Bartgrafic - Przeźmierowo

Przeźmierowo

Ocena pracodawcy 1/6

na podstawie 657 ocen.

Bartgrafic - Przeźmierowo
1 657 6 1

Opinie o Bartgrafic - Przeźmierowo

Pracodawco! Chcesz wiedzieć ile osób odwiedziło Twój profil?

Maja

Firma z mroczną przeszłością i niepewną przyszłością. Pracownicy są zwalniani z dnia na dzień. Ceo i dyrektorzy to ludzie bez kompetencji i umiejętności. Przez firmę w zeszłym roku przewinęło się kilkudziesięciu handlowców. Już sam ten fakt źle przemawia o firmie. Firma bardzo wysoko podnosi marzę na produktach, nieterminowo wykonuje zlecenia. Często bywają również reklamację. Z tym codziennie boryka się handlowiec tej firmy. Mam wrażenie, że CEO nie ma polotu i pomysłu na rozkręcenie interesu. Prowadzenie firmy powierzył dyrektorom po historii, czyli osobom, które nie mają zielonego pojęcia czym ta firma tak naprawdę się zajmuję. W I połowie roku została zamknięta hala produkcji znaków przestrzennych, a kilkadziesiąt osób straciło pracę. To jest ten dynamizm rozwoju według Bartka ( CEO ), a innowacyjność polega na klepaniu tego samego tekstu w kółko jak pacierz, że jest innowacyjny produkt - Smart Frame, tyle, że te ramy już na zachodzie oraz w innych Polskich firmach z branży były wcześniej przed Kreativią. Tym wielce reklamowanym sloganem firma sama się ośmiesza, ludzie, którzy z tego żyją wiedzą jak jest naprawdę. Firma bardzo nielojalna wobec swoich pracowników, wywiera presję na wyniki sprzedaży, zwalnia z dnia na dzień, kodeks pracy przestrzegany na granicy łamania prawa ( znam takich wiele przypadków ), daje pracownikom marzę 2% od 100000 obrotu miesięcznego. Niektóre w Poznaniu oferują nawet do 10%. Wchodząc do tej firmy jako pracownik sami ryzykujecie swoją dalszą przyszłość i karierę. Ogólnie nie polecam, na waszym miejscu trzymałabym się z daleka od wszystkiego, co jest związane z Kreativią.

Somebody

Spoko firma . Niczego nie mozna zarzucic temu pracodawcy.

Kozak

Kreativia to super firma. Nie zwracajnie uwagi na glupi chejt konkurencji i psychopatow.

Derek

Bartas przecudowny CEO tego szajsu zwanego Kreativia usunął na go work w sekcji Kreativia większość postów od zeszłego roku i kontroluje od teraz każdy wpis. Co to za firma która nie potrafi spojrzeć prawdzie w oczy. Haha jest jak Putin który uznaje tylko swoją prawdę. Na pewno każdy nowy pracownik będzie szczęśliwy jak wyleci po jakimś czasie jak to było do tej pory. Ten facet to oszust i kłamcą. Każdy nowy post pisany teraz to tylko stek bzdur. Bartek ty sie juz nie zmienisz, nadal będziesz nabiał ludzi w butelkę w tej swojej pseudo firmie prowadzonej pod zacnym cytatem " innowacyjna firma". Innowacyjne to są tutaj te twoje szybkie zwolnienia ludzi, jak zawsze tylko można się na tobie przejechać.

Femina

Do @Pracownik Kreativii Wcześniej nie udało się wam uciszyć nas jako Kosz Marek, to teraz próbujecie w nieco inny sposób, dobrze, że tym razem chociaż bardziej kulturalny, bo po tych wcześniejszych wpisach to wyrobiliście sobie niepochlebną opinie. Dobrze, że wyszło tak, przynajmniej wszyscy wiedzą jak się zachowują w tej firmie. Kreativia jest firmą obłudną zakłamaną i fałszywą o czym świadczy poniższy post @Pracownika Kreativii. Zachęcam do poczytania ich poprzednich postów jako Kosz Marek, jak próbowali w żartobliwy sposób "odwrócić kota ogonem", myśleli, że plan wypalia ale znowu pudło. Dla firmy Kreativia najwyższą wartością jest podniesienie marży klientowi, knucie spisków przeciwko pracownikom za ich plecami, i szybkimi zwolnieniami ( kilkadziesiąt ludzi już tego doświadczyło ) w ciągu godzinki i cię nie ma w firmie ( szybciej niż trwa zaparzenie kawy ). W ten sposób działa firma na rynku już latami. Spójrzcie na najstarsze wpisy na go work ( sięgają aż od 2012 roku ). Już wtedy firma miałą bardzo zszarganą opinie, ale błyskotliwy CEO tego przybytku rozpusty Kreativia (Bartek) postanowił usunąć posty za pieniądzę. Tylko to mu pozostało w tym temacie. Niepodważalne dowody: Oficialna lista pracowników Kreativii z dnia 4.06.2018 ( nie ma na niej kilku osób :D ) https://drive.google.com/open?id=1qQCS6YOHwwZD8xDTpbyEHEO5YP7VrA7L Korespondencja e-mailowa nieistniejących pracowników tzw. "duchów" z dnia 16.04.2018 i z dnia 26.04.2018. Po jednym dowodziku na każdego z nich, że pracował incognito. Daty w obu linkach są niepodważalnym dowodem oszust w firmie. To wszystko jest prawdą, przejrzyjcie na oczy. https://drive.google.com/drive/folders/1gfbcDndXija1RmnYO_hvymV8j537YnlD Dlaczego CEO, guru, kapitan tego statku pirackiego zwanego Kreativią ( Bartosz K.) wraz z błyskotliwą dyrektor handlową ( Anna I. ) wpadli na pomysł, aby pracownicy nie byli widoczni dla świata?? Za głośno było w tym czasie o firmie na różnego typu portalach, zbyt wiele negatywnych opii publikowało się ( Bartek nie nadążał z ich usuwaniem ). Na dodatek firma chciała zastrzec sobie prawo, aby zwolnić ich po cichu, bez jakiegokolwiek śladu, gdyby dyrektor handlowa Anna I. uznała, że dana osoba nie jest im już potrzebna. Tak było od zawsze w tej firmie. NIE MOŻNA PODWAŻYĆ W ŻADEN SPOSÓB POWYŻSZYCH LINKÓW. KREATIVIA USUWA POSTY BO MA ZBYT WIELE DO STRACENIA, STARA SIĘ ZA WSZELKĄ CENĘ UKRYĆ PRAWDĘ. Nasz specjalista od języka duńskiego z tym swoim Scandform to firma upadła i zadłużona. Sprawdziłam to osobiście w urzędzie. Nadal jest dłużny kontrahentom pieniądze. https://www.goldenline.pl/przemyslaw-piela/ https://www.youtube.com/watch?v=hw8tmVhZNdQ Nasz kolega z języka francuskiego po pracy sprzedaje gacie itp. może Hania dostanie upóst u niego, dzięki temu nie będzie musiała latać na weekendy do Stanów,, a pracownicy czekają za terminowo wypłaconą pensją po uczciwie przepracowanym miesiącu. Nadal są duże problemy w tej kwestii. Zadłużenie firmy też jest niemałe. http://www.wutezi.com/index.php/pl/o-firmie/stephane-wutezi - tu sprzedaje gacie itp. Ciekawa jestem kto ma dostęp do tych informacji, ktoś z zewnątrz nie ma możliwości. Według @ Pracownika Kreativii pewnie to wszystko publikuje wróżka zębuszka. W ten oto właśnie sposób Bartek i Ci dyrektorzy pokazują na jak niskim poziomie sa. Mówi to też wszystko o kulturze wobec pracowników. ILE JESTEŚCIE WARCI DLA NICH? - ABSOLUTNE NIC Ta firma to " Marność nad marnościami i wszystko marność "

