Widzę że temat pracy w RRG robi się gorący że względu na panujący kryzys
Jako długo letni pracownik opiszę plusy i minusy pracy z mojego punktu i z działu w którym pracuje.
Zaczniemy od minusów pracy. Przede wszystkim zarobki, RRG zatrzymało się na latach 2000-2005 gdzie zarabiało się najniższa krajową plus premie. Przynajmniej tak jest w dziale którym pracuje, wiem że są tu stanowiska na których zarabia się 2 tyś netto śmiech na Sali.
Niestety u konkurencji na Modlińskiej czy teraz u nowej konkurencji w Raszynie można zarobić o wiele wiele wiele więcej.
Rrg ma tego przykład przez ostatnie dwa lata intensywnie szukali pracowników, płacili nawet premie za polecenie pracownika. I co przychodzili murarze, piekarze i osoby bez doświadczenia. Rzadko te osoby decydowały się na pracę bo oferowaliście za mało. Osoby z doświadczeniem dawno poszli tam gdzie lepiej płacą, mieliście przykład jak przyszli pracownicy od konkurencji na rozmowę, to dyrektor Pan Marcin złapał się za głowę ile zarabia się u konkurencji.
Kolejna sprawa to zapomnieliście o starych pracownikach. Nowym bez doświadczenia oferujecie mało ale i tak więcej niż pracownikom którzy pracują u was kilka lat i się sprawdzili. Dla tego jak otwarła się konkurencja to pracownicy że stażem i doświadczeniem odchodzą.
Lepiej zaoferować pracownikowi który pracuje kilka lat i się sprawdził trochę więcej niż przyjąć kogoś bez doświadczenia bo trzeba więcej w nowego zainwestować i tak nie wiadomo czy nie odejdzie, a stary lojalny jak się to doceni to zostanie.
Kolejny minus to szczycicie się socjalem. Śmiech na święta bon na 200zl, karta Multi za którą trzeba płacić 60 zł. Medicover za który trzeba płacić i to nie mało, dofinansowanie do obiadów z własnego podatku. Czy pożyczki bez procentu, tylko myk jest taki że zawsze nie ma funduszy na wzięcie pożyczki, Bo fundusz pula jest mała a dyrektorzy już pożyczki pobrali i dla szarych pracowników już brak funduszy.
Zobaczcie konkurencja daje 1500 na święta nie zależnie od zarobków i innych czynników. Karta Multi i opieka bez dopłat to jest Social.
Kolejna sprawa dotyczy obecnego kryzysu który rzekomo jest, może to ktoś z dyrekcji przeczyta i oczy się otworzą jeśli nie zostanie dla potomnych.
Kryzys oszczędności zaczyna się od najmniej zarabiających pracowników, chyba nie zdajecie sobie sprawy że Ci pracownicy odejdą i zostaniecie w czarnej (usunięte przez administratora)
Zacznijcie oszczędności od siebie dajcie dobry przykład zrezygnujcie z firmowych samochodów, Nie rozdajcie za darmo aut aktorom i rodzinie, przestańcie jeździć na wycieczki z firmowej kasy ostatnio Bawiliscie w USA podajcie jakie to koszty, co roczne spotkania w Hiltonie jaki to koszt jak by nie można było tego zrobić w mniej wykwintnym miejscu i zaoszczędzić trochę grosza.
Co roczna integracja fajna sprawa ale można taniej zwykły ośrodek a nie hotele 4-5 gwiazdkowe.
Otwarcie nowego oddziału 3 imprezy w tym na jedna został wynajęty Czesław Mozill czy jak mu tam, w tym dniu pracowników szarych wysłano na urlopy a oddział nie generował dochodów a straty .
Wiem powiecie że to inny budżet, ale w sytuacji kryzysowej jak teraz można było oszczędzić trochę i przeznaczy to na kryzys czy podwyżki i docenienie szarych pracowników, którzy utrzymują ta firmę bez nich nie było by kierowników dyrektorów prezesów menedżerów całego RRG
To szary pracownik jest fundamentem firmy nie dyrektor. I to ten pracownik pracuje na was dyrektorów. Może w końcu czas to docenić bo wy widzicie tylko słupki i robotów nie ludzi, dajcie ludziom zarobić traktujcie ich normalnie a odwdzięcza się wam dobra i intensywna pracą, ale do tego trzeba dorosnąć i chociaż chwile zejść z fotela dyrektora prezesa i popracować z tymi ludźmi aby to zrozumieć.
Teraz trochę o plusach, plusem najlepszym jest atmosfera którą tworzą pracownicy tylko dla tej atmosfery i dla tych ludzi tu pracuje, czuje się tu jak w swojej rodzinie. Ale niestety rodzina się rozpada odchodzą że względu na mizerne zarobki, i nie docenianie pracowników i przykręcanie śruby cały czas.