Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!
roznie
19.10.2015 13:57
Inne
Jak nie ma co robic to nikt sie nie zastanowi czy bedziesz w przyszlosci potrzebny. Jesli teraz nie jestes to aut, potem w przypadku jakiejs pracy do zlecenia kolejny student
Wywiadu udzieliłaAnna Gołębiowska- firma
12.08.2015 13:25
W czym dokładnie się specjalizujecie?
Billennium jest polską firmą, która od ponad 14 lat rozwija innowacyjne usługi i produkty IT oraz dostarcza najlepszych specjalistów w ramach outsourcingu. Tworzymy aplikacje webowe i mobilne oraz systemy BPM. Dostarczamy firmom specjalistów i całe zespoły IT oraz przejmujemy w utrzymanie obszary w modelu managed services. Nasze projekty i usługi IT realizujemy w Polsce, na terenie UE, a także w USA i Indiach.
Uruchomili Państwo platformę informatyczną - Billennium Paperless. Jakie korzyści wiążą się z tym dla Państwa klientów?
Naszym kluczowym wyróżnikiem rynkowym jest samo podejście do projektów, celem jest nie tylko „mniej papieru” w procesach, ale przede wszystkim większa wydajność procesowa we wszystkich obszarach firmy: back office, middle office i front office. Dzięki Paperless nasi Klienci efektywnie zarządzają swoją dokumentacją poprzez przejście na elektroniczny obieg dokumentów, wprowadzenie podpisu elektronicznego i elektronicznego archiwum. Dzięki temu nie tylko uwalniają się od ton papieru, ale też działają sprawniej i szybciej, co z kolei doceniają użytkownicy końcowi – czyli Klienci naszych Klientów.
Wasze początki sięgają 2003 roku. Jaka jest geneza firmy?
Billennium to firma, która powstała z pasji i entuzjazmu kolegów ze studiów i do dziś jest w rękach jej założycieli. Nazwa Billennium pochodzi od przełomu wieków oraz od naszego pierwszego produktu – systemu billingowego. Od początku chcieliśmy być innowacyjną firmą, która swoimi pomysłami zmienia świat, czyniąc go prostszym dla użytkowników. Przełomowy dla nas moment nastąpił kiedy podpisaliśmy pierwsze naprawdę duże zlecenie. Wtedy zaczęliśmy zatrudniać więcej ludzi i rozwijać się. Ten proces trwa do dziś.
Z ilu osób składa się Państwa zespół?
Obecnie zatrudniamy już ponad 500 specjalistów! Posiadamy 5 oddziałów w kraju: Warszawa - Centrala, Lublin - Centrum SMQA, Olsztyn, Bytom, Łódź oraz oddziały w Indiach (Pune) i USA (Seattle).
A co z życiem po pracy? Organizują Państwo jakieś imprezy firmowe, wyjazdy integracyjne?
Zdecydowanie tak! Aby podkreślić wyjątkowość zespołu jakim jest Billennium, naszą społeczność nazywamy Billennium Squad I właśnie jako Billennium Squad często spędzamy czas również po godzinach pracy. Są to zarówno już nasze słynne przebierane bale karnawałowe, imprezy plenerowe czy po prostu wspólne oglądanie w biurze piłkarskich meczów, granie w planszówki czy wspólna pomoc dzieciom z domu dziecka. Integrujemy się poprzez wiele, bardzo różnych aktywności.
Utworzyli Państwo również autorską aplikację mobilną Bilo. Na czym ona polega?
Bilo to w pełni bezobsługowe zarządzanie rachunkami w sposób bezpieczny i terminowy. Nasza aplikacja to w tej chwili najprostsza forma płatności rachunków: bezpiecznie i zawsze w terminie. Jak to działa? Twoje rachunki przychodzą do nas, a my płacimy je na czas i gwarantujemy pełne zabezpieczenie transakcji oraz danych. Płatności dokonujemy we współpracy tylko ze sprawdzonymi i uznanymi Partnerami. Jednym słowem: gdy masz Bilo, masz rachunki z głowy!
Czy Państwa pracownicy mają otwartą ścieżkę kariery?
Pracownicy Billennium mogą zmieniać projekty, przy których pracują, zespoły, lokalizacje. Zależy nam na tym by nigdy nie czuli, że projekt ich nudzi, czy im nie odpowiada. Prowadzimy równolegle tak wiele projektów, zarówno swoich, jak i dla Klientów, że każdemu możemy zaproponować zmianę bądź przejście do innego zadania. Mamy także bardzo aktywny system szkoleń, zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych, co umożliwia każdemu indywidualny rozwój według wybranej przez niego ścieżki kariery.
Jak widzi Pani Billennium za 5 lat?
Widzę Billennium takie samo, ale w innym miejscu :) 2017 jest dla nas rokiem otwarcia nowych siedzib naszych oddziałów w Warszawie i Lublinie - te biura zaplanowaliśmy wspólnie z naszymi pracownikami i Klientami, by spełniały ich potrzeby. Pomimo rozproszenia organizacji na kilka miast, a nawet kontynentów – bo zaistnieliśmy także w Indiach oraz USA – chcemy utrzymać poczucie wspólnoty oraz kulturę stawiającą Klienta i pracownika w centrum. To dla nas bardzo ważne by rozwój nie wpłynął na nasze wartości i zasady, którymi się kierujemy.
Jaki był kluczowy moment w firmie i kiedy nastąpił?
Na pewno bardzo ważnym wydarzeniem było wyjście poza Warszawę i otwarcie naszego centrum rozwojowo-serwisowego w Lublinie. Był to oddział, który na początku składał się z pięciu pracowników, teraz liczy już 200, a w 2017 roku powiększy się o kolejne 100. Następnie otworzyliśmy kolejne oddziały w Polsce: w Olsztynie, Bytomiu i Łodzi.