Femina

Na wstępie chciałam zaznaczyć, że guru Kreativii wykupił pakiet premium na GoWork.pl, aby móc kontrolować to co ludzie piszą na temat jego firmy i aby móc szybciej usuwać niepochlebne posty. Zrobił to po to, aby uciszyć, a przynajmniej utrudnić pisanie niewygodnych postów, które obnażają całą prawdę o tej firmie. Od momentu kiedy zaczeło wypływać coraz więcej niepochlebnych faktów o firmie. Bartek wpadł w popłoch. Skala procederu była zbyt duża, musiał coś z tym zrobić. Bartek boi się tych postów, bo jest zdecydowanie mniej chętnych do pracy, o wiele mniej ludzi, którzy chcą dać się zrobić w jelenia, jak to było do tej pory przez te wszystkie lata. Mój post został również usunięty. Na dowód wrzucam screena na moim wirtualnym dysku z dnia 15.05.2018 - już go nie ma na forum GoWork ( robota Bartka ). Spójrzcie proszę na datę posta, treść oraz ilość laików. Wymieniłam tam 2 osoby, które firma ukrywała przed światem, celowo. To jest coś normalnego w tej firmie. Wrzucam także zdjęcie z oficjalnej strony Kreativii z dnia 04.06.2018 z wszystkimi handlowcami ( nie ma tych ukrytych ). Takich postów Bartek ( CEO ) panicznie się boi. Dowody są jednoznaczne, nie można je w żaden sposób podważyć. Link poniżej: https://drive.google.com/open?id=1qQCS6YOHwwZD8xDTpbyEHEO5YP7VrA7L Tak samo jest teraz z dyrektor handlową Anna I. Firma ją ukrywa, aż sprawa trochę przycichnie. Nie, nie została zwolnionina, ukrywają ją. Pomyślcie sobie co to świadczy o tej firmie, jeśli jest zdolna posunąć się do takich tanich trików. A teraz zastanówcie się jak wobec tego będzie traktowała Was, gdy już tam będziecie. DLACZEGO CEO KREATIVII USUWA POSTY NA FORUM - BO MA NIECZYSTE SUMIENIE, BO MA COŚ DO UKRYCIA A ja postanowiłam opublikować wizerunki handlowców, którzy oficjalnie pracują w naszym biurze od kilku miesięcy, a nie widnieją na stronie internetowej firmy KREATIVIA. Dlaczego tak jest? Firma zachowała sobie prawo ( tylną furtkę ) do ich zwolnienia " po cichu " jak się nie sprawdzą i będą przynosić zbyt małe dochody. Za głośno jest o firmie na Go Work, dlatego nasi SUPER dyrektorzy postanowili po cichu ukryć ten proceder przed potencjalnymi pracownikami To jest standardowy proceder w tej firmie. K*RWA tak już jest od kilku lat!!!!! Nic się nie zmienia na dobre, ciągle jest tylko gorzej. Bardzo podle traktujecie ludzi i myślicie, że zawsze będzie Wam to uchodziło na sucho, jak do tej pory było, pewnie tak myślicie co? No to jesteście w wielkim błędzie. To już bajka i historia. Po to jest ten serwis, żeby każdy mógł opisać, jak ta firma traktuje swoich pracowników, a niech cała Polska się dowie, mnie to nie przeszkadza, ale Wam pewnie tak. W zasadzie to mnie nie obchodzi. Bartek przejrzyj na oczy i obudź się z zimowego letargu, to nie bajka. Tak nie można traktować ludzi jak to do tej pory było. My nie będziemy nabierać wody w usta i milczeć na to co dzieje się w biurze. Od teraz wszystko będzie tu publikowane i głośno komentowane. Czy rozumiemy się jasno, czy nadążasz za mną? Mówiąc grzecznie pozostali dyrektorzy Anna I. ( dyrektor handlowy ) i Łukasz Ł. ( managing director) też nie mają większego polotu, do czego zostali zatrudnieni. Zatrudniasz ludzi na chwilę, a oni ich zwalniają po kilku miesiącach, dlatego nie dziwi mnie fakt, że jest tu tyle negatywnych postów na temat firmy i tych dwóch dyrektorów co mają dwie lewe ręce i nic nie umieją. Nikt nie chce tracić czasu, energii i entuzjazmu do pracy w firmie, która nie szanuje ludzi. Do rzeczy: Pierwszy pracownik, który pracuję nieoficjalnie, poza wiedzą publiczności to Przemysław Piela. Mogę wstawić jego e-mail z podobizną twarzy nawet z dzisiejszą datą jeśli chcecie, ja wszystko mogę w tej firmie! Przemysław Piela, działa na rynku duńskim i szwedzkim, tel. służbowy ( firmowy ) +48 696 164 574 e-mail: Przemyslaw.piela@kreativia.pl Załączam zdjęcie ( dostępne na dysku google ) wraz ze stopką firmy ( pozwoliłam sobie usunąć korespondencje z klientem) : https://drive.google.com/drive/folders/1chsjua_Rlb8VTOxmO9tVa3-zbzjliZ1s?usp=sharing https://www.goldenline.pl/przemyslaw-piela/ - ten jego Scandform upadł, a on pozostał z długami wobec kontrahentów, w zasadzie ścigają go o to Drugi pracownik to Stephane Wutezi, francuz, który mówi po angielsku, francusku i polsku. Tylko takiego zatrudniono, bo dyrektor handlowa Anna I. i Managing director Łukasz Ł. nie potrafią wysławiać się po angielsku, żal! Stephane Wutezi, działa na rynku francuskim, tel. służbowy: 600 696 224 e-mail: stephane.wutezi@kreativia.pl Załączam zdjęcie ( dostępne na dysku google ) wraz ze stopką firmy ( pozwoliłam sobie usunąć korespondencje z klientem) : https://drive.google.com/drive/folders/1YFjKdVmMGGGZ8NyurXX7q7f4nAv6VD0Q?usp=sharing http://www.wutezi.com/index.php/pl/o-firmie/stephane-wutezi - tu sprzedaje gacie itp. Nie miejcie żalu do mnie chłopcy, bardzo Was lubię ale muszę opisać całą prawdę, co się wyprawia w firmie. Pozdrawiam całe biuro.

