Odniesie sie ktoś z bieżącej perspektywy do tych opinii o zarządzaniu poprzez zastraszanie? Zastanawia mnie jak teraz to wygląda
Nowy wpis
kepiemgi
28.06.2025 11:27
Były pracownik
Moja opinia dotyczy KPMG Advisory, biura w Warszawie. Nie mam doświadczenia z innymi oddziałami.
Zdecydowanie odradzam aplikowanie na jakiekolwiek stanowisko w KPMG Advisory (z wyłączeniem zespołu Cybersecurity, którego członkowie wydają się być zadowoleni z warunków zatrudnienia, ich wysiłek jest odpowiednio doceniany, a projekty rozwijające). Reszta to smutni przepracowani ludzie, albo wręcz przeciwnie - pozerzy wyrabiający 20 przerw dziennie na kawę, papierosa i całowanie tyłka szefowi.
Pracuję w KPMG Advisory od kilku lat i widzę, że dzieje się tu coraz gorzej zwłaszcza pod kątem wynagrodzeń pracowników i ogólnej kultury pracy. Kulminacją absurdów i żenady jest obecny rok finansowy (od października 2024). W KPMG Advisory ocena roczna przeprowadzana jest w wakacje i na jej podstawie awanse, podwyżki, premie mogą być przyznawane na koniec roku finansowego wchodząc w życie w październiku. W tym roku przeciągnięto to aż do grudnia (zaoszczędzono na niższym wynagrodzeniu za październik i listopad). Premii, które i tak były zwykle byle jakie, wtym roku w ogóle nie było. Dlaczego? W sumie nikt nie wytłumaczył, ale podobno wyniki finansowe Advisory były niezadowalające (lepsze niż w roku ubiegłym, ale ktoś chciwy na górze jest naprawdę baaardzo chciwy i planował zarobić jeszcze więcej). Zwykle była jakaś komunikacja dotycząca awansów, w tym roku chyba nawet dla managerów wyższego szczebla było to tak żenujące, że woleli nie komentować tych działań (mało awansów, często wyraźnie nie dla tych, którzy na nie zasługiwali). Czy można się odwołać? Nie, bo nie ma żadnych sensownych, obiektywnych i nieuznaniowych kryteriów przyznawania premii lub awansu. Czy realizacja celów rocznych gwarantuje przyznanie premii lub awansu – nie. Z celami rocznymi śmieszna sytuacja, powinny być adekwatne do zajmowanego stanowiska. W tym roku awanse się opóźniły, więc ustalenie celów było też odwleczone (miesiąc), ale awanse dalej się opóźniały, a cele trzeba było w końcu ustalić… więc ustalano je w ciemno, bez korelacji ze stanowiskiem na którym będzie się pracowało w 2025… Jaka z nich wartość? Żadna. Współczuję ambitnym, którzy zakładali sobie cele dla wyższego stanowiska a teraz nie mają szansy ich spełnić. Ważna informacja i ostrzeżenie: premie i awanse nie przysługują pracownikom, którzy nie przepracowali pełnego roku – więc nie przemęczaj się w pierwszym roku, nie staraj się zbytnio, bo twoje wysiłki nie zostaną w żaden sposób docenione. Nie ma płatnych nadgodzin, ze szczególnym akcentem na „PŁATNYCH” ani takich które można odebrać w późniejszym terminie – to nie audyt, gdzie takie praktyki są spotykane.
Wynagrodzenia są generalnie niskie lub żenująco niskie, zwłaszcza przy wysokiej inflacji i braku waloryzacji. Rok, dwa bez choćby częściowej waloryzacji (tego nie da się nazwać podwyżką) i orientujesz się, że siła nabywcza twojego wynagrodzenia jest niższa niż przed ostatnim awansem, choć wymagają od ciebie więcej – ja tak mam.
Dobra wiadomość. Nowo przyjmowani pracownicy mogą dostać rynkowe lub nawet nieco lepsze wynagrodzenia. Są one wyższe niż na stanowiskach dotychczasowych pracowników (bo nie widzieli podwyżki już jakiś czas, a jak widzieli to 200-300zł). Jest jednak, haczyk. Zwykle dobra oferta finansowa wiąże się z tym, że wpadasz w mega (usunięte przez administratora) z którego wszyscy właśnie uciekają (a ktoś musi dowieźć projekt aby nie skompromitować firmy przed klientem), albo zespół dopiero się tworzy. Możesz więc zapomnieć o uczeniu się od bardziej doświadczonych. Z czym to się jeszcze wiąże? Z ogromną liczbą nadgodzin (oczywiście bezpłatnych), z wykonywaniem bezsensownych poleceń, bo nikt nie wie co robić i próbuje znaleźć właściwe rozwiązanie badając wszystkie możliwe opcje – twoimi rękami, w ramach twojego czasu również prywatnego, bo w sumie ty masz największe doświadczenie w zespole, większe od swoich przełożonych… Jedyne czego nauczyłam się w takiej sytuacji od przełożonych to to czego nie należy robić – przerobiliśmy chyba wszystkie błędy i nieskuteczne metody.
