1) bardzo złe traktowanie pracownikow, dzwonienie z pretensjami o rzeczy nie dotyczące obowiązków, wiecznie mylne informacje, mówią jedno robią drugie, potem zwalają to na pracownikow. Zatrudniając się dostałam informacje od innych dziewczyn, ze do Państwa (usunięte przez administratora)sie nie dzwoni z nimi sie pisze i rzeczywiście gdyby nie to, często byłyby gorsze problemy, a tak miało sie jasno napisane, co powiedzieli i wtedy nie mogli sie wyprzeć. (usunięte przez administratora) często przyjeżdżał po utarg o godzinie 20:45 (lokal czynny do 21) po czym z pracy wychodziło sie o godzinie 22. Zero pytan czy zdarzymy na autobus/pociag, czy ze dopłaca za nadgodziny z ich winy
2)to w jaki sposób zwalniani byli pracownicy,( a raczej nie przedłużano umowy zlecenia o kolejny miesiąc, bo na umowę o prace nie mozna było liczyc) to z ich strony brak jakiejkolwiek klasy. Kilka razy dziewczyny były zwolnione z dnia na dzien, bez poinformowania, rzucenie o 22 ostatniego dnia miesiąca smsa od szefa, ze utargi w firmie sa słabe i musi kogoś zwolnić. Zero klasy
(usunięte przez administratora)mówi jedno, robi drugie, obgaduje pracownikow za plecami, nakręca ich na siebie, mówi pracownikowi ze ma potencjał po czym drugiemu opowiada ze sie totalnie nie nadaje. Pierwszy raz sie spotkałam z tym zeby menager pracował na pełen etat na sklepie i rywalizował z pracownikami o utargi. Cały czas przychodzi do pracy spóźniona kilka godzin, wychodzi wcześniej, w czasie pracy załatwia na sklepie sprawy związane ze swoją druga praca(usunięte przez administratora) obgaduje klientów za plecami, często bardzo głośno, tak ze klient na pewno to słyszy, obgaduje pracownikow w sklepach sąsiadujących z salonem By dziubeka i traktuje ich jako intruzów kiedy Ci przychodzą na prywatne zakupy. Jest okropnie (usunięte przez administratora)w sprawach firmowych i często popełnia błędy które potem próbuje zatuszować lub zrzucić na innych pracownikow. Nie raz zdarzyła sie sytuacja, gdzie klientka kupowała kilka sztuk najtańszej biżuterii na sklepie i prosiła o zapakowanie każdego osobno, klient przy zakupie dostaje od nas woreczek z logo firmowym za darmo, z zasady jeden produkt jedno opakowanie. Dziewczyna pracująca w tym dniu wykonała życzenie klientki, po czym do akcji wkroczyła menagerka i na głos przy klientce wydarła sie ze to sa za tanie rzeczy zeby je pakować każde osobno. Tego typu sytuacji jest mnóstwo.
3) Towar na sklepie, cześć rzeczy to fajne produkty, ale większość na sklepie to stare kilkuletnie produkty i kolekcje, które tylko zmieniają swoje miejsce by wygladalo jako nowa kolekcja. Bardzo słaba jakość, bardzo często biżuteria rozpadała nam sie w rękach, trzeba było ja wtedy składać tak by klient nie zauważył i wystawiać znowu na sprzedaż. Informacja ze produkty nie posiadają niklu i ołowiu to bzdura, szefowa każe mowić tak zeby sprzedaż była lepsza, tak samo informacja z czego wykonana jest biżuteria, trzeba mowić ze to mosiądz bo lepiej brzmi, trzeba kłamać ze w kontakcie z woda biżuteria nie zmieni koloru i nie zacznie zwyczajnie rdzewieć. Warstwa pozłacania na srebrze schodzi przy czyszczeniu biżuterii. Warto tez dodać ze większość biżuterii i najnowsze kolejce mozna znaleźć na chińskich stronach Ali... za dolara, raz zdarzyło sie nawet ze ktos z centrali nie przepakować biżuterii na podstawkę z By dziubeki i przyszła na oryginalnej z chińskimi znaczkami.
4) wypłata słaba, na każdej szef oszukuje każdego z pracownikow na Ok 50/100zl, premie na początku nie istniały, potem zostały wprowadzone progi od utargów, które były mało realne do osiągnięcia. Premia od utargu dziennego w formie 50zl na biżuterię ze sklepu to wybieranie z rzeczy które sie nie sprzedają i tkwią na wyprzedażach, często nie dostawało sie tego o co sie prosiło, menagerka miała problem ze brało sie rzeczy nie dla siebie tylko jako prezent dla znajomych, rodziny. Warto dodać ze mamgerka często wręcz naganiała pracownikow zeby kupować cos dla siebie zeby nakręcić sprzedaz. Kazano zakładać cóż z magazynku i chodzić w tym w pracy, ale jeśli cos sie stało to umywali ręce ze oni czegoś takiego nie mówili. Często dziewczyny dostawały uczuleń po całodniowym noszeniu biżuterii.
Moje sugestie dla BY DZIUBEKA:
Brak
Co mógłby zrobić pracodawca aby poprawić atmosferę w firmie:
Przede wszystkim zmienić swoje podejście i zacząć dobrze traktować pracownikow, wtedy beda tez lepsze utargi i zgrany zespół. Ale to mało możliwe przy ich podejściu