Bohemia IZ

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 123 ocen.

Opinie o Bohemia IZ

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Bohemia IZ

Iwona

@ted co sprawia, że masz taką właśnie opinię na temat pracy w firmie?

Iwona

Pracujesz w Bohemia IZ? Chętnie usłyszymy również o Twoich wrażeniach z pracy w firmie!

meks

Widać każdy pracownik na swoj sposob jest specyficzny, jendka szkoda ,ze ma w zespole takie zgrania jakie powinno być .

Królowa sprzedaży : D

Pracowałam, siedzisz na słuchawce i meczysz klienta, musisz trafic w dobra branze, potem to zasejlowac, najlepiej w bogacza, przez 2 miechy 3 podstawy, prowizja od sprzedazy, menadzerowie sa rozni, jeden krzyczy, inny jest miły. Ludzie ktorzy tam pracuja nie gadaja z soba, sciagaj sie i skarza na siebie. Musisz zrobic 20 telefonow dziennie a jak nie to ałt i game over. Ja odeszłam sama chociaz na poczatek miałam niezły wynik.

Koyot

Pracowałem tam 3 tygodnie i zdecydowanie ODRADZAM. Call center i to nawiedzone. Ich techniki sprzedaży są do bani. Chodzenie po sali i darcie ryja. Podstawe masz gwarantowana tylko przez 2 miesiace potem jak nie robisz planu to nic nie dostajesz ! Jak nie zrobisz odpowiedniej liczby telefonow musisz zostawac po godzinach ! ODRADZAM !!!!

anonim

(usunięte przez administratora)

Marcin

Hehehe. Fajne określenie :D Takie telefoniczne żebraki :D. Szkoda tylko, że wasi naciągnięci klienci nie są zadowolenie z waszych inwestycji :). Żebraki

Andrzej

Nikt przy zdrowych zmysłach nie zainwestuje u Was żadnych pieniędzy. Przecież to oczywiste. Ktoś musiałby być wyjątkowo głupi i dostać pieniądze w spadku, żeby się na to nabrać. Ludzie bogaci, tacy którzy sami czegoś się dorobili przenigdy (!!!) nie zainwestują swoich ciężko zarobionych pieniędzy w takie coś. Wasza pseudo firma zmieniała nazwę już parę razy - niech inni ocenią dlaczego. Wasi pseudo fachowcy to zwykłe ludziki, bez żadnej wiedzy, z ulicy, którym nakładliście do głów jakieś śmieci. Ja nie jestem żadnym Waszym byłym, obecnym, czy niedoszłym pracownikiem. Do mnie akurat codziennie wydzwaniacie. Ja akurat mam z czego żyć, i to dobrze, przy czym nie robię z siebie pajaca i nie żeruje na czyjejś naiwności. Dzisiaj był już chyba 6 raz, kiedy do mnie dzwoniliście, żebym "zainwestował" (czyt. oddał Wam nieroby) swoje ciężko zarabiane pieniądze. Na początku było to jeszcze śmieszne, ale teraz zrobiło się to chore, dziewczyna, która do mnie dzwoniła (ma jakiś problem z krtanią), kiedy powiedziałem jej, że już nie mam ochoty na te głupie i bezsensowne rozmowy KAZAŁA mi "uciszyć się i jej słuchać" (bo jak nie to się chyba zaraz zes... :) - dop. autora). W życiu nie spotkałem się z takim chamstwem i buractwem. Ludzie!!! Takich jak Wy powinno się zamykać w zakładach psychiatrycznych. Od pierwszego Waszego telefonu prosiłem, żeby już do mnie NIE dzwonić!!! I co? I gów... Dalej to robicie, więc jak Wy na złość mi, tak ja na złość Wam. Sprawdziłem Waszą pseudo firmę w internecie, nawet w KRS, więc mogę napisać: jesteście ŻEBRAKAMI. Nic sobą nie przedstawiacie. Ode mnie to biznesu i inwestowania możecie się tylko uczyć, chociaż jesteście za głupi na to. Żadne wasze rozmowy motywacyjne, inwestowanie w siebie, coachingi, książki jak być wielkim czy inne bzdury nic a nic Wam nie dadzą, bo jak ktoś głupi się urodził, tak też zdechnie (inaczej tego nazwać nie można w stosunku do Was). Tak a`propo, żeby nie było, że nie wiem o czym mówię - prowadzę dość sporą firmę, mam kamieniołomy, zakład przerobu kamienia, 160 ha ziemi, 3 domy (jeden w budowie) i mieszkania. Więc raczej nie Wy śmiecie będziecie mi mówić jak mam inwestować pieniądze! Żegnam.

anonim

(usunięte przez administratora)

Jarek Jasiński

Praca była na umowę zlecenie. Umowa zlecenie nie ma czegoś takiego jak stawka minimalna (chyba). A przynajmniej wtedy nie miała. To było z 5 lat temu. Czesi twierdzili, że jest 500 zł podstawy ale na prowizjach zarobię śmiało po 6 000 - 8 000. Byłem zaraz po studiach i to była moja pierwsza "poważna" robota, wiec się dałem skusić (a raczej nabrać). Gdy ktoś mówi studenciak owi, że będzie u niego zarabiał 6 kafli to studenciak zgodzi się na wszystko :).

anonim

(usunięte przez administratora)

Jarek Jasiński

Było 500 zł brutto. Mogę ci skany umów podesłać. Tylko podaj adres.

