UWAGA, pilnujcie swoich rzeczy!!!. Kupiłem OKNA w OK-MAR na ul. Świerczewskiego w LUBINIE, okna montowali przysłani przez tę firmę monterzy: Pan Andrzej wraz ze swoim bratem Piotrem (chłop ok. 50 lat, niski, zarośnięty, bez zębów). Niestety nie miałem możliwości czuwania nad monterami, gdy wykonywali swoją pracę. Niedługo po ich wyjściu stwierdziłem brak w mieszkaniu złotej biżuterii, dla mnie sprawa jest oczywista i jasna. Jednocześnie o tyle bolesna, że okradziono moje dzieci ze złotych łańcuszków zakupionych dla nich za pieniądze odkładane przez ostatnie 18 lat. Wszystko to stracili w jednej chwili! Sprawą zajmuje sie oczywiście Policja. Piszę o tym ku przestrodze innych klientów tej firmy. Znajdźcie sobie solidną firmę z uczciwymi monterami, jeśli nie chcecie stracić oszczędności życia! Rozmawiałem, prosiłem, dawałem szansę na polubowne załatwienie sprawy licząc, że dzieci odzyskają swoje skarby, ale okazało się, że liczenie na uczciwość tych ludzi to zwykła naiwność. Uważajcie kogo wpuszczacie do swojego domu.