W KPMG Advisory nie ma żadnej strategii czy koncepcji która przetrwała by dłużej niż dwa lata. W 2022 była koncepcja „inwestujemy w szkolenia” – faktycznie byłam wtedy na 2 szkoleniach zewnętrznych. Od 2023 ta koncepcja nie obowiązuje, nie ma środków na żadne szkolenia zewnętrzne dające uprawnienia/certyfikaty, nie byłam na żadnym szkoleniu zewnętrznym (dostępne są tylko platformy e-learningowe). W 2023 pojawiła się za to koncepcja „szeroko awansujemy managerów” – większa liczba senior managerów i dyrektorów miała przełożyć się na prestiż i wielkość przychodów. Prędzej przełożyła się na skokowy koszt wynagrodzeń grupy dotychczas najlepiej zarabiającej obniżając rentowność KPMG Advisory, przez co m.in. nie został spełniony cel finansowy w 2024, którego konsekwencją było przeciąganie przyznania awansów (i podwyżek) oraz niewypłacenie premii (które i tak nie byłyby szczególnie wysokie, w porównaniu z dowolną firmą, z dowolnej branży).
Nowy wpis
kepiemgi_2
28.06.2025 11:29
Były pracownik
Najnowsza koncepcja od października 2024 – tniemy koszty. Koszty - wszystkiego co jeszcze zostało - tak jakby ktoś popatrzył się na amerykańskie DODGE i powiedział potrzymajcie mi piwo amatorzy, pokarzę wam jak to wszystko rozwalić szybciej. Cięte są koszty wszystkiego od szkoleń (kiedy to usłyszałam mocno się zdziwiłam, że jednak po 2022 jeszcze jakiś budżet na szkolenia był – zawsze są jacyś równi i równiejsi) po papier toaletowy, papier do drukarek (już są podobnej jakości, przy dalszym cięciu kosztów papier zacznę przynosić z domu) i długopisy. W innych zespołach zaczął się przestój, mają mniej projektów (sytuacja z lutego/marca, gdy grudniowy szok demotywacyjny zaczynał zbierać żniwo). Co robi KPMG Advisory? Zmusza pracowników do brania urlopów (wydaje mi się, że jest to łamanie prawa pracy, bo pracodawca może wysłać na przymusowy urlop tylko w okresie wypowiedzenia lub w szczególnych okolicznościach, których ja nie widzę). Masz plany pojechać z mężem i dziećmi na normalne wakacje w lato? Zapomnij. Zaległe urlopy masz wykorzystać natychmiast, bo jakaś baba wymyśliła sobie, że dzięki temu poprawi wynik finansowy (zdejmie rezerwę budżetową na ekwiwalent niewykorzystanego urlopu). W naszej firmie (zabrzmiało jakbym się z nią jeszcze utożsamiała, „generacja KPMG”, „kejpiemgersi” i te bzdury)… no więc w naszym obozie pracy tradycyjnie w lato jest mniej roboty, bo klienci jeżdżą na wakacje i nie rozpoczynają projektów lub są przestoje w komunikacji i przekazywaniu danych. Idealny moment na urlop. Niestety nie w KPMG Advisory 2025. Trzeba wybrać urlopy natychmiast – dzieci w szkole, mąż ma zaplanowany urlop w lato, więc można tylko siedzieć w domu oglądając z zazdrością proste i względnie poukładane życie bohaterów „Trudnych spraw” (zamiast walczyć o nowe projekty). A w lato zamiast odpoczywać trzeba będzie siedzieć bezczynnie w biurze, gotować się w niewydolnej klimatyzacji – bo przecież urlop został już zmarnowany/wykorzystany.