Nik

Szkoda czasu na rozmowy kwalifikacyjne. Mobbing,oszuści, atmosfera czysto obozowa, co do podstawy to pozory. Odradzam, chyba, że lubisz być szmacony i jesteś masochistą. Wtedy gorąco polecam...

trolo

Witam Podobno firma Asset Invest według KRS funkcjonuje od 08.2015 roku, dają umowę zlecenie na 3 miesiące z późniejszą możliwością zmiany na umowę o pracę. Byłem na spotkaniach i mam mieszane uczucia. Czytając opinie o Capital Polska, Bohemia czy Global Markets zastanawiam się czy firma Asset Invest ma jakiś związek z tymi firmami. Podobno normę da się wyrobić schematem, ale dużo komentarzy było, że zostaje się i tak po godzinach pracy. Nie dostaje się pieniędzy itp. A podstawa to 3.000 brutto. Nikt z pracujących oprócz jednego Pana co wyżej się wypowiedział nie komentuje na żadnym portalu jak naprawdę jest.

new
@trolo 11.05.2016 07:26
Witam Podobno firma Asset Invest według KRS funkcjonuje od 08.2015 roku, dają umowę zlecenie na 3 miesiące z późniejszą możl...

I udało Ci się rozpocząć prace? Mam zamiar tam aplikować, ale nie wiem cyz to prawda z podstawa 3 tys?

Acaelus

Nie wiem kto tu wypisuje te głupoty... Aczkolwiek nie wypowiadam się, może kiedyś tak to wyglądało. Obecnie pracuję w Asset Invest, bo tak się ta firma nazywa, obecnie szefem jest wspominany kilka razy Czech. Nie rekrutują już w ten sam sposób, aczkolwiek nadal przepuszczają całe tabuny. Trudno się dziwić. Ale do tematu... pracuję już trzeci miesiąc. Przez dwa pierwsze 3000 brutto podstawy. Potem trzeba wyrabiać normę 20 canvasów + 20 anti-sale'i + 2 sale dziennie. Praca od 9 do 17:30 bo dochodzą do tego meetingi. Jeśli nie wyrobisz dziennej normy to siedzisz dłużej i nadrabiasz, krótka piłka. Do tego dochodzą prowizje z wpłat klientów i z każdej dopłaty. Po 3 miesiącach pracy mam już dwóch klientów, wyrabiam normę i od drugiego miesiąca wyciągam 5000. Argument o przyjmowaniu pracowników nieznających się na giełdzie... My tylko pozyskujemy klientów, wykładamy im fakty i potem przejmuje ich opiekun domu maklerskiego Top Forex o czym są informowani. Dodam, że ten dom maklerski otrzymał ostatnio prestiżową nagrodę jako najlepszy dom maklerski w Chinach więc... No, trudno nazwać firmę mało wiarygodną w takim wypadku, co? Szybko można awansować, chłopak młodszy ode mnie awansował na moich oczach po dwóch miesiącach na managera. Generalnie... praca to ciężki zapierdol, naprawdę ciężki, ale jeśli idziesz do roboty po to żeby pracować, jesteś zdeterminowany i widzisz zalety to zarabiasz i firma Ci to ułatwia. Polecam spróbować, 3000 tysiące pewnej podstawy mimo wszystko nie bolą, więc chociaż spróbujcie zamiast truć dupę. Mi osobiście robota się podoba. Aha, wszystko macie napisane w umowie, wszystko co jest tutaj wadą pracy, czego się od was wymaga. I dostajecie ją po 2-3 dniach pracy.

Jarek Jasiński
@Acaelus 23.04.2016 20:01
Nie wiem kto tu wypisuje te głupoty... Aczkolwiek nie wypowiadam się, może kiedyś tak to wyglądało. Obecnie pracuję w Asset Inv...

Nie wiem jak jest teraz ale za moich czasów było 500 zł podstawy. Którą i tak mało kto dostawał. Mówisz, że teraz szefem jest Władek Urban? Za moich czasów też był. Tak się piszę jego nazwisko bo nie pamiętam? Kolano już mu się zrosło, czy nadal utyka? Nadal dojeżdża tym samym samochodem ze swoimi trzema kumplami? :) Pamiętam jak mi wciskał, że firma Bohemia istnieje na rynku 12 lat. Chyba, że od 12 lat, co 2 lata zmieniali nazwę to wtedy by się zgadzało :). Z tego co widzę teraz wabicie się International Brokers.