Bardzo istotnym momentem dla Billennium było także uruchomienie działu Customer Experience. Położyliśmy nacisk na jakość usług, które świadczymy i szerzenie wartości firmowych. Mamy jasno określoną misję, którą jako jedna drużyna staramy się wypełniać w naszej codziennej pracy.
W 2017 roku pojawiliśmy się poza granicami kraju, a nawet kontynentu: otworzyliśmy biura w Indiach i USA, rozpoczynając tym samy nowy rozdział w naszej historii.
Jakie są główne obszary działania Państwa firmy?
Obecnie zatrudniamy specjalistów z zakresu najnowocześniejszych rozwiązań wspierających biznes. Głównymi obszarami naszego działania są systemy klasy BPM, CRM, platformy rozliczeniowe, systemy zarządzania finansami oraz innowacyjne rozwiązania mobilne.
W Billennium proponujemy bardzo elastyczne modele współpracy outsourcingowej, pozwalające na poszerzenie swojej kadry o pojedynczych specjalistów, całe zespoły projektowe lub przejęcie w opiekę wewnętrznych obszarów działania Firmy. Oferujemy nasze usługi na konkretny czas i zakres, dzięki czemu Klient ogranicza zatrudnianie na stałe nowych pracowników oraz optymalizuje koszty własne. Taka usługa może być świadczona z siedziby Klienta, naszego biura lub zdalnie.
Do naszych kluczowych produktów zalicza się Billennium Paperless czyli system optymalizujący obieg dokumentów w Firmie.
Jaka jest misja firmy?
Mamy ambicję zmieniać sposób, w jaki ludzie pracują i jak żyją, tworząc innowacyjne rozwiązania IT przynoszące radość i korzyść Klientom, a także nam samym.
Zwiększamy wydajność przedsiębiorstw poprzez optymalizację procesów oraz dostarczanie najlepszych specjalistów IT w ramach usług outsourcingu. Nasze działania przyczyniają się nie tylko do oszczędności finansowych, ale również poprzez promowanie idei paperless, czyli minimalizacji zużycia papieru w firmach, mają pozytywny wpływ na środowisko.
Nazywamy się wojownikami kodu, furiatami programowania, postępowcami. Stale poszukujemy kreatywnych rozwiązań i walczymy o innowacyjne zmiany. Jesteśmy dumni ze swoich osiągnięć i wierzymy, że możemy zmienić dzięki nim świat.
Jakie są silne strony firmy, dzięki którym jest ona konkurencyjna na rynku?
Billennium jest polską firmą z całkowicie polskim kapitałem, która działa na rynku już od ponad 14 lat. Przez ten czas staliśmy się stabilnym i profesjonalnym partnerem dla wielu kluczowych Firm na polskim oraz międzynarodowym rynku. Cechuje nas elastyczne podejście do potrzeb Klientów oraz umiejętność szybkiego dostosowywania się do zmieniających się warunków w branży IT.
W 2017 roku zdecydowaliśmy się wyjść szerzej z globalną usługą utrzymania by jeszcze szybciej odpowiadać na potrzeby Klientów. Jednak tym co jest naszą największą przewagą konkurencyjną na rynku, są nasi kreatywni pracownicy.
Ile rekrutacji przeprowadzacie w ciągu roku?
Billennium przeprowadza corocznie ponad 200 rekrutacji w całej Polsce i ta liczba wciąż rośnie. Rekrutujmy głównie do naszych biur w Warszawa i Lublinie, ale także do prężnie rozwijających się oddziałów w Bytomiu, Olsztynie i Łodzi. Dodatkowo spora część pracowników pracuje dla nas zdalnie z wielu lokalizacji w całej Polsce.
Na jakie stanowiska najczęściej poszukują Państwo nowych osób?
Najczęściej zatrudniamy developerów rozmaitych technologii, takich jak: C#, Java, JavaScript, ETL, BO, a także analityków, konsultantów, kierowników projektu, testerów, administratorów i specjalistów ds. wsparcia systemów informatycznych.
Jakimi kanałami jest prowadzony proces rekrutacji?
Dysponujemy zespołem doświadczonych rekruterów narzędziem, wspierającym Dział rekrutacji w sprawnym i szybkim dopasowaniu kandydatów do potrzeb Klienta.
Rekrutujemy poprzez ogłoszenia na popularnych portalach z ogłoszeniami o pracę, a także na dedykowanych dla biznesu portalach społecznościowych. Mamy również swoje własne kreatywne, autorskie sposoby na pozyskiwanie najlepszych kandydatów na rynku. Dużo kandydatów zgłasza się również do nas bezpośrednio po przez naszą stronę www. A część z nich trafia do nas przez płatny system poleceń.
Czy firma zatrudnia praktykantów, stażystów?
Od lat posiadamy w Billennium bardzo rozwinięty program praktyk studenckich. Obecnie we wszystkich biurach co roku zatrudniamy ponad 30 praktykantów. Wszystkie staże oraz praktyki są u nas płatne. Nasza oferta staży skierowana jest głównie do młodych programistów i absolwentów studiów technicznych. Praktyki mają na celu wyłonienie najzdolniejszych kandydatów i nawiązanie z nimi stałej współpracy. Oferujemy bardzo elastyczne warunki zatrudnienia i najważniejsze jest dla nas by praca w Billennium nie odbywała się kosztem ścieżki naukowej młodego człowieka. Wielu z nich zostaje u nas potem na stałe, co uważamy za nasz sukces.
Czy firma przeprowadza okresowe oceny pracownicze?
