Napiszę szczerą, uczciwą opinię z punktu widzenia kierownika i koordynatora pracujęcego w LM w Krakowie.
Kasa bardzo bardzo kiepska w porównianiu z tym czego będa od Ciebie wymagać.
Praca jest jak dla mnie po prostu koszmarem.
Opieka socjalna na najniższym poziomie- fundusz jest , ale nie wiadomo na co idzie, bo nikt nic nie dostaje (sa bony na święca, raz na kilka lat, po 100zł).
Chwalą się premią za progresję, której od dłuższego czasu nie ma, bo juz kilka lat, a jak jest to jest na śmiesznym poziomie 100-200 zł.
Opieka medyczna na niajniższym możliwym poziomie.
Pracowałem tam łącznie ok. kilka lat (nie napisze tutaj ile) jako kierownik.
Aktualnie, czyli w 2012 r. w czerwcu, najlepiej pracuje się na Bonarce. Tam jest mimo wszystko najmądrzejszy dyrektor, bo Grzegorz Tokarz. Znam wszystkich 3 dyrektorów oraz tych co juz zostali zwolnieni....
Niestety jest naprawde ŹLE!
Wiadomo, że KAŻDY MA WADY, ale W Bonarce jest w miare ok. Oczywiście jak to w LM, na własne ryzko.
Bo ja nie polecę tego miejsca nikomu.
Jest ciężko. Nie ma szacunku dla Twojego wolnego przecież czasu, który odbierasz za pracę w weekendy. ZERO POSZANOWANIA dla drugiej osoby- wiem jak jest w korporacjach, ale to co się tutaj dzieje to sa szczyty szczytów! Masz być dosłownie o każdej porze dnia i nocy na telefon. Natychmiast stawic się w pracy.
Ścieżka awansu? Śmiech na sali. Wszystkie ideały i zasady, które powinny być przestrzegane, nawet regulaminy, są notorycznie łamane.
Owszem, ścieżka jest. Awans zależy od dyrektora i tak naprawde tylko od niego, żadne testy i egzaminy nie wpływają na to tak bardzo jak on. Jeśli nie ma w budżecie zaplanowanego awansu (2 lata wcześniej) nie licz na cokolwiek Jeśli jest się osobą pracowitą, uczciwą i nawet poświęcającą cały swój czas dla tej pracy, nie ma szans na to zeby tam ktoś kogoś docenił. Opiekunowie w programach menegerskich jak widac nie są od tego.
Moi znajomi pracują tylko w korporacjach- przeróżnych w Krakowie. I tylko jeden z nich może się pochwalić tak beznadziejnymi warunkami pracy jak w Leroy Merlin (jest to znany \"wyższa kulturalnie\" firma).
Nie polecam LM. Jeśli się wahasz, szukaj dalej albo wybierz inną firmę!!! Dobrze radzę!
Jesli wybierzesz ta firmę, murowane że ucierpi na tym Twoja rodzina, Twoje zdrowie i Ty sam, psychicznie.
Wycisną z Ciebie całą chęć do pracy.
Ta firma jest koszmarem. Zmienia na gorsze.
Nie licz na rozwój. Naprawdę, w innych firmach również możesz się rozwijać. Bardziej efektywnie i w lepszych warunkach ( nie pisze o kasie tylko o warunkach pracy i atmosferze).
Tutaj, w Krakowie nic się nie zmienia i jest stagnacja, nie jest dobrze. Gdyby było chociaż znośnie , napisałbym. Niestety nie jest.
Nikomu, nawet najgorszemu wrogowi nie poleciłbym tej pracy.