Marcin
@Acaelus 23.04.2016 20:01
Nie wiem kto tu wypisuje te głupoty... Aczkolwiek nie wypowiadam się, może kiedyś tak to wyglądało. Obecnie pracuję w Asset Inv...

Pracujesz w firmie, która ogłasza nabór pracowników na olx.pl? Wygląda to bardzo "profesjonalnie" :D To już nie stać was na ogłoszenia na bardziej profesjonalnych serwisach? :D http://olx.pl/oferta/praca-biurowa-3000zl-podstawa-CID4-IDbVqAL.html

ciekawy

śmieszne, ale też miałek kiedyś rozmowe w CP - na szczęście przeczytałem forum na gazeta.pl Czy ta firma to nie jest teraz International Brokers albo Asset Invest na Alejach Jerozolimskich 94 ? bo też czesi I też dużo osób na rekrutacji

what

to oni jeszcze istnieja? nikt ich nie wsadzil do wiezienia?

Tommy

Nieudolni zawsze szukają wymówek żeby wytłumaczyć swoją nieporadność życiową....ale to dobrze....w przyrodzie musi być równowaga.... :)

Tommy

DO WSZYSTKICH - złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy... jak jesteś dobry to wciśniesz nawet gumę do żucia choremu na szczękościsk...jak jesteś leserem i wymówkowiczem to najlepszą pracą dla Ciebie jest smażenie placków u Karola :)

Kinga

Mam tam iść na rozmowę - nie ma żadnej podstawy?

anonim

Pracowałam tam ponad 4 miechy,ludzie przesympatyczni,wspólne imprezy itd.miła atmosfera, nie narzekam ,ale to praca charytatywna ,tam raczej nic nie zarobisz,ludzie nie sa już tak naiwni,żeby inwestować z firmą którą poznali przez telefon, bogaci biznesmeni posiadają już zazwyczaj swoich osobistych doradców,a nie oszukujmy sie większość nie ma takich pięniędzy... jeżeli masz dobrą gadke,może jakiś cud sie zdarzy,ja zarzucam tej firmie jedynie to,że nie gwarantuje swoim pracownikom podstawy, bo ta praca jest cieżka ,gdyż łatwo się załamać,że ciągle nie masz klienta, a sama wiara nic nie da,przecież nie zmusisz klienta.W tej robocie trzeba mieć mega farta by trafić na bogacza,który i tak ma w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] co stanie sie z jego pieniędzmi lub na naiwniaka....ludzie z którymi pracowałam nie wytrzymywali psychicznie,gdyż jestem presja przypominajaca gielde amerykanska ,aby "nasi"klienci poczuli,że jeżeli teraz,w tym momęcie nie zakupią tych akcji,to nigdy nie rozbudują swojej firmy,gdyż taka okazja więcej sie nie zdarzy...co do firmy zawiodłam sie choć dażyłam wielkim szacunkiem..

Gość 256

Witam Wszystkich jakiś czas temu byłem tam na rozmowie :) dzwoni do mnie bardzo miła Pani i zaprasza mnie na rozmowę:) powiedziała ze obowiązują stroje biznesowe i ustalilismy termin.:) Ja zadowolony idę na rozmowe jade na to 25 pietro czekam w tym pokoju :) I wchodzi[usunięte przez administratora]nawet nie zrozumiałem go jak sie nazywa:) z tej 5 minutowej rozmowy kwalifikacyjnej zrozumiałem tylko tyle ze moge zarobić 3000zł na poczatku :):) Powiedział co miał powiedziec i wieczorem telefon ze zaprasza mnie na 2 etap:) ale juz podziekowałem :) Ludzie dzieki wielkie :):)

zyzio

Internet jest Wielki!!!!, wszystkim bardzo dziękuję za wystawione opinie, aby bym czas stracił na rozmowę kwalifikacyjną!!!!!

anons

Dzięki wszystkim za info, nalezy Wam sie WIELKIE piwo za te szczere informacje. Też zostałem zaproszony na rozm kwalifikacyjna ale podziekuje.