Elza

W tej firmie dyrektorami są sami popaprańcy, ludzie skrzywdzeni przez los. Spójrzcie na to co oni za szopki odstawiają z ludźmi, to się w głowie nie mieści. Nie jedno widziałem, nie jedno mnie zbulwersowało podczas pracy w tej szopie wuja sama. Dyrektorzy mają wodę zamiast mózgu - Anna I, Lukasz L, czy Bartek K. słynny (CEO), to ta sama banda popaprańców. Ludzi, traktują jak śmieci, firma totalne dno. Brak poszanowania godności człowieka, głupota przebija wszystko, drzemie w nich czysty instynkt zwierzęcy - jak najwięcej zarobić, pracownika oszukać i ograbić, dać mu ochłapy. Największe bestie to dyrektor handlowa Anna I. - ta w czarnych włosach, przy kości baba jest oraz właściciel CEO Bartosz K. Tyle ludu już się przewineło przez tą firmę, szkoda energii, zapału, czasu i zaangażowania na to destruktywne środowisko w KREATIVII. Nie wiem komu przyznać statuetkę debila roku -na moje oboje zasługują po równo na nią - Anna I. za zwalnianie ludzi z godziny na godzinę, a Bartek za aprobatę jej chorych,nieprzemyślanych decyzji. Osobiście żal mi ludzi, którzy przykładali się do pracy, dosłownie wypruwali sobie flaki, żeby zwiększyć sprzedaż i zysk dla firmy a ta gruba Anna I. ( dyrektor handlowa ) ot tak zwalnia ich, nie widzi ich poświęcenia i zaangażowania włożonego na co dzień w pracę. A co na to Bartek, przychyla się do jej decyzji, jak taki muł juczny, nie ma własnego zdania w tym temacie. Nieodpowiedzialni ludzie, wysłałbym ich do Syrii do odbudowy Aleppo. Swoje przeżyłem i nigdy więcej, jak do tej pory najgorszy pracodawca w mojej całej karierze. Takich bezsensownych decyzji jakie były podejmowane w tej firmie, nigdzie wcześniej nie widziałem, a to wszystko wynika z braku kompetencji, ograniczonych horyzontów i nieuczciwego podejścia do pracownika. Chore podejście do ludzi, chorzy dyrektorzy, chory sposób zarządzania. Najgorsze jest to, ze nadal nie ma żadnych dobrych zmian, wszystko po staremu, stara gwardia rządzi, ludzi się nie szanuje. Bądźcie nieufni wobec ich komentarzy, nie dajcie się nabrać na te próby odwrócenia problemów od siebie, realnie i obiektywnie spójrzcie na inne komentarze i poszukajcie porządnej roboty ale omijajcie szerokim lukiem - Kreativia Sp. z o.o. Sp. K ul. Składowa 10 62-081 Przeźmierowo. Wszędzie dobrze ale (usunięte przez administratora) jak najdalej od tej firmy, i tego zarządu po dopalaczach. Mózgi przećpane od głupoty. Tylu dobrych ludzi wyrzucili na bruk albo oszukali w różny sposób. Tragedia!

Brzydki ludek
@Elza 03.09.2018 15:59

Jak byli dobrzy to sobie poradzą na rynku pracy:)

...

Koszmar i Fabian. Zgłoscie się pilnie do specjalisty. Widzę, że Wasz stan jest poważny, martwię się o Wasze zdrowie. Macie obsesję na punkcie Bartgrafic i Kreativi. Wasz jedyny cel w życiu, to zniszczyć te firmy. Ja rozumiem Wasze rozgoryczenie, że zostaliście zwolnieni, ale trzeba żyć dalej. Nie możecie cały czas żyć w nienawiści, bo to Was zniszczy od środka. Szkodzicie najbardziej sobie, kiedy to w końcu zauważycie?

KOSZMAR

Ponownie wstawiam ten post, ponieważ ta firma w chamski sposób pisze do go work w celu usunięcia niewygodnych dla nich komentarzy. Nie było żadnego uzasadnienia w tym przypadku ale nie chcą aby informacje doszły to do szerokiego grona czytelników. Odświeżcie sobie pamięć jak potraktowaliście Artura, Daniela. W obu przypadkach zagraliście nie fair, ale zarządowi z tym do twarzy jest, aby robić w ciula swoich pracowników. Zaserwuje kolejny przykład- Przemo - świetny pracownik i kosztorysant. Przemo chciał podwyżkę i zostałby w firmie, ale nasz CEO ( Bartek ) wolał wydać 40 tys. zł na naprawę amortyzatorów w swoim leasingowanym Porsche, niż zachować w firmie wartościowego pracownika. A ile się przy tym nak@ urwował to już nie wspomnę. Przemo kilka razy z nim rozmawiał w sprawie podwyżki, a CEO co? Dla niego tematu nie było, olał go ciepłym moczem. CEO przestań k urować na pracowników w biurze bo czasami to nawet tam na dole w kuchni Cie słychać jak się wydzierasz. Może wspomnimy sobie również o tym w jakiej znakomitej symbiozie żyje nasz CEO z dyrektor handlową Anna I. i co kilka mięsięcy wymiana pracowników jest, a jego żona sprawdza tylko konto bankowe w banku Deutsche Bank i pyta sie kolejno handlowców kiedy wpłyną wszystkie juany za marnie zrealizowane zamówienia. Kolejny przykład wypierdzielili jednego z pracowników Marcina, a potem szukali nowej osoby na jego miejsce na rynek skandynawskii. Przyszła szwedka na rozmowę, wszystko ładnie i pięknie, ale dlaczego ona nie została zatrudniona? Ano babka miała przejąć rynek sknadynawskii ale dyrektor handlowa ANNA I ( dyrektor handlowa ). co jest rzeczą powszechnie wiadomą na portalu go work nie umie mówić po angielsku i nie poradziałby sobie z wywieraniem nacisku i prescji na jej sprzedasz. Te jej śmieszne prezentacje szkoleniowe są po polsku, a dyrektor handlowa ANNA I. nie umie ich przedstawić po angielsku. Od czego jest w takiej sytuacju drugi dyrektor - managing director Łukasz Ł.?? Przecież mógł pomóć/wspomóc działania i wziąść pod skrzydła tą babkę. No cóż wszyskto wygląda kolorowo na stronie Kreativi ale w biurze jest czarno-biało. Jego angielski jest niewystarczający/nie dość dobry aby poradzić sobie z tym wyzwaniem. W związku z czym nie zatrudniono jej, a wielka szkoda bo ta babka mogła naprawdę wiele wnieść do firmy. Mogła przyciągnąć wielu klientów, a co się z tym wiąże pieniądzę na dalszy rozwój firmy. Wszystko zmarnowane i zaprzepaszczone przez te ofermy losu. No to dyrektorzy swiecą i błyszczą przykładem. Same diamenciki w zarządzie. Kopara opada jak się na to wszystko patrzy. Kto w tym przypadku dał ciała - obaj dyrektorzy ( dyrektor handlowa ANN I. i managing director ŁUKASZ Ł. - obecnie pełnomocnik ds. rozwoju ). Nie wiem od czego oni są, pozostawie to bez komenatarza.

KOSZMAR

Jak tylko Fabian wrzucił swój post poniżej z opinią o firmie Kreativia, Bartek ( CEO ) natychmiast zaczął " po cichu " w porozumieniu z go work usuwać posty z linkami, gdzie fakty przemawiaja dobitnie przeciwko firmie. W ten sam sposób oszukujesz swoich pracowników od dobrych 7 lat - w końcu szala goryczy się przelała z kufla. Radzę wszystkich chętnym do pracy w tej firmie przemyśleć ten krok, póki nie jest za późno. Poniżej linki: ***************KREATIVIA TO FIRMA Z BOGATA PRZESZLOSCIA I BEZ PRZYSZLOSCI*************** Tak jak obiecalem wstawiam na poczatek liste osób, które zwolniono na przestrzeni miesiaca, czyli: Michala Turowskiego, Mateusza Colte (Sales Department), Marcin Wójcik ( dyrektor produkcji znaków przestrzennych), Aleksandra Pakula, Ewa Powezka ( graficy), Marcin Lehwark i Hubert Kabsz ( konstruktorzy). Lista pracowników z dnia 6.04.2018 ( mozna przejrzec lub pobrac, link dostepny dozywotnio): https://drive.google.com/drive/folders/1ykAbCr-m-JVIFDcz1s3XM1c5fccUTyLl?usp=sharing Lista pracowników z dnia 13.05.2018 ( mozna przejrzec lub pobrac, link dostepny dozywotnio): https://drive.google.com/drive/folders/1qOOcejKc70x5cuqgR6_N98qLxhci6CHI?usp=sharing To sa te duze mozliwosci i turbo tempo o którym pisala Anna jako @Optymistyczna. Wszyscy zwolnieni, to również czeka Was. Tak się to robi w Kreativii!

Zainteresowany
@KOSZMAR 05.08.2018 08:29

Ale popłyneli z tymi zwolnieniami. Dla mnie to jest wyrazny sygnał, że ta firma ma problemy, że na pewno nie będę tu aplikował. Dzięki wielkie za ten post, dało mi to do myślenia, zatrzymałem się przy nim na dłużej. Ogólnie rzecz biorąc, po tych wszystkich postach tutaj rysuje mi się profil firmy zakłamanej, obłudnej, nastawionej na wyzysk pracownika. Do mnie to przemawia, a te zdjęcia mówią wszystko, nic dodać nic ująć.

