Wieloletni pracownik hali BW 21.11.2010 10:49
Inne
Pracuje w BW od wielu lat...nie moge zdzierzyc tych wypowiedzi, prawda jest taka, że to wierutne bzdury - jednym słowem...plotki, ktore ktos gdzies zasial i zajmuja sie nimi Ci co nie specjalnie lubia prace - po prostu. Interesuje ich wszystko oprocz niej...Do tych co odeszli na kopalnie - zalezy wam po prostu zeby z pracodawcy jak najwiecej wyciagnac, wyssac, a z siebie dac jak najmniej...prostactwo i filozofia godna zwierzat...czy sie stoi czy sie lezy placa sie nalezy....nie spotkalem sie z sytuacja zeby zabrali komus premie bo przyszedl w dzien wolny do pracy??? jaki bezsens!!! Co za pierdoly opowiadacie!
A jesli sie pracownik angazuje mniej niz drugi pracownik czmu ma miec premie taka sama jak ten drugi?? premia jest dodatkiem, nagroda. O kolesiu ktory pisze ze powinna byc umowna a nie uznaniowa wszystko wiem - no najlepiej zebys przyszedl odbil dyskietke, odbebnil dniowke i zaliczyl tysiaka w premii do kieszeni...tylko (usunięte przez administratora) za co?!?! Wiekszosc ludzi na hali tylko patrzy czy sztygar nie idzie, a jak sie straci, to mozna dalej zagajać - ale premia najlepiej żeby była jak najwyższa...zacznijmy kurde od siebie moze, a potem patrzmy na innych...jeden koles pisze ze ma zle warunki pracy..stary co ty chrzanisz...na lazniach czysciutko, firma w sumie w miare nowa, jesli robisz co do ciebie nalezy nikt sie do ciebie nie przypierdziela, wiem po sobie, pracuje od 7 lat!!! Idz na grube chlopie tam na pewno bedziesz mial lepsze warunki pracy - myszy, szczury i smrod!!! Niedlugo zniosa wczesniejsze emerki bedziecie sie cis spowrotem, a zniesc musza i tyle!!! Jesli chodzi o przyszlosc to sprawa jest jasna, zacznijmy patrzec w lustro i myslec w taki sposob, ze taka nasza przyszlosc jaka nasza praca!!! W wiekszych konkurencjach ja Famur i Kopex zwalniaja setkami, u nas nikogo nie zwolnili z powodu ciec budzetu wiec chyba jedna im zalezy prawda??
Co od (usunięte przez administratora), jest troche szorstki, ale z obserwacji to jeden z najpracowitszych ludzi na firmie chyba i tego mu nie mozna odebrac.
Co do nowego szefa produkcji - nie uwazam, zeby zaangazowanie bylo choroba psychiczna, a to ze nie godzi sie na picie na hali glupia regula. Co do niewolniczej pracy - nie wiem o co chodzi...ja pracuje na hali tak jak powiedzialem, od wielu lat..nie ma na co narzekać...8 godz przepracuje tak jak moge najlepiej i ide do domu - proste! I chyba tak powinno byc...pewnie mnie opieprzycie co ja gadam, moze powiecie ze zdradzam kumpli, ale tak to widze...narzekaja najbardziej Ci, ktorym sie po prostu nie chce pracowac.