W Billennium przeprowadzamy okresową ocenę 360 - opartą o kluczowe dla rozwoju naszej organizacji kompetencje. Ocena ta pomaga wspierać rozwój naszych pracowników, a pracownikowi daje możliwość kierowania swoim rozwojem zawodowym. Oceny są niezmiernie ważne bowiem dają świadomość własnych kompetencji, określają sposób pracy nad mocnymi i słabymi stronami, pozwalają też odkryć kompetencje, o których pracownik nie zdaje sobie sprawy, a za które cenią go współpracownicy.
W jaki sposób motywujecie pracowników do pracy?
Staramy się dbać o naszych pracowników i stale się rozwijać, bowiem tylko wtedy podnosimy standard naszych usług. Nasza kadra menedżerska posiadała wiedzę, kompetencję i odpowiednie narzędzia służące do motywowania i nagradzania pracowników za ich wysiłek. Oprócz szkoleń i benefitów pracowniczych, staramy się zapewnić im komfortowe warunki i przyjemną atmosferę pracy.
Duży nacisk kładziemy na kreatywność naszych pracowników i energię, z którą przychodzą do pracy. Staramy się wspierać ich w oddolnych inicjatywach i wynagradzać za szczególne osiągnięcia. Potwierdza to uruchomiony niedawno Projekt Rozwojowy. Pomysł na niego wziął się z założenia, że warto dać pracownikom czas na wprowadzenie usprawnień do swojej pracy, na które często nie mają czasu z powodu obowiązków wobec Klientów. Aby dać możliwość ujścia ich kreatywnym pomysłom, raz na kwartał każdy pracownik (bądź zespół) może zgłosić swój pomysł na zmianę. Najlepszy z pomysłów zostaje realizowany, tj. pracownik / zespół dostaje czas, w trakcie którego tworzy kod bądź analizuje problem w celu identyfikacji dalszych działań. Praca na rzecz rozwoju jest wynagradzana, a w przyszłości liczymy na to, że inicjatywy pracownicze będą stwarzały możliwość kreowania rozwiązań czy produktów, które wejdą do naszej oferty.
Dziękujemy za rozmowę.
guzik
28.07.2015 23:13
Inne
To wszystko się zgadza, ale tylko w stosunku do niektórych klientów :) u innych jest co robić i to bardzo.
Damian
06.07.2015 17:47
Inne
Firma i projekty są źle zarządzane. Zarząd trzepie kasę na obsłudze projektów, którą zajmuje się Lublin, a który i tak nic w tych projektach nie robi. Warszawa ledwo co pracuje nad projektami, nawet pracownicy mówią, że tak jak oni to nie opier... się nikt.
Marek
06.07.2015 17:36
Inne
Niestety w B. nawet jak robisz swoje i robisz dobrze, to potem źle przełożeni oceniają tę pracę. Tam się wysiaduje dupogodziny a nie tworzy porządny soft.
Pracownik
01.07.2015 14:10
Inne
Programista.
Piotr
29.06.2015 16:30
Inne
Wlasnie do mnie dzwonili mozesz napisac na jakim byles stanowisku ?
Adam
25.05.2015 08:37
Inne
Billennium jest firmą, która ocenia pracę pracownika przez pryzmat jego zachowania wobec współpracowników. Nie ma to nic do rzeczy z tym co zakodowałeś. Możesz zakodować naprawdę dużo i fajnych rzeczy, a i tak zostaniesz źle oceniony, bo wychodzisz przed szereg albo robisz rzeczy, których nikt w firmie nie rozumie, więc oceniają je negatywnie.
ok
20.03.2015 21:35
Inne
Jeśli chodzi o stolicę zostałem bardzo dobrze potraktowany przez rekruterów ,którzy sami dopasowali ofertę do kwalifikacji i odezwali się po jakimś czasie. Widać, że im zależy.
Co do firmy się nie wypowiadam. Nie pracuje tam.
Majkowski
11.03.2015 01:26
Inne
Z racji na fakt, że Warszawa na skalę Polski jest prawdziwym zagłębiem firmy to świadczenie usług przez Billennium w zakresie obsługi informatycznej firm wydaje się dosyć dobrym posunięciem. Odnoszę wrażenie, że można rzeczywiście liczyć na dobre dochody o ile ktoś ma ochotę do pracy i do tego odpowiednią wiedzę...
anonim
15.12.2014 00:37
Inne
(usunięte przez administratora)
charlie
10.01.2015 01:16
Inne
pewnie jest tak jak w każdej firmie , że rotacja jest duża , ale wśród pracowników, którzy nie do końca się może sprawdzają w Billenium. Ci którzy mają już uznaną markę są naprawdę cennym nabytkiem , którego już raczej firma się nie pozbywa tak łatwo. Chyba , że ma ku temu jakieś konkretne powody ...
poiuytr
21.11.2014 19:11
Inne
Chyba najlepiej o dziale R&D świadczy fakt, że wszystkie projekty developerskie są poza budżetem i poza terminem. Rotacja zespołu - odchodzący pracownicy - tylko pokreśla dramatyczne zarządzanie projektami. Widząc, że dyrektorem działu jest człowiek z tytułem Microsoft Most Valuable Professional w kategorii 'Visual Studio Application Lifecycle Managment' (APPLICATION LIFECYCLE MANAGMENT!!! poraz 4 z rzędu od 2011r.) tym bardziej kuriozalny wydaje się ten stan rzeczy. www.visualstudioalm.com
W firmie panuje bezwzględny nepotyzm bez względu na wyniki zawodowe(patrz wyżej), natomiast przyznać trzeba, że tytuły i nagrody potrafią sobie załatwić.
anonim
16.05.2014 10:02
Inne
(usunięte przez administratora)
blnm
19.09.2014 09:58
Inne
Odento oferta o której mówisz to oferta dla praktykantów. W wielu firmach praktyki odbywa się nieodpłatnie, Billennium zawsze płaci swoim praktykantom.