KOSZMAR

Firma " po cichaczu " również usuneła ten post. Widać, jak bardzo prawda boli wszystkie osoby wymienione tutaj. Przestrzegam wszystkich autorów postów przed podstępnymi zagrywkami CEO Kreativii i tych dwojga śmiesznych dyrektorów ( dyrektor handlowej Anny I. oraz managing directora Łukasza Ł. ). Podstępnie, po cichu i razem w porozumieniu z portalem GO WORK usuwają całe posty. Wcześniejsze próby kończyły się usunięciem postu i pozostawieniem statusu : anonim ( usunięte przez administratora ), teraz usuwane są całe posty, bez pozostawienia żadnej wzmianki na ten temat. Kreativia próbuje ukryć niewygodną prawdę dla siebie, zarząd Kreativi chowa się jak szczury po kanałach. Próbują wszelkich możliwych sposobów, na początku przez pozytywne ocieplanie wizerunku firmy, ale gdy to nie poskutkowało i zaczęło pisać więcej osób o swoich negatywnych doświadczeniach z firmą, poprzez używanie różnych nicków i zachęcaniu do szukania innej pracy. Teraz podszywają się pod autorów postów, którzy obnażają całą niewygodną dla zarządu prawdę i w porozumieniu z portalem GO WORK usuwają całe posty, które najbardziej ich bolą. Nie liczcie na to, że CEO ( Bartek ) zmieni dyrektorów. Facet ma fajne pomysły, ale nie zna się na zarządaniu firmą, a dyrektorzy w jego imieniu co kilka miesięcy robią wielkie wietrzenie pracowników i transfery za drzwi się sypią w dużych ilościach. Nie potrafią zarządzać ludzmi i opracować strategię działania na kolejne dni i miesiące. Skupcie się na poszukiwaniach bardziej zrównoważonego i obliczalnego pracodawcy. To nie jest dobry szef i prawdopodobnie nigdy nim nie będzie! Zachęcam wszystkich do robienia screenów swoich postów i wklejania tutaj ich ponownie wraz z postem, który został usunięty. Da to do myślenia potencjalnym kandydatom jak cwany, wyrafinowany i przebiegły jest zarząd firmy Kreativia. Tak jak nieczysto grają na portalu Go Work, tak samo zachowają się wobec Was jak pracowników. Ja tylko informuje i Przestrzegam!!! To Wy podejmiecie decyzję!

anonymous

A jak traktują grafików? Też lepiej nie ubiegać?

Grafik
@anonymous 20.07.2018 09:54

Super.

Pedro
@anonymous 20.07.2018 09:54

Kolejna nieprawdziwa wypowiedz na tym forum. Przejrzyj sobie post Koszmara. Tam znajdziesz link do dysku google a w nim listę zwolnionych ludzi, są wśród nich również graficy. To jest jeden z tych postów, których nie należy czytać i słuchać, bo to pracownik Kreativii pisze, który okłamuje potencjalnych kandydatów. W poprzednich postach macie wszystko co niezbędne, żeby wyciągnać prawdziwe wnioski na temat tego szamba zwanego KREATIVIA.

Sindy
@anonymous 20.07.2018 09:54

W tej firmie jako grafik nie rozwiniesz swoich skrzydeł i nie popłyniesz na szerokie morza i oceany. Pensje niskie, nie licz na podwyżkę, nawet jeśli będziesz się wyróżniał. Kiedyś ten dział był lepiej rozbudowany ale z ostatnią falą zwolnień, poszło kilkoro grafików. W pracy nie popracujesz nad ambitnymi projektami, raczej robisz wszystko pod szefuncia Bartka. Ten dział podobnie jak i inne w tej firmie cierpią z braku niedofinansowania, a Twoja praca głównie skupia się na dopracowaniu plików reklamowych, sporadycznie wpadnie coś od klienta. Nie nastawiaj się tutaj na osobisty rozwój, bardziej bym powiedziała na niedorozwój. Ambitniejsze cele i zadania da Ci wiele innych firm, poza Kreativią oczywiście.

PłynącyNaSzerokieMorzaiOceany
@Pedro 26.07.2018 22:37

Jeżeli jest pytanie do pracowników jak jest, to kto ma odpowiadać? Pani z warzywniaka? Czy może tylko Ty- Pedro? No i jeszcze pani Sindy. Ps. Z tymi morzami i oceanami to troszkę popłynęłaś. Nie ten kraj - nie ten zawód. Pokaż mi firmę gdzie tak można popłynąć, poza PŻM i PŻH oczywiście (no i paroma rybakami z Łeby). Ambitniejsze projekty? Gdzie? W tym kraju najlepiej na projektach znają się klienci. Nawet ci, którym groził "kibel" z plastyki w piątej podstawowej. Wskaż mi proszę jakąkolwiek firmę gdzie są realizowane owe ambitne cele.

Pedro
@anonymous 20.07.2018 09:54

Moja koleżanka została zwolniona niedawno temu w tej parszywej firmy z Przeźmierowo - Kreativia. Opowiedziała mi wszystko nad czym pracowała, co dokładnie robiła, nawet na jakim programie pracowała. Dodatkowo dowiedziałem sie o tym jak funkcjonuje firma, a konkretniej zarobki, traktowanie ludzi, o kryzysie w firmie, ostrych cięciach w wydatkach, opóżnionych wypłatach no i najsmutniejszej częsci tej układanki zwolnieniach. Dowiedziałem się o wszystkim co slyszała i co widziała. Ta firma to temat rzeka, szkoda by się tu rozpisywać na temat tego. W każdym razie nie poleca tej firmy, drugi raz by już tam nie wróciła.

Fabian
@anonymous 20.07.2018 09:54

Już wielokrotnie Wam pisałem, że Kreativie w Przeźmierowie omija się szerokim łukiem, byle jak najdalej od tej firmy. CEO - Bartek jednego pracownika doprowadził do takiego stanu nerwowego, że wylądował w szpitalu. Tu nie szanuje się zwykłych pracowników, handlowców aż po inżynierów, których niegdyś Bartas zatrudniał. Szefem jest osoba, która pozatrudniała na dyrektorów ludzi po takich kierunkach jak historia, bez żadnych kompetencji, którzy ciągle tylko sobie w pracy bimbają, zwalniają każdego po kolei jak nie ma odpowiedniej miesięcznej sprzedaży. To, że dyrektorami są ofermy losu, stawia w złym świetle samego CEO jako osobę, która nie potrafi sobie poradzić z najprostszym problem jakim jest zatrudnienie fachowców i profesjonalistów. Ludzie gdybyście byli w tej firmie, można boki zrywać z obojga dyrektorów Anny I. - dyrektor handlowej i byłego managing dyrektora ( obecnie: pelnomocnik ds rozwoju - Łukasz Ł. ). Z nimi to nic się nie udaje, zawsze doprowadzą do tego, że klient zostanie pozostawiony z niczym, takie potknięcia są czymś normalnym w Kreativii. Teraz jeszcze doszły kłopoty z kasą, firmy dopominają się o swoje zobowiązania finansowe, w firmie człowiek człowiekowi wilkiem. Czytajcie roztropnie poprzednie posty, macie wymienionych ludzi, którzy zostali zwolnieni. Są w śród nich graficy. Ja również nie polecam i nie zachęcam do aplikowania do tej firmy. Szkoda tych kilku miesięcy na bezproduktywne marnotrawienie czasu, który można przeznaczyć na rozwój osobisty w konkretnej firmie o ugruntowanej pozycji na rynku. Zachęcam do czytania i przeglądania poprzednich postów - macie tam dostęp do wirtualnych dysktów i kilka dowodów, które rzucą Wam światło na ten (usunięte przez administratora) w Kreativii.

