Witam,
W 100 % zgadzam się z opiniami powyżej, ale dodam jeszcze kilka moich spostrzeżeń na temat pracy w Parfois, Generalnie zarobki jak na pierwszą pracę nie najgorsze - o ile trafisz do sklepu gdzie jest sporo klientów i jesteście w stanie wyrobić target i w ogóle liczyć na premie. Jeżeli trafisz do sklepu w kiepskiej lokalizacji musisz się zadowolić 1200 zł netto za cały etat. Target barddzzzooo wysoki - dla większości sklepów niewykonywalny. Do targetu dochodzi jeszcze kilka "rzeczy" do których jesteś ciągle "goniony" przez kierownika np. sprzedaż łączona ( z której też jesteś codziennie rozliczany - jeżeli wyrobisz normę - SUPER ( nie licz, że ktoś Cię pochwali, jeżeli nie wyrobisz - czeka Cię spowiedź na magazynie - DLACZEGO ?, CO SIĘ DZIAŁO WCZORAJ ? DLACZEGO NIE BYŁO LUDZI ? CO ROBIŁEŚ ? I CZY SIĘ STARAŁEŚ? ) Później jest weryfikowanie przez kierownika tego co powiedziałeś poprzez oglądanie kamer, i później następna spowiedź - że powiedziałeś, że nie było klientów a na kamerze widać, że na sklep weszła klientka o 15:32 i 12 sekund, klientka była na sklepie 20 sekund i NIKT DO NIEJ PODSZEDŁ !!! DLACZEGO ? I tak się tłumaczysz bez końca ....
Jeżeli chodzi o atmosferę bardzo nerwowa, pogoń za targetem, pogoń za realizacją cotygodniowego merchandisingu i wysłaniem zdjęć sklepu na czas, rozpakowaniem dostawy - żeby szybciutko był nowy towar na sklepie. Szybciutko również trzeba spisać reklamacje, żeby inne klientki nie słyszały co się stało z markowym, wysokiej jakości towarem. Szybciutko dokonać zwrotu lub wymiany ( wypełnić dokumenty, wycofać z systemu ), żeby szybciutko pobiec do klientki która weszła do sklepu i ją obsłużyć. Jak idziesz sprzątać na magazyn (czyli przerzucać torebki i kartony z miejsca na miejsce - bo magazyny są bardzo małe i ciężko pomieścić tyle towaru )też musisz zrobić to szybko bo szkoda czasu jak klienci są na sklepie, a magazyn też trzeba posprzątać. Podczas swoich godzin pracy sprzątasz też szuflady, za szufladami, czyścisz okopane ściany itp. GENERALNIE WSZYSTKO ROBISZ SZYBKO, SZYBKO I JESZCZE SZYBCIEJ!!!! BO W MIĘDZY CZASIE TRZEBA JESZCZE OBSŁUŻYĆ WSZYSTKICH I SPRZEDAĆ !!! Zaplecza socjalnego nie ma, nie ma nawet czajnika z ciepłą wodą, żeby napić się zimą herbaty, jesz wtedy kiedy Ci wytyczy przerwę szanowna Pani Kierownik. Czasami jesz po 3 godzinach pracy ( na 8 h ), czasami po 6 ( na 8 h ), przed ani po przerwie nie ma możliwości czegoś przekąsić, Żeby wyjść do toalety musisz zapytać o pozwolenie Panią Kierownik, która jak jest duży ruch każe Ci poczekać, aż ruch się zmniejszy i pozwoli Ci wyjść do toalety.Na ranną zmianę przychodzi się do pracy pół godziny wcześniej, żeby przygotować sklep do otwarcia - ale niestety za te pół godziny firma nie wypłaca wynagrodzenia, ani też nie wydaje w nadgodzinach. Również na wieczór nie wychodzi się ze sklepu w chwili zamknięcia centrum handlowego, tylko zamyka się system wszystko się liczy- to też trwa nawet do 20 min - ten czas również nie jest liczony do godzin pracy. Kierownictwo z reguły niekompetentne, nie zna się nawet na kodeksie pracy, nie wspominając już o braku szkoleń dotyczących zarządzania personelem. Zadanie Kierownika sklepu to oglądanie kamer, sprawdzanie torebki czy nic nie ukradłaś, chodzenie za Tobą krok w krok i patrzenie na ręce, machanie rękami jak nie jesteś w tym miejscu na sklepie w którym jej zdaniem masz akurat być, i poganianie Cię żebyś podeszła do klientki u której już byłaś i była już Twoja koleżanka. Nigdy nie jesteś w stanie zadowolić Kierownika - nie usłysz pochwały. Staniesz na rzęsach przed klientką i tak będzie nie zadowolony. Zrobisz transakcję na 1500 zł i tak nie usłyszysz oficjalnej pochwały- nie wspominając i premii uznaniowej.
GENERALNIE NIE POLECAM, SZKODA CZASU I NERWÓW !
POZDRAWIAM WSZYSTKICH PRACOWNIKÓW ORAZ KIEROWNIKÓW KTÓRZY NA PEWNO PO PRZECZYTANIU MOJEJ OPINII SĄ OBURZENI :)