@Lolo - niestety ale chyba nie rozmawiamy o tej samej firmie! możliwość rozwoju? Tylko wraz ze zmianą umowy o pracę na czas nieokreślony, ze stanowiska młodszy... na starszy... i tyle. Co więcej się wiąże z awansem? 100zł brutto podwyżki, więc wybacz ale nie skusi to chyba nikogo normalnego przy zarobkach w CC LX rzędu 1500-1700zł netto a do tego obecnie zatrudniają tylko na umowę zlecenie.
No ale, ja pracuję w CC Warszawa a raczej usilnie szukam innej pracy, która to będzie mi dawała satysfakcję a nie spędzała sen z powiek. Zmiany są rózne, po 8h lub 12h, zalezy jak się ustali lub jakie ma się papiery od lekarza medycyny pracy. Godziny pracy to 7-19, 8-20, 9-21. Chciało by się powiedzieć, że atmosfera jest dobra na 'sali' bo w sumie jest ale tylko dzięki ludziom, sami koordynatorzy aby nie umoczyć premii czasami jadą pracownika za to, że rozmawia ze współpracownikiem obok, bo tego zabrania regulamin. Można powiedzieć, że przez okres 4 lat jak tam pracuję, to jest z miesiąca coraz gorzej a to dlatego, że zabierają premie (kwartalne, bo tylko takie są w kwotach 500-1000zł), ucinają możliwość dostania owych premii coraz nowszymi postanowieniami i podwyższaniem poprzeczki (o dziwo zawsze premie dostają te same osoby - włazityłki). Dodatkowo jak idziesz na zwolnienie lekarskie to masz pewne, że Twoja premia przepadła i czeka Cię miła rozmowa z 'Kolorową' tzn panią dyrektor [usuniete przez moderatora].
Każą spełniać standardy, jednak brak ku temu narzędzi. Komputery są wolne i zamulone, nic dziwnego jak na jednym PC może być 80 profili użytkowników a sam PC ma 256mb RAM. Tzw 'Agent' do obsługi połączeń przychodzących mocno muli system jak i sam program PGMed w którym wszystko się rejestruje a to dlatego, że większość składowa jest oparta na javie co obeznani wiedzą, swoje zjada. Sala na której całe CC się znajduje to wielki plac budowy, bo co chwilę coś tam zmieniają który dodatkowo nie ma otwieranych okien a klima w lato wysiada dość często dając zapac powiedzmy - uprzedzający. Dodatkowo ostatnio zapycha się ciągle WC i wylewa, co daje nam wykładzinę w stylu szambo bowiem cała zawartość kibla wycieka na salę CC.
O koordynatorach i kadrze 'rządzącej' można powiedzieć tyle, że niejeden pracownik ze słuchawki wie więcej niż niejeden koordynator. Kilkukrotnie szedłem z problemem tylko po to aby sie upewnić jakimi nieudacznikami są moi przełożeni, którzy łamią regulamin jedząc przy biurku, siedząc w necie itd a najczęściej po prostu robią nic... a gnębią pracowników za bułkę na biurku. Sama pani Kolorowa nalezy do typu kobiety która spełnia się chyba na byciu szefową w iście amerykańskim stylu, tzn uśmiecha się i chce być Twoją przyjaciółką jak masz problem i potrzeba Ci wsparcia a pod biurkiem już smaruje Ci notatke służbową, lub wymówienie z pracy. Są dwie osoby jeszcze których obowiązków nie rozumiem... Pan od 'wykresów'... bierze pewnie z 3000zł za sporządzanie wykresów w Excelu a jego pomoc w obsłudze PC sprowadza się do "zrób reset, powinno pomóc" oraz Pani 'Lekkiej' jak Płatek, która zajmuje się każdego dnia wysyłaniem maili i przypominaniem pracownikom o tym co przypominała dwa - trzy dni wczesniej... i pewnie też bierze odpowiednio spore pieniądze za to.
Pracownicy - współpracownicy. Osobiście nie z każdym można się dogadać, nie każdy przecież może nam przypaść do gustu, ale gdyby nie oni, to by był syf w CC LX i ciężko by było wytrzymać. Są Panie które chcą dojechać do emerytury i dlatego odrabiają swoje codziennie, są studenci którzy szukają nieco kasy na imprezy i są ludzie których obecna sytuacja na rynku zmusiła do pracy w CC LX bo cóż... wiemy jak jest.
Na koniec dodam, że LX kiedyś wpadnie i beknie jak trafi na kogoś mądrego za łamanie przepisów prawa pracy które są naocznie łamane min regulowaniem czasu pracy 'na gębę' a czasem pracy 'na papierku'. Same inspekcje które przyjeżdżają do CC w LX to jakas parodia, danego dnia improwizacja jest lepsza niż w niejednym filmie z Bondem, wtedy wszystko gra, zapina się na ostatni guzik a sama inspekcja wpada do Kolorowej na kawkę i... znika.
Nie polecam ogólnie rzecz ujmując, ale dziekuję, jeśli ktoś dotrwał do końca mojej wypowiedzi.