A.

Pracuje w Bartgrafic dość długo. Bywało różnie, jako wszędzie. Ale jeśli chodzi o całokształt, to uważam, że to świetna firma i mega fajni ludzie. I tyle mam do powiedzenia.

Xmen

Uwaga Impertynentne posty, które nic nie wnoszą, są głupie i nie na temat pod pseudonimem Kosz Marek wrzuca nie kto inny jak...Rafał Gwiazdowski. Człowiek legenda ( jedna z kilku ) tej firmy - KREATIVIA, W Przeźmierowie. Bardzo uraziło mnie Twoje niestosowne i chamskie zachowanie w stosunku do kobiet pracujących w firmie. Przypomnij sobie sytuację z Pauliną S. (Project manager), którą potraktowałeś jak uchodźce w Niemczech ubiegającego się o zasiłek. Te wulgaryzmy pod jej adresem były zupełnie niepotrzebne. Pamiętaj, że Twoje zamówienia, nie są priorytetem w firmie. Może zabierz się z sensem za robotę, bo w biurze nie ma już jednego Porsche. Bartek nie ma kasy na opłacenie leasingu, a Ty próbujesz i próbujesz. Pozdrów dlaRafała Gwiazdowskiego z tego jego kreatywnymi postami jako KOSZ MAREK. Gostek ma ponad 30 lat na karku, ledwo maturę, czuję się Bogiem biura, jeżdzi srebrnym Fiatem Grande Punto i tak grandzi w tym biurze. Pisze równie kreatywnie, próbuje zakłamać rzeczywistość, a po pracy wraca do swojego mieszkania na Plewiskach i pisze te swoje konstruktywne wywody, a potem dusi i męczy gumową lalę. Lepiej by się za jakąś babe wziął, bo nudzi to mu się bardzo.

Fabian

Do Sofrozyny czesc I Odpowiadajac na Twój post, to nasz CEO i pani Hania nie patrza dyrektorom na palce tylko przez palce, czyli toleruja i nie prostetuja, przez to w firmie jest wolna amerykanka, kazdy robi co chce i jak chce. Prosze mnie tu nie straszyc paragrafami z kodeksu, bo ja tu nikogo nie obrazam czy tez groze komus, tylko stwierdzam fakty. Jesli idziemy tym tropem, to Kreativia bezprawnie wykorzystuje wizerunek pana Marcina Wojciuka na swojej stronie internetowej, który zostal zwolniony wraz z zamknieciem jednej z hal produkcyjnych (produkcja znaków przestrzennych). Wprawdzie podpisal on zgode na wykorzystanie swojego wizerunku ale umowa obowiazywala tylko na czas pracy pana Marcina. Dlaczego zdjecie pozostalo nadal na stronie internetowej firmy? Firma chce w ten sposób zatuszowac fale zwolnien, ogromna rotacje wsród pracowników. Panie Marcinie, jesli Pan to czyta, to moze Pan wyslac listownie prosbe o usuniecie Pana zdjecia wraz z imieniem oraz nazwiskiem ze strony firmy, poleconym priorytetem z potwierdzeniem odbioru. Gdy to zawiedzie, to przed sadowe wezwanie w ten sam sposób. Dlaczego jezyki wsród kierownictwa i dyrektorów w firmie o ambicjach sprzedazy na inne kraje sa takie wazne???? Juz wyjasniam: - bo dyrektor lub kierownik w firmie o miedzynarodowym zasiegu ( a za taka stara sie byc uwazana Kreativia ) to eksponowane stanowisko, tutaj nie moze byc mowy o ludziach z przypadku, u nas tak jest - kiedy jednego lub kilku handlowców nie ma, bo sa chorzy albo na urlopie wypoczynkowym, to dyrektor smialo moze dalej prowadzic sprzedaz na inne kraje, przejmuje obowiazki handlowca i prowadzi rozmowy z klientem, niestety u nas obaj dyrektorzy: pani Anna Idzikowska i pan Łukasz Ławniczak leza i kwicza w takiej sytuacji, bo zaden z nich nie ogarnie tego, co powinno byc w zasiegu ich kompetencji, oboje nie umieja jezyków - czasami klient/kontrahent chce aby dalsze czynnosci byly prowadzone przez dyrektora/kierownika u nas jest to awykonalne i niemozliwe do realizacji z racji niekompetencji jezykowych obu dyrektorów Dobry dyrektor z kompetencjami jest podpora firmy, a handlowiec filarem dzialu. Kim jest wobec tego dyrektor handlowa ANNA I. i managing director Lukasz L. firmie? Zbednym balastem. U nas dyrektorami sa ludziez przypadku, mozna by powiedziec, ze z lapanki na ulicy. Dlatego dyrektor powinien umiec co najmniej dwa jezyki obce na poziomie C2 wedlug klasyfikacji Rady Europy. Zarówno pani Anna Idzikowska jak i pan Lukasz Lawniczak nie spelniaja tych standardów. W firmie dyrektorami sa sami historycy, którzy tylko filozofuja. Krótkowzrocznosc dyrektor handlowej ANNY IDZIKOWSKIEJ. i managing director Łukasza ŁAWNICZAKA. totalnie mnie dobija. Przez ostatnie 18 miesiecy przewinela sie przez firme fala kilkudziesieciu handlowców. Czy to oznacza, ze wszyscy z nich nie dawali sie do tej pracy? Nie, Anna z Lukaszem ida starym utartym szlakiem, jak beduini przez pustynie. Gdy handlowiec przynosi swoja praca zbyt male zyski dla firmy, zaprasza sie go do salki konferencyjnei, informuje sie go, ze w przyszlym miesiacu musi zrobic co najmniej 80 tys zl. Gdy nie osiagnie ustalonego pulapu juz go nie ma. Proste? Proste jak drut. Ostatnio przed takim ultimatum stanela Iza. Juz jej nie ma w firmie. Anna wczesniej pracowala w Labo Print SA. Aniu niezly klamczuszek jest z Ciebie, niegrzeczna dziewczynka. Od osoby z Labo, która dobrze ja zna i pamieta mam te informacje. Na poczatku byla handlowcem, pózniej awansowala na Team Leadera i zaczela wedlug tylko znanej sobie regule zwalniac kolegów i kolezanki, którzy nie spelniali jej limitów. W Cv wpisala sobie, ze byla Sales Managerem. Wsród bylych pracowników nie ma dobrej opinii. Kiedy zostala Team Leaderem spadly przychody firmy przez te zwolnienia. Lukasz tez zamiast zajac sie pomoca w rozwoju rynku, szukaniem nowych kontrachentów ( byly handlowiec, przeciez niby umie angielski i niemiecki ), to siedzi w tej swojej kanciapie i zajmuje sie pierdolami. Kazda para rak sie przyda do rozwoju firmy. Oboje powinni zrobic drenaz mózgów, polaczyc swoje sily ale nie potrafia tego, bo wedlug nich dyrektorowanie polega na zrzucaniu wszystkiego na handlowców.

