Pracowałam w tej firmie 11 lat i ogólnie bardzo dobrze wspominam ten czas.
Zarobki były na poziomie ok. 12 tys. brutto (UoP) i co ważne – wszystko zawsze na czas. Premie też były wypłacane normalnie, bez upominania się, co jak wiadomo nie wszędzie jest takie oczywiste.
Duży plus za podejście do ludzi. Urlop brałam normalnie, co roku wykorzystywałam wszystko i faktycznie był to urlop – bez laptopa, bez telefonów. Nawet przy samodzielnym stanowisku nie było ciśnienia, a zdarzało się, że właścicielka sama mnie zastępowała.
Były też dodatki – premie świąteczne, wigilia organizowana na wysokim poziomie, a do tego co roku wspólne wyjście do filharmonii, co było naprawdę fajną inicjatywą.
Firma opłacała w 100% ubezpieczenie grupowe, a do tego mieliśmy elastyczny czas pracy, więc bez problemu dało się ogarnąć prywatne sprawy w ciągu dnia.
Zespół jest dość stabilny – ponad połowa osób pracuje tam ponad 5 lat, więc to też o czymś świadczy. Nowe osoby raczej dochodzą wraz z rozwojem firmy.
Z mojej perspektywy firma jest też dobrze postrzegana na zewnątrz, przez dostawców, ponieważ pracownicy dostają dodatkowe bonusy od firm zewnętrznych za wyniki.
Atmosfera jak wszędzie – zależy od ludzi, ale ogólnie była w porządku. Zdarzały się trudniejsze momenty, ale finalnie zespół funkcjonował dobrze.
Odeszłam, bo chciałam spróbować czegoś nowego i rozwijać się dalej, ale naprawdę dużo się tam nauczyłam i jestem wdzięczna za ten czas. Firma się rozwija i idzie do przodu.