Jeśli chodzi o stawkę to w krótkim czasie może ona znacząco urosnąć. Forma umowy szybko może przejść na Umowę o Pracę dla każdej osoby, która skończyła studia i chcę pracować na taką umowę. Awans z praktykanta na Juniora zależy w 100% od zaangażowania i wkładu pracy. Stawka wynagrodzenia po 3 miesięcznych praktykach zawsze znacząco rośnie w górę.
Zgadzam się, że stawka 1200 złotych netto nie powala na kolana :) ale jest wynagrodzeniem wypłacanym dla praktykanta, który potrafi jeszcze niewiele. Chcę podkreślić, że każdy praktykant który pokaże swoje umiejętności na praktykach może liczyć na podwyżkę i stanowisko juniora i dalsze perspektywy rozwoju w firmie.
DHd
19.09.2014 15:44
Inne
Szanowny prezes zarządu Pan (usunięte przez administratora). na spotkaniu integracyjnym powiedziała ze Lublin jest najtańszą siła roboczą. Zatrudniają studenta za 1200zł na umowę o działo, który pracuje tak samo jak inni pracownicy. Zdarza się ze w zespole na tym samym stanowisku mamy testera który zarabia 3tys zł i lidera zespołu który był zatrudniony na studiach i zarabia 2,2 tys bo nie chcą mu dać podwyżki.
Projekty są bardzo słabe przez co nie potrzeba ludzi z dużym doświadczeniem. Masowe odejścia z formy w Lublinie to norma dlatego Billennium bardzo mocno angażuje się w promocję i poszukiwanie ludzi.
Oferty za 1200zł - 1500zł na start nie są ofertami dla praktykantów od tylu się zaczyna, na równi z praktykantami - tak traktują nowych pracowników.
as.wiaderko97
14.05.2014 15:56
Inne
Bardzo słaba firma, nie polecam.
byłykonsultant
23.04.2014 23:45
Inne
Jako były konsultant dorzucę coś od siebie:
1. Zarobki - temat rzeka. Na pewno zależą od indywidualnego uzgodnienia, stanowiska itp. Na pewno jako konsultant jest się w stanie zarobić więcej niż pracując w biurze. Zero inicjatywy wychodzącej od firmy. Zero podwyżek. Jak się sam nie upomnisz, jak nie wydrzesz z gardła to nie dostaniesz. Zero bonów itp (jako bonus świąteczny jednego roku był.... kalendarz!!)
2. Atmosfera. Raczej poprawna i koleżeńska wśród pracowników. Ale praca jako konsultant jest lepsza od pracy w biurze. Jest się z dala od wszelkich małych i dużych problemów, nowych "innowacyjnych" pomysłów itp.
3. Warunki bytowe - biuro niby ok, ale nie do końca. Zależy w jakim pokoju się siedzi, są różne biurka a niektóre nie poleciłbym małemu dziecku! Ważniejsze jest zdanie projektanta wnętrz niż pracowników. To wielka głupota!!!
4. Brak szkoleń, brak dofinansowania nauki języków, brak ciekawych imprez (ale może to dobrze, bo ta jedna w roku i tak posiada przerost formy nad jej istotą).
5. Projekty, ciężko mi ocenić, nie doświadczyłem, ale z tego co wiem rozwiązano zespół Salesforce.com bo nie było zamówień, a ostatnio widziałem że firma znowu rekrutuje do tego zespołu (wcześniejszych ludzi zwolniono, tych których tylko można było zaproponowano jako konsultantów, a inni sami odeszli). Podobna sytuacja wspominana była odnośnie zespołu Mobilnego. To jest paranoja bo skoro się coś tworzy to trzeba nieco głowy aby nagle nie zwalniać ludzi a za 6 miesięcy zatrudniać nowych.
Ogólnie jestem daleki od mocnej krytyki. Firma wywiązuje się z wypłat i to jest najważniejsze. To że nie dba o pracowników, jest raczej firmą na max 2-3 lata, ciężko o dobre stawki to nie jest wada, to jest jej charakter. Utrzymuje się głównie z konsultingu. Jest pośrednikiem. Pracownicy w biurze są raczej dodatkiem do działalności. Jest świetną firmą na start bo umożliwia zdobycie doświadczenia ale jak tylko natrafi się sposobność sprzeda pracownika za dużą kasę tobie jej nie zmieniając. Nie ma co się obrażać nawzajem. Trzeba mieć tylko świadomość że firma chce osiągnąć maksymalne korzyści płacąc jak najmniej. To jest jest motto. Mając to na uwadze należy traktować ją jako możliwą trampolinę do lepszego świata (staże studenckie, pierwsza praca w IT itp). Jeśli jesteś dobrym negocjatorem uda Ci się dostać dobre warunki w konsultingu. Choć wśród kolegów ( z innych firm) będziesz raczej pokazywany jako ten co zarabia mało lub jest studentem bo przysłany jest z Billennium.
Luken
06.12.2013 23:57
Inne
Jako były pracownik pragnę wyrazić swoją opinię na temat Billennium. Przepracowałem tam 1,5 roku jako programista .NET. Według mnie w poprzednich komentarzach było mało konkretów.
