No cóż. Każdy pracodawca jest milutki jak przyjmuje do pracy,a raczej chce złowić kolejną ofiarę na umowę zlecenie. Być może jest sezon urlopowy a być może ktoś na chorobowym i trzeba zastąpić kimś nowym. A najlepiej po (usunięte przez administratora) okresie próbnym powiedzieć człowiekowi że się nie nadaje mimo iż się stara z całych sił .Krótko mówiąc firma znalazła sposób na zastępstwa pracowników w okresie urlopowym ..Zatrudniać na miesiąc i dziękować wmawiając że się ktoś nie nadaje. Zawsze ta sama śpiewka. Nie jestem pierwszym i nie ostatnim zrobionym w ten sposób. Praca mi się podobała mimo wszystko ,ale pracodawca rząda cudów albo jego klakierzy szukają kogoś kto będzie za nich odwalał robotę ,a oni będą popychać pierdoły i w telefonach siedzieć.