Roq02.06.2025 11:36
Inne
Polecam omijać sprzedawcę szerokim łukiem, może zakup płynu do spryskiwaczy czy żarówki będzie ok ale części samochodowych nie kupujcie.
Kupiłem lampę do samochodu, miał być oryginał Valeo, praktycznie nowy, pochodzący ze zwrotu, nigdy nie montowany. Dostałem chińską podróbkę noname bez homologacji ze zgniłą listwą żarówkową. Zwróciłem towar przez allegro, sprzedający najpierw chciał mi zwrócić jakieś 40% ceny i żebym lampę zachował, nie zgodziłem się. Wtedy się zaczęło, Po odbiorze zwrotu sprzedający "weryfkował" lampę przez regulaminowe 14 dni aby ostatniego dnia odmówić zwrotu pieniędzy gdyż rzekomo lampę uszkodziłem podczas montażu, lampę wyjąłem z pudełka, obejrzałem i widząc co to jest po zrobieniu zdjęć spakowałem z powrotem, sprzedający stwierdził, że to jednak lampa mi spadła i uszkodziłem listwę żarówkową (tę skorodowaną). Spór na allegro trwał tygodnie i w końcu to allegro oddało mi pieniądze bo sprzedający posunął się do tego, że miał zaświadczenie z jakiegoś warsztatu, że naprawa lampy (przypominam: chińska podróbka) to koszt 300 zł. Szkoda nerwów na takich januszy biznesu.
A i znamienne jest też to, że siedziby firmy nie sposób znaleźć w google maps, domyślam się dlaczego.