anonim

To jest chore, do obrotu papierami wartościowymi szukają ludzi bez wykształcenia ekonomicznego, może jeszcze świeżo od łopaty oderwanych. Byłem wczoraj na szkoleniu, warunki pracy są super 25p. ładna lokalozacja itd. ALE...praca za 800 lub 900 zł. NETTO, a reszta to prowizja 2,8 % od tego co wyciągniesz od naiwnych ludzi. To strata czasu. Jasne miło tak w garniaku pomykać na 8.30 do pracy przy rondzie ONZ [usunięte przez administratora]

niezainteresowana

[usunięte przez administratora].Nie slyszalam nigdy wcześniej o tej firmie,nie przekazywałam im ani nie udzielałam zgody na przetwarzanie moich danych osobowych,nie zamieszczam też żadnych ogloszeń ani moim danych osobowych w internecie, a odebralam ostatnio serię telefonow z tej firmy. Za pierwszym razem zgodzilam się na przeslanie informacyjnego maila bo inwestuję na giełdzie ale jako że nic nie otrzymałam ani po pierwszym ani po drugim telefonie, zamiast tego po kilku dniach znow zadzwonił jakiś koleś i zaczął gadkę od początku że dzwoni z takiej srakiej firmy i chce mi zaproponować doradztwo inwestycyjne, to trochę mnie zdenerwował i skłonił do wpisania w google "bohemia inwestycje". No i wszystko jasne. A swoją drogą nie sądziłam że istnieją jeszcze takie firmy. Myślałam że dawno odeszły do lamusa historii wraz z kryzysem lat 2000-2002.

anonim

były pracownik - 2010-08-17 23:17:12 Witajcie. Zdziwiłem się, gdy zobaczyłem że Bohemia jeszcze legalnie działa. Pracowałem w tej firmie prawie 2 lata temu, w sierpniu 2008r. Wszystkie neagywnie opinie jakie można znaleźć w internecie są prawdziwe. Gdy odezwali się do mnie na portalu pracuj.pl, postanowiłem że spróbuję, tym bardziej że nie miałem innej pracy. Wtedy jeszcze firma mieściła się na Al. Jerozolimskich 162. Rekrutował mnie młody[usunięte przez administratora]dokładnie w taki sposób, jaki opisywali inni- nieprofesjonalny, łamaną polszczyzną. Na [usunięte przez administratora]Nie slyszalam nigdy o tej firmie,nie przekazywałam im ani nie udzielałam zgody na przetwarzanie moich danych osobowych,nie zamieszczam żadnych ogloszeń ani moim danych osobowych w internecie, a odebralam ostatnio serię telefonow z tej firmy. Za pierwszym razem zgodzilam się na przeslanie informacyjnego maila bo inwestuję na giełdzie ale jako że nic nie otrzymałam ani po pierwszym ani po drugim telefonie, zamiast tego po kilku dniach znow zadzwonił jakiś koleś i zaczął gadkę od początku że dzwoni z takiej srakiej firmy i chce mi zaproponować doradztwo inwestycyjne, to trochę mnie zdenerwował i skłonił do wpisania w google "bohemia inwestycje". No i wszystko jasne. A swoją drogą nie sądziłam że istnieją jeszcze takie firmy. Myślałam że dawno odeszły do lamusa historii wraz z kryzysem lat 2000-2002.

Lothan

O i najciekawsze. Zaprasza sie mnie na rozmowę po przeczytaniu mojego cv a potem prosi się o jego przyniesienie bo sie go nie ma? Dziwne...

