(usunięte przez administratora) który osiągnął już swój sufit i nic więcej nie osiągnie. Toksyczny Właściciel, który sypie chamskimi, suchymi, żenującymi żartami na prawo i lewo i co gorsza - banda lizusów, która zrywa boki a potem na stronie śmieją się z niego jaki jest żałosny. Jedyna praca w moim życiu, której jest mi po ludzku wstyd.
Nowy wpis
Mariusz Kaczorek
10.06.2026 13:00
Inne
Cześć Jakub G.,
widzę, że po ponad 20 miesiącach od zwolnienia znowu się uaktywniłeś w obrażaniu mnie i moich współpracowników.
Skąd wiem, że to Ty? Bo treść opinii, którą nam wystawiłeś, skopiowałeś z treści jednego z obraźliwych i chamskich sms-ów, które wysyłałeś do mnie po tym, jak zostałeś zwolniony z pracy, dopóki Cię nie zablokowałem.
Zastanawia mnie jedna rzecz, skoro było Ci tak wstyd, że z nami pracujesz, to dlaczego sam się nie zwolniłeś z pracy, tylko musiałeś zostać zwolniony?
Nawet po zwolnieniu dalej próbowałeś obracać tych pracowników, których teraz nazywasz bandą lizusów przeciwko mnie i firmie, gdy wieczorem już po zwolnieniu z pracy założyłeś grupę na jednym z komunikatorów i zaprosiłeś do grupy Twoim zdaniem osoby, którymi mimo zwolnienia dalej będziesz mógł manipulować i knuć przeciwko naszej firmie. Jak wielkie musiało być Twoje rozczarowanie i zdziwienie, gdy już następnego dnia wszystkie te osoby przyszły do mnie i mi o tym powiedziały.
Toksyczny? Czy za toksyczne można uznać zwracanie Ci uwagi, że do pracy przychodzi się punktualnie, a nie 5, 10, 15 minut po czasie i to praktycznie codziennie? Czy może to, że nie ma nieograniczonych przerw na papierosa lub to, że jak przychodzisz do pracy, to wypada przynajmniej powiedzieć „cześć” osobom, z którymi współpracujesz? Nie chodzi tutaj o mnie, ale o osoby, z którymi pracowałeś w jednym pomieszczeniu, bo z tym niestety tez miałeś problem. A może jestem TOKSYCZNY, bo organizujemy co roku wyjazdy integracyjne dla wszystkich współpracowników lub, że w firmie obchodzimy uroczyście urodziny każdego z nich? Chyba że przeszkadzały Ci grille, które robimy w czasie godzin pracy?
Jeśli tak to faktycznie jestem toksyczny.
Być może osiągnąłem już swój przysłowiowy sufit i moja firma bardziej się nie rozwinie i nic więcej nie osiągnę, ale jestem dumny z osób, z którymi mam przyjemność pracować oraz z tego, co udało mi się osiągnąć przez ostatnie 30 lat. Chyba jednak nie jest u nas tak źle skoro praktycznie wszystkie osoby, z którymi otwierałem naszą hurtownię, pracują do dziś.
Kuba, z Twojego CV wynika, że zanim do nas trafiłeś to w ciągu 7 lat, aż 5 razy zmieniałeś pracę. Może zacznij w końcu szukać problemu u siebie.
Podsumowując, życzę Ci Kuba, żebyś w końcu przestał zajmować się innymi, tylko zaczął robić coś dla siebie, bo wtedy może uda Ci się dojść do tego „sufitu”, przy którym ja się zatrzymałem, a kto wie, może pójdziesz jeszcze dalej, czego mimo tego wszystkiego co robisz, życzę Ci bardzo serdecznie.
To jest moja pierwsza i jedyna odpowiedź na Twoje zaczepki.
Pozdrawiam
Mariusz Kaczorek
Majlo
04.06.2026 11:11
Inne
Wyzysk pracowniczy. Ostre reguły pracy
Nowy wpis
Kordynus
05.06.2026 23:53
Inne
Z kim nie rozmawiałem zadowoleni chwalą firmę i wlasciciela. Jak uslyszałem jak ktoś chce pracować jest zadowolony. Widocznie nie nadawałes się bo nie było przerwy na leżakowanie. No coż trudno tobie bedzie w życiu.
Nowy wpis
reki
06.06.2026 06:32
Inne
to niech nie przyjmują do pracy jak twierdzisz że ktoś się nie nadaje . fajnie że firma cokolwiek sprawdza przy naborach ….
Anastazja
17.02.2026 18:33
Pracownik
Przeszłam już niejedno miejsce pracy i takiego środowiska, szefostwa oraz zespołu ze świecą szukać. Wypłata zawsze na czas, miejsce pracy czyste ciepłe zadbane. Kawa - jeśli tylko mamy ochote. Wyjazdy firmowe, ogniska, premie, urlopy praktycznie kiedy chcemy. Żadnych problemów Naprawde mało gdzie pracodawcy są tak wyrozumiali. Myśle że nie bez powodu ludzie którzy tutaj zostali, zostali na lata. I są bardzo zadowoleni. Dbałość o klienta ale też o personel.
Mimo, że moja kariera w tej firme zakończyła się znienacka- to do dziś miło wspominam całą ekipę! Wyjazd firmowy na imprezę, każdy dzień wypełniony pozytywną energią i masą żartów
A Mariusz i Edyta- zawsze mówiłam, że nie szukam dobrej pracy tylko najlepszych pracodawców. A oni nimi byli, najlepsi, czuli, z ogromnymi sercami! Wspierający.
Dla mnie to był zaszczyt tam pracować 💕