Pracowałem w tym banku w sektorze IT przez rok, w związku z tym postawiłem dodać opinię, która mam nadzieję będzie pomocna dla osób biorących udział w rekrutacji lub szukających informacji dotyczących funkcjonowania tej komórki banku. W opinii nie podam dokładnego stanowiska, ani nie przytoczę żadnych nazwisk, ponieważ nie chciałbym być rozpoznany przez kolegów/koleżanki lub wręcz przeciwnie. Opinia jest w 100% szczera i subiektywna, a także zawiera porównanie do innych miejsc, w których miałem okazje pracować. Zaczynamy:
Kwestie płacowe - przez cały rok zdążyłem doskonale poznać i dowiedzieć się jak wyglada system premiowy, podwyżkowy itp w banku. A dokładniej to chyba jak nie wyglada, bo go nie ma. Idąc do pracy jako pracownik działu IT proszę naszykować się, że kwota na umowie, która jest na początku zostanie taka do końca pracy w tym miejscu. Nie istnieją tutaj bowiem premie (mimo zapewnień dotyczących premii rocznych itp żadna osoba która znam nie dostała takiej nawet jak pracowała 2 i więcej lat i miała obiecaną premię), a podwyżka to wielki cud (osobiście dostałem kilkaset zł podwyżki, ale tylko ze względu chwilowe zmiany kadrowe, czysty przypadek). Oczywiście fundusz świadczeń socjalnych działa znakomicie więc tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń, jednak proszę mieć na uwadze to, żeby dobrze negocjować warunki podczas przychodzenia do pracy. Dodam jeszcze, że śmiesznym dla mnie było to, że osoby posiadające jakieś doświadczenie i pracujące w banku od jakiegoś czasu często zarabiały mniej, niż osoby dopiero przychodzące do pracy i nie posiadające doświadczenia. Nie wiem z czego to wynika, ale domyślam się. Generalnie pole finansowe w banku jest największą jego bolączką, co przekłada się również na inną kwestie poruszoną poniżej.
Kwestie urlopowe - moim zdaniem bardzo w porządku. To głównie zależy oczywiście od przełożonego, ale nigdy nie miałem problemu, aby wziąć urlop czy wykorzystać nadgodzinki (jeśli takie miałem, a jak miałem to z własnego wyboru, a nie narzucone). Generalnie tutaj subiektywnie mówię - 5/5, ale powtarzam - zależy od przełożonego.
Kwestie socjalne w biurze - podejrzewam, że wszędzie jest tak samo jeśli chodzi o oddziały, wiec poruszam temat. Do dyspozycji pracowników jest kawa, herbata, jakieś inne szmery bajery, woda, owoce raz w tygodniu itp. Nie ma się tutaj do czego przyczepić. Oczywiście nie jest to prywatna firma, w której możemy w kuchni znaleźć płatki do zjedzenia czy jakieś ciastka, ale nie uważam, że było pod tym względem bardzo na minus. Jako duży minus można zaliczyć brak jakichkolwiek integracji firmowych, wszystkie wyjścia finansowane są z własnej kieszeni, bank nie ma żadnego funduszu integracyjnego dla zespołu, nie ma żadnych wyjazdów, totalnie nic. Jedynie raz przed świetami wigilia w godzinach pracy, nic więcej. A no i w sumie to się pomyliłem - jest fundusz na bilet do teatru, ale chyba tylko do określonej kwoty z tego co pamiętam.
Kwestie szkoleń i rozwoju pracowników - tutaj temat jest złożony. Z jednej strony bank mówi, że stawia na rozwój i stara się faktycznie pomagać (mega dużo zależy od przełożonego, ja miałem to szczęście, że mogłem rozwijać swoje zainteresowania i dosyć sporo się nauczyłem), ale z drugiej strony nie ma czegoś takiego jak budżet na szkolenia czy robienie certyfikatów. Wszystko we własnym zakresie. Nie zostałem przez rok wysłany na żadne poważne szkolenie pomimo tego, że było ono wręcz niezbędne na moim stanowisku. Wszystkiego musiałem uczyć się sam z internetu, (usunięte przez administratora) i kupować własne kursy. Problematyczne jest tutaj bardzo restrykcyjne blokowanie internetu, gdzie nawet google często potrafi wyrzucić błąd o zablokowaniu strony, w konsekwencji nie możemy doczytać o temacie, który mógłby pomóc nam w rozwiązaniu jakiegoś problemu. W ramach różnych zespołów jedynie współpracownicy robili przekazanie wiedzy, co błędnie było nazywane szkoleniami. Ta kwestia pozostaje w mojej ocenie neutralna, ale skłaniam się do dania negatywnej opinii w tym aspekcie.
Atmosfera w pracy - tu wiele zależy od zespołu, ale większość ludzi, których poznałem to bardzo pozytywne osoby, z którymi chętnie będę utrzymywać kontakt. Nie byłem w sytuacji, w której zostałem z czymś totalnie sam, każdy mi pomagał i ja pomagałem każdemu. Również inne osoby widziałem, że czerpały od siebie wzajemnie wiedzę. W dodatku dla pracowników dostępne są pokoje do relaksu, gdzie można znaleźć na przykład piłkarzyki. Jak najbardziej daje plus w tej kwestii.
Odniosę się również do wypowiedzi Sieciowca, w której napisał że nabawił się depresji pracując w tej firmie - jak się jest odizolowanym i aspołecznym kołkiem to nawet w wesołym miasteczku nabawisz się depresji. Doskonale wiem kto to napisał i wiem dlaczego. Więc niech nie sieje fermentu tylko wyleczy garba i zacznie się integrować z ludźmi i z nimi rozmawiać.
Na pytania chętnie odpowiem w komentarzach. Pozdrawiam pracowników Idei w trudnych czasach.