#NIE#POLECAM#WSPÓŁPRACY
Dodaje ten post ku przestrodze aby przestrzec innych jak kończy się współpraca z poniżej wymienioną firmą....(będzie długo...)
Tak więc chodzi o firmę GroblaRent Sp. z o.o. z siedzibą w Gdańsku(całość danych tej firmy znajduje się na zamieszczonym zdjęciu umowy) dodam jeszcze iż biuro firmy znajduje się na ulicy Sympatyczna 8/21 ( Gdańsk-Jasien za sklepem Decathlon).
Tak więc zanim zdecydowałam się na współpracę z tą firmą najpierw wypytałam o wszystkie szczegóły Pani Natalii Wicon (ta Pani wstawiła akurat post iż szukają ludzi do pracy) ze względu na to iż ze wstępnej rozmowy praca wydawałabyć się w porządku zdecydowałam się wziąć udział w szkoleniu. Szkolenie przeprowadzał już Pan Przemek, opowiadał jak wygląda system sprzątania co i jak sie sprząta, wtedy też okazało się że oprócz samego sprzątania na wielu obiektach trzeba również prać pościel oraz ręczniki(w ogłoszeniu nic o tym nie było i Pani Natalia również o tym nie wspomniała ale nie zraziło mnie to). Podczas szkolenia Pan Przemek mówił również o wynagrodzeniu (pozostałe dziewczyny będące na szkoleniu chciały wiedzieć czy praca będzie się opłacać, więc bardzo o tę kwestię wypytywały). Tak więc dostałyśmy od Pana informację iż praca jest w systemie akordowym płatna 50 zł za Apartament i 30 zł za pokój+części wspólne a po całym przepracowanym miesiącu zliczane są nasze przepracowane godziny i dzielone przez stawke akordowom i jeśli po podzieleniu stawki akordowej przez przepracowane godziny wychodziło by na 1h mniej niż najniższa krajowa (czyli 30,50brutto) miało to zostać wyrównane do najniżej krajowej w formie"premii" aby "żadna dziewczyna nie była pokrzywdzona i nie miała np 17 zł za godzinę na rękę"-to były słowa Pana Przemka.
Oczywiście te wyrównanie wynagrodzenia do minimum najniższej krajowej które oni nazywają "premią" to tak na prawdę jest obowiązek pracodawcy iż bez względu na to czy wynagrodzenie jest w formie akordowej czy godzinowej ostateczna kwota wypłaty nie może być niższa niż obecna najznisza krajowa a jeśli stawka akordowa przeliczona na godziny jest niższa niż najniższa krajowa pracodawca ma obowiązek wyrównania do najniższej krajowej. Tak więc oni nazywają to "premią" a tak na prawdę to jest ich obowiązek jako pracodawcy.
Było to dla mnie trochę dziwne że nazwali to premią skoro muszą to wyrównać bo takie jest prawo ale pomyślałam że może nazwali to tak bo lepiej brzmi że dają premie niż wyrównują wynagrodzenie bo muszą. W każdym bądź razie pomyślałam że skoro muszą wyrównać to pewnie wyrównają więc nic nie stracę...
Poza tym warunki pracy wydawały się być "fajne" grafik ustalany indywidualnie pod względem dostępności zarówno dni jak i godziny pracy, lokalizacje również miały być tylko te które zostały ustalone podczas rozmowy i danego dnia tylko w jednej lokalizacji/rejonie aby nie było potrzeby dalekiego przemieszczania się pomiędzy obiektami.Tak więc zdecydowałam się na współpracę....
Samą współpracę (zanim jeszcze otrzymałam wynagrodzenie) mogę ocenić na 4/10.
Praca wyglądała tak że jednego dnia otrzymałam zlecenia które względnie zgadzały się z ustaleniami a innego dnia dostałam zlecenia porozrzucane w różnych częściach miasta(w takich sytuacjach ratowało mnie to iż jestem mobilna i jeździłam własnym autem bo gdybym miała korzystać z komunikacji miejskiej bądź chodzić pieszo od punktu do punktu nie byłabym w stanie zrobić tylu obiektów-po czasie odniosłam wrażenie że wręcz wykorzystywali to iż poruszam się autem (potrafili mi wyliczyć że z tego do tego miejsca autem jest tylko tyle i tyle minut gdy wspominałam za dana lokalizacja mi nie odpowiada).
Była sytuacja gdzie danego dnia rozpoczęłam już prace i byłam na 1 z obiektów danego dnia i ten dzień miałam ustalony pod lokalizacje obiektów które miałam do zrobienia a dostałam telefon iż Pani zmieniła mi właśnie grafik na dziś i dodała mi dodatkowy obiekt (gdzie nie miałabym czasu zrobić kolejnego obiektu w czasie w którym byłam dostępna do pracy) zabrała jeden z obiektów i zamieniła na inny bo sobie uznała że tak mi będzie lepiej pasować gdzie to ta "zmiana" mi totalnie nie pasowała...
Według ich widełek czasowych sprzątanie 1 pokoju+części wspólnych powinno mi zająć 40 min ale jak można to zrobić w 40 min jeśli pralka pierze np 1h i 5min a czasem dłużej(wymagają aby prac w 40°i 1000 obrotów) a pranie trzeba jeszcze wywiesić... ta sama sytuacja jest gdy w mieszkaniu jest strasznie brudno..miałam mieszkanie gdzie było tyle kurzu że można było z niego kulki robić do tego mnóstwo włosów w całym mieszkaniu i do tego ze 12 worków ze śmieciami do wyniesienia ogólnie mieszkanie na tyle brudne że zajęło mi tam ponad 1,5h...kolejny przykład to mieszkanie 2 poziomowe gdzie na dole jest duży salon z jadalnią, kuchnia i łazienka a na górze druga dwa razy większa łazienka plus pokój mnie posprzątanie tego mieszkania zajęło prawie 2h a według nich posprzątanie tego też ma zająć 40 min..