Fabian

Do Sofrozyny czesc II Kardynalne bledy popelnione przez dyrektor handlowa ANNE IDZIKOWSKĄ.: - z klientem byly dogadane wydruki banerów reklamowych ( mialbyc krótki termin realizacji, bo klient nalegal ), nagle Rafal Gwiazdowski wyskoczyl do Ani, ze ma nieco wiecej metrów do druku i zagrozone zamówienie bo jego tez czas nagli, drukujemy jego, a zamówienie na rynek niemiecki jest wyslane po czasie, klient nie reklamuje, czyli przyjal zamówienie ale juz nigdy nie zlozyl wiecej, czyli stracil zaufanie do nas - z klientem dogadane jest zamówienie, cena, produkujemy zamówienie a Ania nagle prosi o kontakt z klientem, podwyzszamy mu cene, bo wedlug niej za tanio wyszlo, klient wkurzony, przyjal to, przelknal nowa cene, zamówienie zrealizowane, nigdy wiecej nic od niego nie dostajemy To tylko nieliczne przyklady, a moge podac wiecej. Prawdziwy dyrektor z doswiadczeniem, obeznany z rynkiem nie popelnia takich bledów jak uczen w szkole. Takie cos podwaza reputacje firmy jako wiarygodnego dostawce i partnera biznesowego. Przez takie akcje dyrektorów sprzedajemy mniej na rynki zachodnie!!!!!!!!!!! To nie sa dobrzy dyrektorzy i nigdy nimi nie beda. Przez glupote obojga dyrektorów ANNY IDZIKOWSKIEJ. i LUKASZA ŁAWNICZAKA. firma traci czas, pieniadze na wdrazanie nowych handlowców, klientów i zlecenia. Wybór obu tych osób na dyrektorów nie byl do konca przemyslany, firma traci na swoim wizerunku. Czas na madre i przemyslane zmiany w firmie, w kadrze kierowniczej!!

Fabian

Czesc I Ze wzgledu na to, ze Kreativia tak bardzo i usilnie postarala sie zatuszowac cala sprawe i zamiesc problemy dyrektorów ( ich niekompetencji i braku profesjonalizmu ) pod dywan, jak gdyby nigdy nic sie nie wydarzylo, postanowilem ponowic post z rozszerzeniem. Odpowiedz na post Moja Opinia, która próbowala „wyprostowac” problem: To co jest napisane ponizej, to chyba tylko po to, zeby zatuszowac to co sie dzieje w tej firmie od srodka. Rozmowa rekrutacyjna przebiega normalnie, jak w kazdej firmie, ale to co sie dzieje pózniej w Kreativii to juz zupelnie inna bajka. Chyba dla Ciebie to rzecz niezwykla, ze w pracy dostajesz takie narzedzia jak komputer, komórka, skoro o tym piszesz jako atut firmy @Moja Opinia. Dla mnie to jest cos powszedniego, o czym nie warto wspominac, bo to pracodawca musi zapewnic w kazdej normalnej firmie. To nie jest nic nadzwyczajnego. W Kreativii z problemami zawsze zostajesz sam, nie ma co liczyc na pomoc dyrektor handlowej pani Anny IDZIKOWSA. Zawsze sa jakies opóznienia w podjeciu przez nia kluczowych decyzji, a jak cos sie nie powiedzie, to za wszystkie problemy obarczy handlowca. A teraz pytanie do Ciebie @Moja Opinia, dlaczego nie wspomnisz, ze w tym tygodniu odszedl ostatni Native Speaker w tej firmie z teamu francuskiego??? Uchyle rabka tajemnicy: mial dosc pracy w firmie, w której dyrektor handlowy Anna I. nie potrafi podejmowac decyzji w ciagu kilku godzin od momentu zgloszenia sie klienta. Dyrektor handlowa Anna IDZIKOWSKA potrafila naszemu koledze wyslac odpowiedz do klienta po 3 lub 4 dniach. Czy to jest normalne pytam sie????? Po tym czasie klient juz dawno znalazl innego dostawce. To co jeszcze Lazo Conde mial za zle dyrektor handlowej Annie I to: -brak umiejetnosci poslugiwania sie jakimkolwiek jezykiem obcym, -brak umiejetnosci podejmowania kluczowych decyzji, -brak umiejetnosci zarzadzania teamem handlowców, -brak charyzmy, -nie potrafila wskazac kolejnych strategii dzialania wobec klienta, -brak kompetencji miekkich i twardy, które sa tak wazne w tej pracy Lazo Conde byl bardzo sfrustrowany jej opieszaloscia, biernoscia. Rzucil prace w tej firmie. To byl ostatni Native Speaker w tej firmie!!!!! Na szefostwo tez nie ma co liczyc, sytuacja podobna. Czy w takiej firmie chcecie pracowac, czy tego oczekujecie po swoim przyszlym pracodawcy? Zadajcie sobie to pytanie, bo to, ze ludzie odchodza jednoznacznie wskazuje na to, ze w tej firmie zle sie dzieje. Nie zapowiada sie na dobra zmiane. Pani dyrektor handlowa Anna I. byla perfidna do tego stopnia, ze potrafila powiedziec handlowcowi, ze nie ma czasu z nim popracowac nad jego regionem, bo jest zbyt zajeta. Ja w gruncie rzeczy rozumiem, ze dla pani dyrektor handlowej Anny I. tabelki, statystki i wyniki tygodniowych zestawien sprzedazy sa znacznie prostsze i latwiejsze do wykonania niz realna pomoc w rozwoju ekspansji na rynki zachodniej europy, ale nie na tym polega jej praca . To sie w glowie nie miesci, ze w taki sposób mozna postepowac. Pewnie nasz CEO i pani Hania w to nie uwierza, bo sa slepo zapatrzeni w jej „PROFESJONALIZM”. Wszystko co pani dyrektor handlowa Anna I. powie, jest w firmie rzecza swieta i w zasadzie postepuje sie wedlug jej opinii i tak tez decyzje zapadaja. Ta firma i dzialem handlowym zarzadzaja ( dyrektor handlowa ANNA I. i dyrektor zarzadzajacy LUKASZ L. ) ludzie, którzy sie na tym nie znaja. W normalnej poznanskiej firmie nikt by ich nie zatrudnil na kierownicze stanowiska majac dwie lewe rece. Blad za bledem, podejmowanie nielogicznych decyzji, opieszalosc w pomocy, to jest normalna sprawa w wykonaniu tych dwojga ludzi.

Fabian

Czesc II CEO powinien zrozumiec jak wielki blad popelnil obsadzajac te dwa stanowiska dyrektorskie tymi osobami ( dyrektor handlowa ANNA IDZIKOWSKA oraz managing director ŁUKASZEM ŁAWNICZAKIEM). Juz dawno powinien wyrzucic ta holote bez kompetencji, która kurczowo trzyma sie swojego stolka i zastapic te stanowiska jednym dyrektorem, który ma obycie w handlu miedzynarodowym. Taka osoba powinna mówic w co najmniej dwóch wiodacych jezykach europejskich czyli angielskim i niemieckim lub angielskim i francuskim( plynnie w obu przypadkach). Taki dyrektor z pewnoscia skonsolidowal by wszystkie dzialy, wprowadzil wiekszy dynamizm sprzedazy na rynki europejskie i co jest najwazniejsze, kazdy handlowiec móglby zawsze liczyc na jego pomoc, wsparcie i profesjonalne podejscie do obecnego problemu, sprawnie przeprowadzal rekrutacje na handlowców, a nie jak obecnie sie to utarlo w Kreativii ( byla nazwa firmy Bartgrafic, a jeszcze wczesniej Red Fresh ), ze to handlowiec sprawdza kolejnego kandydata do pracy bo obaj dyrektorzy sa bez kompetencji jezykowych. To jest kpina jak w Kreativii przebiega caly ten proces, ze handlowcy maja wieksze umiejetnosci i kompetencje od dyrektorów. To dyrektor handlowa ANNA IDZIKOWSKA i managing director Lukasz ŁAWNICZAK. powinni dawać wzór i przyklad do naśladowania, ale tak nie jest. Oboje maja znaczki dyrektor handlowa ANNA IDZIKOWSKA. En przy nazwisku a managing director ŁUKASZ ŁAWNICZAK. En i De, ale tak naprawde nie posluguja sie na tyle sprawnie tymi jezykami, zeby przeprowadzac rekrutacje, móc wesprzec rozwój firmy na rynki zachodnie o co aktualnie nasz CEO tak silnie zabiega. Obecna dwójka dyrektorów ( dyrektor handlowa ANNA IDZIKOWSKA. i managing director LUKASZ ŁAWNICZAK.) nie posiadaja zadnej z tych cech. Oboje nie maja pomyslu zarówno na firme jak i na siebie. Znajac zycie i tak sie nic nie zmieni w tej firmie. Bezposredni link do kontaktów w firmie Kreativia. Mozna podejrzec zaklamane umiejetnosci jezykowe calej kadry: https://kreativia.pl/kontakt/ Czy w takiej firmie chcecie pracowac, czy tego oczekujecie po swoim przyszlym pracodawcy? Zadajcie sobie to pytanie, bo to, ze ludzie odchodza jednoznacznie wskazuje na to, ze w tej firmie zle sie dzieje. Nie zapowiada sie na dobra zmiane.

