Witajcie,
To wszystko co piszecie to istna prawda... jest tragedia ja pracuje na detalu od 2 lat i powiem wam ze wlasnie zmieniam prace. nie wiem jak moglam tak dlugo wytrzymac. samochod 7 letni 250 tys kilometrow na blacie ciagle sie psuje. 12000 podstawy po zusach i podatkach na reke zostaje okolo 600 zl...masakra jakas.(usunięte przez moderatora) wymyslaja ciagle jakies chore akcje po 40- 60 standów na miesiac gdzie jedem stand 1200 zł! Plany z kosmosu. Poza tym jak jestes potrzebny zeby cos zrobic to jest ok a jak ty potrzebujesz pomocy to maja cie gdzies radz sobie sam. poza tym meile telefony adyty codziennie. Kontrola dwóch trenerow dziennie patrza na rece szukaja dziury w calym, tylko zebys popelnil gdzies mały blad a wtedy chlaś cała premia idzie w zapomnienie.... szukaja cieć kosztów na pracownikach.... nie mozna nawet kupic na karte flota zarówki do auta jak ci sie przepalila, albo kabli rozruchowych przy mrozach -30C tylko musisz prosic sasiada o pomoc