Lothan

Witam, również byłem na ich szkoleniach i 2 dnia dowiedziałem się, że tylko bezproduktywnie traciłem czas. Było tak. Zadzwoniła do mnie też chyba[usunięte przez administratora], że zapraszają mnie na rozmowe bo jestem taki zajebisty i mam tak zajebiste cv, że "they want me". No więc ucieszyłem sie nawet bo aktualnie szukam pracy a tu kurde dom maklERski. Wiec ide. W Warszawie firma zajmuje piętro lub dwa w WCF na Emilli Plater 53 (całkiem pokaźny wieżowiec). Extra. Dostałem sie w końcu na to 25 piętro, zaprowadzono mnie do pokoju i... czekam. Ok 10 min. W końcu pojawia się pan[usunięte przez administratora]- w sumie fajny facet, on też później prowadził te "szkolenia". Rozmowa jak rozmowa. W końcu pytanie o zarobki. Więc rzucam kwotę koło 1500 tysiaka i dodaję, że to jest MINIMUM potrzebne do życia. Na to on wywrócił oczami i zapytał czy mysle ze ludzie tutaj pracuja za takie pieniadze. Wtedy jeszcze myslalem ze za wieksze. I.. koniec. Czekaj pan pół tygodnia na odp. Akurat odezwalo sie do mnie kilka innych firm ale poprosilem ich aby poczekali. W końcu dzwoną i zapraszają na szkolenie. Oczywiscie w garniaku, a co. Na 1 szkoleniu bylo ze mna z 20 mlodych osob, również zapewne podekscytowanych sytuacja. Zdziwiło mnie, że 99% z nich (włącznie ze mną) nie miało pojęcia o giełdzie. Ale p. [usunięte przez administratora]nie zrażony tym faktem prowadził szkolenie rozdając nam wykresy notowań i zadając pytania z których w zasadzie można było wybrnąć na wiele sposobów. 2 szkolenie już w mniejszej grupie bo reszta po prostu nie przyszła i dobrze zrobiła. Tym razem pierdoly o tym jaki jest wlasciciel firmy itp. Tak jakbysmy tam mieli zakladac drugiego Microsofta. Szkulenie" zakończone krótkim testem i tutaj uwaga... każdy i tak przechodzi dalej (zaraz powiem czemu ;) ) Potem krótka rozmowa i zaproszenie nastepnego dnia na pierwszy dzień pracy. Z tego co sie okazuje w [usunięte przez administratora]. Według mojego punktu widzenia i rozmowie z tesciem handlowcem owa firma, wyszukuje sobie na takich wlasnie masowych naborach gdzie nie ma absolutnie zadnego przesiewu bo czy masz 18 lat i jestes licealista czy masz 30 lat i pracowalas jako mng ds. sprzedaży tutaj nie ma znaczenia. Liczy sie tylko zdobycie kilkunastu frajerow ktorzy beda zapi**dalac przy telefonach na dracych na nich ryja managerow. I nabor trwa ciagle bo przeciez po jakims czasie ludzie sie orientuja o co chodzi i rezygnuja z takiej zabawy. 1 na 100 osob wytrwa by po 3 miesiacach dostac 1000zl podstawy (bo zarabia sie na poczatku prowizyjnie a jak masz zarobic na zdobytych klientach skoro JESTES[usunięte przez administratora]ŻÓŁTODZIOBEM I NIKT CIE NIE DOPUSCI DO TZW. SALE'I. Wiec [usunięte przez administratora] za nich te canvasy az ci gil z nosa kapie. Dokladnie tak jak to napisal moj poprzednik mowa jest o 20, a w umowie jest 25 wiec jest to zwykle robienie z ludzi debili. Jak dla mnie dno i kilometr mułu. Śmiac mi sie tylko chce z niektórych lasek które siedziały ze mna na szkoleniu. Panny z telemarketingu lub wczesniej skladajace ubrania w H&M, majace znikome pojecie o rozmowie z klientem wdzieczyly sie i wygadywaly glupoty bo "moze cos sie uda" 1 koles, doslownie 1, cokolwiek na ten temat wiedzial. Na drugie szkolenie nie przyszedł ;) Miałem zacząc prace. Dziekuje bardzo. Jak dzwonią, najlepiej odkładajcie słuchawke. Moze jak beda musieli sami na siebie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] to przestana ludziom wciskac takie bzdury i marnować ich czas.

też dałam się nabrać

potwierdzam - UWAGA na ofertę pracy w pracuj.pl Analityk inwestycyjny w funduszu PE to kompletna ściema. Ja nie dowierzałam temu, co czytałam na forach internetowych odnośnie Bohemia IZ Sp. z o.o. po telefonie z zaproszeniem na rozmowę kwalifikacyjną od tej samej pani zapewne, pani[usunięte przez administratora], którą zainteresowało moje CV i która nie wiedzieć dlaczego zwracała właśnie uwagę na to, że obowiązuje garsonka (?!), koszulę uprasowałam i się pofatygowałam do firmy. Z jakimś 10-15 min poślizgiem przyszedł do mnie wreszcie manager, który widząc w moim cv obecnego pracodawcę, poważną firmę, i stanowisko, nie wiedział specjalnie jak zacząć rozmowę ... i w końcu przecedziła przez zęby, że chodzi o konsultanta do telefonicznej obsługi klienta z wynagrodzeniem w systemie prowizyjnym. Mojej reakcji nie muszę opisywać...A od managera usłyszałam zapewnienie, że nieprawidłowości odnośnie ogłoszenia zostaną usunięte, ale jak widać dalej idą w zaparte i liczą, że złowią jakiegoś jelenia w końcu (życzę im powodzenia!) btw, napisałam do pracuj. pl. żeby zrobili porządek z tym nieprawdziwym ogłoszeniem Konkluzja jak u moich przedmówców - totalna strata czasu - omijać tę firmę szerokim łukiem (swoją drogą, jak oni się jeszcze na rynku utrzymują?!)