Również koncepcje zespołów zmieniają się max co 2 lata. Zespoły się łączą, dzielą, zmieniają nazwy na coraz dziwniejsze, chociaż cały czas są w nich ci sami ludzie – tylko po to by potencjalny klient miał wrażenie, że ma do czynienia ze specjalistami z wieloletnim doświadczeniem w danym obszarze, a to tylko kosmetyczna zmiana nazwy (na taką, na którą teraz jest moda), bo zespół przez ostatnie 2 lata nic lub prawie nic w tym temacie nie robił i dopiero będzie zdobywać doświadczenie. Przykładowo, zespół ESG jest stosunkowo nowy, są w nim osoby z doświadczeniem w tym obszarze (wyniesionym z innych firm), ale „liderem obszaru ESG” jest człowiek, który przed listopadem 2023 prawdopodobnie nie miał z tym nic wspólnego (i jak sam mówi nie jest to jedyny „kapelusz” tej osoby w organizacji, na 100% FTE), nigdy samodzielnie nie prowadził projektu ESG. Jedyne co zrobił ten „lider”, to zatrudnił faktyczną liderkę i teraz jedzie na jej plecach. Swoją drogą pokazuje to, że szewc bez butów chodzi. Doradzamy innym w ESG, a np. sami w biurze marnujemy energię elektryczną - system kontroli oświetlenia raczej włącza oświetlenie niepotrzebnie niż wyłącza – komuś szkoda pieniędzy na działający czujnik?
Mam nad sobą więcej szefów niż osób w zespole, a każdy z nich chce swoją dolę… Nie zliczę ile razy dostawałam sprzeczne polecenia, po których dostawałam dwa razy ochrzan. Czasami od dwóch przełożonych, czasami od jednego – który nie przemyślał tematu całościowo.
Masz równolegle dwa projekty – to co najmniej 2 przełożonych, a każdy w swoim widzi priorytet. Chwilowo nie możesz kontynuować żadnego – bo klient zwleka z dostarczeniem danych – dostajesz trzeci. Nie możesz przecież „nic nie robić”. Odłożone projekty wracają i nie dasz radę zrobić ich w 8h? „Naucz się lepiej zarządzać czasem, nikt za ciebie tego nie zrobi”.
Z bezsilności mogę tylko wypłakać się w domu, czasem przez cały weekend (o ile nie mam w nim nadgodzin). Dlaczego jeszcze nie odeszłam? Ciekawa kwestia… W KPMG wpojono mi brak poczucia własnej wartości. Uwsteczniono mnie w rozwoju – nieodnawiane certyfikaty wygasły, nie inwestowano w nowe umiejętności, odebrano mi jakiekolwiek pokłady kreatywności, nieszablonowego myślenia i energii by realizować swoje cele. Po konsultacji z psychologiem, znalazłam w sobie ostatnio motywację żeby zacząć szukać innej pracy i jestem dobrej myśli…
I znalazłam! – Ta opinia o firmie powstawała, przez dłuższy czas. Długo zastanawiałam się czy ją publikować. Nie zrobiłabym tego jeszcze kilka lat wcześniej (z każdej wcześniejszej pracy odchodziłam ze smutkiem i nastawieniem, że zawsze będziemy jedną drużyną), ale KPMG „zasługuje” na te kilka słów szczerości. Nie zmieniam opinii na czas przeszły, proszę o wybaczenie – wydaje mi się, że czas teraźniejszy lepiej oddaje moje emocje w trakcie pisania… Wracając do sedna…
Atmosfera kiepska nawet jak na korpo. Dużo lizusostwa, samochwalstwa, dwulicowości, sytuacji wątpliwych etycznie, naginania nawet wewnętrznych procedur. Napisałam „wątpliwych etycznie” – wprost prze
Nowy wpis
kepiemgi_3
12.09.2025 18:30
Były pracownik
Atmosfera kiepska nawet jak na korpo. Dużo lizusostwa, samochwalstwa, dwulicowości… Zarządzanie przez zastraszanie lub okłamywanie – tak definiuję kontakty z przełożonymi. Nie da się poskarżyć wyżej – albo jesteś pionkiem, który nie wszędzie wejdzie, albo trafisz na sytuację, w której przełożony przełożonego to taki sam ch tylko większy. Najbardziej żenujące jest słuchać jak ktoś byle jak zrobiony projekt przedstawia klientom lub swoim przełożonym jako wielki sukces, a kolejnym potencjalnym klientom przedkłada jako referencję. Kolejne żenujące jest zderzenie haseł wymyślanych w dziale propagandy z rzeczywistością – np. globalne KPMG Values to czysta teoria i życzeniowość… Podobno ważne jest też w branży doradczej „Trust” – zaufanie. Ja nie mam zaufania do swoich przełożonych, żadnego. Ale moje zaufanie się nie liczy. To klient ma mieć zaufanie w bajki o profesjonalizmie. Klienci też nie powinni zbytnio "trust", poza innymi nawet ważniejszymi powodami - dużo Ukraińców i Białorusinów, którzy mogą mieć dostęp do wrażliwych danych klientów - a życie pokazuje są łatwo werbowani przez Rosjan.
Nie ma nawet owocowych czwartków – czy bez tego można się w ogóle określać mianem korpo?
