, nawet się nie otrzepią z tego (usunięte przez administratora). Żadna sprzątaczka tego nie doczyści. W kuchni śmietniki 120 litrów. W palarni jeden napluje na podłogę drugi na tym siądzie bo tam nie ma krzeseł a potem siądzie w kuchni a po nim ty. Masakra jakaś. W prysznicowni śmierdzi zgnitymi jajkami a w kibelkach często zdarza się że ktoś z(usunięte przez administratora) w muszlę nie trafi. Dobrze zarabiają starzy przejęci jeszcze z polichemu ze starej Blachowni. Nowy tam nic nie zarobi. Praca dla jednego cięzka dla innego nie ale nie zapłacona. Z biletem do pracy to prawda trzeba płacić jak chcesz wjechać.(usunięte przez administratora)

Były pracownik

ako były pracownik: PLUSY: 1. Wypłata na czas. 2. Ubranie robocze - wszystko jest, pranie dwa razy w tygodniu. 3. Środki ochronne są - maski przeciwpyłowe tkaninowe, rękawice lateksowe oraz jednorazowe kombinezony ochronne bez ograniczeń, maska z filtrem węglowym oraz nauszniki do ochrony słuchu na stan. 4. Środki czystości są. Szampon, mydło, pasta bhp, kremy ochronne, ręcznik. 5. Dodatkowa opieka medyczna - jest, choć nie korzystałem, więc nie wiem jak działa. 6. Wycieczka integracyjna - jest raz w roku, jak kogoś to interesuje. Ja nie byłem. 7. Przyjęcie świąteczne, czyli spotkanie wigilijne organizowane w okresie świątecznym. Bardzo dobrze zorganizowane spotkanie w wynajętej sali hotelowej z jedzeniem i alkoholem dla zainteresowanych oraz wynajętym transportem zbiorowym dla uczestników (dowóz i odwóz). MINUSY: 1. Pensja niewspółmierna do wykonywanej pracy: 3200PLN BRUTTO włącznie z dodatkiem za pracę w GODZINACH NOCNYCH. To ważne, bo na rozmowie kwalifikacyjnej mówią, że jest to DODATEK ZMIANOWY. Nieszczęśliwie zachorujesz w tygodniu kiedy wypadają ci nocki i jesteś cztery stówy do tyłu. Chyba, że pójdziesz do pracy chory. WAŻNE: w pierwszym miesiącu pracy pracujesz tylko na dniówki, więc dodatku nie zobaczysz. 2. Po okresie próbnym podwyżka w wysokości 400 PLN brutto. Nie ma negocjacji, nie ma żadnej rozmowy, rzucają ci jak psu umowę i albo się godzisz, albo nie. Aby przeżyć, czyli jako tako zarobić, ludzie biorą tam masowo tak zwane nadgodziny, czyli idą do roboty w dniu grafikowo wolnym. 3. Umowę na stałe traktują tam jako jakiś przywilej. Zanim ją zobaczysz, sporo czasu minie. A potem są zdziwieni, że ciężko znaleźć i zatrzymać pracownika. 4. Praca jest uciążliwa - zapylenie, bród, wysoka temperatura otoczenia. Dla jednego ciężka, dla innego nie, ale za te pieniądze nie warto tego robić. Rekordzista - nowy pracownik - wytrzymał trzy godziny. Po przewie śniadaniowej opuścił zakład pracy. 5. Dziwaczny system zmianowy - w okresie od poniedziałku do soboty musisz przerobić pięć dni według grafiku. W ten sposób wolne wypada ci na przykład w środę a w sobotę do roboty. Nockę zaczynasz od niedzieli, 23:00. Pełny wolny weekend wypada statystycznie co sześć tygodni. 6. Stosunki międzyludzkie katastrofalne - zawiść i powszechne donosicielstwo, dochodziło do tego, że ludzie kręcili filmiki smartfonami, aby pogrążyć współpracownika. Poza tym istniały tam dziwne antagonizmy między poszczególnymi brygadami. 7. Stosunki z przełożonymi - zależało od brygady, do jakiej trafiłeś. W jednej poprawne, w dwóch pozostałych nieciekawe. Kierownik to nie jest jakiś gość, tylko awansowany robotnik. Kontakt z przełożonymi wyższego rzędu (dyrektor, prezes) praktycznie niemożliwy. Podpadniesz kierownikowi i jesteś uziemiony, bo to on wystawia tobie opinie, a ty nie masz możliwości odwołać się. 8. Zaplecze socjalne - katastrofa i tym, moim zdaniem, powinien zając się sanepid. Brudna i śmierdząca jadalnia z lepiącą się od brudu kuchenką mikrofalową i gnijącą zawartością śmietników tam ustawionych oraz jakaś kompilacja szatni łazienki i przejścia pomiędzy halą produkcyjną. Prysznice bez syfonów w odpływie, bród i smród, pryszniców mało w stosunku do pracowników, po robocie należało stać w kolejce. 9. Palarnia - można palić tytoń w miejscach wyznaczonych - w palarni. Stan higieniczny tej palarni tylko dla odważnych. Takiego syfu nie widziałem w najczarniejszej spelunie z czasów PRLu. 10. Premie: Z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że firma otwarcie kłamie na ten temat w publikowanych ogłoszeniach o pracę. Nie ma t żadnych premii - motywacyjnych, uznaniowych, czy innych. Jest za to coś takiego, jak premia roczna określana mianem bonusu. Zależna jest ona, w teorii, od oceny pracownika, ilości dni chorobowych oraz darzeń dyscyplinarnych. Jako pracownik dobrze oceniony, bez zwolnień lekarskich oraz bez zdarzeń dyscyplinarnych otrzymałem 1600PLN netto. Było to dla mnie wielkie zaskoczenie w odniesieniu do poprzedniej pracy, gdzie w zdychającej firmie w skali roku otrzymałem (premie kwartalne plus roczna) kwotę 12500PLN netto 11. Szkolenia: firma otwarcie kłamie na ten temat w publikowanych ogłoszeniach o pracę. Żadnych szkoleń się tam nie prowadzi. 12. Firma działa na terenie dawnych Zakładów Chemicznych Blachownia. Od bramy głównej do siedziby firmy to jest jakieś 25 minut marszu. Możesz wjechać samochodem, jak masz przepustkę. Przepustki są limitowane, nie wiadomo na jakich zasadach, ale możesz sobie przepustkę...kupić:) Poważnie, możesz zapłacić za bilet do pracy. Koszt przepustki wynosi 300PLN na rok, tą opłatę możesz rozbić na kwartały. Jeżeli nie chcesz płacić, możesz zostawić samochód przed bramą i iść piechotą, ale wtedy musisz liczyć się z konfrontacją ze stadami dzików masowo grasujących po terenie dawnych Zakładów Chemicznych Blachownia, których nikt nie chce odstrzelić. Niniejsza opinia jest rzetelna, prawdziwa i obiektywna i nie ma na celu dyskredytacji kogokolwiek.

