Podpisuję się pod opinią Oliwiera.
Zdecydowanie najgorsza w firma, w której kiedykolwiek pracowałem. Wytrzymałem 3 tygodnie - najdłużej z trzech innych operatorów, których zatrudnili równolegle ze mną.
Zarówno prezes junior jak i senior - buraki z jednej gliny. Na początek dnia niby kulturka - z każdym na bazie uścisk ręki, żeby za 5 min chodzić po placu i klaskaniem poganiać ludzi do roboty. Bicza tylko brakuje.
Dojazd na budowę to jakaś kpina - trafiasz na bazę, po czym jest jedno wielkie losowanie, kto gdzie z kim i jakim autem jedzie, auta to oczywiście rozpadające się passaty i inne, tak że od rana dawka adrenaliny, bo nie wiesz, czy cało dojedziesz do pracy czy nie.
Wdrożenie? Zapomnij - ja w pierwszy dzień dostałem kluczyki od koparki (oczywiście wiadomo w jakim stanie), które kierownik właściwie bardziej mi rzucił niż podał, po czym wsiadł w auto i odjechał - ani co, ani gdzie, NIC. Po czym telefon od szefa "gdzie Ty k*** jesteś".
Kierownik BARTUŚ to w ogóle jest hit - o nikim innym przez 3 tygodnie od pracowników nie usłyszałem tyle, co o kierowniku Bartku. Śmiali się "hehe, do Bartka na start trafiłeś? No to powodzenia". Zwykły kawał (...). NIKT z pracowników z dłuższym stażem nie ma do niego ani grama szacunku, bo każdy się na nim poznał. Nie ma jaj, żeby w twarz Ci powiedzieć, o co mu chodzi, tylko od razu na skargę do "bossa". Każdą swoją nieudolną decyzję zwala na pracowników.
Praca od 7-15, jeśli chcesz porobić jakiekolwiek nadgodziny, żeby zarobić więcej niż te 5 koła - ZAPOMNIJ.
Nie rozumiem, jak można pracować w takiej firmie, absolutna patologia.
Szef to zwykły manipulant - na rozmowie owinie Cię w bawełne a potem jak już będziesz na umowie - będziesz jego kolejnym pachołkiem do pomiatania.
Powtarzam - NAJGORSZA firma, z jaką miałem do czynienia przez kilkanascie lat swojej pracy. Na OLXie ogłoszenie wisi już trochę czasu, a jak znika - to na krótko. Ciekawe dlaczego? Omijać szerokim łukiem!