adamecki

Witam, Nie będę tutaj odosobnionym przypadkiem bo dziś też dostałem tel [usunięte przez administratora] z Wawy, że zostałem zaproszony na rozmowę.. Ucieszyłem się bo niedawno co zarejestrowałem się na pracuj.pl a już telefon i zaproszenie. Ogólnie mam pracę, ale już czas na zmiany poza tym męczą mnie dojazdy. także czym prędzej zasiadłem do komputera i wstukałem nazwę firmy, żeby się nieco dowiedzieć o niej i co się okazało, że to jedna wielka ściema. Dziękuje wam za te opinie przynajmniej wyśpie się i nie będę prasował koszuli:)

anonim

Anonim - 2010-08-17 22:53:52 Dziękuję LUDZIE za oszczędzenie mi czasu. Mialem mieć rozmowę 17.08 Wasze opinie bardzo mi sie przydały. Jako PH pracujacy na rynku 8 lat nabrał bym się jak dziecko. Zaskakujące było tylko to ze pani [usunięte przez administratora] która mnie zaprosiła poprosiła abym był w gajerze i krawacie (sprawa oczywista - jak na każda rozmowę - to po co to podreslila) no i w ręku wydrukowane CV (???) Dane osobowe sciągneli z pracuj.pl Jeszcze raz dziękuje Ale numer, do mnie też wczoraj dzwoniła Pani [usunięte przez administratora] (Warszawa) z informacją że dostała moje CV które ją bardzo zaciekawiło (Profil na pracuj.pl). Kiedy powiedziałem jej, ze ostatnie CV wysyłałem dawno temu to odpowiedziała: "Ja nie wiem czy Pan to wysyłał dawno, czy kilka dni temu ale w każdym razie Pana CV jest bardzo interesujące". Zwróciła mi uwagę, że na rozmowie kwalifikacyjnej obowiązują stroje biznesowe!!! - czyli garnitur i krawat - mówi to mi, analitykowi poważnych instytucji finansowych od ponad 3-ech lat... ta kobieta ledwo otworzy usta a już obraża kandydatów... Zero profesjonalizmu.

jerry

a ja zostalem zaproszony na rozmowe.. staz w kadrach:P i szczerze mowiac to i tak praca za darmo toi tak mi nic nie robi..no ale zastanawiam sie czy warto tam odbyc staz jak to ma taka renome:P

blebleshito

To przecież jakaś porażka, poszedłem na rozmowę, Pan[usunięte przez administratora]zabębnił o biały stół palcami, zaczął jakiś potok słów, z którego zrozumiałem jakieś 15 do 30%! Następnie zapytał o oczekiwania finansowe (czego nie mogłem za cholerę zrozumieć, prosiłem aby powtórzył 3 razy) i powiedział, że zarobię spoooro więcej. Cały czas byłem w konfuzji,i nawet zapytałem, czy ON MA W OGÓLE DO MNIE JAKIEŚ PYTANIA. Stwierdził, że nie mam żadnego doświadczenia (pracuję zawodowo od trzech lat) i że zadzwoni bądź nie. Podziękował za rozmowę. Trwało to 5 minut. Już w windzie doszedłem do siebie, i zacząłem się śmiać. Przecież to już z góry śmierdzi, jak można tak traktować aplikanta?!? Na początku pomyślałem, że to jakaś wyrafinowana rekrutacja, i zaraz wejdzie ktoś normalny i powie, że to jaja i przepraszamy pana za ten żenujący teścik. Niestety, myliłem się. Co najgorsze, po 3 godzinach zaproszono mnie na "szkolenie". Byłem w szoku. Zaraz siuuup w internet i cała prawda wyszła na jaw:) Z dala od tych oszustów!!!

Anonim

Dziękuję LUDZIE za oszczędzenie mi czasu. Mialem mieć rozmowę 17.08 Wasze opinie bardzo mi sie przydały. Jako PH pracujacy na rynku 8 lat nabrał bym się jak dziecko. Zaskakujące było tylko to ze pani [usunięte przez administratora] która mnie zaprosiła poprosiła abym był w gajerze i krawacie (sprawa oczywista - jak na każda rozmowę - to po co to podreslila) no i w ręku wydrukowane CV (???) Dane osobowe sciągneli z pracuj.pl Jeszcze raz dziękuje

Ona28

Dziś mam rozmowę w tej firmie, oczywiście nie pójdę po tym co przeczytałam na forum. Ciekawe jest to że Pani przesłała mi smsa z danymi zapraszając Pana a nie Panią, zapomniała zmienić treści. Pozdrawiam tych którzy szukają pracy

Poszatkowany

Witam, Otrzymałem zaproszenie n[usunięte przez administratora]właśnie w tej firmie, chciałem się zapytać czy ktoś ma jakieś doświadczenia związane z tym stanowiskiem, jak wygląda ta praca, czy wynagrodzenie również oparte jest o system prowizyjny? Czy warto się w ogóle fatygować, po opiniach wnioskuję że nie za bardzo. Czy to stanowisko też opiera się na dzwonieniu do ludzi, niby piszą że jakieś tłumaczenia będzie się wykonywać, ale tez prace administracyjne, zastanawiam się co to znaczy. W sumie mam teraz stałą pewną pracę, i zastanawiam się czy nie wpadnę w jakieś bagno. Z góry dziękuję za opinie.