Tak wygląda to z mojej perspektywy:
Plusy:
+ nowe komfortowe biuro (oddział lubelski),
+ przyjazna organizacja pracy (urlopy, sharepoint z wszelakimi potrzebnymi dokumentami, support dla pracowników, itd, itp),
+++ kreatywni, pomysłowi ludzie, którzy wiedzą kiedy można pić kawę i gadać o głupotach, rzucać się sławnymi piłeczkami, robić inne ciekawe rzeczy :D, a kiedy pracować na najwyższych obrotach (głównie oddział lubelski, z Warszawą miałem jedynie kontakt skype/mail),
+ pomocni ludzie, od których można się sporo nauczyć pod względem technicznym
+ elastyczne godziny pracy,
Minusy:
- brak szkoleń,
- brak dofinansowania do nauki języków obcych,
- brak ciekawych projektów,
- brak jakichkolwiek projektów, które nie są powiązane z autorskim systemem firmy,
- brak jasnego przekazu co trzeba zrobić, żeby uzyskać podwyżkę.
- nieadekwatne płace w stosunku do umiejętności pracowników,
- brak profesjonalizmu przy organizowaniu zespołów i zatrudnianiu pracowników (tworzymy dział mobilny, który realizuje kilka projektów, czekamy na mannę z nieba, manna nie przychodzi, przy okazji nie przychodzą też inne zlecenia dla mobilnych, utrzymujemy dział mobilny, nagle stwierdzamy, że jednak dział mobilny jest nierentowny i niepotrzebny, ale mamy świetny plan - z mobilnych zrobimy programistów Sharepoint, wyślemy ich na outsorcing. Niestety, ludzie są na tyle ogarnięci, że nie ma ani mobilnych, ani outsorcingu. Sprostowanie, nie ma 2/3 mobilnych),
- spychologia projektów,
- marnowanie potencjału pracowników,
- słaba organizacja projektów: pracujemy, pracujemy, robimy wielkie poruszenie kiedy przychodzi termin oddania projektu albo szkolenie, termin mija, projekt nie jest zakończony i tak razy 10,
- słaba komunikacja w firmie (coś robimy, ale w sumie mało wiemy co robimy),
- mało spotkań integracyjnych dla pracowników, jeżeli już coś robimy to musi to być z wielką pompą, żeby pół świata zobaczyło że jesteśmy super,
anonim
05.10.2013 16:37
Inne
(usunięte przez administratora)
amino
06.11.2013 21:36
Inne
MASOWE ODEJŚCIA Z BILLENNIUM POKAZUJĄ ZE TO ZŁA FIRMA.
Robert A
03.10.2013 00:08
Inne
Uczysz się ? Nie bardzo rozumiem... Masz zadanie i czas na wykonanie, pogadać zawsze możesz ale nikt za ciebie zadania nie zrobi.Ogólnie zadania są indywidualne.heehe od dyrektora to zadań nie dostaje co najwyżej mogę dostać przyjemnego e-mail jak się coś nie uda :) Z tymi kursami to nie jest tak fajnie... ogólnie słabo. Certyfikaty rzeczywiście są finansowane... ilość nie przekłada się na zarobki; ale szansa na zdanie na koszt firmy jest wiec inny pracodawca możne to doceni w przyszłości :P
Robert A
22.09.2013 21:48
Inne
anonim - 2013-09-19 18:59:39
Marek D, ale płaca więcej niż minimalną krajową? Skoro tak chętnie billennium zatrudnia studentów to jak u nich z grafikiem? chętnie dostosowują pod zajęcia na uczelni, wolne w sesję?Praca jest ok, daje szanse na doświadczenie, grafik zależy od indywidualnych ustaleń. Kasa również.
Marek D
19.09.2013 00:32
Inne
Brak doświadczonych ludzi znających dobre praktyki to największy ból tej firmy, większość osób to studenci na których się oszczędza wiec nie dziwię się ze są tu tak krytyczne opinie odnośnie stawek (Warszawska firma otwiera filie w tańszym mięśnie i zatrudnia studentów - maksymalnie tną koszty, to oczywiste). Nawet jeżeli tafią się jakieś osoby z większym stażem to tylko dlatego ze już pracowali w tej firmie w czasie studiów - nie mają oni jednak zielonego pojęcia na temat metodyk prowadzenia projektów. Powtarzane są błędne schematy. Stronę internetową firmy chyba tez robili studenci bo obrazki pościągane są różnych stron, jedno z nich google odnajduje na demotywatorach. Szkoleń nie ma a co jest najciekawsze firma posiada osobę z MVP która często je prowadzi za darmo na konferencjach - oczywiście pracownicy nie są o tym informowani ani zapraszani. Kasa jest słaba, nawet do angielskiego nie dofinansowują co jest już moim zdaniem bardzo dużym skąpstwem. Dlatego jeżeli jesteś studentem dla praca możne być dla Ciebie. Jeżeli posiadasz duże doświadczenie to pewnie finansowo nie zgodzą się na twoje warunki.
Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Billennium?
Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej
Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej
Rozmowa kwalifikacyjna
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
troche prawdy z dojrzalego spojrzenia
nie idzie sie nic nauczyc bo ekipa tylko siedzi i nic nie robi zgarnia kase za to ze jest
praca ciagle nad tym samym zero rozwoju
placa rzeczywiscie slabo i to bardzo nawet studentom bym nie polecal
chyba ze lubicie wlazic w d... czy robic l... szefostwu
szkolen nie ma zadnych a co ciekawe nikt z tego powodu nie narzeka
gdyby firma byla nowoczesna i szefostwo umialo zarzadzac to wzieliby studentow albo swiezych absolwentow i zaplacili im spoko kase bo tacy sa najszybsi najlepsi najszyciej sie ucza kojarza i pracuja
niestety firma tego nie wie i padnie juz niedlugo
licza na zwiazanie sie z grupa i stetryczenie patrzac slepo w monitor
o podwyzkach mozna pomarzyc klienci firmy nie chca juz placic na nierobstwo pracownikow
rownia pochyla w dol
Adam
16.09.2013 22:02
Inne
Najniższa krajową jak nie masz doświadczenia.
