W sieci praktycznie nie ma żadnych opinii o tym pracodawcy. Trudno ocenić, czy nikt ich nie dodaje, czy są one po prostu skutecznie usuwane.
Rekrutacja jest banalna, co nie powinno dziwić - niewiele osób chce pracować na stanowiskach z wynagrodzeniem wyraźnie poniżej średniej krajowej i mediany. Jeśli komuś wystarcza minimalna pensja i nie przeszkadza praca za kilka osób jednocześnie, to może być „dobre” miejsce.
Z rozmów z byłymi i obecnymi pracownikami bez problemu można dowiedzieć się o chronicznym przeciążeniu pracą, regularnych nadgodzinach, słabych zarobkach oraz całkowitym braku sensownego zarządzania i jakiejkolwiek kontroli. Mimo to część osób nadal tam pracuje, co dla mnie jest trudne do zrozumienia.
Po dodatkowym miesiącu poszukiwań znalazłam normalną pracę z niemal dwukrotnie wyższą stawką i porównywalnym zakresem obowiązków. Warto więc bardzo dokładnie przemyśleć decyzję, zanim poświęci się temu miejscu swój czas i zdrowie.