Szef namawia do umowy zlecenie. Jak już w jakiś magiczny sposób go przekona na umowę o pracę, daje ją na najniższą a resztę pod stołem. Pod stołem zależy od humoru właściciela.
Biuro bez okien to jeden z większych problemów, w momencie 8 godzin pracy w biurze bez światła dziennego, psuje bardzo oczy czego prezes nie zauważa, gdyż on w tym czasie siedzi sobie w domu na (usunięte przez administratora)
Nie docenianie pracowników na porządku dziennym. Dzwonisz o podwyższkę? Musi się zastanowić czy mu się opłaca bo wolałby żeby pracować za (usunięte przez administratora)
Zabawne jest że pracownicy którzy przychodzą z zerowym doświadczeniem i wiedzą dostają lepsze pieniądze niż osoby które mają chociaż trochę chęci do rozwoju i nauczenia się czegoś nowego. Przez to wszystko motywacja spada do minimum.