Neutralny
16.09.2013 11:25
Inne
anonim - 2013-09-13 15:58:52
Neutralny, a kim jest ten Pan Piotr i skąd o tym wiesz, skoro niby nie pracujesz w Billennium? Próbowałes tam pracować i Cię nie zatrudnili? Podali powód?Nie chciałem cytować całego postu, ale odniosłem się do wypowiedzi "K. Śliwa - 2013-07-20 17:40:57".
Znalazłem kilka ciekawych ofert z tej firmy, więc zainteresowałem się tematem.
Neutralny
12.09.2013 16:50
Inne
Zupełnie neutralnie (nigdy nie pracowałem w B., nigdy nie uczestniczyłem w rekrutacji) zadam pytanie - dlaczego zatrudnili Państwo Pana(usunięte przez administratora)skoro na przestrzeni 9 lat pracował on w 15-nastu firmach? Czy podczas rekrutacji nie zauważyli Państwo, że może "jakość pracy wykonywanej przez Pana(usunięte przez administratora) prawdopodobnie nie spełniła oczekiwań pracodawcy lub ambicje Pana (usunięte przez administratora)rozmijały się z większością rynku"?
anonim
12.09.2013 11:24
Inne
Anonim - 2013-09-05 21:31:07
firma nie dla profesjonalistow
dzieciarnia ktora rzuca sie na wiekszy biznes
doswiadczenia nie maja zadnego ani w zarzadzaniu ani w profesjachTo ciekawe ze firma z 10 letnim stażem jest firmą bez doświadczenia.
Ciekawe również, że tak fatalna forma zdobywa raz tytuły najlepiej rozwijających się średnich przedsiębiorwstw.
anonim
12.09.2013 11:20
Inne
Nie zadowolony z pracy - 2013-08-26 23:37:01
Za mało płacą. Mam nadzieje ze przeczyta to osoba z zarządu i wpłynie na to aby zarobki były większe. Gdyby zarabiało sie 3 tys netto to było by marzenie w tej firmie.... to ze nie ma szkoleń to nie ważne. Mam nadzieje ze zarobki wzrosną. Wasze opinie są tak zaskakujące ze nawet trudno cos powiedzieć.
Co to za stwierdzenie "za malo płacą"? może jesteś osobą zaraz po studiach i bez doswiadczenia, a to Twoja pierwsza praca, wiec jakim cudem spodziewasz sie kokosów?
W firmie pracuje tyle osób, tyle idywidualnosci i tyle ludzi na tak różnych stanowiskach, że Twoje stwierdzenie o niskich zarobkach jest potworną generalizacją.
Szkolenia są dla pracowników technicznych.
Anonim
05.09.2013 21:31
Inne
firma nie dla profesjonalistow
dzieciarnia ktora rzuca sie na wiekszy biznes
doswiadczenia nie maja zadnego ani w zarzadzaniu ani w profesjach
Nie zadowolony z pracy
26.08.2013 23:37
Inne
Za mało płacą. Mam nadzieje ze przeczyta to osoba z zarządu i wpłynie na to aby zarobki były większe. Gdyby zarabiało sie 3 tys netto to było by marzenie w tej firmie.... to ze nie ma szkoleń to nie ważne. Mam nadzieje ze zarobki wzrosną.
anonim
23.08.2013 15:44
Inne
anonim - 2013-08-09 13:15:42
To jak myślisz, co powinienem powiedzieć kiedy zapytają o oczekiwania finansowe, by od razu nie zrazić firmy. Bo zawsze mam z tym problem. 2500 netto plus premie/prowizje będzie ok?To jest kwestia indywidualna, zależna od stanowiska, doświadczenia i pewnie wielu innych kwestii. Chyba najważniejsze, żeby nie mieć oczekiwań z kosmosu, kiedy np. nie ma się żadnego doświadczenia. Sam powinieneś mieć świadomość ile umiesz, na jakim etapie zawodowym jesteś i jak sam wyceniłbyś swoją pracę. Nikt nie da recepty na to, ile zażyczyć sobie na rozmowie kwalifikacyjnej.
anonim
09.08.2013 12:40
Inne
Wszystkiego można się dowiedzieć na rozmowie kwalifikacyjnej i tej zatrudniającej, wtedy też mówi się o swoich oczekiwaniach.
Grunt, żeby nie tylko odpowiadać na pytania, ale po prostu rozmawiać, samemu zadawać pytania i poruszać nurtujące kwestie. Wtedy ma się jasność co do warunków pracy, finansowych i wszelkich dodatków. :)
Szukanie opinii w sieci oczywiście się przydaje, jednak to kontakt bezpośredni jest tym, który pokazuje rzeczywistość i za pomocą którego każdy wyrobi sobie własne zdanie niezależne od tych wszystkich anonimowych.
Tomek D.
07.08.2013 14:48
Inne
Pracowałem :P Byłem programistą .net. Całą resztę wypytaj firmę myślę że Ci odpowiedzą. Na pewno był multisport.
Tomek D.
07.08.2013 14:36
Inne
Tak czasami się pracowało po 12 godzin dziennie ale nie non stop tylko jak był duży problem, czasami też pracowałem w weekendy ale Billennium płaci za nadgodziny więc nie płakałem jak była wypłata :D. Chamskich kierowników nie spotkałem, co do dni wolnych jak z dania na dzień chcesz a jest jakiś duży syf to jest problem ale to wszędzie tak jest nie tylko w bill. Nigdy mi nie odwołano i nie przesunięto urlopu.
Tomek D.
07.08.2013 13:33
Inne
i jeszcze jedno. Ja nie szukałem pracy, to ona mnie znalazła ;)
Tomek D.