Chyba nowy
 Pytanie

Mam zaproszenie na rozmowę czy praca na produkcji jest ciężka i czy narobie się jak wół?

2
Przemysław
@Chyba nowy

Dołączam się do pytania.Dodatkowo, chciałem dopytać o wynagrodzenie i rodzaj zatrudnienia. Znajdzie się ktoś z aktualnych pracowników, kto odpowie na te pytania?

1
Zadowolony pracownik
@Chyba nowy

Wszystko zależy od człowieka i indywidualnych predyspozycji. Dla jednego ta sama praca będzie harówką dla drugiego niczym szczegolnym.

Zadowolony pracownik
@Przemysław

Wynagrodzenie jest wprost proporcjonalne do umiejętności oraz stażu. Umowa na stałe nie jest czymś szczególnym.

Przemysław
@Zadowolony pracownik

Czyli rozwijając się w firmie, nabywając umiejętności i doświadczenia można liczyć na podwyżki wynagrodzenia?

......

Sami konfidenci, jeden na drugiego donosi, nie wspomnę o kadrze umysłowych. Brygadzista czy kierownik jest tam od tego aby Ci pomóc. W GCP co najwyżej to może jedynie zaszkodzic, bo relacje na linii kierownictwo-pracownik to kompletne dno. Nikt nie chce w tym syffffie robić to Ukraińców ściągają. Zarobki to można pomarzyć, śmiech na sali, nie adekwatne do warunków pracy i zapylenia. Szatnie śmierdzace. Zdecydowanie nie polecam.

Robert
@......

W trakcie zatrudnienia w firmie Global Colors Polska próbowałeś może rozmawiać z szefostwem firmy na temat atmosfery, która panuje w tej firmie? Myślisz, że taka rozmowa mogłaby przynieść pożądany efekt w postaci poprawy tego aspektu pracy? Wspomniałeś o trudnych warunkach pracy, więc zastanawia mnie, czy pracodawca zapewniał odpowiednią odzież ochronną? Liczę na Twoją odpowiedź.

Marek

Szukam pracy jako elektromechanik. Czy start w Global Colors to dobry kierunek? Jak wyglądają warunki zatrudnienia? Można liczyć na jakieś benefity?

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna

Zostaw merytoryczną opinię o Global Colors Polska S.A - Kędzierzyn-Koźle

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
Global Colors Polska S.A