Uwaga na (usunięte przez administratora) Pracownicy tej firmy są zastraszeni, panuje paranoiczna atmosfera - wszędzie są kamery, pracownicy raz mówią normalnie raz szepczą, podczas odbierania służbowego samochodu usłyszałam, że w samochodzie i w telefonach służbowych jest podsłuch!!! Pracownicy nie są szanowani, z byle powodu zabierane są im premie (np. za to że w danym miesiącu ucieka z fabryki kilka pracowników, na co nie masz wpływu, możesz nie dostac premi która bywa wysoka 1500zł ale tylko w sezonie, ktoś zgłaszał, że miał zabraną premię za wyrażenie opinii), byłam świadkiem jak szefowa krzyczy na pracownika i używa wulgaryzmów, tu nie ma czegoś takiego jak kanapka feedbackowa, tu jadą po tobie na zebraniach przy wszystkich insynuując ułomność, prezes (syn szefowej) szuka tylko pretekstu, by do czegoś się doczepić i poniżać innych. W tej firmie po przeniesieniu biura do dzień wcześniej malowanego lokalu (opary są trujące, oczywiście kadra zarządzająca pracowała wtedy zdalnie, wszyscy inni mają zakaz), ludzie bali się otworzyć okna, by farba wywietrzała, aby nie dostać ochrzanu. Odnośnie samej pracy, masz być pod telefonem po godzinach pracy i w weekendy, jeśli zaczniesz szanować swój czas i ktoś się poskarży do szefowej, to nie będą badać sprawy tylko zabiorą premię. Wysyłają cię w delegacje na drugi koniec Polski, np. musisz wstać o 3 w nocy, by być na miejscu rano i oczywiście nie płacą za dojazd (dieta to marne 40zł). Uważnie czytajcie umowy bo w przeszłości była tam klauzula, że masz zakaz pracy u konkurencji pod groźbą, oczywiście nie płacą za to żadnej miesięcznej kompensaty - jedna osoba wygrała z nimi o to sprawę w sądzie, więc może teraz uważają, ale nie można im ufać. Wracając do pracy, ściągają ludzi z Kolumbii obiecując im pracę, lokują ich w kwaterach, ale okazuje się że fabryki jeszcze nie potrzebują nowych pracowników, więc po miesiącu trzeba ich wyrzucić z tych kwater bez pracy niech sobie radzą. Mają wtedy 1,5 miesiąca zanim staną się nielegalni, często są to osoby bez pieniędzy, bo w Kolumbii zarabia się o wiele mniej niż w Polsce. W przypadku deportacji, więcej ich do Unii Europejskiej nie wpuszczą. Carden ma takie rzeczy gdzieś, tu się traktuje wszystkich jak (usunięte przez administratora) Inna nazwa firmy to Personal Serwis. Odnośnie zarobków, obiecują gruszki na wierzbie, że po okresie próbnym będziesz mieć 100 pracowników, w praktyce tyle pracowników to ma jedna osoba i to jest możliwe w sezonie prac tymczasowych, reszta roku to marne zarobki, NIE WARTO, część pracowników zgłaszała nieprzespane noce, budzenie się z lękiem, że zapomniała coś zrobić i dostanie OPR, ja doświadczyłam mdłości i wymiotów przed pracą po raz pierwszy w życiu na tle nerwowym. Po okresie próbnym najprawdopodobniej bedziesz miec tylko ok 30 pracowników, a 1000zł premii na okres próbny jako kompensata za brak prowizji będzie odebrana, czyli bedziesz zarabiać jeszcze mniej niz na okresie próbnym. Firma nie dostaje zbyt często klientów i jest na to kolejka, tak więc może się okazać, że będziesz pół roku czekać na tej niskiej stawce aż ci coś przydzielą, a to ile taka fabryka potrzebuje ludzi to totalna ruletka. Jeśli np. nowy klient stwierdzi, że nie będzie chciał od Carden nowych pracowników bo mają masę zgloszen z lokalnej miejscowosci, bo inna fabryka zrobila redukcję, nie zdziw się jak zostaniesz zwolniony i ty. W firmie jest wielki przemiał, ludzie tu nie wytrzymują dłużej niż kilka miesięcy.