Brak kawy i herbaty dla pracowników, ale jest sala do golfa i cygarnia dla szefostwa. Właściciel i właścicielka zachowują się tak, jakby ich miarą były posiadane przez nich pieniądze. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę prawdziwą miarę wartości człowieka, czyli to jak traktuje innych ludzi - to reprezentują poziom, od którego należy uciekać. Brak szacunku do drugiego człowieka. "Nowoczesna" firma ukazuje tak naprawdę atmosferę (usunięte przez administratora) pracy w nowoczesnym wydaniu. Pracownicy milczą, panuje atmosfera strachu i napięcia, nigdy nieużywany game room. Jedyne osoby bardziej zadowolone z siebie to te, pracujące dalej od szefostwa lub będące ich wybrańcami, chociaż nawet tutaj widać było zwyczajny strach przed właścicielem i właścicielką. Wymagany nietypowo oficjalny dress code, który zmusza przeciętnego pracownika do zakupów odzieżowych, ale umowa na okres próbny na zleceniu, bez wcześniejszego wspomnienia o tym na finalnej rozmowie rekrutacyjnej. Ten sam dress code ubrany w KPI, wpływający na wypłatę (!), co pokazuje skrajne niezrozumienie tego wskaźnika przez szefostwo. Takich miejsc pracy należy unikać.