W skrócie: zarobki szeregowego pracownika w sprzedaży tzn doradcy klienta w przedziale od 2000 do jakieś 2200 na rękę.
Jednym tyle może wystarcza, dla innych to mało ale faktem niezaprzeczalnym jest że płaca jest nieadekwatna do charakteru pracy i zakresu obowiązków.
Około 2000 do nawet 2500 na rękę w Krakowie płacą w wielu małych sklepach osiedlowych gdzie tylko stoisz za kasą i sprzedajesz, ewentualnie wyniesiesz śmieci i zmyjesz podłogę, podobnie płacą na produkcji w pierwszym lepszym krakowskim zakładzie gdzie przez 8 godzin wkręcasz śrubki czy sortujesz towar i idziesz do domu. Taka sama kasa jest też w wielu innych branżach gdzie specjalnie się nie narobisz i nie zmęczysz a zarobisz.
A w Leroy? Jako doradca klienta obsługujesz klienta i nie jest to praca pani w spożywczaku gdzie nabijasz na kasę i mówisz tyle a tyle się należy, tylko profesjonalnie doradzasz w doborze produktów, robisz zamówienia dla klientów, tłumaczysz cierpliwie i wyjaśniasz klientom zagadnienia techniczne, estetyczne i inne związane ze sprzedawanymi produktami itp. Oprócz tego dokładasz towar z zapasu, skanujesz braki towaru skanerem i jeśli jest na stanie to szukasz gdzie, robisz przebudowy ekspozycji, zmiany rozmieszczenia towaru według wytycznych centrali, układasz i porządkujesz towar w półkach porozwalany i pomieszany przez klientów, zmieniasz etykiety cenowe, plakaty promocyjne i oznaczenia, a jak wchodzi nowa gazetka promocyjna to nieraz pół działu jest do zmiany cen i oznaczeń, o dodatkowych zadaniach typu poskładanie zwrotu towaru do dostawcy po sezonie tzw gama P nie wspomnę i jeszcze dużo mogę wymieniać. Wszystko musisz ogarnąć w czasie normalnej zmiany 8godz i 15 min, a obsługa klienta to priorytet, olejesz klienta złoży skargę i masz zjebe, nie olejesz klienta nie zdążysz ogarnąć innych obowiązków też masz zjebe.
Raz w roku masz rozmowę roczną tzw PRO, na którym twój kierownik cię ocenia jak pracujesz na podstawie zadań rocznych które były ci przydzielone. Zadania są typu np 400000 zł obrotu w alejce z towarem za który odpowiadasz, założenie 30 kart lojalnościowych klientom, czy wzięcie udziału w 8 szkoleniach z asortymentu.
Najgorsze jest to że na to czy zadania zrealizujesz nie masz większego wpływu raczej kwestia szczęścia. Kart klienci nie chcą lub je już mają, poza tym ciężko z czasem na ich zakładanie przy tym zakresie obowiązków, o tym czy idziesz na szkolenie i tak decyduje kierownik nie ty, co najwyżej możesz prosić żeby cie na jakieś zapisał, a na obrót masz raczej niewielki wpływ, wiadomo jak zbajerujesz klienta to może coś więcej kupi, ale jak nie ma ruchu to z pustego nawet Salomon nie naleje.
Nie zaliczysz zadań rocznych nie masz szans na podwyżkę a jak wskaźniki bardzo złe to przeniesienie na inny dział lub wypowiedzenie.
Poza tym w firmie jak to w korporacji jest niestety bardzo dużo dziwnych i z ludzkiego punktu widzenia bezsensownych korpo-procedur i zasad których musisz się sztywno trzymać.
Awansują i dostają podwyżki ci którzy ślepo słuchają przełożonych i donoszą na współpracowników.
Plusami pracy w firmie są wynagrodzenie zawsze w terminie, możliwość dostania za darmo biletów do kina czy teatru, dofinansowanie do Multisporta, uczciwe (elektroniczne) rozliczanie czasu pracy, dodatkowe 200 do 400zł do pensji na święta Bożego Narodzenia. Jest też premia kwartalna za tzw progresję czyli jeśli w tym samym kwartale rok temu był obrót mniejszy a w tym roku większy to jest teoretycznie szansa że dostaniesz ekstra max 30 procent wartości kwartalnej pensji, z tym że max raczej się nie zdarza najczęściej jest to jakieś 5 do 10 procent, a jeszcze częściej nie ma nic bo wyniki sklepu są podobne jak rok temu lub mniejsze więc magicznej "progresji" nie ma.
Podsumowując - niestety po wielu latach spędzonych w Leroy i nauczony doświadczeniem pracy tutaj nie polecam, bo tyle samo zarobisz w byle osiedlowej Żabce z duuużo mniejszym zakresem obowiązków i bez korporacyjnych procedur i przerostu formy nad treścią.
Chyba że jesteś świeżo po szkole chcesz zdobyć doświadczenie w handlu i mieć wpis w CV to spróbuj na jakiś czas.
Dla osób z jakimkolwiek doświadczeniem zawodowym i ambicjami finansowymi pracy w LM niestety nie polecam.