Michal N11.02.2020 19:55
Inne
Dzien dobry,
Chcialbymm sie podzielic opinia pracy w firmie "Meble Cymerman". Moja opinia ma cel konstruktywny dla firmy oraz dla potencjalnych proacownikow.
Po rozmowie telfonicznej postanowilismy sie spotkac z wlascicielem w studio przy ulicy 3 Maja 34 (Siekiewicza). Spotkanie nie nalezalo do najlatwiejszych, jednym zdaniem pojawisz sie w poniedzialek i zobaczymy co potrafisz. Okres probny mial tylko 2 dni poniedzialek i wtorek.
Zostalem poinformowany ze bedzie to montaz kuchni pod Czestochowa. Niestety na spotkaniu wbrew moim pytaniom nie moglem ustalic jakie bedzie wynagrodzenie za okres probny, praca od do oraz czy bedzie to umowa o dzielo, umowa zlecenie czy umowa o prace.
Przed poniedzialkiem podtwierdzilem obecnosc w miejscu pracy oraz zapytanie co powinienem zabrac ze soba miedzy innymi czy rowniez man zabrac podstawowe nazedzia. Niestety jezeli chodzi o nazedzia to nie uzyskalem odpowiedzi a byly potrzebne jak sie okazalo.
W poniedzialek szybko sie okazalo ze zamiast 4 pracownikow jest tylko 2 i syn wlasciciela. Na poczatek trzeba bylo wniesc kuchnie na trzecie pietro bez windy rowniez z kuchnia jak sie okazalo byla szafa, RTV unit oraz meble lazienkowe.
Jezeli chodzi o organizacje pracy to jesli nie jestes wrozka to nie jestes wstanie pracowac lub wiedziec co powinienes robic. Wyjasnienie co i gdzie nie istanialo, rysunki tylko dostepne po jakims czasie, delegowanie co nalezy zrobic lub jaka jest kolejnisc nie istniala. Dwoch pracownikow firmy bardzo dobrze sobie radzila. Domyslam sie ze mieli szanse spedzic troche czasu nad porjektem.
Podczas pierwszego dnia mozna bylo sie dowiedziec od pracownikow cos wiecej na temat waronkow pracy czyli ze praca jest 10 godzinna od poniedzialku do soboty czyli ze pracuje sie od 50 godz do 60 godz tygodniowo nie wiedzac czy nadgodziny sa placone jednym slowem 10 lub 20 godzin nie jest placone.
Nastepnego dnia na warsztacie niestety nowy pracownik nie jest wprowadzony do miejsca pracy. Nie jest wprowadzony do podstawowych zasad BHP w miejscu pracy czy prosto myslac co i gdzie sie znajduje. Wszystko trzeba sie domyslac i nikt nie jest wstanie delegowac. Po rozmowie z wlascicielem, wlasciciel firmy zdecydowal ze moje doswiadczenie nie jest wystarczajace i postanowil zaplacic 100zl za 15 godzin pracy czy jak to okreslil "na paliwo".
Wrazenie jakie odnioslem jest takie ze bardziej szukano kogos do wynosenia ciezkich mebli na 3 pietro niz kogos do pracy a tylko tak wnioskuje z powodu:
- Nie ustalenia okresu probnego
- Nie ustalenia wynagrodzenia na czas okresu probnego
- Nie wprowadzenia do miejsca pracy
- Braku delegowania
- Braku zasad BHP przy uzadzeniach stolarskich (przypuszczam ze ubezpieczenia od wypadkow rowniez nie ma)
- Bardzo wysokie wymagania w nowym miejscu pracy
- Brak informacji na temat nadgodzin
- Brak informacji na temat jakiejkolwiek umowy o prace.
- Praca z nadgodzinami ktore nie sa regulowane
Sumojac otrzymalem 100zl za 15 godzin pracy czyli 6.66zl na godzine.
Mam nadzieje ze to pomoze zrozumiec jakie waronki pracy panoja w firme Meble Cymerman" dla potenjalnych pracownikow i rowniez pomoze cos zmienic w samej firmie.
Pozdrawiam.