Żadnego szkolenia wdrażającego. (usunięte przez administratora) podpisuje umowę i zostawia z dwoma pracownikami. Od razu trzeba wiedzieć nie wiadomo skąd co robić a potem ma zastrzeżenia co do pracy mimo że pracownik nie został przeszkolony. Warzywa na magazynie zgnite i spleśniałe trzymane zbyt długo po dacie przydatności i pretensja do pracownika że klient takie otrzymał. Brak zadbania o poprawnie działający sprzęt w postaci wagi wskazującej niewłaściwą masę i też wina pracownika bo klient otrzymał towar z rozbieżnością kilogramów. Ostatecznie klient kończy współpracę, a(usunięte przez administratora) zwalnia pracownika jakby to była jego wina. Praca polega na kompletacji zamówień poprzez wybieranie jeszcze zjadliwych warzyw spośród tych popsutch np. z już włochatych pomidorów, obrywanie starych liści z kapusty i sałaty aby wyglądała na świeżą, odkrajanie spleśniałej części od imbiru i zostawianie tego co zostało. Trzeba to wszystko pakować do kartonu i położeniu na palecie do wysyłki. W dzień po nocce (usunięte przez administratora)na firmowej grupie WhatsAppa komunikuje że klient się skarży. Nie zatrudniajcie się tam, a przedsiębiorcy nie zamawiajcie tam towaru i nie nawiązujcie współpracy!