Fabian

Do Obserwatora Weź się k* urwa ogarnij w tym biurze, bo teraz robicie z siebie większych d* ebili niż nimi jesteście. Przeanalizowałem wszystkie Twoje poprzednie posty. Co to są za szopki i podchody? Tutaj piszesz niby w trzeciej osobie jako przedstawiciel innej firmy a na forum Bartgrafic próbujesz odkręcić te wszystkie posty ludzi, którzy się na was sparzyli. Wcześniej podpisywałeś się jako @chance, @ex, @wujek dobra rada, @wdr. Podajecie się również za Fabiana, ale tylko podszywacie się pod niego. Jesteście bezsilni wobec fali krytyki na temat firmy, zarządu i tego śmiesznego CEO bez szkoły. Wyluzuj trochę, bo jesteś narwany jak dziecko, a g* łupi jak dyrektor handlowa ANNA I. Mając te dwie cechy osobowościowe jesteś niebezpieczny dla Kreativii, bo nieświadomie ciągniesz firmę na dno. Rozumiem, że chciałeś napisać 2 posty jako 2 różne osoby, ale byłeś tak bardzo narwany i w gorącej wodzie kompany, że znowu wtopiłeś. Prostak z Ciebie, zresztą Twoje poprzednie posty i nieudolna próba wybronienia firmy na forum Bartgrafic świadczy o tym, że firma zatrudniła D* EBILA. Czy Ty myślisz, że ludzie nabiorą się na na szybko stworzone konta e-mailowe: printsales@o2.pl i będą słali CV, a wy wyłapiecie osoby które z biura publikują posty?? Ile jeszcze będziesz próbował? I ten tekst, że można poszukać innej pracy, podobny do Twoich poprzednich. Udawaj dalej inne osoby, bo tylko to wam pozostało. G* łupek z Ciebie. Każdy wie jak wygląda sytuacja - ANNA nic nie robi, nic nie umie, obecnie to robi dobrą minę do złej gry (nawet obecni handlowcy w swoim gronie mają z niej totalną bekę), a Łukasz duka po angielsku jak nowo narodzony turek Abdullah. CEO oszukuje pracowników i myśli, że wszystko ujdzie mu płazem jak przed laty. Ludzie się ostatnio zbuntowali i piszą co się dzieje. Nie chcą jego modelu polityki w firmie. Ch* olerny prywaciarz! My chcemy nowego dyrektora, któremu będzie się chciało i będzie coś umiał zamiast ANNY!

Grażyna

@Fabian po raz kolejny muszę zwrócić Ci uwagę. Na forum gowork nie można pisać imion osób pracujących w firmie oraz nie wolno nikogo obrażać i używać wulgaryzmów. Możesz prezentować krytyczną opinię, ale z zachowaniem szacunku dla innych osób. W przeciwnym razie Twoje posty mogą zostać skasowane. @Śmieszek również Tobie pragnę przypomnieć, że nie wolno pisać komentarzy wskazujących na konkretnego pracownika. Proszę o respektowanie regulaminu.

Śmieszek

Mój post też usunięto, wstawiam ponownie. Kretivia jako firma ciągle pracowników oszukuje, Zwalnia, mataczy, ludzi z godności rabuje, Rano pracujesz a po południu po zebraniu z Anna I. i Brodą za drzwi lądujesz, Jeśli za mało na zachód lub w Polsce sprzedajesz, do tej roboty się nie nadajesz, Pamietaj przyjacielu drogi w Kreativii będziesz ubogi, Anna co sobotę nad swym angielskim pracuję, namiętnie go do granic nieprzytomności szlifuje, Może to w przyszłości czymś pożytecznym zaowocuje, lecz na razie same błędy popełnia, jako dyrektor handlowy zawodowo się nie spełnia, Anna I. jako dyrektor słabo się zachowuje, nadal nic nie kapuje, na zapytania klientów handlowców po kilku dniach odpisuje, sapie, dyszy ale nikt jej odpowiedzi nie słyszy, Pamiętaj aplikancie drogi, że ANNA I. to nasz dyrektor handlowy, który do zarządzania i języków wogóle nie ma głowy, Jest jeszcze śmieszny i chudy brodacz w firmie, który wystąpił na YouTubie w Czesława Mozila filmie, facet jest tak słaby, że nie ogarnia w firmie żadnej większej sprawy, Broda za pierdzenie w stołek kasę dostaję, bo się do niczego innego nie nadaje, ale nadal najlepszym kolegą Bartka pozostaje, Takie marne zyski firma wypracowuje, że ślusarnie i produkcję liter przestrzenych kasuje, Ekipe do produkcji znaków w pień wycina, zwalnia również przy tym dyrektora Marcina, Kreativia już tak bardzo biduje, że 7 osób z biura na bruku ląduje,a KOSZMAR w swoim poście na GoWork dowody publikuje, Masakra co się w tej firmie dzieje, zobaczycie rok, dwa i KREATIVIA nie istnieje, KREATIVIA jako firma ciągle nas kłamie i oszukuje, bo nowych handlowców twarze na swej stronie nie publikuje, boi się, uważa, że w ten sposób zbyt wiele ryzykuje, bo jak przyjdzie co do czego, to podpiszą papierek podsunięty przez ANNĘ, że są do niczego, ANNA jako dyrektor ciągle handlowców maltretuje, jak rzeżnik nad kurczakiem się pastwi i ich o wyższą sprzedaż molestuje, Natomiast żona CEO Hania kase na prawo i lewo wydaje, majątek firmowy na sukienki i inne pierdoły rozsprzedaje, o matko co się dzieję, KREATIVIA przez to w posadach się chwieje, Hania myśli, że kasa dodaje jej prestiżu, a tym czasem wygląda gorzej niż w negliżu, Z kolei nasz CEO cały czas wielkie wizję o KREATIVII snuje, znowu firme od podstaw buduje, A na końcu walizki spakuje i sam sobie CV wydrukuje i gdzieś za pracą na zachód powędruje. Pamiętaj APLIKANCIE drogi, zastanów się 3 razy zanim przestąpisz KREATIVII progii!!!