07.08.2013 13:32
Inne
Ponieważ dostałem nową ofertę w swoim rodzinnym mieście, zaledwie 5km od siebie i mogę jeździć rowerkiem a nie stać w korkach a druga przyczyna to mam czasami tak że po jakiś 2 - 3 latach wypalam się i czasami potrzebuję zmiany. Co do finansów to jak pracodawca uzna że należy Ci się taka stawka to ją dostaniesz a jak nie to nie. W każdej firmie tak było w której pracowałem tak więc zarobki to sprawa osobista, jednostkowa :)
Tomek D.
07.08.2013 12:49
Inne
Pracowałem w Bill (Warszawa) ponad 2 lata i 5 miesięcy i jak odchodziłem to nie byłem jakiś mega radosny. Teraz mogę szczerze powiedzieć że firma ok. ludzie bardzo ok, szefowie też ok, a Pan Krzysztof naprawdę jest spoko tylko ma niestety też te przykre obowiązki przełożonego i nigdy nie słyszałem żeby kogoś naprawdę mocno zganił przed wszystkimi. W Bill naprawdę sporo się nauczyłem a jak zaczynałem będąc bardzo przeciętny nikt nigdy mnie nie tępił za brak wiedzy tylko mi tłumaczył i pomagał poszerzyć moją wiedzę. Zawsze można się z nimi dogadać ale też bez przeginania :D Ogólnie mocno polecam firmę i zawsze będą mi się pozytywnie kojarzyć.
anonim
02.08.2013 11:28
Inne
Mark - 2013-08-01 13:38:52
Natknąłem się na okłoszenie z Billenium, ale wygląda to na jakies jaja, szukają bohaterów i w wymaganiach mają:
jesteś księciem Eterni,
bronisz tajemnic zamku posępnego czerepu,
masz czarodziejski miecz,
gdy wzywasz potęgę posępnego czerepu, wówczas przybywa Ci mocy,
Twój strachliwy tygrys zamienia się w Kota bojowego,
jesteś najsilniejszym człowiekiem wszechświata,
bronisz świata przed diabelską mocą Szkieletora.
Jeśli spełniasz te kryteria, to szukamy właśnie Ciebie.
Wszystko, fajnie, humorzaste, ale jak naprawdę jest w firmie? Idzie się dużo nauczyć, jak jest ze szkoleniami? Kasa na czas? Atmosfera ok?Pracuję tu rok z hakiem i chwalę sobie ten czas. Nigdy nie zdarzyło mi się dostać wynagrodzenia z opóźnieniem. Ludzie z działu technicznego są na bieżąco, mają szkolenia i nie sadzę że ktoś powie, że niczego się nie uczy.
Pytasz o atmosferę i jak naprawdę jest w firmie. Moim zdaniem: właśnie tak. ;) Jest fajnie i miło, niektórzy mówią, że nawet nieco rodzinnie ale też bez przesady, bo w końcu to firma a nie dom. Chociaz zdarza się nawet często że ludzie przynoszą własnoręcznie upieczone (lub nie;) ciasto, cukierki, owoce ze swojego sadu, itd. Najlepiej przekonać się samemu.
anonim
22.07.2013 15:22
Inne
lennon1 - 2013-06-02 15:53:27
anonim - 2013-05-24 10:53:31
Podajecie chyba kwoty dla praktykantów, bo w przeciwieństwie do wielu firm Billennium za praktyki placi. I wielu z praktykantów po praktykach dalej pracuje już na umowę. Bez doświadczenia najlepiej przyjść na praktyki, ale jesli ktoś kest dobry, ma pasję i chęci do nauki to na pewno sobie poradzi. Jako osoba bez doswiadczenia na pewno nie bedziesz parzyc kawy, tylko to doswiadczenie w swoim fachu zbierać.
Wszystkie CV są przeglądane, niezależnie od tego jaką drogą trafią. Zarówno te wydrukowane, które otrzymujemy na targach pracy, jak i te wyslane za posrednictwem naszej strony internetowej: http://www.billennium.pl/o-firmie-full.html#dolacz
Jeśli chodzi o atmosfere to moim zdaniem jest w porządku. Jest luźno i przyjaźnie. Ale ostatnich kilka postów nie dotyczyło "atmosfery" tylko płacy i nie, podane kwoty nie dotyczyły praktykantów.Mój wpis odnosił się do poprzednich które poruszały zarowno kwestię płac jak i post bezpośrednio wyżej, w którym ktoś zadał pytanie o składanie CV i atmosferę. Ty, drogi lennonie1, zauważyłeś w nim zaledwie jedno końcowe zdanie o atmosferze właśnie.
Każdy wypowiada się za siebie, ja mówię o swoich doświadczeniach w Billennium, a te akurat w moim przypadku są bardzo pozytywne. Dlatego większość zarzutów jest dla mnie zaskoczeniem i zagadką, ale oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania.
hermol, w dalszym opisie jest także: "Billennium od ponad 10 lat" - i mimo że na pierwszy rzut oka wydaje się to dziwne, to jednak pierwsze drugiego nie wyklucza. :)
K. Śliwa
20.07.2013 17:40
Inne
Marcin Gajdowski - 2013-07-19 16:27:45
Panie [usunięte przez moderatora],
czuje się w obowiązku przedstawić kilka faktów, związanych z treścią maila od Pańskiego kolegi.
1) Zatrudniliśmy Pana Piotra (autora maila), faktycznie 3 czerwca, co jednak istotne, wstępny termin rozpoczęcia współpracy ustalony został na 27 maja.
Data została przesunięta na prośbę Pana [usunięte przez moderatora].