Magda

Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i dziwią mnie opinie ludzi broniących tą firmę. Sama tam osobiście nie pracowałam, ale w podobnych firmach tak. Ludzie!! nikt nie oczekuje kokosów, gdy ktoś zaczyna swoja karierę, ale oczekuję jedynie uczciwości!! Jeśli ktoś mówi, że zarobię 800 zl, to chce tą kwote dostać (niezależnie czy nadal pracuje w danej firmie czy odchodze), bo to są przeze mnie zarobione pieniadze-nie upominam sie o datek- tylko o moje czasami cieżko zarobione pieniądze! A jeśli chodzi o umowy to teraz juz sie nauczylam, że jeśli pracodawca nie da ci umowy w przeciągu 3 dni to nigdy jej nie zobaczysz!!!

anonim

Pani dzwoniaca wykazałaa brak profesjonalizmu nie wiedząc jaki profil powinien mieć odpowiedni kandydat do pracy w Bohemia IZ. Kontaktując się z moją osobą w dniu wczorajszym przy oznajmieniu "bardzo zainteresowała firmę pana oferta" nie przekazała mi ww.Pani na jakie stanowisko będę aplikować ani tym bardziej nie miała Pani pojęcia jakie szczegóły zawarłeem w CV i profilu zamieszczonym na portalu pracuj.pl. Zniesmaczyła mnie postawa "managera" opartego o blat recepcji przeglądajacego jawnie w obecności przypadkowych osób CV kandydatów, którym okazał się dobrze mi znany pan "manager"[usunięte przez administratora] który podczas DWUMINUTOWEJ rozmowy rekrutacyjnej oznajmił z nonszalancją "NIC DLA PANA NIE MAM".Oferta na portalu pracuj.pl jest mi znana dzięki portalowi pracuj.pl DOPIERO po odbyciu żenującej rozmowy z headhunter'em (który nie czuł się w obowiązku przedstawienia się z nazwiska i stanowiska), z którym przeprowadziłbym dyscyplinującą rozmowę.

doswiadczony

a ja wam powiem ze tam pracowalem bardzo dlugo jeszcze za Capital Polska i nie raz wzialem po 15-20 tysi, owszem nie od razu bo od 3 miesiaca i juz polecialo. ale tez faktem jest ze aby dojsc do tego to trzeba sie wykazac ogromna determinacja. zawsze mozecie pracowac jako telemarketerzy za 1500. kazdy tu piszacy narzeka ale aby pracowac i zarabiac to nie wystarczy przychodzic do pracy. Ja osobiscie nie zaluje wspolpracy. A co do klientow to fakt ze traca, bo ci co wybieraja akcje maja pojecie co najwyzej o sianokosach lub wykladaniu ale plytek w londynie...

polo

Witam ja byłem na rozmowie kwalifikacyjnej tydz temu po czym zadzownili do mnie ze zapraszaja mnie na szkolenie w srode...praca jako konsultant bizneswoy i zastanwaim sie czy isc na to szkolenie czy nie?????prosze o rady...

anonim

do mnie w sumie w przeciagu ok. 2-3 lat pisali mejle z zaproszeniami na rozmowy 4 razy, takze widac juz im sie ludzie do łapanki koncza skoro tak robia :P

dzieki

mialem sie tam jutro stawić na rozmowę. po takich opiniach nawet nie uprzedzę o tym, że nie przybędę. pa

trade
@dzieki 19.04.2010 18:59
mialem sie tam jutro stawić na rozmowę. po takich opiniach nawet nie uprzedzę o tym, że nie przybędę. pa...

w podobny sposób działa firma globtrex. Broker osiąga zysk dopiero gdy klient straci swój depozyt.

byłem widziałem

Przez trzy miesiące praca za darmo!!! A za co robić opłaty (mieszkanie, telefon, jedzenie)? Ta firma to jakaś fikcja, przerost formy nad treścią. Trzymać się od nich z daleka!!!

zadowolony

no cóź widzę, że staracie się wszyscy jedynie o pracę za tzw. w latach komuny 2000 zł za to "czy się stoi, czy się lezy 2000 się nalezy". Faktycznie nie jest to tego typu praca. Tu trzeba się faktycznie nieźle napocić, ale za to zarobki potrafią dochodzić do kilkunastu tysięcy miesięcznie. Szukajcie dalej wygodnej posadki, bo z takim nastawieniem nigdy niczego nie osiągniecie.

ted
@zadowolony 14.04.2010 12:39
no cóź widzę, że staracie się wszyscy jedynie o pracę za tzw. w latach komuny 2000 zł za to "czy się stoi, czy się lezy 20...

tak... praca ciekawa.... zarabiałem tam kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie..... tylko jak jeszcze wszystko było uczciwe to bym został.... to oszuści!

Miś

Miałem sie jutro do nich wybrac na rozmowe ale zrezygnowałem po przeczytaniu tych opini.

