Podoba mi się ta reklama real deal. "Call center? Na pewno nie w Fujitsu.
Mamy 5 linii biznesowych a różnorodność i elastyczność to nasza codzienność." - ahahaha. Inaczej tego nie opiszę, jeszcze trochę i zaczniemy przypominać call centre playa albo czegoś podobnego. Non stop się odbiera, przerąbane rzeczy, brak podwyżek od 7 lat, bo stos wymówek byle nie dać.
"Kariera bez
pustych obietnic " - Kariera...nie wiem nawet jak to opisać...bajka? ale jak idzie dobrze to przetyrasz się potwornie, dojdziesz do stanowiska...po papier i zmieniasz firmę, dziękuję.
Kolejne hasło - "Fujitsu jest tylko dla młodych? Nie patrzymy w metrykę, ale na kompetencje. Cenimy siebie niezależnie od doświadczenia i wieku." Wszystko było fajnie dopóki managerowie decydowali kto zacznie pracę, czyli oceniali osobę pod względem kompetencji. Teraz? szkoda słów, uczysz się w praktyce i albo zaadaptujesz albo giniesz i cię zastępują.
"Być może słyszałeś już coś o pracy w Fujitsu, być może nie. Skoro ośmiu na dziesięciu naszych pracowników poleciłoby tę pracę znajomym..." Poleciłoby bo to jedyna premia pieniężna jaką się tu dostaje.
"Wiemy, czego od nas oczekujesz:
atrakcyjnych zarobków i benefitów, tego, że docenimy Twoją pracę, przyjaznej atmosfery, możliwości rozwoju i uczestnictwa w szkoleniach, szansy na zdobywanie kolejnych umiejętności zawodowych, zmiany działu lub zadań, kiedy poczujesz taką potrzebę. A także stabilności zatrudnienia."
Atrakcyjne zarobki, benefity i docenianie pracy, polecam sprawdzić w infosysie/Nordei lub innej firmie która faktycznie takowe posiada. Atmosfera jest przyjazna, pod warunkiem że nie ma co robić, bo gdy jest, to jest tego od groma, work or die, no bo przecież zatrudnienie dodatkowej osoby, to koszta, więc jak obecne sobie jakoś radzą...to niech radzą po co im ludzkie warunki jak się zaoszczędza?...
Zmiana działu lub zadań...niektórym wyszło szybciej się zwolnić i zatrudnić od nowa w budynku obok. Stabilność zatrudnienia - fakt, skoro jest przemiał to łatwo pracować ciągle...wystarczy wytrzymać.
"Wszystko to mamy dla Ciebie na wyciągnięcie ręki.
A jak mówimy, że mamy, to mamy. " - Nie znam nikogo kto pracował/pracuje i miał tak długą rękę by tego dosięgnąć.
"nagrody przyznaliśmy naszym pracownikom w 2016 roku " Nie słyszałem o jakiejkolwiek innej nagrodzie niż dana przez klienta(czyli pieniądze nie Fujitsu a i tak bieda i ciężko o to.)
"Ponad 3000do tylu szkoleń rocznie mają dostęp nasi pracownicy " Google wyszkolą cię lepiej, trust me.
"8/10 pracowników poleciłoby pracę w Fujitsu swoim znajomym " bo pieniądze dostają za polecanie.
"Prawie 99% pracowników ma z nami podpisaną umowę o pracę" tani chwyt, nie ma innego typu umowy w fuji a jeśli jest to nikt nie wie jaka i kto ją ma.
"500kg owoców dostarczamy co tydzień dla naszego zespołu " ok owoce są.
"15 miesięcy średnio zajmuje pierwszy awans w Fujitsu" tu się zgodzę, bo jak nie idziesz w górę to idziesz w bok(inna firma)
"40% naszego zespołu to kobiety" - spoko, jak w większości firm?
"20 z tylu języków programowania korzystamy " - a płacą 2-3 tys mniej niż konkurencja.
"Ponad 40 narodowości reprezentują nasi pracownicy " - w tych czasach to już chyba standard
"32 lata lata to średnia wieku naszych pracowników " - to nie poprawia standardu pracy w żaden sposób
Dalej nawet nie chcę mi się ogarniać tej propagandy. To po prostu (usunięte przez administratora) i call center. Firma wyciśnie ile może. Tak naprawdę jedyne plusy Fujitsu...nie pochodzą z Fujitsu. To ludzie, to jak firma w firmie. Ludzie to jedno, firma to drugie. Ludzie to to dobre co trzyma to razem, natomiast firma jest tym, co na tych ludzi napiera i naciska...nic więcej naprawdę.
Teraz ciekawsza rzecz, jeden z najbardziej niedocenionych i największych projektów będzie miał łączone 1szą linię z innymi 1szymi liniami od tego samego klienta. Czyli jeśli z trudem ogarnia się swoje...bo to nie jest łatwe, zarabia się mało i ciężko pracuje, to na domiar tego...dołożą do tego dwa inne deski. Dwa kompletnie inne światy. Ilość wiedzy wymaganej do pracy, samej pracy oraz wszystkiego wzrośnie 2 krotnie...a płaca taka sama. Jeśli Fuji o dziwo opustoszeje i nikt się nie nabierze na to czary mary to wierzcie mi, podniosą płacę o jakieś śmieszne grosze. Ale o firmie powiem wam jedno - nie ważne jakie stanowisko pełnisz, pachołek czy manager, zawsze zarabiasz mniej niż gdzieś indziej a pracujesz ciężej i firma ile tylko da radę, wyciśnie z ciebie.