2) Panu Piotrowi, zgodnie z Kodeksem Pracy, przysługiwały 2 dni urlopu (1 w pełni przepracowany miesiąc). Pan [usunięte przez moderatora] otrzymał 3 dni urlopu oraz na 2 dni został zwolniony z obowiązku świadczenia obowiązków z zachowaniem prawa do wynagrodzenia za nie.
3) Przebieg kariery Pana [usunięte przez moderatora], świadczy o tym, że nie tylko w naszej firmie, jakość pracy wykonywanej przez Pana [usunięte przez moderatora]prawdopodobnie nie spełniła oczekiwań pracodawcy lub ambicje Pana Piotra rozmijały się z większością rynku:
Billennium2013.06 - 2013.07
Firma15 2012.11
Firma14 2012.06 – 2012.09
Firma13 2011.03 – 2012.06
Firma12 2010.06 – 2011.02
Firma11 2009.11 – 2010.03
Firma10 2009.06 – 2009.10
Firma9 2009.04 – 2009.06
Firma8 2008.02 – 2009.04
Firma7 2007.08 – 2007.12
Firma6 2007.07 – 2007.08
Firma5 2006.08 – 2006.09
Firma4 2005.05 – 2005.08
Firma3 2005.02 – 2005.07
Firma2 2004.10 – 2004.11
Firma1 2003.03
4) Rozmowa z Panem [usunięte przez moderatora] zakończyła się o godzinie 15:00 - wpis na portalu pojawił się po niespełna półtorej godziny.
Zakładam więc, że tekst powstawał pod wpływem silnych emocji, bo tylko tak potrafię wytłumaczyć wielokrotne rozminięcie się z prawdą w jego treści.
5) Na tle zespołu wynik wewnętrznego testu Pana [usunięte przez moderatora] wpadł znacznie gorzej niż osób, wobec których stawiane były niższe wymagania.
hermol
19.07.2013 18:06
Inne
Bart - 2012-01-05 13:18:00
Właśnie przeglądając net znalazłem ten wpis. Co to za brednie człowieku? Z firmą Billennium pracuję od kilkunastu lat, ostatnie półtora roku pracowałem z nimi na kontrakcie aż w końcu zdecydowałem się tu zatrudnić :) I jest to jedno z moich najlepszych doświadczeń zawodowych bo ludzie, zarząd i pomysł na firmę jest kapitalny!To ciekawe, że pracujesz tam już kilkanaście lat skoro firma istnieje dopiero 10. :-) Cytat z oficjalnej strony: "Billennium istnieje na rynku już 10 lat (w tym roku mamy okrągłe urodziny!)."
Marcin Gajdowski
19.07.2013 16:27
Inne
w trakcie trwajacej ogromnej rekrutacji
a i zgodnie z powyzszym postem
dostalem dzisiaj maila od kolegi ktory u nich pracowal
oto jego tresc
"Billennium praca opinie
Dzisiaj w pracy około 14:00 mój szef [usunięte przez moderatora]. napisał do mnie na skypie, że za pół godzinki chciałby porozmawiać.
O 14:30 zaproszono mnie do pokoju dyrektora, gdzie obecni byli: mój bezpośredni szef [usunięte przez moderatora]. z HRów i ja.
[usunięte przez moderatora]zaczął, że ma dla mnie niemiłe wiadomości (jakiś uśmieszek z jego strony w trakcie).
No i pojechał po mojej wydajności pracy, że robię mniej niż inni, że za słabo ogarniam ich system, że mam problemy w komunikacji z nim i z innymi, że jest ze mnie niezadowolony i że wręczają mi wypowiedzenie, a dni do końca okresu wypowiedzenia będą urlopem wypoczynkowym plus "nie muszę świadczyć stosunku pracy".
Nie było ani jednego dnia, ani jednej godziny wcześniej żeby odbyły się jakiekolwiek rozmowy pomiędzy mną a kimkolwiek z firmy na temat mojej pracy czy komunikacji w zespole, czy z szefostwem.
Firma zatrudniła mnie 3 czerwca, więc okres wypowiedzenia został skrócony (nie są to pełne 3 miesiące okresu próbnego - bardzo sprytnie) na niższy szczebel.
Dzisiaj, 19 lipca wręczono mi wypowiedzenie, nakazano zdanie sprzętu i wyjście z firmy.
Wszystkich kilka zarzutów, które postawił mi mój były (już na ten moment) szef, [usunięte przez moderatora]., były fałszywe, bezpodstawne i wymyślone. Nie potrafił ich uargumentować ani wskazać konkretnych sytuacji.
Z dyrektorem naszego działu nie miałem okazji zamienić nawet słowa ("cześć").
Wrażenie moje jest jedynie, że wykonałem kawał solidnej, ciężkiej pracy, której nie potrafił wykonać ktokolwiek inny i po tym wykorzystaniu mnie, zwolniono mnie bezpardonowo.
Ponadto, [usunięte przez moderatora]. jest osobą, która publicznie na cały open space linczuje pracownika za niezrobione zadania. Wtedy akurat był poniedziałek, a że szefa w czwartek i piątek nie było, to to co zawalił nie będąc w pracy chciał zwalić na mnie w poniedziałek. Na szczęście wtedy się nie dałem.
Firma próbuje podciąć skrzydełka ambitnym osobom próbując wzbudzić w nich poczucie winy, stawiając fałszywe zarzuty lub ganiąc za przewinienia które nie zaistniały. Ze mną im się to nie udało, bo się nie dałem. Nie wiem jak będzie z innymi pracownikami i innymi nowo przybyłymi kandydatami.
Tyle w temacie mojej pracy i zwolnienia z firmy Billennium.
Były pracownik"
Zostaw merytoryczną opinię o Billennium S.A.
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.