A22-ona

Kurcze, czytam te opinie i jestem w szoku, zaprosili mnie tam na rozmowe na stanowisko Konsultant na czwartek z niejakim panem Łukaszem, ale chyba sobie podaruje, mam prace i nie chcem zmieniac na gorszą niż mam - wole się przemęczyc tu :) Po ich stronie internetowej myslałam ze to jakas poważna i odpowiedzialna firma eh...

pie

masakra tam jest współczuje ludziom którzy tam trafią

Doradca

Obi sama nazwa Twojego maila wiele daje do życzenia... Jako as intelektualny powinieneś wiedzieć, że porządne firmy omijają pracowników przedstawiających się jako [usunięte przez moderatora] Pozdrawiam

anonim

Hahahahaha...takie teksty typu "kopiuj/wklej" Obi to se możesz wsadzić wiesz gdzie...w buty, to może wyższy będziesz karle osobowościowy. Tekst pisany starannie i opracowany jako "uniwersaln" odpowiedź na wszystko. Nie ma w tym co napisałeś Obi nic merytorycznego tylko lanie wody. Bohemia jaka jest każdy wie, a czegoś takiego nigdy by nie napisał szeregowy pracownik bo taki popracuje tam u was 3 miesiące max i spada stamtąd, o ile był tak naiwny i zaczął. Aha, i dziwi mnie głupota ludzi, którzy powierzają kase takim firmom i doradcom...ale widocznie idiotów nie brakuje. Szukaj większych idiotów od siebie i im wciskaj taki kit.

Obi jeden

Bo widzicie dzadki....telemarketing nie jest dla każdego. Tak! Bo wlasnie to sie tam robi - obdzwania ludzi z wlasnym interesem proponujac pewne uslugi / produkty. W tym wypadku uslugi na rynku kapitalowym. Oczywiscie pozniej dochodza sprawy zwiazanie z opieka nad klientami ktorych udalo nam sie zebrac i z ktorych to mamy zyski jakby nie patrzec Oczywiscie wypracowanie swoich klientow sklonnych do operowania wiekszymi kwotami na rynku kapitalowym to nie lada wyczyn i watpie aby ktokolwiek tu piszacy doszedl w tej firmie do tego etapu....Najlepszym zabiera to 3 miesiace , ale hej! po co sie meczyc? przeciez juz po pierwszych dwoch dniach latwiej jest polozyc na wszystko lache i wyzbyc sie frustracji na internetowych forach!!! ( tak tak to byl sarkazm ) Wiec! Jezeli telefonowanie do klientow ( ktorzy czesto gesto beda cie zbywac , badz literalnie kazac ci sie odpierdolic ), to nie masz tam oczywiscie czego szukac Natomiast jezeli lubisz rozmawiac z ludzmi , potrafisz przekazac im swoj punkt widzenia , oraz sprawic by zainteresowali sie tematem ktory chcesz im przekazac - zacisnij poslady na jakies 2 miesiace i wypracuj tam swoja pozycje Tak wiec wszystko wiedzacy malkontenci, ktorzy prawdopodobnie kurwuja na kazda prace i na kazdego szefa, ktory nie placi im minimum 2 kawalkow za siedzenie na [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] od 8 do 15 - opamietajcie sie czasem. Wystarczy sie przyznac ze robota nie jest dla was , dorzucic pare FAKTOW i szukac dalej roboty dla siebie. Pozdrawiam! A wszystkich majacych ochote poznac pare rzetelnych FAKTOW ( nic na plus , nic na minus - no chyba ze z faktow to wynika ;) ) , zapraszam na : [usunięte przez moderatora] Aha...i kim jestem? Pracownikiem tejze firmy , ktory siedzi tam niedlugo i nie zarobil jeszcze ani zlamanego grosza, ale dostrzega mozliwosci i potencjal plynacy ze stanowiska.

ak

kurde tez bylem na tej rozmowie,lipa jak niewiem,hwd

Michal

Byłem na rozmowie kwalifikacyjnej w pazdzierniku 2009 w warszawiskim oddziale i totalna maskara. Rozmowę prowadził Czech kaleczący j.polski. Zadał ogolne pytanie dot. giełdy, pogadał o możliwosciach i zaproponował 800 zł na umowę zlecenia + wielkie prowizje. Czekajac na rozmowe obserwowałem salkę pełną młodych ok 20-25 ludzi, którym prał mózg jakis Pan po 40-stce. Trzymajcie sie z daleko do tej firmy. A jeszcze jedno, gdziny pracy. Niby od 9 do 17.00 ale facet dodał że jak jest duzo pracy to siedzi sie az sie nie skonczy....oczywiscie uzupełnił ze to tylko w awaryjnych sytuacjach. W praktyce wiadomo co to znaczy - niewolnictwo.

Zostaw opinię o Bohemia IZ - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Bohemia IZ