Grażyna

@Fabian Twój ostatni post jest niezgodny z zasadami forum, ponieważ zawiera imiona i inicjały pracowników firmy Bartgrafic - Przeźmierowo. Zależy nam, aby opinie, które tu się znajdują, służyły naszym użytkownikom pomocą przy wyborze pracodawcy. Znaczenia czy są pozytywne czy negatywne. Na forum gowork.pl posty są usuwane jedynie w sytuacji, gdy łamią regulamin, do którego ponownie zostawiam linka: https://www.gowork.pl/regulamin

Grażyna

@Śmieszek @Koszmar w serwisie gowork mile widziane są merytoryczne i wiarygodne komentarze, które są pomocne dla osób zainteresowanych zatrudnieniem w danej firmie. Niemniej jednak niezgodne z regulaminem jest pisanie w sposób wskazujący na konkretnego pracownika. @Fabian mimo że się ocenzurowałeś, to jednak nadal Twój komentarz ma obraźliwą formę. Jest to niezgodne z regulaminem i takie wpisy są zgłaszane do administratora. Wszystkim użytkownikom przypominam, że forum nie służy do kłótni. Zachęcam również do przeczytania naszego regulaminu: https://www.gowork.pl/regulamin

KOSZMAR

Znowu piszę post, ponieważ ta firma w chamski sposób pisze do go work w celu usunięcia niewygodnych dla nich komentarzy. Nie było żadnego uzasadnienia w tym przypadku ale nie chcą aby informacje doszły to do szerokiego grona czytelników. Odświeżcie sobie pamięć jak potraktowaliście Artura, Daniela. W obu przypadkach zagraliście nie fair, ale zarządowi z tym do twarzy jest, aby robić w ciula swoich pracowników. Zaserwuje kolejny przykład- Przemo - świetny pracownik i kosztorysant. Przemo chciał podwyżkę i zostałby w firmie, ale nasz CEO ( Bartek ) wolał wydać 40 tys. zł na naprawę amortyzatorów w swoim leasingowanym Porsche, niż zachować w firmie wartościowego pracownika. A ile się przy tym nak@ urwował to już nie wspomnę. Przemo kilka razy z nim rozmawiał w sprawie podwyżki, a CEO co? Dla niego tematu nie było, olał go ciepłym moczem. CEO przestań k urować na pracowników w biurze bo czasami to nawet tam na dole w kuchni Cie słychać jak się wydzierasz. Może wspomnimy sobie również o tym w jakiej znakomitej symbiozie żyje nasz CEO z dyrektor handlową Anna I. i co kilka miesięcy wymiana pracowników jest, a jego żona sprawdza tylko konto bankowe w banku Deutsche Bank i pyta się kolejno handlowców kiedy wpłyną wszystkie juany za marnie zrealizowane zamówienia. Kolejny przykład wypierdzielili jednego z pracowników Marcina, a potem szukali nowej osoby na jego miejsce na rynek skandynawski. Przyszła szwedka na rozmowę, wszystko ładnie i pięknie, ale dlaczego ona nie została zatrudniona? Ano babka miała przejąć rynek skandynawski ale dyrektor handlowa Anna I. co jest rzeczą powszechnie wiadomą na portalu go work nie umie mówić po angielsku i nie poradziłaby sobie z wywieraniem nacisku i presji na jej sprzedasz. Te jej śmieszne prezentacje szkoleniowe są po polsku, a dyrektor handlowa nie umie ich przedstawić po angielsku. Od czego jest w takiej sytuacji drugi dyrektor - managing director Łukasz Ł.?? Przecież mógł pomóc/wspomóc działania i wziąć pod skrzydła tą babkę. No cóż wszystko wygląda kolorowo tylko na stronie Kreativi ale w biurze jest czarno-biało. Jego angielski jest niewystarczający/nie dość dobry aby poradzić sobie z tym wyzwaniem. W związku z czym nie zatrudniono jej, a wielka szkoda bo ta babka mogła naprawdę wiele wnieść do firmy. Mogła przyciągnąć wielu klientów, a co się z tym wiąże pieniądze na dalszy rozwój firmy. Wszystko zmarnowane i zaprzepaszczone przez te ofermy losu. No to dyrektorzy świecą i błyszczą przykładem. Same diamenciki w zarządzie. Kopara opada jak się na to wszystko patrzy. Kto w tym przypadku dał ciała - obaj dyrektorzy ( dyrektor handlowa i managing director ). Nie wiem od czego oni są, pozostawię to bez komentarza.

Obserwator

To są totalne bzdury pisane przez zdesperowanych byłych pracowników ( lub prawdopodobnie tylko jedną osobę ! ) który postanowili się w chory sposób wyżyć na forum i w chamski niesprawiedliwy sposób oczernić byłego pracodawcę. Te osoby chcą być anonimowe żeby bezczelność uszła im na sucho, dlatego nie polecam czytania ich żałosnych wynurzeń. Moim zdaniem Firma Kreativia ma się bardzo dobrze i polecam tego pracodawcę.

KOSZMAR
@Obserwator 28.05.2018 12:07

Pragnę Panu zauważyć, że jest tu wrzuconych sporo dowodów w formie linków do przejrzenia, dodatkowo wypowiada się tutaj o firmie więcej niż 10 osób, więc ten Twój post z próbą wykrochmalenia i zakłamania brutalnej rzeczywistości w firmie wypadł naprawdę blada. Spróbuj jeszcze raz!!!

Tadziu

Firma Bartgrafic i Kreativia to to samo - 2 spółki prowadzone przez te same osoby, czyli guru CEO i żonę z pomocą 2 dyrektorów. Jeśli szukacie opinii o firmie Bartgrafic wejdźcie równiez na opinie Kreativia i będziecie mieć klarowną sytuację, oraz powinna zapalić się czerwona lampka- nie nie żółta, lecz czerwona: stop, to nie jest firma z która mogę wiązać przyszłość.

Olga

Teorie spiskowe można zostawić sobie na dobranoc. Pracownicy nie spełniali oczekiwać i odeszli. Jak ktoś nie wie jak to się dzieje ze zmiana na stronie to tak pisze!

Cezary

Widocznie firma ma zaufanie do pracowników i można to zaakceptować lub zmienić pracę!

Janusz

Najgorsze jest to , że doskonale widzimy wady wszędzie dookoła natomiast u siebie niestety nic!!!!

Opinia

Firma rzetelna, wynagrodzenia płaci na czas. Personalnie- mega fajna atmosfera, super ludzie. Negatywne komentarze piszą osoby, które zostały zwolnione. W ten sposób wyładowują swoją frustrację. Nie bronie pracodawcy. Chce Wam uświadomić, że do pracy zgłaszają się różne osoby. Przychodzą odbębnić swoje, niczym się na nie przejmują. Zamiast pracować krążą po firmie, a efektów pracy nie mają żadnych. Więc nic dziwnego że dostają wypowiedzenie. A później w odwecie piszą komentarze, żeby ukarać firmę. A przecież sami są sobie winni, bo swoim działaniem i na własne życzenie zostali zwolnieni. Są też osoby, które są bardzo zaangażowane w pracę, starają się jak mogą, by wszystkie zlecenia były odpowiedniej jakości i w terminie. I jakoś tak się dziwnie składa, że te osoby są zadowolone z pracy, pomimo wysiłku jaki muszą włożyć w pracę, by wszystko się udało zrealizować na czas.

Maciek
@Opinia 13.03.2018 23:22

Główno prawda to co piszesz. Pracowałem w tej firmie na 1/8 etatu i tylko się nabawiłem Problemów przez nich. Nie traktują Cię poważnie i chcą abyś zapierdzielał najlepiej po 14 godzin dziennie za śmieszne pieniądze. A jak jesteś w delegacji to płacą ci marne diety. Przez okres który byłem zatrudniony zwolnili i zatrudnili minimum 40 osób. Kasa zawsze z opóźnieniem. Szefostwo mało profesjonalne. Robotę w Selgrosie którą robiłem była jedna wielka ściema. Dziś nawet tego klienta już nie mają. Chcecie zapierzać jak w obozie to zapraszam do Bartgrafic.

Opinia
@Maciek 29.03.2018 21:06

Szczerze? Trzeba być debilem, żeby zgodzić się na umowę na 1/8 etatu. Zwłaszcza, że pracy jest wszędzie pełno i jest w czym wybierać. Coś ściemniasz... A diety z tego co wiem to są zgodne z ustawą, więc żal to możesz mieć do tych, co je ustanowili na takim poziomie.

Zostaw opinię o Bartgrafic - Przeźmierowo - Przeźmierowo

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Bartgrafic - Przeźmierowo