Przyjrzyjmy się przykładowemu ogłoszeniu o pracę, co tam oferuje KPMG Advisory (ograniczam się tylko do tego z czym rzeczywistość wg. mnie się rozmija, w jednym przykładowym ogłoszeniu – w innych mogą być inne bzdury):
- finansowanie kwalifikacji zawodowych <– ostatnio nie
- stały rozwój – skorzystaj z dofinansowania studiów podyplomowych, kursów językowych, przygotowawczych i egzaminów <- nie znam przypadku finansowania s. podyplomowych, k. językowych
wsparcie Buddy’ego – Twój opiekun będzie dla Ciebie przewodnikiem po KPMG < jest Performance Manager, jest leżący i kwiczący program mentoringowy, ale co to jest ten Buddy to nie wiem… ktoś kto w pierwszych 2 dniach pokaże gdzie kuchnia a gdzie drukarka i na tym zakończy swoje zadanie?
- pakiet kafeteryjny – wybieraj benefity, które Cię interesują m.in. kartę MultiSport, bilety do kina, teatru, vouchery i zniżki < łącznie do wydania 85 zł miesięcznie (tyle wynosi dofinansowanie, trudno zaszaleć w tej kwoci
- dodatkowe ubezpieczenie i program wellbeing – dbaj o siebie i swoją rodzinę < nie wiem co to za ubezpieczene, wellbeing to przypadający raz na miesiąc (lub dwa) dzień masaży, jogi czy czegoś takiego w godzinach pracy (masaż trwa 15 min; joga 30 min), medicover dla rodziny płatny słono dodatkowo
- udział w wydarzeniach branżowych – wesprzemy finansowo doskonalenie Twoich umiejętności < raczej tylko jeśli będziesz prelegentem i zrobisz reklamę jakie KPMG jest super
- wyjazdy i spotkania integracyjne – zorganizujemy i dofinansujemy budowanie relacji zespołowych < z tego co wiem od 2020 duży wyjazd integracyjny zorganizowano dla wszystkich tylko w 2023, „Olimpiada Sportowa KPMG” zorganizowana tylko raz w 2022 (może po 4 latach, w 2026 następna?) – ale fotki w ogłoszeniu o pracę z tego wydarzenia są, jakby to była codzienność. Zdjęcie z latającym rekinem to oczywiście też jakiś fake, kogoś mocno poniosła fantazja jak siedział sam w biurze, w trakcie głębokiej pandemii w 2020 sądząc po kalendarzu…
- prezenty świąteczne lub bonusy – pamiętamy o miłych gestach < ze 400 zł będzie. Niektóre babcie dają wnukom więcej… i dają na Wielkanoc, i Boże Narodzenie, i w urodziny… KPMG Advisory daje tylko na Boże Narodzenie… i potrąca podatek (to akurat nie wina KPMG Advisory). PS Kto wie czy w grudniu 2025 i te koszty nie zostaną obcięte…
Podsumowując, od kilku lat kurs tego statku z perspektywy pracownika jest ustawiony na kierunek „coraz gorzej”, a działania podjęte (zapoczątkowane) w 2024 nie zmienią go. Ewentualne sukcesy (finansowe) KPMG Advisory nie będą twoimi sukcesami. Będą sukcesami osiągniętymi twoim kosztem. Dorobisz się ewentualnie depresji. Gdybym mogła cofnąć czas, nigdy bym się tu nie zatrudniła, bo była to najgorsza decyzja w moim życiu zawodowym, uwsteczniająca a nie rozwijająca. Jeśli szukasz lidera, który zainspiruje cię tak, że pójdziesz za nim w ogień to masz jakieś szanse go tu znaleźć ale bardzo małe (i raczej nie wytrzyma on tu dłużej niż 2-3 lata). Na pewno nie znajdziesz kogoś kto wyciągnie cię z pożaru, gdyby mogło mu to zaszkodzić. Prędzej ktoś cię wepchnie w ten pożar dla osiągnięcia własnych korzyści (zwali na ciebie swoją winę; przypisze sobie twoje zasługi; przydzieli projekt, który jest tak trudny, że nie opłaca mu się nad nim pracować, a ktoś musi).
Sposób zarządzania tą firmą budzi we mnie obrzydzenie. To miejsce dla ludzi o memntalności sprzedawców garnków za kilkanaście tysięcy, jednocześnie wciskających chwilówkę. Nie jest to miejsce dla ludzi chcących wkładać uczciwy wysiłek i serce w pracę, w zamian za godziwe wynagrodzenie. Ta firma to mój życiowy błąd..
Przychody i zysk KPMG Advisory
Przychód netto [PLN]
Zysk / strata brutto [PLN]
178,9 mln
10,8 mln
178,9 mln
10,8 mln
371,9 mln
-24,8 mln
2022
2023
2024
Dane wygenerowane na podstawie sprawozdań finansowych firmy z KRS.