2 listopada 2009 r., godz. 21:25 - artykuł TVP o właścicielach (rozwadowskich) także niro Lubin
Chojnowską firmą ?Dolzamet - Fabryką Łańcuchów? wstrząsnęła ostatnio mała lokalna rewolucja. Nikt sie tą firmą w gruncie rzeczy nie interesuje poza władzami lokalnymi oraz mieszkanicami niewielkiego Chojnowa - miasteczka położonego około 100 km od Wrocławia.
Posłowie, mimo, że wszyscy jak jeden z terenu dawnego województwa legnickiego zostali poinformowani, nie znajdują czasu na zajmowanie sie problemami o dużym znaczeniu społecznym na swoim terenie. Sprawy wagi państwowej zapewne ?
Takiego wydarzenia dawno nie było - pracownicy przejęli kontrole nad prywatna firmą i solidarnie złożyli indywidualne wnioski o ogłoszenie upadłości. Cała dobę pełnią dyżury i nie dopuszczają by na terenie firmy znalazł się ktokolwiek obcy, a przede wszystkim Prezes Zarządu Paulina Sałacińska i formalni właściciele. By zrozumieć podłoże konfliktu sięgnijmy do historii tej firmy.
Początki tego zakładu sięgają 1946 roku, ale najistotniejsze wydarzenia z tragedią setek pracowników wydarzyły się w ostatnich latach.
Rok 1999 - właścicielem prywatnym staje sie firma Globe Expo Polska Sp. z o.o. w Środzie Wielkopolskiej, która za 80% kapitału akcyjnego ˝Dolzamet˝ Spółka Akcyjna w Chojnowie miała zapłacić kwotę 2.400.000 zł.. Głównym udziałowcem Globe Expo Polska Kaz Jackow był polonijny biznesmen. Do tej pory firma pana Jackowa jest w wykazie dłużników Skarbu Państwa - nasz rodak okazał sie zwyczajnym oszustem. Tego zdania zapewne nie byli urzędnicy skarbowi , bowiem w 2001 r. umorzyli Kaz Dolzamet ( taka nazwę firma wówczas nosiła) 3.985.000 zł. należności podatkowych.
Widać można nie zapłacić państwu za sprzedana firmę i dostać umorzenia podatkowe !!! Bardzo ciekawe !
Pod koniec 2002 roku juz nie było Kaz Dolzamet - sąd ogłosił upadłość, a syndyk sprzedał cały majątek pozostały po polonusie spółce Ergolabus, późniejszym okresie również posługującą sie nazwą Dolzamet Sp. z o.o. Dla pracowników była to wielka nadzieja, ale nie wiedzieli, ze bezpodstawna !!!
Nowymi właścicielami stali sie Anna i Kazimierz Rozwadowscy, których określano jako nowobogackich - brak klasy i wiedzy, natomiast dużo buty i głupoty biznesowej. Ich sztandarowa spółka Niro z Lubina zajmuje się, jak mówią złośliwi, robieniem zupek i myciem wychodków, ale prawdą jest, że dobrze na tym wychodzili przez długie lata.
Rządy Rozwadowskich to przez okres 6 lat 10 zarządów Dolzametu ( średnio jeden zarząd sprawował swoja funkcje 6 miesięcy), to również zubożenie majątku spółki poprzez nieczyste transakcje miedzy własnymi spółkami - skala zubożenia trudna do określenia, ale w powszechnej opinii mowa jest o co najmniej połowie wartości majątku z dnia zakupu spółki.
Z fabryki wyjeżdżały maszyny w nieznanym kierunku, nawet pewnego roku, by uniknąć protestu pracowników wyjechała cała narzędziownia do Poznania w dzień wigilijny. Niekoniecznie powstawały dokumenty, zobowiązania podatkowe, czy inne zapisy księgowe.
Przez ten okres 6 lat nie było jednego spokojnego roku, firma ocierała sie o bankructwo wielokrotnie, chociaż jako jedyny producent specjalistycznych łańcuchów płytkowo- rolkowych i specjalnych miała ogromny rynek polski i zagraniczny. Fachowcy nie wytrzymywali z Rozwadowskimi. Rozmowa profesjonalistów z laikami zawsze kończy sie klapa - tak było przez lata. Ci ludzi nigdy nie zrozumieli, że nie są Kopernikami !!!
Tak firma dotrwała jakimś cudem do 2009 r. W połowie roku zaczęło dochodzić do konfliktu między nowym zarządem a właścicielami. Odmowa przeniesienia części majątku na spółkę NIRO zwiastowała koniec kadencji obecnego zarządu.
Pod koniec września 2009 r. zarząd złożył wniosek o upadłość likwidacyjną. Wściekłość właścicieli zamieniła sie w uchwałę o odwołanie zarządu w dniu 5 października br. Na funkcje Prezesa Zarządu powołano pracownika średniego szczebla spółki Kation z Jeleniej Góry ( również własność Rozwadowskich).
Paulina Sałacińska - młoda osoba, bez doświadczenia zawodowego, rozpoczęła pełnienie funkcji Prezesa Zarządu od wycofania wniosku o upadłość, co Sąd Rejonowy w Legnicy dokonał 19 października br.
Mówimy o kierowaniu fabryką, która posiada park maszynowy w hali produkcyjnej o powierzchni prawie 2 ha, która prowadzi skomplikowana technologicznie produkcje specjalistyczna, która zatrudnia blisko 100 ludzi. Tym wszystkim miała zarządzać młoda osoba, bez jakiejkolwiek wiedzy i doświadczenia. Chyba, że cel powołania był inny Co?
Po tej dacie Rozwadowscy, którzy jakiś czas temu podmienili sie w wpisach właścicielskich w KRS ( najpierw na inna spółkę, a obecnie na Zygmunta Stępnia , który na bazie umowy pożyczki, którą zawarł z właścicielem Dolzametu dokonał przywłaszczenia 100% udziałów - kwota pożyczki jest zawrotna - wyniosła 10.000 zł. )
Wiele tygodni wcześniej za plecami poprzedniego Zarządu stworzono w zaciszu gabinetu Roz