Schumacher10.08.2024 21:06
Były pracownik
Nie polecam tej firmy ! Z początku wszystko jest oki ,Firma ma zlecenia z Savy w większości jako przewóz pracowników firm kolejarskich! Pracownik otrzymuje 0.40 g z kilometra pracuje się 24/7 bynajmniej w moim przypadku! Jeździ się zg z aplikacją która otrzymujesz od Savy . Na początku współpraca się układała Pokażesz że umiesz coś co inni nie umieją stajesz się dyspozycyjny przez 24 i więcej na dobę ! Chyba nie muszę pisać jak kierowca jeżdżąc non stop praktycznie zlecenie za zleceniem wygląda po 28 godz pracy Gdzie zaczynając poprzedniego dnia od 8;00 a kończysz o 24 następnego dnia mówisz spedytorowi że pora w końcu zakończyć i się trochę położyć spać Niby oki ustalając że do rana śpisz spokojnie. Mija 2 godz dryń..dryń... Mam fajny kurs na Poznań liczymy na Ciebie ! Oki pytam się rano gdzie co jak Nie na już ! Jak na już dopiero co zakończyłem ustalałem z spedytorem że to ostatni kurs i mówiłem wyraźnie na rano proszę zanotować iż jestem jak najbardziej dostępny ! Nie ma problemu .Przyszła zmiana nikt nic nie wspomniał ! Pretensje że nie biorę kursu ,w końcu mówię pytając się jak to to wy nie macie w systemie ile kto jeździ ? Co ja tu dyskutuje jak Alan jako mój pracodawca zapisał on sam mnie na nockę i jak coś mamy dzwonić ! Jak mnie zapisał ! Ludzie totalny (usunięte przez administratora) pracodawca nie wie bo nie chce mu się bo nie ma czasu zajrzeć ile kto był w pracy ,na żywca zapisuje z tyłka wzięte w głowie info i zapisuje na pełnienie dyżuru ? Odmawiam ! Sorry ale chyba 28 godz jeździłem robiąc tzw kruciaki gdzie przejechałem 800 km ledwo za te godziny ! Bo najlepiej Schumacher nadaje się do aglomeracji kiedy trza w czasie szczytów korków wysłać na podmiany pracowników on jakoś umie a inni nie ! Więc zrobisz ..zrobię ! Ale chyba 6 kursów z tylko dwoma godzinami postoju przejazdu przez dom robiąc 28 godz za kółkiem wystarczy! Dobra ! Damy to komu innemu ! Rano każe się budzic . Dzień jak dzień zacząłem dyżur znów od 5;00 pomimo że o 24 poszedłem spać mało tego o drugiej spedycja mnie budzi wstaje jadę na kopalnie ,przyjeżdżam 9 ;00 robiąc 120 km Dostaje 9;15 następny kurs jadąc na medyke jadę przyjeżdżam 16:30 wpadam do domu na chwilę znów mam kurs z Bogumina do Opola z Opola do Bytomia jest 20;00 wracając dostaje następnie zlecenie z Bytomia do Jaworzno z Jaworzna do Tarnowa z Tarnowa do Katowic kończę 24 Jadąc do domu znów otrzymałem zlecenie Bohunin jadę prosto do Zawiercia dokładnie Łaz z Łaz do Czechowice dziedzice kończę 3:30 w końcu myślę odespać to jakoś by się zregenerować. Mija godz telefon spedytor dzwoni Zaczynam w końcu komuś tłumaczyć czy ktoś tu panuje aby czy mam na drodze gdzieś (usunięte przez administratora) by ktoś to zrozumiał ! Opierdzielilem dyspozycję Weronikę oraz Szymona jako pracującego w Sava. Za chwilę szef Alan dzwoni mówiąc mi że jak to ! On mnie zapisał i podał im że jestem na dyżurze co ja robię Muszę to wsiąść bo nie mają oni ludzi Wstaje(usunięte przez administratora) i jadę na zlecenie ! Po południu dowiaduje się że jestem zwolniony ! Więc sami oceńcie ta sytuacje ! Chamstwo to raz bałagan dwa zero tłumaczenia i metody działania Mało tego sam od siebie firmie gdzie pracowałem oraz Savie załatwiałem kursy Pomimo że maszyniści mieli od swoich prezesów przekaz iż by nie zamawiać Save tylko inne firmy Jedynie w ostateczności . Ale maszyniści wiedzieli że nie pracuje już u Warzychy i zaczęłam pracę u Alana i jeżdżę pod zleceniami Savy więc maszyniści zamawiali mnie jako kierowcę wiedząc iż jestem kierowcą zawodowym i byłym rajdowym! Więc nie chcieli jeździć z uberem i innymi kierowcami którzy dopiero co odebrali prawo jazdy! Stąd zamawiali mnie i tylko pod tym względem były zamawiane kursy ! Wiedzieli że czasem za kółkiem jestem ponad normy ale nie jednokrotnie wiedzieli że potrafię to zrobić w sposób bezpieczny i nie pozwalam na to by nie wypoczęty być za kierownicą bo to wiąże się z bezpieczeństwem moim i innych . Z powodu niestety ułomności Alana a zaraz współpracy z Sava doszło do wielkiego nie porozumienia gdzie za odmowę choć pojechałem zostałem zwolniony. Zarazem przestrzegam innych chcących współpracy z Alanem by na swojej DG nie dali się wrobić ! To że firma posiada licencję na przewóz osób to nie znaczy że ktoś zatrudniony na DG swojej jedzie na tej licencji Panowie jak nie macie licencji na swoją firmę nawet nie zaczynajcie dziadostwa ! Bo się wkopiecie sami ! Chyba że posiadacie swoją licencję zawsze możecie spróbować. Tylko nie zapomnij o ubezpieczeniu bo możesz popłynąć i to dobrze ! Jeżeli liczysz na zarobek chcąc pracować jak ludzie to nie robię nikomu nadzieję że zarobi odpowiednio do tego ! Za 8 godz jazdy nawet i dziennie w życiu nawet nie zarobisz najniższą krajową! Jeżdżąc po 15-20 godz dopiero możemy mówić że za 240-300 lub jak w moim przypadku 360 godz wyjdziesz 8400 Policz sam teraz dzieląc na 360 godz czy warto ! Idź na etat do normalnej pracy i nie zawracacaj sobie głowy bo szkoda czasu