Dość niedawno poszukiwali pracowników a z tego co mi wiadomo to stawka zbyt mała w porównaniu do innych firm. Oferta dotyczyła przyjęcia do pracy w Urlach praca w patrolu w pojedynkę. Według tego co mówił jakiś tam kierownik patrolu w Wyszkowie to umowa zlecenie od najniższej kwoty. Mile widziane orzeczenie o niepełnosprawności, nie są wymagane żadne kwalifikacje, bez żadnych wpisów ani broni. Dają ciuchy ale bez butów. Niby jest jakieś lokum w Urlach przy jakimś tam ośrodku katolickim. Można tam coś zjeść i przespać się w nocy ale podobno bardzo duży obszar i duża ilość alarmów. Zrezygnowałem po rozmowie z innymi pracownikami. Powiedzieli, że działki są położone w trudno przejezdnych miejscach i w dodatku trzeba jeździć samemu nawet w nocy. Czasami trzeba zostawić daleko samochód i iść pieszo. Pracownicy w Wyszkowie mają lepiej bo jeżdżą po dwóch i według tego co mówili to można spać od wieczora do rana jeżeli nie ma alarmów. W lokalu przy Świętojańskiej mają łóżko, które legalnie mogą rozkładać nawet w dzień. Podobno brak kontroli, tylko raz w tygodniu przyjeżdża jakiś tam menadżer z Białegostoku i raz na kilka miesięcy dyrektor, który podobno jest spoko. Niestety do pracy w Wyszkowie nie ma przyjęć. Ostatnio podobno zlikwidowali załogę, która obsługiwała jakieś działki pod Somianką aż do Serocka a pracownik z tego obszaru poszedł na Urle bo nie było chętnych do pracy. Chyba konkurencja depcze im po piętach skoro musieli ciąć koszty.